Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Misja Ambasadora

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Zdrajcy (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,17 (4614 ocen i 247 opinii) Zobacz oceny
10
357
9
528
8
882
7
1 455
6
850
5
379
4
70
3
62
2
18
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ambassador's Mission
data wydania
ISBN
9788362170012
liczba stron
575
język
polski
dodała
enedtil

Inne wydania

Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoła dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, Lorkin zgłasza się na jego asystenta w nadziei, że uda mu się dokonać jakichś wielkich czynów. Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin...

Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoła dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, Lorkin zgłasza się na jego asystenta w nadziei, że uda mu się dokonać jakichś wielkich czynów.

Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin znalazł się w niebezpieczeństwie, prawo zakazujące Czarnym Magom opuszczania miasta pozwala Sonei jedynie mieć nadzieję, że Dannyl pomoże jej synowi. Na dodatek Cery potrzebuje jej pomocy jak nigd dotąd: ktoś morduje Złodziei, a kiedy ofiarą pada rodzina Cery'ego, dawny przyjaciel Sonei odkrywa, że Łowca Złodziei posługuje się magią.

Albo kolejnych Złodziei zabija ktoś z Gildii, albo na ulicach Imardinu znów pojawił się dziki mag. Tym razem ma on jednak pełną kontrolę nad swoją mocą - i nie waha się uzywać jej, by zabijać.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2010, okładka

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9487)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 760
Łędina | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Osiem lat po premierze ostatniego tomu "Trylogii Czarnego Maga", australijska pisarka, Trudi Canavan, powraca do Imardinu. Oto kontynuacja wcześniejszej historii, mająca miejsce dwadzieścia lat po najeździe ichanich.

Trudi Canavan - mieszka w Melbourne w Australii. Odkąd pamięta, wymyśla historie o nieistniejących ludziach i miejscach. W czasie pracy w charakterze ilustratorki i projektantki napisała bestsellerową "Trylogię Czarnego Maga", wydaną w latach 2001–2003, za którą „Bookseller” przyznał jej nagrodę Evergreen w 2010 roku. Uczennica Maga, prequel do trylogii, zdobyła nagrodę Aurealis dla najlepszej powieści fantasy w 2009 roku, a ostatnia część serii będącej dalszym ciągiem trylogii, "Królowa Zdrajców", trafiła na listę bestsellerów magazynu "The Times” w 2011 roku.

Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoła dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz...

książek: 959
Shimik | 2015-06-29
Na półkach: Przeczytane

Książka wypożyczona z biblioteki tylko i wyłącznie przez fakt, że są w niej dalsze losy Sonei:) Książka mnie nie zachwyciła ale też nie mogę powiedzieć bym żałował, że trafiła w moje ręce. Przyjemnie było się dowiedzieć co się stało później z Soneą i Cerym:) I to jest właśnie największym atutem tej książki:) A skoro mam całą trylogię w domu to na spokojnie sobie ją przeczytam:)

książek: 766
mclena | 2015-10-23
Przeczytana: 23 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Tylko kiedy wiesz, że twój towarzysz może cię opuścić, doceniasz to, że pozostaje. Tylko wtedy, kiedy nie jest mu łatwiej lubić cię, niż nie lubić, doceniasz to, że cię lubi."

Trylogia Zdrajcy to kontynuacja losów bohaterów znanych nam już wczesniej z Trylogii Czarnego Maga z która spędziłam na prawde fantastyczny czas, więc moje zainteresowanie predzej czy później wyszłoby na jaw. Byłam przygotowana na to, że "Misja Ambasadora" zostanie przez niektórych zrugana, ponieważ TCM podniosła poprzeczkę dość wysoko a już szczególnie "Wielki Mistrz". Są takie historie, gdzie przywiązanie do głownych bohaterów jest tak wielkie, że czytelnik nie wyobraża sobie dalszych losów, bez jednego z nich - w tym przypadku śmierć Akkarina ale także Lorlena może zmieniać dość istotnie ogólne wrażenie i spotkać się z odrzuceniem - ale nie w moim przypadku. Ta trylogia opisuje to co wydażyło się aż dwadzieścia lat po inwazji Ichanich, przez ten czas każdy człowiek sie zmienia, zostaje doświadczony przez...

książek: 5817
Kalissa | 2015-12-27
Przeczytana: grudzień 2015

Autorka ma niezwykły, lekki styl opowiadania – dlatego jej powolne, rozwlekłe, wolno zawiązujące się historie – bardzo mi się podobają. Lubię kryminały – zatem, ponowny, wątek tajemniczych morderstw w Imerdinie, od początku mocno zarysowany, pobudził moją ciekawość.

Dużym minusem tej powieści – jest zdecydowanie zbyt wiele wspominania, tego, co wydarzyło się w przeszłości. Zwłaszcza, śmieszyło mnie, kiedy Sonea dumała, co też czuła do danej postaci 20 lat wcześniej. Miałam ochotę krzyknąć: kobieto!, widywałaś ich (tj. Cerego, Regina, Rothena), wielokrotnie, przez 20 lat – po co te wspominki? Natomiast, autorka, sprawnie ominęła całe 20-letnie, samotne macierzyństwo bohaterki, nie czyniąc z tego większego problemu.

Przyznaję, że dziwi mnie samotność Sonei. Ale to nic, w porównaniu do wiadomości, że w całej Gildii jest tylko DWÓCH czarnych magów. Po tym, jak mała, kilkuosobowa grupka czarnych magów niemal zniszczyła miasto?! Po całym poświęceniu Akkarina, po wiedzy, że w Sachace,...

książek: 183
Michał Nosorowski | 2014-01-06
Przeczytana: 2012 rok

Przepraszam, a od kiedy Sonea nie jest przerażona? Jest przerażona od pierwszego dnia, gdy ją poznałem. To pierwszy taki bohater, który przez wszystkie części książki jest przerażony. Nim coś zrobi, najpierw przeanalizuje wszystko o 10 lat do przodu, by potem i tak zrobić coś kompletniego innego. Ale polecam tę i wcześniejszą serię przygód Sonei.

książek: 0
| 2014-02-11
Przeczytana: lipiec 2013

A więc wracamy do Kyralii! Do czarnych magów, Gildii, Sachaki i intryg. Miałam sporo obaw przed sięgnięciem po kolejną książkę Trudi Canavan. Były to obawy niesprecyzowane i raczej niejasne, po prostu bałam się po "Misję Ambasadora" sięgnąć. Więc leżała dwa lata na półce, aż wreszcie wzięłam ją w swe ręce i zabrałam się za czytanie.

Minęło dwadzieścia lat od wydarzeń zawartych w Trylogii Czarnego Maga. Cery jest liczącym się Złodziejem, a Sonea ma syna. Który to syn przypomina ją w dużym stopniu, jednak ma też niezależność i upór Akkarina. Dannyl, którego poznaliśmy już w Trylogii, zostaje Ambasadorem w Sachace, syn Sonei, Lorkin, musi oczywiście wymusić swą obecność w jego wyprawie i mimo obaw matki, zostaje jego asystentem. Oj, jak bardzo ryzykuje, dowiadujemy się już sporo po czasie. Tymczasem wśród światka przestępczego miasta krąży nieuchwytny Łowca Złodziei, którego śledzi Cery, wraz z pomocą paru osób i Sonei oczywiście.

Widzę sporo negatywnych recenzji tej książki, jednak...

książek: 1903
foolosophy | 2010-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2010

Chociaż nie wiem, jak bardzo starałabym się nie faworyzować Trudi Canavan, to jednak autorka wyczaruję wspaniały świat fantasty, od którego nie idzie się oderwać. Świat, którego nie jestem w stanie racjonalnie oraz obiektywnie ocenić. Rzecz biorąc w „Misji ambasadora” ponownie zmuszona jestem, z wielką przyjemnością, pokochać świat Sonei, chociaż straszy o dwadzieścia lat. Mimo upływu tego czasu akcja nadal ma swoje tempo, swój rozwój i własny wciągający świat. Nowa powieść, będąca zarazem początkiem nowej trylogii, iskrzy się od magii, jej historii, przygód i poszukiwań. Pani Canavan serwuje nam kolejną, wspaniale napisaną powieść, którą zdecydowanie się „połyka”, aniżeli czyta.
„Misja …” dzieje się w czasie bardzo odległym od wydarzeń w Czarnym magu, jednak nadal zawiera tych samych bohaterów, odrobinę starszych. Niestety trzeba wykluczyć tych, którzy w najeździe Ichanich zginęli broniąc Kyralii. I tego odrobinę obawiałam się, czy tak jak Rowling(która zakończyła Pottera dając...

książek: 289
elyria | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane, 52 (2014 rok)

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książkę kupiłam jakiś czas temu w Biedronce w promocyjnej cenie. Zdecydowałam się na zakup, tym bardziej, że naczytałam się pozytywnych recenzji o twórczości autorki, Trudi Canavan. Chciałam sprawdzić, gdzie tkwi sedno sprawy.

Sonea jest Czarnym Magiem, jednym z dwóch w całej Gildii i prowadzi w mieście lecznice dla biednych. Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza oraz Sonei, Lorkin chce wyjść z cienia swoich rodziców. Kiedy więc, Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, postanawia udać się tam wraz z nim. Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin znalazł się w niebezpieczeństwie, prawo zakazujące Czarnym Magom opuszczania miasta pozwala Sonei jedynie mieć nadzieję, że Dannyl pomoże jej synowi. Na dodatek ktoś morduje Złodziei, a kiedy ofiarą pada rodzina Cery'ego, dawny przyjaciel Sonei odkrywa, że Łowca Złodziei posługuje się magią. Albo kolejnych Złodziei zabija ktoś z Gildii, albo na ulicach Imardinu znów pojawił się dziki mag…

Świat magii i magów ogromnie...

książek: 170
Paklpy | 2016-01-23
Przeczytana: 23 stycznia 2016

Książka zawiera mnóstwo ciekawych wątków. Jednakże czytanie jej szło mi dość opornie. Losy bohaterów nie zaciekawiły mnie tak samo jak w pierwszej trylogii Trudi Canavan. Kilka razy przerywałam czytanie i z trudem powracałam do niego, gdyż bardzo chciałam dojść do końca. Właśnie zakończenie ratuje tę książkę - gdzięki niemu nie zniechęciłam się do czytania dalszych części i sięgnęłam po kolejną część trylogii.

książek: 364
cordiale | 2014-04-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2014

Pierwszy tom nowej trylogii „Misja Ambasadora” przenosi nas w czasie o dwadzieścia lat do przodu od wydarzeń z poprzednich części.
Zacznijmy od strony wizualnej książki. Okładka jest po prostu beznadziejna. Swoim kolorem jak i czcionką bardziej przypomina romansidła Daniel Steel a nie powieść fantasy.
Na samym początku mamy dość sporo „delikatnych” odniesień do poprzednich tomów. Muszę przyznać, że ułatwiło mi to przypominanie sobie bohaterów czy wydarzeń.
To co mi się nie podobało w powieści to sposób w jaki są przedstawiani mężczyźni. Miałem wrażenie, że wszyscy są tacy „miękcy” wręcz kobiecy- wrażliwi, dobrzy, kochający. Ogólnie Canavan dużo pisze o uczuciach.
„Misja Ambasadora” o wiele bardziej przypadła mi do gustu niż chociażby „Gildia Magów”. Tutaj coś się dzieje konkretnego od samego początku: Łowca Złodziei, tajemnicza magia oraz ugrupowanie Zdrajców. Czytelnik śledzi tutaj aż trzy wątki przedstawiające różnych bohaterów i różne...

zobacz kolejne z 9477 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd