Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wesołe kumoszki z Windsoru

Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Wydawnictwo: Znak
7,13 (160 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
19
8
24
7
59
6
25
5
18
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Merry Wives of Windsor
data wydania
ISBN
8370066968
liczba stron
188
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Sztuka rozgrywa się wśród mieszczan z Windsoru w ciągu zaledwie kilku dni. Najważniejszy wątek dotyczy Sir Johna Falstaffa, rubasznego szlachcica, który postanawia uwieść równocześnie dwie zamężne mieszczki – panią Page i panią Ford. Nie wie jednak, że obie są najlepszymi przyjaciółkami i szybko dowiadują się o jego planie.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (466)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 595
Jacek | 2016-06-05
Na półkach: Przeczytane, Mam, Klasyka
Przeczytana: 05 czerwca 2016

Za dawnych czasów w polskiej telewizji można było poznać klasykę dramatu światowego. Były przedstawienia przygotowywane przez teatry, przez Teatr Telewizji, wreszcie przeniesienia z innych telewizji. Tak było m.in. z Szekspirem. Ale "Wesołe kumoszki z Windsoru" pamiętam jak przez mgłę. Może to i dobrze, bo nie porównywałem tekstu do przedstawienia. A właściwie - wyobrażałem sobie wersję sceniczną. Bo w tej komedii wszystko jest zabawą i można to genialnie zagrać. Postacie są niebywale wyraziste i to nie tylko główni bohaterowie, ale także osoby drugiego i trzeciego planu. Tu nie ma bezbarwnych osób. W dodatku prócz wątku głównego, jak dokuczyć podstarzałemu amantowi o nadmiernie rozbudowanym ego, są liczne, ciągle przeplatające się, wątki poboczne. I wszystkie zabawnie przeprowadzone. I każdy (może z wyjątkiem pań i jednego pana) w jakimś momencie oszukany. Toż to cudowna sytuacja dla aktorów. Można w tej sztuce wykazać swój kunszt, można pokazać wszystkie swoje walory. Można także...

książek: 653
Karolina | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2014

„Wesołe kumoszki z Windosru” trochę mnie rozczarowały. Liczyłam na zabawna historie skupiająca się na dawaniu nauczki niepoprawnemu kobieciarzowi. To akurat było dobre, ale nie rozumiem, dlaczego Szekspir angażował w to wszystko jeszcze motyw wydawania córki za mąż (zarówno jej ojciec jak i matka mieli swoje pomysły co do narzeczonego). Wprawdzie jest to chwyt bardzo częsty w komediach Szekspira: przeplatające się w ten sposób dwa niemal równorzędne wątki, ale tutaj jakoś nie zadziałał. Motyw córki był dla mnie na doczepkę. Bawiłam się jednak wyśmienicie.

książek: 579
Michał | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane, Ebook Kindle 5
Przeczytana: 05 marca 2016

Wesołe kumoszki z Windsoru; jak na obecne standardy nie jest zabawną sztuką. Poza fragmentami z Falstafem; wersja czytana jest mało zabawna. Sceny z koszem i suknią są dobre w ujęciu komicznym.

Czytając dramaty należy pamiętać że oglądane w teatrze zyskują wiele.

Przeczytałem tą sztukę przed wizytą w teatrze, aby mieć lepsze rozeznanie przed spektaklem. Wykonanie tej sztuki w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim było wyborne!
Każda scena była przedstawiana w interesujący sposób.
Sposób mówienia doktora Kajusza (silny francuski akcent), księdza Evansa (akcent Walijski) wszystko zostało słusznie oddane.

książek: 2829
Bacha85 | 2013-09-24
Przeczytana: wrzesień 2013

Bardzo typowa komedia Shakespeare'a. Żarty z miłości, pożądania i zazdrości. Zabawna bardzo i czyta się przyjemnie, nawet mimo tego, że językowe żarty zostały przełożone tylko po części (czytałam przekład Słomczyńskiego) i nie do końca oddawały mowę walijską, czy też akcent francuski.

książek: 751
Wojciech Detko | 2016-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

Nie jest to moja ulubiona komedia Szekspira. Pomysł na fabułę był dobry, ale wykonanie trochę popsuło efekt, dając nudnawą sztukę. Na dodatek trochę ciężko się ją czyta ze względu na próbę imitacji cudzoziemca kaleczącego język. Początkującym polecam najpierw zapoznać się ze Snem nocy letniej czy Poskromieniem złośnicy.

książek: 594
Milka555 | 2017-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2017

zdecydowanie wolę pana Williama w tragediach. Szczęśliwie, nawet lekkie komedyjki maja w sobie większy ładunek socjo-emocjonalny niż zdecydowana większość polskich komedii nakręconych po 1998 roku.

książek: 221
maleufo | 2011-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

Komedia dosyć łatwa do przewidzenia, ale nie mniej bardzo "ucieszna". Polecam szczególnie wielbicielom Falstaffa, choć postać ta traci tutaj trochę swojego uroku.

książek: 1
plastelinka | 2013-03-13
Na półkach: Chcę przeczytać

Pilnie(!!!)poszukuję tej książki. Nigdzie jej nie ma. Błagam o kontakt.

książek: 99
furyia | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 234
Martyna Dreksler | 2017-04-17
Na półkach: Przeczytane, 2017, Shakespeare
zobacz kolejne z 456 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd