Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niewinne mścicielki

Tłumaczenie: Jan Pyka
Wydawnictwo: Rebis
5,47 (92 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
5
7
20
6
22
5
24
4
4
3
8
2
5
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Angelic Avengers
data wydania
ISBN
83-7120-297-0
liczba stron
384
słowa kluczowe
Zosine, Lucan, pastor, Francja
język
polski
dodał
kosmateczka

Londyn w latach czterdziestych dziewiętnastego wieku nie jest przyjazny dla samotnych dziewcząt. Zosine i Lucan, opuszczone przez rodziców, decydują się zbudować swą przyszłość pod opiekuńczymi skrzydłami starego duchownego. W jego francuskiej posiadłości prowadzą spokojne, wypełnione studiami, ascetyczne życie, w które nagle wdziera się ciąg zatrważających wydarzeń. Dziewczęta uświadamiają...

Londyn w latach czterdziestych dziewiętnastego wieku nie jest przyjazny dla samotnych dziewcząt. Zosine i Lucan, opuszczone przez rodziców, decydują się zbudować swą przyszłość pod opiekuńczymi skrzydłami starego duchownego. W jego francuskiej posiadłości prowadzą spokojne, wypełnione studiami, ascetyczne życie, w które nagle wdziera się ciąg zatrważających wydarzeń. Dziewczęta uświadamiają sobie, że pastor i jego żona nie są ludźmi, za których chcieliby uchodzić...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (199)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1890

"Czy to coś dobrego, czy też nie do zniesienia, że nie możemy spojrzeć w przyszłość i dowiedzieć się, co nam się przydarzy?"

Ta powieść zdecydowanie odstaje od pozostałej twórczości Karen Blixen, i dla każdego jej wielbiciela może być pewnym rozczarowaniem. Tak było też ze mną - wiele lat temu, kiedy zaczytywałam się w książkach Blixen, a także jej listach i biografiach, "Niewinne mścicielki" były dla mnie przykrym zaskoczeniem. Nie pasowała mi ta historia do stylu Blixen.

Teraz, po latach, odebrałam ją zupełnie inaczej, może dlatego, że miałam zupełnie inne oczekiwania. Oczarowała mnie ta opowieść o dwóch niewinnych i naiwnych panienkach z pierwszej połowy XIX wieku, doceniłam tę historię, jej urok i niepokojący klimat.

Lucan i Zosine nagle zostają zupełnie same, zdane wyłącznie na siebie. Kiedy dostają się pod opiekę pewnego pastora i jego żony, uważają, że miały niezwykłe szczęście... Z czasem jednak okazuje się, że ich opiekunowie mają swoje tajemnice, a ich odkrycie może...

książek: 511
willscarlet | 2013-08-16
Przeczytana: 15 sierpnia 2013

Nie lubię słowa 'przeciętna' dlatego ocena tej książki tutaj jest trochę na wyrost. To nie jest zła książka, jest tylko tak specyficznie napisana, że trzeba się zupełnie przenieść mentalnie do II połowy XIX wieku i wtedy się da. Wtedy jest romantycznie, wzniośle, a w końcu dziwnie, strasznie i tajemniczo. I wtedy bardzo fajnie się czyta. Zdecydowanie książka dla wszystkich wyznawców Jane Austen.

książek: 181
ursi | 2011-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2011

Są lata czterdzieste XIX wieku. Ambitna, choć uboga dziewczyna Lucan Bellendon, otrzymuje propozycję od bogatego wdowca, która uwłacza jej godności. I tu, wgłębiając się w treść książki, zaczynam odnosić nieodparte wrażenie, że mam do czynienia z harlequinem. Moje zniechęcenie narasta wraz z myślą o komentarzu, jaki napiszę po jej przeczytaniu. Tymczasem akcja rozwija się i przeistacza się w mroczny kryminał.
Książka mimo wszystko pozostawia pewien niedosyt, powiedziałabym rozczarowuje wobec oczekiwań od autorki wspaniałej książki "Pożegnania z Afryką".

książek: 536
Vesna-Parun | 2011-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2011

Zakochana w "Pożegnaniu z Afryką" sięgnęłam po kolejna powieść Karen Blixen. Książka jest dobra, nie tak, jak "Pożegnanie..."(które kocham!!!), ale dobra. Dwie, zagubione w życiu dziewczyny trafiają do obcego kraju, gdzie żyją w domu pobożnego pastora i jego żony. Od samego początku, od pierwszych stron czujemy jakiś tajemniczy nastrój grozy, przez pierwsze 200 stron atmosfera się zagęszcza, napięcie wzrasta, aż osiąga apogeum.Ale o tym, co się stanie, musicie sami się przekonać. Nie jest to szczyt możliwości duńskiej baronowej, ale uważam, że warto tę książkę polecić.

książek: 5768
kina | 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 stycznia 2005

2 / 2005

książek: 757
Underwood | 2015-09-23
Przeczytana: 28 września 2015

6,5

książek: 17
mefume | 2016-10-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
książek: 556
zdomukowalska | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 44
Olga | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane
książek: 674
Shiosai Tresbellevue | 2016-06-14
Przeczytana: 15 czerwca 2016
zobacz kolejne z 189 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Znalezione w Ninatece: Pożegnanie z Afryką

Chodźmy, zaryzykujmy niepotrzebne życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Dziś o Karen Blixen, duńskiej pisarce, która przez lata miała plantację kawy w Afryce, lecz była zmuszona ją pożegnać - tak jak my zmuszeni jesteśmy pożegnać się z wakacjami i latem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd