Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Śmiejący się policjant

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Cykl: Martin Beck (tom 4) | Seria: Kryminał z klasą
Wydawnictwo: Amber
6,6 (212 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
13
8
22
7
82
6
44
5
27
4
8
3
7
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den skrattande polisen
data wydania
ISBN
9788324136018
liczba stron
224
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

W miejskim autobusie ginie osiem osób zastrzelonych przez nieznanego sprawcę. Policja nie potrafi odkryć motywów zabójcy. Prasa orzeka, że to czyn szaleńca. Tylko komisarz Beck podejrzewa, że za pozornie bezsensowną zbrodnią kryje się precyzyjny plan. Bo czy na pewno tylko przypadkiem w strzelaninie poniósł śmierć najlepszy detektyw z wydziału Becka?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

Brak materiałów.
książek: 816
Katarzyna | 2013-02-04
Na półkach: 52 książki 2013
Przeczytana: 2013 rok

Komisarz Martin Beck prowadzi sprawę masakry pasażerów miejskiego autobusu. Nad sprawą pracuje oczywiście cały zespół, w tym ludzie spoza Sztokholmu. W końcu burmistrz obiecał pomoc najtęższych głów z całej Szwecji. Śledzimy posunięcia i decyzje każdej z nich. W tej powieści widać wyraźnie, że prowadzenie tak poważnej sprawy to praca zespołowa, a nie popis jednej osoby, nawet tak genialnej jak komisarz Beck. Śledztwo posuwa się powoli, zamach wygląda jak zbrodnia doskonała. Ośmiu zastrzelonych pasażerów nic ze sobą nie łączy, nieudolni funkcjonariusze drogówki, którzy pierwsi pojawiają się na miejscu zbrodni są wyjątkowo nieuważni i zacierają ślady. To jeden z moich ulubionych fragmentów:

- Gdzieś czytałam, że na tysiąc Amerykanów jeden lud dwóch to potencjalni masowi mordercy - powiedział Kollberg. - Ciekawe, jak to obliczyli.

- Badania sondażowe - wyjaśnił Gunvald Larsson. - To jeszcze jedna amerykańska specjalność. Chodzą po domach i pytają ludzi, czy nie mieliby ochoty na masowe morderstwo. I dwie osoby na tysiąc mówią: "Jasne, byłoby klawo".

Seria do której na pewno jeszcze sięgnę

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilki

Jeśli lubisz lekkie książki, odkrywające przyrodnicze sekrety, o których większość ludzi nie wie, bardzo spodoba Ci się ta książka. Jednak nie jest to...

zgłoś błąd zgłoś błąd