Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja, Michał z Montaigne

Seria: Fortuna i fatum
Wydawnictwo: W.A.B.
7,21 (28 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
4
7
5
6
7
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374146326
liczba stron
320
słowa kluczowe
Michel de Montaigne
język
polski
dodała
Pistacia

Józef Hen portretuje Michała de Montaigne jako człowieka, który był dzieckiem swojej epoki i jednocześnie ją wyprzedzał. Ojciec filozofa postanowił wychować syna według ideałów Erazma z Rotterdamu, więc otoczył go nauczycielami łaciny i odizolował od rówieśników. Dzięki temu mały Michel czytał co prawda klasyków w oryginale, ale nie zaznał beztroskiego dzieciństwa, a francuski stał się dopiero...

Józef Hen portretuje Michała de Montaigne jako człowieka, który był dzieckiem swojej epoki i jednocześnie ją wyprzedzał. Ojciec filozofa postanowił wychować syna według ideałów Erazma z Rotterdamu, więc otoczył go nauczycielami łaciny i odizolował od rówieśników. Dzięki temu mały Michel czytał co prawda klasyków w oryginale, ale nie zaznał beztroskiego dzieciństwa, a francuski stał się dopiero jego drugim językiem. Nic dziwnego, że nabrał dystansu do środowiska, w którym żył. Swoją „bezludną i cichą wyspę” Wielki Sceptyk odnalazł później w wieży zamku w Montaigne, gdzie medytował i tworzył swoje największe dzieło – Próby. Są one świadectwem jego intelektualnego indywidualizmu: sprzeciwiał się fanatyzmowi religijnemu w dobie wojen religijnych; był zwolennikiem praw człowieka, gdy inkwizycja stosowała tortury; ignorował zabobony i przepowiednie w czasach, gdy wierzyli w nie wszyscy, a na paryskim dworze karierę robił Nostradamus. Ja, Michał z Montaigne… to już klasyczna, ale wciąż poruszająca i żywa biografia szesnastowiecznego myśliciela racjonalisty, ukazana na tle szerokiej panoramy renesansowej Francji.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (104)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 100
Zofja Gaffke | 2014-05-23
Na półkach: Przeczytane

Pan z Montaigne po stuleciach postanowił jeszcze raz opowiedzieć swoją historię. Przeniknął w Józefa Hena i tym razem za jego pośrednictwem chwyta czytelnika za rękę i porywa do renesansowej Gaskonii. Jest wspaniałym towarzyszem. Emanującym energią, bystrym, przesiąkniętym niebanalnym poczuciem humoru. I tak bardzo ludzkim.

Cudownie piło się z nim wino, przemierzało XVI wieczne paryskie ulice. Słuchało jego uwag, a nawet dysputowało z nim.
Szybko się zaprzyjaźniliśmy. Zdradzał mi swoje sekrety, często świntuszyliśmy. Otwierał mi oczy na wiele z pozoru błahych spraw. W krytycznych momentach trzymałam go za rękę...

"To szczególne jak jestem pełen tego jegomościa!... Są ludzie, których podziwiam bardziej niż jego, ale nie ma takiego, którego bym chętniej wywoływał w pamięci i z którym gawędziłoby mi się lepiej".

książek: 1495

Przynajmniej kilka egzemplarzy tej książki spaliłem w piecu. Drugie tyle spaliła moja babcia. Potraktowaliśmy książki jako dobre rozpałki, ale i tak posiadam jeszcze kilka egzemplarzy. Chyba najlepiej będzie oddać je do biblioteki. Egzemplarze te zostawił u nas wujek, który rozprowadzał tę książkę na początku lat 90. Dopiero po wielu lat sięgnąłem po nią. To, ile pan Hen włożył pracy w powstanie tej książki budzi mój najwyższy szacunek i wstydzę się swojego czynu sprzed lat. Książka pozwoliła mi pojąć jak wielkim geniuszem był Montaigne. Wyprzedzał swoje czasy o całe epoki.

książek: 254
Marysia | 2011-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2011

Ta historia myśli mi oblepia jak smoła. Dostałam gigantyczny zastrzyk optymizmu i pogody ducha. To jest o tym, że wszystko w życiu ma swój czas, przychodzi nie za póżno, nie a wcześnie, wystarczy uważnie patrzeć i dziwić się wszystkiemu albo niczemu. Wystarczy chłonąć. Wystarczy być.

książek: 860
KoKo | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2014

Bardzo chcę wejść w posiadanie "Prób".

książek: 472
DitaParlo | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane, Biografie
książek: 806
Linda Goździk | 2016-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2016
książek: 498
Mea-Libri | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 1188
KAROL | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane
książek: 683
cranberry | 2015-09-21
Przeczytana: sierpień 1997
książek: 68
siekierowy | 2015-08-19
zobacz kolejne z 94 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd