Aneta Wiola 
"Wiesz co jest najgorszego w czytaniu książki? Ten moment, kiedy musisz ją zamknąć i wrócić do rzeczywistości"
26 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 10 książek i 262 cytaty, ostatnio widziana 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Czerwony alarm
    Czerwony alarm
    Autorzy:
    Najbogatsi z najbogatszych Nowego Jorku spotykają się w The Pierre's Cotillion Room, aby zebrać pieniądze dla tych, którym się mniej poszczęściło w życiu. Śmiercionośny wybuch wstrząsa pomieszczeniem...
    czytelników: 63 | opinie: 8 | ocena: 5,83 (12 głosów)
  • W żywe oczy
    W żywe oczy
    Autor:
    Spotkał ją. Uwierzył jej. Nie powinien. Nawiąż rozmowę z wyznaczonym mężczyzną. Nie bądź za szybko bezpośrednia. To on musi złożyć propozycję, a nie na odwrót. Zarejestruj całą rozmowę. Claire kłami...
    czytelników: 1377 | opinie: 158 | ocena: 7,54 (326 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-21 21:47:14
Ma nowego znajomego: Weronika
 
2018-10-21 19:01:20
Ma nowego znajomego: NieOczytany
 
2018-10-18 20:05:45
Ma nowego znajomego: anka89100
 
2018-10-18 13:17:02
Ma nowego znajomego: ewagewa
 
2018-10-17 13:58:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Fredrik Beier (tom 1)
 
2018-10-15 17:15:13
Ma nowego znajomego: Kasia Sobańska
 
2018-10-15 07:34:24
Ma nowego znajomego: Robert K-ski
 
2018-10-14 18:55:27
Ma nowego znajomego: rudarecenzuje
 
2018-10-13 14:20:12
Ma nowego znajomego: Adam-Dz
 
2018-10-11 20:02:44
Ma nowego znajomego: Olanto Magic
 
2018-10-11 19:26:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

„ZŁA SIĘ NIE ULĘKNĘ”
Wystarcza jeden ludzki błąd, by świat pogrążył się w rozpaczy. Wszystko zaczęło się w pewną czerwcową noc 1990 roku. Śmiercionośny wirus, który wydostał się na zewnątrz. W niemal całej Ameryce ginie ludzka populacja, zaś garstka ocalałych będzie musiała zmierzyć się z nową, okrutną rzeczywistością. We wszystkich stanach ludzie łączą się w grupki, podążając za snem, by...
„ZŁA SIĘ NIE ULĘKNĘ”
Wystarcza jeden ludzki błąd, by świat pogrążył się w rozpaczy. Wszystko zaczęło się w pewną czerwcową noc 1990 roku. Śmiercionośny wirus, który wydostał się na zewnątrz. W niemal całej Ameryce ginie ludzka populacja, zaś garstka ocalałych będzie musiała zmierzyć się z nową, okrutną rzeczywistością. We wszystkich stanach ludzie łączą się w grupki, podążając za snem, by wyruszyć w stronę Nebraski. Nawołuje ich głos nieznanej, ponad wiekowej staruszki do walki ze złem i jego „wszystko widzącym okiem”.

Tyle przeczytanych stron, a mnie po prostu zatkało. Nie mam pojęcia, co mogę napisać, oprócz tego, że „Bastion” jest jedną z najlepszych powieści, jakich czytałam.
To od początku - wybaczcie moją podnietę, ale słowa pisane tuż po lekturze, zawsze pisałam nieudolnie. Więc zainteresowałam się „Bastionem” już jakiś ładny czas temu. Apokaliptyczna wizja nowego świata i walka ze złem? – temat w sam raz dla mnie! Nie zniechęciłam się nawet ilością stron, czułam, że muszę pochłonąć tę książkę; nie miałam żadnych wątpliwości, że tak będzie.
Wiedziałam, że powieść będzie mocna. Sama okładka krzyczy: „przed użyciem skonsultuj się z lekarzem, bądź…”, ale czegoś takiego nawet ja się nie spodziewałam. Mocno zarysowani bohaterowie, każdy inny, jak w jakieś palecie najróżniejszych barw. Akcja powieści, pomimo rocznego przedziału czasowego, na swój sposób dynamiczna. Wreszcie dochodzę do mądrości życiowej, płynącej z tej historii. Tyle pięknych i trafnych myśli, z jakimi nie sposób się nie zgodzić.
To co mi się najbardziej podobało, to klimat powieści. Gęsia skórka wciąż mi nie schodziła, gdy doszczętnie moją uwagę przykuł Wędrowiec o rekinich zębach. Kolejna rzecz godna pochwał, to ukazanie osób niepełnosprawnych w zupełnie innym, jaśniejszym świetle. Cieszę się, że King każdemu czytelnikowi (świadomemu lub nie) udowadnia, że każdy może stać się bohaterem, nawet ktoś upośledzony. Moją jedyną bolączką jest zakończenie. Niech pan King wybaczy, ale jak można tak zakończyć powieść? - mam na myśli żywot trzech wysłanników Matki Abigail. Jakąkolwiek miał wizję pisarz, jak można to wszystko podać w tak maleńkiej pigułce?
Mimo moich obiekcji, powieść oceniam bardzo wysoko. Klimatyczna, hipnotyzująca i na swój sposób prorocza. Polecam!

„Życie było jak nieustanne obracające się koło, na którym żaden człowiek nie mógł się zbyt długo utrzymać.
I w końcu, po każdym kolejnym pełnym obrocie, powracało do punktu wyjścia.”

pokaż więcej

 
2018-10-11 09:37:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Katie Maguire (tom 8)

W Cork wybucha pożar. Ofiarami są młodzi tancerze, którzy należeli do zespołu tańca irlandzkiego. Jedyną ocalałą jest dziewczynka, która milczy jak zaklęta. Wydobycie prawdy ze świadka może okazać się niemożliwe.
Katie Maguire wszczyna śledztwo. Nie ułatwia też fakt, że dwie osoby spośród zespołu, zostały postrzelone zanim wybuch ostatecznie wszystko zniszczył.
Nadkomisarz Maguire jest...
W Cork wybucha pożar. Ofiarami są młodzi tancerze, którzy należeli do zespołu tańca irlandzkiego. Jedyną ocalałą jest dziewczynka, która milczy jak zaklęta. Wydobycie prawdy ze świadka może okazać się niemożliwe.
Katie Maguire wszczyna śledztwo. Nie ułatwia też fakt, że dwie osoby spośród zespołu, zostały postrzelone zanim wybuch ostatecznie wszystko zniszczył.
Nadkomisarz Maguire jest przygwożdżona dodatkowymi obowiązkami. Miejscowy gangster wprawdzie nie dawno umarł, ale jego miejsce zajął młody, nikomu nieznajomy.
Kim jest? Czy jego fanatyzm polityczny nie pociągnie za sobą sznur kolejnych zabitych?

Jestem od początku z Masterton’em w cyklu, jaki stworzył o Katie Maguire. Ze smutkiem muszę przyznać, że z kolejnej książki na kolejną, autor się pogorszył.
Co się stało z tym pisarzem, który potrafił trzymać w niepewności do ostatnich stron?
Co się stało z akcjami, które tak trzymały w napięciu czytelnika, że nie chciało się odchodzić od lektury?
Jest mi po prostu zwyczajnie przykro. Dlaczego Masterton nie napisze jakiejś powieści erotycznej, skoro jest tak złakniony opisów, które u normalnego człowieka powodują mdłości?
Czemu pisarz nie napisze kolejnej książki, zamiast pchać kilka wątków w jedną, tworząc przy tym chaos?
Dlaczego sięgnęłam po tą książkę? Nie mam pojęcia. Może dlatego, że to cykl i jestem w tym od początku. Pewnie jak będzie kolejna powieść wydana, to znowu się skuszę z nadzieją, że tym razem autor odnajdzie dawnego siebie, dając czytelnikowi to, co na samym początku.

pokaż więcej

 
2018-10-11 09:35:35
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: NYPD Red (tom 5)
 
2018-10-11 02:01:29
Ma nowego znajomego: Aisling
 
2018-10-10 21:21:44
Ma nowego znajomego: alienowa
 
Moja biblioteczka
666 517 71105
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (879)

Ulubieni autorzy (14)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (875)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd