Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Madonna jak ja i ty

Tłumaczenie: Anna Kraśko
Wydawnictwo: Książnica
6,1 (139 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
10
8
10
7
31
6
35
5
29
4
10
3
3
2
1
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Childsong
data wydania
ISBN
9788324575466
liczba stron
328
język
polski
dodała
Lily

Kto uwierzy, że ciężarna dziewczyna zachowała czystość, nawet jeśli pochodzi z tradycyjnej katolickiej rodziny i wbrew oczywistym symptomom twierdzi, że nie zrobiła niczego, co mogłoby spowodować ciążę? W jej prawdomówność wątpią wszyscy: rodzina, ksiądz, mieszkańcy małego miasteczka, nawet jej chłopak, który doskonale zna nieugięte zasady dziewczyny. W atmosferze skandalu i potępienia...

Kto uwierzy, że ciężarna dziewczyna zachowała czystość, nawet jeśli pochodzi z tradycyjnej katolickiej rodziny i wbrew oczywistym symptomom twierdzi, że nie zrobiła niczego, co mogłoby spowodować ciążę? W jej prawdomówność wątpią wszyscy: rodzina, ksiądz, mieszkańcy małego miasteczka, nawet jej chłopak, który doskonale zna nieugięte zasady dziewczyny. W atmosferze skandalu i potępienia siedemnastolatka czuje się odrzucona – w poczuciu winy i krzywdy zarazem oczekuje przyjścia na świat dziecka. Jej stronę trzyma tylko lekarz, próbując znaleźć wyjaśnienie i pomóc zagubionej dziewczynie.
[Książnica, 2008]

Siedemnastoletnia Mary McFarland, wychowana w niewielkim kalifornijskim miasteczku w praktykującej rodzinie katolickiej, uparcie trwa w postanowieniu, że odda się dopiero mężowi. Nic więc dziwnego, że nie przywiązuje zbyt wiele wagi do wyraźnych symptomów. Ona po prostu w ciąży być nie może. Więc nawet gdy lekarz stawia jednoznaczną diagnozę, dziewczyna dalej twierdzi, że nie jest brzemienna. Nikt oczywiście jej nie wierzy - ani rodzice, ani ich duszpasterz, ani Mike, chłopak Mary. Wokół Mary roztacza się atmosfera skandalu. Jedynie doktor Wade, zainteresowany uporem, z jakim dziewczyna neguje oczywiste fakty, próbuje znaleźć wyjaśnienie. I znajduje!...
[Da Capo, 1995]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (288)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3406
Monika | 2010-10-09
Przeczytana: 09 października 2010

Uwielbiam Panią Basię i Jej powieści.
"Madonna..." nie jest szczytem Jej literackich możliwości, ale - tak jak wszystkie Jej książki - czyta się ją niezwykle szybko :)

książek: 363
Aneta Wiola | 2016-08-11
Na półkach: Przeczytane

Po prostu zaskoczyła mnie ta książka, bardzo mi się podobała. Czyta się niesamowicie łatwo i można sporo z niej dowiedzieć, brakowało mi tylko rozlewu krwi.

książek: 1000
Gulka | 2015-08-06
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Książka jest absolutnie fenomenalna! Nie wiem czy do tej pory zdarzyło się tak, żeby pierwszy rozdział mną wstrząsnął i rozbudził tak bardzo ciekawość. Zaczynamy od erotycznego snu, w którym gorliwa katoliczka przeżywa swój pierwszy raz ze ... świętym!

Potem okazuje się, że główna bohaterka, siedemnastolatka uczęszczająca do szkoły przykościelnej, głęboko wierząca i postępująca zgodnie z przykazaniami jest w ciąży. W dodatku zaprzecza, że odbyła stosunek. Akcja toczy się niespiesznie, dlatego poznajemy nie tylko punkt widzenia samej dziewczyny czy jej rodziców na tę sytuację, ale i koleżanki, podejrzewanego chłopaka, jego ojca, a co najważniejsze: lekarza oraz księdza.

Bardzo ciekawie Autorka poprowadziła zjawisko partenogenezy. Wnikliwa postać ginekologa, który stara się dowiedzieć wszystkiego o partenogenezie wśród ludzi, jest szalenie interesująca. Lekarz chce na przykładzie ciąży Mary napisać prace badawczą, odkrywczą. Posuwa się nawet do tego, że pragnie wrócić na piedestał...

książek: 783
Tajemnica | 2010-10-04
Przeczytana: 04 października 2010

Barbara Wood zanim nauczyła się pisać, rysowała swoje opowieści, od najmłodszych lat pociągało ją opowiadanie różnych historyjek i chyba wcale nie dziwi, że w mając 16 lat napisała pierwszą książkę.

"Madonna jak ja i ty" to moje pierwsze spotkanie z Panią Wood. Pani w bibliotece bez przekonania mnie nią "częstowała", ale skusiłam się aby spróbować. Obawiałam się nudnej i ciągnącej się opowieści bez końca. A w praktyce pewnie niechcący dostałam niezapomniany weekend :)

Powieść porusza sporo wątków począwszy od powiązań rodzinnych, po silny wpływ religii chrześcijańskiej na rozwój młodego człowieka, brak zrozumienia i akceptacji aż po miłość. Nie mniej jednak głównym wątkiem jest zjawisko partenogenezy i wszystko co jest z tym związane. Proszę sobie wyobrazić co bohaterka "Madonny" musiała przezywać, jest rok 1963, rodzina na maxa i do bólu chrześcijańska, a tu nagle okazuje się, że 17sto latka jest w ciąży i na dodatek nie chce się przyznać do stosunku płciowego z chłopakiem, co...

książek: 1205

Kto uwierzy, że ciężarna dziewczyna zachowała czystość, nawet jeśli pochodzi z tradycyjnej katolickiej rodziny i wbrew oczywistym symptomom twierdzi, że nie zrobiła niczego, co mogłoby spowodować ciążę? W jej prawdomówność wątpią wszyscy: rodzina, ksiądz, mieszkańcy małego miasteczka, nawet jej chłopak, który doskonale zna nieugięte zasady dziewczyny. W atmosferze skandalu i potępienia siedemnastolatka czuje się odrzucona- w poczuciu winy i krzywdy zarazem oczekuje przyjścia na świat dziecka. jej stronę trzyma tylko lekarz, próbując znaleźć wyjaśnienie i pomóc zagubionej dziewczynie.

Bardzo fajna książka poruszająca problem partenogenezy. Problem nie każdemu znany. Warto przeczytać. Gdyż o problemie partenogenezy tak bardzo mało się słyszy w dzisiejszym jakże rozwiniętym świecie. A ten problem powinno się znać. Gdyż jakby nie patrząc dotyczy on organizmu człowieka i jego nie do końca jeszcze rozwiązanych zagadek.

Dzieworództwo, partenogeneza, modyfikacja rozmnażania płciowego...

książek: 323
Assapan | 2011-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Może i marnie oceniłam tę książkę, ale... ;/
Po pierwsze, dlaczego tak ciekawy temat jak: zapłodnienie bez udziału mężczyzny został potraktowany po macoszemu? No ja się pytam dlaczego?
Po drugie, kto w końcu był ojcem dziecka? Mike? Dla tego księżulka oczy dziecka były takie same jak tego chłopca... Czyli Mary się puściła? Jaki jak mam mętlik po tej książce!
Po trzecie, ta zdrada ojca była boska... Ale jak można się z tym pogodzić? Ja bym zabiła...

Ogólnie wszystko fajnie, ale nic nie dokończone.. I to mnie zdenerwowało! Feeeeee!

książek: 2195
Adrianna__ | 2015-06-22
Przeczytana: 22 czerwca 2015

Druga w kolejce książka Barbary Wood z pewnością nie jest dziełem wybitnym. Chodzi mi o to, że autorka temat ważny potraktowała po macoszemu. Spodziewałam się, że chociaż pod koniec w słowach od pisarki dowiem się czegoś więcej, a jedyne, co dostałam to „Partenogeneza jest faktem”. Rozczarowało mnie to w znaczny sposób.
W 1963 r. siedemnastoletnia Mary McFarald zachodzi w ciążę. Wszyscy są przekonani, że po prostu dziewczyna uprawiała seks ze swoim chłopakiem. Nastolatka wszystkiemu zaprzecz i broni swojego dziewictwa z największą gorliwością. Początkowo autorka sama nie wiedziała chyba jak dokładnie chce przedstawić Mary. Najpierw mamy mdłą dziewczynę, która jest przykładną katoliczką i przede wszystkim bardzo wierzącą (wcale nie uważam tego za minus), by za kilka stron mieć uwielbianą w klasie dziewczynę i pisarka sama zaprzecza temu, co wyskrobała wcześniej. Mimo wszystko czytelnik lubi Mary. Jest w niej coś ujmującego. Oczywiste jest to, że nikt dziewczynie nie wierzy. Jednak...

książek: 54
estek4vp | 2010-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

nikt nie wierzy Mary, że nie współżyła z mężczyzną, kiedy ta zachodzi w ciążę. W atmosferze skandalu i potępienia siedemnastolatka czuje się odrzucona-w poczuciu winy i krzywdy zarazem oczekuje przyjścia na świat dziecka. Wierzy jej tylko lekarz, usiłując znaleźć wyjaśnienie i pomóc zagubionej dziewczynie.

książek: 193
willc | 2012-09-22
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka
Przeczytana: 21 września 2012

Troszkę się zawiodłam. Chyba, dlatego że oczekiwałam lepszego zakończenia, czegoś zaskakującego. Książkę czyta się bardzo szybko, jest wciągająca i chwilami irytująca. Nie będzie to jeden z moich ulubionych tytułów lecz nie żałuję, że przeczytałam "Madonnę...".

książek: 362
Inia | 2013-12-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: luty 2010

– Nie mówię, że coś z tego rozumiem, (...) – Ale właściwie co ja mogę powiedzieć o tej sprawie? Jeśli ty wierzysz w to, co mówisz, to dla mnie twoja wiara praktycznie załatwia sprawę. Muszę wierzyć z tobą.

zobacz kolejne z 278 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd