Nie wszystko na sprzedaż

Wydawnictwo: Studio Marka Łebkowskiego
6,07 (224 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
11
9
8
8
17
7
55
6
61
5
36
4
13
3
17
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8391278530
liczba stron
239
kategoria
literatura piękna
język
polski

Okładka: twarda,

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (34)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1193
Rosalia_de_Castro | 2019-05-12
Przeczytana: 10 maja 2019

Lubię czytać biografię i tę czyta się bardzo przyjemnie. Tyszkiewicz nienachalnie snuje opowieść o swoim życiu prywatnym, karierze filmowej, romansach. Z klasą i umiarem.
To opowieść o ludziach, miejscach - wspaniale opisała swoją rodzinę i domy, ale i o dojrzewaniu do bycia aktorką, matką, kobietą spełnioną.
Polecam, bo warto przyjąć zaproszenie do świata Beaty Tyszkiewicz.

książek: 96
Mavia2033 | 2018-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2018

To autobiografia pisana bardzo ostrożnym piórem. Autorka, czyli Beata Tyszkiewicz wytłumaczyła się pod koniec, że napisała ją dla swoich córek, bo sama musiała się o swojej rodzinie dowiadywać z opracowań innych. Miała taką rodzinę, i takie były jej losy, że istotnie było trudno.
Czyta się lekko, czując tu i tam zatarte miejsca, ominięte pewne zdarzenia. Ale cóż - nie wszystko jest na sprzedaż. Wydaje się, że dość szczerze pisze o rozstaniu z tymi mężczyznami, do których się przyznaje, przede wszystkim z oboma mężami. O innych jedynie napomyka, ale o żadnym nie mówi źle. W ogóle o nikim nie mówi źle. Nie pisze też, że jej, o takiej "szlachetnej" urodzie proponowano role wiejskich dziewuch, których nie przyjmowała, czując, że byłaby niewiarygodna. Dwa czy trzy razy wspomina, że nie weszła w świat aktorów, dlatego niewiele o nich wie. Spotykała się zaś z prawdziwym gigantami naszej kultury, głównie z pisarzami i to od dziecka. Podkreśla silę swojej matki, której naprawdę było trudno...

książek: 177
Eugen61 | 2018-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

Kolejna biografia jaka wpadła mi w ręce to "Nie wszystko na sprzedaż" królowej polskiego filmu pani Beaty Tyszkiewicz. Bardzo ciekawa lektura, pełna anegdot z życia "wyższych sfer" i śmietanki towarzyskiej PRL-u. O tym jak pani Beata wypiła z porannym koniakiem swoje sztuczne rzęsy to nawet opowiadałem wczoraj u fryzjera. Kto ciekaw podobnych smaczków zapraszam do lektury.

książek: 97
Babinicz | 2018-02-27
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem tę książkę, gdyż jestem zakochany w pani Beacie Tyszkiewicz, którą nazywamy "Królową Polskiej Sztuki" ;-) Zodiakalna Lwica, stanowi jeden z niewielu przykładów zanikającej już przecież "kasty" arystokratycznej, co znakomicie uwidacznia się chociażby w ekranizacji "Lalki" Wojciecha Hasa. Niestety, ale takiej Izabeli Łęckiej nie zobaczymy już nigdy w życiu ;-) Dosyć przypadkowo trafiła do filmu, ale czym byłby "Polski film" bez tej Damy?! Kto jej nie znał?! Kto potrafił oprzeć się jej czarowi?! Mnie o wiele bardziej niż wakacje życia w Indiach, zainteresował wątek Rosyjski i znajomość z Andriejem Konczałowskim (reżyserem jednego z moich ulubionych filmów "Runaway Train" czyli "Uciekający pociąg" z Jonem Voightem w roli głównej) przy realizacji filmu "Szlacheckie gniazdo" adaptacji powieści Iwana Turgieniewa. Nasza "Hłabianka" porównuje tą rolę do naszej "Potop"-owej Oleńki Billewiczówny ;-) Jaki to splendor! przypieczętowany uderzeniem prosto w twarz, by zmusić panią...

książek: 17
Papierowy Przyjaciel | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane

Nastawiałam się na inspirującą piękną książkę, ale raczej jestem rozczarowana. Niektóre fragmenty rzeczywiście były ciekawe i przybliżyły mi jakiś okres w historii zarówno kina, jak i kraju, ale nie znalazłam w tej książce nic, co by mnie zachwyciło...

Dodatkowo chociaż podziwiam kobiety, które łączą wychowywanie dzieci z robieniem kariery, to niektóre opisy Pani Tyszkiewicz są lekko kontrowersyjne. Nie ukrywam, że przeszkadzało mi to.

Więcej na blogu: http://papierowyprzyjaciel.blogspot.com/2017/03/beata-tyszkiewicz-nie-wszystko-na.html

książek: 26297

Bardzo ciekawie napisana. Beata Tyszkiewicz w sposób bardzo subtelny opisuje życie swoje i wielu znanych osób, z którymi dane jej było pracować, przyjaźnić się, spotykać. Nie narusza niczyich tajemnic i intymności.
Jestem pod wrażeniem, dawno nie czytałam autobiografii, która zawiera wiele "złotych myśli". I właśnie nad nimi można zastanowić się, pomyśleć, a jednocześnie lepiej poznać samą autorkę i to, co chce nam przekazać. Gorąco polecam.

książek: 6979
allison | 2016-04-14
Przeczytana: 14 kwietnia 2016

"Nie wszystko na sprzedaż" to książka napisana nierówno, dlatego przyznam, że mam kłopot z jej oceną.
Na pewno nie można odmówić Beacie Tyszkiewicz klasy i zgodności treści z tytułem - aktorka nie zdradza tajemnic swej alkowy, nie zajmuje się plotami i tanią sensacją, o swoich związkach z mężczyznami i rodzinnych relacjach pisze w sposób elegancki, z nutą inteligentnego humoru, z taktem. Szczególnie wyróżniają się na tym tle fragmenty związane z mamą i córkami, refleksje na temat macierzyństwa i wychowywania dzieci.

Cieniem na te plusy kładzie się jednak chaos, gdyż autorka często przeskakuje od jednego wydarzenia do drugiego, a jej rodzinna opowieść nie jest ułożona w porządku chronologicznym.
Pani Tyszkiewicz tłumaczy to tym, że etapy w jej życiu wyznaczały filmy, w których występowała, dla mnie to jednak mało logiczne wytłumaczenie, tym bardziej, że wspomnienia związane z filmowymi rolami także są nieco bałaganiarskie i zdarzają się w nich powtórzenia myśli, czego bardzo...

książek: 59
Maria Kostrzewa | 2015-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Warto sięgnąć po zapiski z przeszłości dorastającej dziewczynki w trudnej dla niej rzeczywistości.

książek: 385
Anna Koniec | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Rok 2015
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Bardzo źle napisana. Bardzo. Owszem, można przeczytać dla anegdot, listów, a nawet <sic!> przepisów kulinarnych. Takie to bajdurzenie, opowieści o życiu. Dobre, bo życie ciekawe, ale źle napisane. I tutaj chcę troche zastanowić się nad powodem takiego stanu rzeczy.

Beata Tyszkiewicz nie jest pisarką. Jest aktorką. Jak ktoś jej napisze tekst, ona go dobrze powie. Owszem, przez lata udzielając wywiadów I odpowiadając na pytania, na pewno nabyła troche słownego okrzesania, ale... właśnie: w iodpowiadaniu na pytania. Dać jej pióro I powiedzieć: pisz! - to ryzyko.
Od tego jest zespół redaktorski - nawet gdy autor pogubi się w swoich wątkach, oni, czujni strażnicy słów, uratują go I książkę, rozplączą wszystkie węzły. Tu tak się nie stało. Więc albo zespół zawiódł, albo pani Tyszkiewicz stanęła murem obronnym I własną piersią zasłoniła tekst. Niesłusznie.

Wątki rwą się i nic nie trzyma się chronologii. Właściwie przez niedopowiedzenia i zmiany czasoprzestrzeni Tyszkiewicz raz jest...

książek: 347
Midsummer12 | 2015-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Dzięki tej książce poznałam zupełnie inną, może prawdziwszą Beatę Tyszkiewicz, która okazała się ciepłą, skupioną na rodzinie babką i przestała mi się kojarzyć z wyniosłą damulką, siedzącą za stołem jurorskim w "Tańcu z gwiazdami" oraz paniusią głoszącą we wszystkich wywiadach, że kobieta, która nie pali i nie pije, nie żyje naprawdę. Polecam.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd