Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Straż! Straż!

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 8)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,71 (5112 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
436
9
1 011
8
1 395
7
1 532
6
497
5
187
4
21
3
29
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Guards! Guards!
data wydania
ISBN
8374690798
liczba stron
302
słowa kluczowe
fantasy, humor, parodia, Świat Dysku
język
polski

Inne wydania

Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją. Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej...

Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją.
Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej sytuacji, lecz pewnego dnia wybucha potworne zamieszanie: oto do Ankh-Morpork przybywa gigantyczny krasnolud Marchewa i postanawia zostać najlepszym strażnikiem w historii miasta - akurat wtedy, gdy do miasta przybywa smok.
Powieść tłumaczy, dlaczego z pewnych względów można to uznać za zdarzenie pozytywne, z innych za negatywne. Marchewa nie ma co do tego wątpliwości.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2013

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Straz__Straz_-p-29743-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 141
Mateusz Oszust | 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane

Moja historia z cyklem o Straży Miejskiej zaczęła się dość nie typowo. Sugerując się pozytywnymi opiniami o Świecie Dysku sięgnąłem po losową książkę z tego uniwersum. Padło na Bogowie Honor Arkh – Morpork – czwartą część przygód straży miejskiej. Tak bardzo polubiłem ten cykl że sięgnąłem po poprzednie części. Jednak z jakieś irracjonalnej obawy pominąłem część pierwszą. Pewnego dnia postanowiłem naprawić ten błąd.
Każdy kto miał styczność z Światem Dysku wie że Arkh- Morpork rządzi się specyficznymi regułami. Sprawy skrytobójstwa oraz kradzieży są tu objęte prawem dyktowanym przez samych złodziei i skrytobójców, którzy również dbają o jego przestrzeganie. W takiej sytuacji rola przedstawicieli prawa jest raczej reprezentacyjna. A w przypadku Straży Nocnej ciężko mówić o reprezentowaniu czegokolwiek poza pijaństwem i tchórzostwem. Mimo wszystko w jakiś szalony sposób to funkcjonuje do czasu gdy do miasta przybywa nietypowy krasnolud, który wbrew wszystkim pragnie zostać najlepszym strażnikiem. Bardzo szybko dostaje okazje do wykazania się gdyż w mieście złowieszcze bractwo postanawia zrobić małe zamieszanie przy użyciu broni tępej – a konkretnie smoka.
Straż! Straż! w przeciwieństwie do pozostałych części ma niewiele wspólnego z kryminałem. Nie dostajemy tutaj żadnej zagadki do rozwiązania. Zamiast tego otrzymujemy historie o pokrętnej relacji ludu z władzą. Autor w humorystyczny sposób pokazuje mechanizmy manipulacji oraz ludzką skłonność do poddawania się tyrani, w celu uratowania najcenniejszego – swojej skóry.
Całość jest nasycona ironią oraz czarnym poczuciem humoru, które są obowiązkowym elementem w twórczości Pratchetta.
Obiektem parodii są również klasyczne historie fantasy o wybrańcach ratujących królestwo od zła.
Historia jest nie sztampowa oraz pełna świetnego humoru. Z drugiej strony zabrakło mi w niej jakiś większych zwrotów akcji oraz bardziej złożonej historii.
Bohaterowie również przywodzą na myśli parodie stereotypowych służbowych : sierżant Colony to pulchny człowiek w średnim wieku który do najodważniejszych nie należy, Marchewa zna na pamięci cały regulamin oraz (nad)gorliwe wypełnia swoje obowiązki, natomiast Nobby Nobbs jest …… Nobbym Nobbs’em. Dowodzi zaś nimi nie stroniący od alkoholu Samuel Vimes. Otrzymujemy więc czwórkę postaci które z bohaterstwem mają pozornie nie wiele wspólnego. Prócz nich spotkamy tu jeszcze inne świetne postaci jak Patrycjusz, Śmierć i Bibliotekarz.
Straż! Straż! nie jest najlepszą odsłoną przygód Straży miejskiej, jednak to wciąż świetny tytuł – zabawny, zmuszający do myślenia oraz godny polecenia.
https://wolfangblog.wordpress.com/2015/09/23/straz-straz/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Motylek

Jak można jednym słowem zdefiniować "Motylka"? Na pewno nie kryminał, już prędzej telenowela z życia polskiej wsi i to w mocnym krzywym zwie...

zgłoś błąd zgłoś błąd