Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowe królestwo

Tłumaczenie: Zuzanna Umer
Cykl: Wojny Świata Wynurzonego (tom 3)
Wydawnictwo: Videograf II
7,41 (1059 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
125
9
150
8
217
7
312
6
132
5
81
4
16
3
21
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nuovo regno
data wydania
ISBN
9788371835841
liczba stron
453
język
polski
dodała
Lenalee

Dubhe i Theana zmierzają w kierunku Królewskiego Pałacu Krainy Słońca, aby zabić Dohora, skorumpowanego tyrana, który połączył siły z sektą zabójców. W tym czasie, Lonerin i Sennar trafiają na trop Talizmanu Mocy, starodawnego elfickiego artefaktu, który po raz kolejny, jak za czasów Nihal, wydaje się być jedyną rzeczą, która może uratować Świat Wynurzony. Gildia nie ustaje w poszukiwaniach...

Dubhe i Theana zmierzają w kierunku Królewskiego Pałacu Krainy Słońca, aby zabić Dohora, skorumpowanego tyrana, który połączył siły z sektą zabójców. W tym czasie, Lonerin i Sennar trafiają na trop Talizmanu Mocy, starodawnego elfickiego artefaktu, który po raz kolejny, jak za czasów Nihal, wydaje się być jedyną rzeczą, która może uratować Świat Wynurzony.

Gildia nie ustaje w poszukiwaniach San, wnuka Nihal i Sennara.
W końcu jego obrońca, stary gnom Ido jest zmuszony ruszyć na poszukiwania dla nich bezpieczniejszego miejsca.

W finale dojdzie do ostatecznej rozgrywki między siłami zła i dobra. Każdy z bohaterów zmierzy się ze swoim przeznaczeniem. Dudhe wbrew swojej woli znajdzie się ponownie w środku wydarzeń, które naznaczą losy Wynurzonego Świata.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 74
Agya | 2012-04-09
Na półkach: 2012
Przeczytana: 09 kwietnia 2012

Może za dużo wymagałam od tej książki, bo jednym słowem mogę powiedzieć, że mnie zawiodła. Ta ostatnia część trylogii według tych, którzy mi ją polecali, miała być czymś genialnym, pełnym fajerwerków, latającego konfetti i lejącego się szampana, a wyszła marna imprezka z Piccolo w tle.
Książka była momentami przynudnawa. Na tyle, że pomijałam niektóre rozdziały o Lonerinie i Sennarze. Znudziły mnie te wewnętrzne przeżycia bohaterów. Dobrze... rozumiem, postacie z książek powinni być naturalni, dlatego dodaje się wewnętrzne rozterki, ale tłamszenie tego samego dylematu przez paręnaście rozdziałów jest jak dla mnie marnowaniem papieru. W dodatku te przeciągane, prywatne problemy nie dotyczyły jedynie głównej bohaterki, ale praktycznie każdej postaci!
Dobiło mnie także zakończenie... . Było takie amerykańskie, aż szczypało! Podczas czytania ostatnich stron i epilogu, po moich plecach przechodziły ciarki od tych słodkości. Gdyby to ode mnie zależało uśmierciłabym parę postaci które cudem przeżyły, tak dla podkreślenia tragizmu i by wzbudzić jakieś inne emocje niż mdłości po słodkościach.
Nie podobało mi się także to skakanie między punkami widzenia postaci. Było to dla mnie męczące i powodowało, że tajemnice, jakie miały podsycić głód czytelnika, były ujawniane na samym początku. Jak gdyby autorka uciekała od pracy i szła na łatwiznę.
Oceniam tą książkę na 'przeciętną', między innymi, dlatego że nie trzymała napięcia, była przewidywalna i przesłodzona. Według mnie była stanowczo za słaba jak na zakończenie trylogii, która tak świetnie się zapowiadała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazd naszych wina

Czy można napisać dobrą książkę o umieraniu na raka? Jak widać - można. Brzmi troszkę przerażająco, ale tak nie jest. Jest przede wszystkim pięknie. P...

zgłoś błąd zgłoś błąd