Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czy pani mieszka sama?...

Wydawnictwo: Rachocki i S-ka
6,83 (75 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
12
7
27
6
16
5
9
4
3
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-86379-08-1
liczba stron
223
słowa kluczowe
powieść
język
polski
dodała
Weronika

Lektura tej książki pozwoli Państwu zapomnieć o codziennych kłopotach. Trafność i złośliwość obserwacji, dowcip i wdzięk autorka łączy z wartką, pełną skandalików, ploteczek i romansów akcją. "Czy pani mieszka sama?" to powieść dla wszystkich i dla każdego.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (198)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 24906

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Xenia,młoda dziennikarka,po przyjeździe do Warszawy,zamieszkała „kątem „,u swojej ciotki.W maleńkim mieszkanku musiała znosić obecność rozwydrzonego Acusia,wnuka ciotki i jego bałaganiarskiej matki.Nie były to wymarzone warunki.Xenia rozpoczęła,więc poszukiwania innego locum.Rychło okazało się jednak,że szanse na pokój przy rodzinie mają tylko mężczyźni.Są podobno mniej krępujący,nie myją się zbyt często i nie gotują.Na sztański pomysł,przeistoczenia się w chłopaka,wpadła po znalezieniu,na ulicy,legitymacji jakiegoś dziennikarza.Xenia,dziewczyna wysportowana,o niezbyt wybujałych kształtach,nie miała z tym większego kłopotu.Był to strzał w dziesiątkę.Już następnego dnia przeprowadziła się do przyzwoitego pokoiku,a właścicielka,wraz z córką Edytą,były zachwycone uprzejmością i delikatnością swojego nowego lokatora.Xeni ciążyła wprawdzie ta mistyfikacja,ale nie było innego wyjścia.Po jakimś czasie zapragnęła,choć na chwilkę,ubrać się w ładne ciuszki,pomalować usta i być adorowaną...

książek: 2310
Mary | 2014-01-31
Przeczytana: 01 stycznia 2014

Kapitalnie przezabawna i urocza! Autorka z dużą dawką humoru i szczyptą ironii oddaje klimat powojennej Warszawy. Dancingi, problemy mieszkaniowe, sublokatorzy, mieszkania z łazienką i ubikacją na półpiętrze, bikiniarze, mimozowate panny marzące o złapaniu męża i ich przedsiębiorcze mamusie - w tym tle Xenia, główna bohaterka, próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie.

Xenia jest zupełnym przeciwieństwem omdlewających, szczebioczących kobietek, których nadrzędnym celem jest pozyskanie męża i założenie rodziny. Niezależna, z zawodu dziennikarka, mająca swoje zdanie i cięte poczucie humoru poszukuje swojego kąta, gdyż mieszkanie z ciotką, kuzynką i jej niesfornym synkiem Acusiem staje się nie do zniesienia. Niestety, w ówczesnych realiach młoda, bezdzietna panna ma spore problemy ze znalezieniem stancji (preferowani są mężczyźni, jako że nie kąpią się, nie gotują i nie robią prania, a poza tym są pożądani jako potencjalni kandydaci na mężów i zięciów). Przypadek i znaleziona...

książek: 525
izabela81 | 2016-04-20
Na półkach: 2016 rok, Przeczytane
Przeczytana: 08 kwietnia 2016

Autorka opisuje świat powojennej Warszawy z mieszkaniowymi problemami. Dokucza kobietom, ośmiesza je, za to o wiele łagodniej traktując mężczyzn. Fajnie jest czytając poznawać tło obyczajowe powieści, pewnych zwrotów, sytuacji, zwyczajów panujących w powojennej Warszawie. Samozwaniec ukazuje prawdziwą twarz stolicy, obnażając z humorem ludzkie grzeszki. Nie raz zaśmiałam się w głos. Choć książka napisana przeszło pół wieku temu, to myślę że nasze polskie społeczeństwo aż tak bardzo się nie zmieniło. Taka to warszawska satyra, którą czyta się bardzo przyjemnie.

książek: 263
Iwona | 2011-02-15
Na półkach: Przeczytane, Mam

Czytałam będąc w liceum i już w połowie książki płakała ...że się skończy :) Humor Pani Samozwaniec trafił prosto w moje ówczesne gusta. Bardzo lekko napisana książka z ogromną dawką humoru. Powojenna Warszawa zachwyca i chce się przenieść na tamte ulice w poszukiwaniu mieszkania :) Lektura lekka, gwarancja dużej dawki śmiechu.

książek: 91
apococzytasz | 2016-09-15
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie wspaniała. Humor, humor, humor!Jestem fanką M.Samozwaniec od lektury Marii i Magdaleny w dzieciństwie. Po tej autobiografii bezkrytycznie łykam wszystkie jej powieści. Polecam wszystkim.

książek: 687
Weronika | 2010-08-04
Na półkach: 2010, Przeczytane, Polski autor
Przeczytana: 04 sierpnia 2010

Książka lekka, czyta się jednym tchem. Dużo humoru:)

książek: 1252
krasnylud | 2016-08-30
Na półkach: Pożyczone, Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2016

Książka zabawna i ironiczna (choć czasami niezbyt przemawiał do mnie ten humor, o dziwo). Ale koncept jest fajny, choć nienowy, a tło kulturowe, taki "swojski" galopujący PRL. Natomiast, jak chyba spora część satyr, nie najbardziej optymistyczna jak się zastanowić...

książek: 146
magdape | 2016-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 listopada 2016
książek: 4993
mariola | 2016-10-01
Na półkach: Przeczytane
książek: 440
Magdalena | 2016-04-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2016
zobacz kolejne z 188 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd