Flashback 2. Okradziony świat

Cykl: Owen Yeates (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,77 (91 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
14
7
22
6
24
5
13
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741230
słowa kluczowe
Owen Yeates
język
polski
dodał
zbr

Owen Yeates – jeżeli chodzi o dzieła sztuki, preferuje te spotkane w nocnych klubach.

Kiedy ktoś rąbnie Ci portret babci, to jest to kradzież.
Gdy okradnie słynne muzeum, mamy skok stulecia.
A co, jeżeli komuś do rąk przykleja się 20 wieków najlepszego w dziejach ludzkości malarstwa? Pieprzone 2742 mistrzowskie płótna? Na raz?

Dobrze kombinujesz - ktoś obrobił świat.
Tylko kto i po co?

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (249)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 423
veinylover | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2018

Dla mnie najsłabszy tom z dotychczasowych. Eskalacja przenoszenia w czasie, okropność, a do tego odgrzewany kotlet, czyli stary wróg Yeatesa w kolejnej beznadziejnej odsłonie. Fabuła z przegięciem do absurdu.
Jedyne światełko, to sadystyczna Fiona, która piękniała wraz pojawieniem się w jej głowie eskalujących sadystycznych myśli połączonych z chęcią orgazmowania, a jego poziom zależał wprost proporcjonalnie od intensywności sadystycznego spełniania się. Moja słabość do wrednych kobiet tego typu znalazłaby namiastkę zaspokojenia, gdyby nie sposób, w jaki ta urocza postać została potraktowana przez autora oraz te pełne hipokryzji wzdraganie się Yeates'a przed oddaniem się jej rozkoszom. Czyżby autora pociągały takie kobiety, a wstyd zanurzony w hipokryzji nie pozwolił przetrwać tej postaci? To całkiem możliwe, ale z drugiej strony sadyzm tej postaci przedstawiony był jak dla mnie zbyt stereotypowo, jednowymiarowo. Jako nienormalny, antyspołeczny. Jakaś skrzywdzona dziewczynka,...

książek: 153
Tomasz | 2016-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2016

Owen Yeates odbiera telefon i ... No właśnie. Kolejna podróż w czasie, następna wycieczka na Księżyc, kolejne mordobicia i strzelaniny. Uwielbiam takie lektury, ale cyklem Dębskiego jestem już zmęczony. 2742 największe dzieła malarskie skradzione? Przez przybyszów z przyszłości? ABSURD!!! Nawet s-f musi mieć jakąś racjonalną fabułę.
Przesada, Panie Dębski! Gdyby nie klimat i postać łapsa Yeatesa nie byłoby żadnych gwiazdek.
Pierwsze rozczarowanie dotczące tej serii.

książek: 1245
byłem_fprefectem | 2013-03-13
Przeczytana: 13 marca 2013

Przyznaję się bez bicia, lubię prozę Dębskiego. To nic, że granica absurdu została przebita o jakieś trzysta procent. Nieważne, że ilość paradoksów na stronę przekracza wszelkie dopuszczalne normy, nawet te przyjęte dla fantastyki mało naukowej. Kiedy czytam jego książki świetnie się bawię, a to jest dla mnie bardzo ważne. Szkoda tylko, że wystarczają (i tak jest w tym przypadku) czasami na zaledwie jeden wieczór.

Więcej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2013/03/w-czasie-suszy-owena-yeatesa-na-szosie.html

książek: 1856
Efemeryda | 2018-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 maja 2018

Absurd absurdem absurdalną groteskę na tle paradoksu temporalnego pogania. Świetne powiedzonka, dużo ironii i..tak, po dwakroć tak, absurdu. Świetna odprężająca acz nie odmóżdżająca lektura. Dębski igra nie tylko ze zmysłami, w tym artystycznym, czytelnika.

książek: 691
macrac1068 | 2017-12-14
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Nie oszukujmy się: Dębski tym cyklem się bawi. Mam coraz większą pewność, że Owen to ironiczne alter-ego Dębskiego, który własnoręcznie opisuje swoje wyimaginowane przygody. Wątków autoironicznych w tej serii jest aż nadto. Problem leży w tym, czy my się równie dobrze bawimy (?) . Flasback 2 to nie tylko pojechanie "po bandzie", ale wyjechanie poza nią. Dębski motywem przewodnim uczynił absurdalną kradzież "wszystkich" najsłynniejszych obrazów z całego świata oraz podróże w czasie. Kolejny raz (2). Sam pomysł chyba autorowi tak przypadł do gustu,że postanowił zrobić powtórkę z rozrywki z udziałem tych samych bohaterów co w części 1. Ale ponieważ paradoks podróży w czasie nie jest prosty, tak pióro Dębskiego potknęło się i solidnie potłukło o tę tematykę. Książka "może być" tylko z powodu Owena , który z tomu na tom staje się bardziej dowcipny, bo oprócz tego tomik ten jest zupełnie zbędny w całej serii.

książek: 335
Mateusz | 2015-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 maja 2015

Niestety nie przekonała mnie 2 część "Flashback'u". Niby wszystko jest tak jak powinno, na swoim miejscu i mimo, że nie jest to gruba książka czytałem ją stosunkowo długo. Nie powiem złego słowa na pana Dębskiego. Jest akcja, wybuchy, duże biusty, szybkie samochody, ironiczny humor i cyniczny bohater. I chyba przez Owena książkę uważam za przeciętną. Po prostu główny bohater strasznie mnie irytuje co nie pozwala na cieszenie się z lektury. Rozumiem osoby, którym książka się podoba, ale taki typ bohatera skutecznie mnie odrzuca od książki. Gwiazdki daję za pomysł i wykonanie, więcej nie jestem w stanie ich dać bo mówiąc wprost Owen na tyle mnie drażnił, że i książka się nie spodobała. Cóż, kwestia gustu.

książek: 1071
majek | 2013-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2013

Hm, powrót do przyszłości, przeszłości, czy inny... Flashback? Dębski po raz kolejny uraczył nas pomysłową, dobrą powieścią o detektywie/pisarzu/koneserze (alkoholu). Niezrównany humor, wartka akcja, ciekawie wykreowany świat i ta nutka dębskiego euGeniuszu.
Ale, ale - za dwie rzeczy odejmuję gwiazdkę: po pierwsze scena z Fioną. Dawno nie czułam się tak zniesmaczona. Secudno - problem wnuka zabijającego dziadka, a dokładniej - moment śmierci Guylorda. Szczerze i bez bicia przyznam się, że zaplątałam się w czasowych rozważaniach autora. Aczkolwiek bez spoilerowania nie da się ich wyjaśnić.
Podsumowując - warto sięgnąć po "Okradziony świat". Choćby dla reszty książki, a zwłaszcza bardzo smakowitego zakończenia.
Polecam! :)

książek: 661
Szymon Białek | 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czasowe zapętlenie jako motyw świetne, dużo gorzej z próbami wyjaśnienia jego sensu. Przynajmniej Dębski nie udaje, że sam rozumie.

książek: 0
| 2016-08-27
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

Zbyt zagmatwane zabawy z czasem, co powoduje, że dla mnie książka była ciężko strawna. W przeciwieństwie do poprzednich części cyklu.

książek: 588
Aleksandra | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2014

Zbyt duże zamieszanie czasowe i niekonsekwentność technologiczna. No chyba, że to wynik czytania nie w kolejności...

zobacz kolejne z 239 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd