Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W ogrodzie pamięci

Wydawnictwo: Znak
7,83 (354 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
90
8
95
7
96
6
23
5
15
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-240-0255-3
liczba stron
360
słowa kluczowe
Nagroda literacka Nike
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Bohaterami tej "prywatnej" historii z Historią w tle są najbliżsi krewni autorki: babka, rodzeństwo babki, ciotki, wujowie i kuzyni. Zasymilowani Żydzi - polscy inteligenci. Pracowici pozytywiści, którzy za swoje główne zadanie uznali służbę narodowi. Romantyczni szaleńcy, którzy uwierzyli, że można dźwignąć z posad bryłę świata. Jedni i drudzy znaleźli się później w diabelskich trybach...

Bohaterami tej "prywatnej" historii z Historią w tle są najbliżsi krewni autorki: babka, rodzeństwo babki, ciotki, wujowie i kuzyni. Zasymilowani Żydzi - polscy inteligenci. Pracowici pozytywiści, którzy za swoje główne zadanie uznali służbę narodowi. Romantyczni szaleńcy, którzy uwierzyli, że można dźwignąć z posad bryłę świata. Jedni i drudzy znaleźli się później w diabelskich trybach totalitaryzmów: komunistycznego i hitlerowskiego.

Tak wnikliwie narysowanych, plastycznych postaci nie znajdziesz dziś, Drogi Czytelniku, w żadnej współczesnej powieści. Najbardziej utalentowany scenarzysta nie stworzyłby równie zaskakujących sytuacji. Tylko życie tak dramatycznie układa i splata ludzkie losy.

Joanna Olczak-Ronikier miała niezwykłą rodzinę. I szczęście, bo jej rodzina pozostawiła mnóstwo przekazów historycznych, notatek, ustnych relacji. Autorka scenariusza serialu teatralnego i filmowego "Z biegiem lat, z biegiem dni" oraz bestsellerów "Piwnica pod Baranami" i "Piotr" dzięki zachowanym źródłom i własnemu talentowi narracyjnemu stworzyła opowieść niezwykłą. Wyłania się z niej cały nasz szalony XX wiek, pełen wielkich nadziei i najgłębszych klęsk.

A także nadziei, jaką niesie pamięć ocalona.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 975
Paula | 2012-10-10
Przeczytana: 06 września 2012

W swojej książce "W ogrodzie pamięci" Joanna Olczak - Ronikier stworzyła wyjątkowy, bardzo przejmujący i niezwykle dokładny portret swojej rodziny ze strony matki. Ojca, Tadeusza Olczaka nie znała prawie wcale, natomiast rodzina mamy była jej przez całe życie bardzo bliska i to na jej historii skupia się w tej książce. Głównymi bohaterami tej książki stają się więc kolejni przodkowie wywodzący się z rodu Horwitzów. Jak się okazuje, podążając szlakiem wyznaczonym nam przez autorkę, poznajemy niemal wszystkich członków jej rodziny od strony matki, Hanny Mortkowicz, która była jedyną córką Janiny z Horwitzów i Jakuba Mortkowicza, zasłużonych w krzewieniu polskości i polskiej literatury właścicieli warszawskiej księgarni i wydawnictwa, które współpracowało i drukowało m.in. dzieła Żeromskiego, Dąbrowskiej, Tuwima czy Leśmiana.

W swoich i nie tylko swoich wspomnieniach i opisach rodziny, Joanna Olczak - Ronikier wraca aż do roku 1844, kiedy to w Wiedniu przyszedł na świat jej pradziadek Gustaw Horwitz. To właśnie on i jego ojciec Lazar Horowitz stają się pierwszymi 'elementami' tej rodzinnej układanki i historii, która z taką dokładnością, wrażliwością i czułością zostaje na kartach tej książki spisana. Bezsensem według mnie jest nawet próba skrócenia tutaj żywotów kolejnych członków rodziny Horwitzów, bo ten żydowski ród 'wplątany' był w większość ważnych dla przyszłości Polski i Europy wydarzeń XIX i XX wieku. Ich życia to dążenie do tego by w oczach innych stać się Polakami, pełnowartościowymi członkami społeczeństwa w którym się urodzili i żyli, ale które nigdy do końca ich nie zaakceptowało, to również walka o lepszą przyszłość podzielonego rozbiorami i wojnami świata, dlatego mało jest wśród Horwitzów biernych obserwatorów tego co się działo w ówczesnym czasie na politycznej arenie świata. Oczywiście, tak jak była podzielona Polska i jej ludzie, którym trudno było (i zresztą nadal jest) obrać jedną opcję działania i jeden kierunek w którym kraj powinien podążać, tak byli w pewnym momencie podzieleni Horwitzowie, z których niektórzy opowiadali się za twardym komunizmem, inni żyli jak przystało na kapitalistów i takiej Polski i Europy też chcieli. Polityka i kultura głęboko weszły w ten ród, dlatego fakt iż niektórzy jego członkowie znali osobiście Lenina, Piłsudskiego czy Dzierżyńskiego, kształcili się m.in. pod okiem Freuda, utrzymywali bliskie kontakty z Żeromskimi, Dąbrowską, Tuwimem czy Korczakiem, przyjaźnili się z Baczyńskim nie powinny dziwić. A jednak dziwią. No bo jak to możliwe, by historia i jej bohaterowie mogli aż do takiego stopnia być częścią istnienia jakiejś rodziny?! A jednak... Joanna Olczak - Ronikier z wnikliwością i wytrwałością śledzi kolejne tropy życia niemal każdego członka tej dużej, rozrzuconej już teraz po świecie rodziny. Tym sposobem podróżujemy po Francji, Niemczech, przebywamy w syberyjskich gułagach, uciekamy z opanowanej przez hitlerowców Warszawy a nawet Europy do lepszego świata. Ten się zmienia a wraz z nim dojrzewają kolejne pokolenia gotowe oddać swoje życie za Ojczyznę, która tak naprawdę nigdy nie przyjęła ich do końca na swoje łono...

Jak napisałam w tytule tego posta, w ogóle nie dziwi mnie fakt iż książka "W ogrodzie pamięci" została nagrodzona Nagrodą Literacką Nike. Z wnikliwością bowiem najlepszego śledczego Joanna Olczak - Ronikier spisała dzieje tych zasymilowanych Żydów, inteligentów chcących służyć narodowi polskiemu w różnoraki sposób. Wiadomo, że nie każdy z Horwitzów nam się spodoba, że niemożliwe do zaakceptowania okaże się ślepe zafascynowanie komunizmem niektórych członków rodziny, że nie wszystkie decyzje które kiedyś zostały podjęte będą dla nas zrozumiałe, ale prawda jest taka, że w tej książce nie o to chodzi. To nie ma być sposób na rozgrzeszenie czy też nie, to ma być sposób na przywrócenie pamięci o tych, bez których autorki tej książki nie byłoby na świecie. Ta książka to hołd złożony rodzinie, z ich ułomnościami i zaletami, z ich dobrymi i złymi postępkami, z ich chwałami i błędami, z ich marzeniami i szaleństwami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Handlarz ksiąg przeklętych

Anioł pośrednik między Bogiem a człowiekiem. Uter Ventorum Szawłok wiatru księga, która potrafi przywołać anioły. Kto ją zdobędzie będzie mieć wielk...

zgłoś błąd zgłoś błąd