Wtedy. O powojennym Krakowie

Wydawnictwo: Znak
7,15 (134 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
13
8
30
7
43
6
29
5
5
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324038695
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska, Kraków
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszająca opowieść laureatki Nagrody Literackiej Nike o życiu tuż po wojnie. Wiosną 1945 roku matka i babka Joanny Olczak Ronikier - bohaterki bestsellerowej i nagradzanej książki W ogrodzie pamięci - po latach wojennej tułaczki trafiają do Krakowa. Od tamtego czasu nie wyrzucają ani jednego zapisanego kawałka papieru. Listy, rachunki i notatniki towarzyszą pisarce przez całe życie. Są...

Poruszająca opowieść laureatki Nagrody Literackiej Nike o życiu tuż po wojnie.

Wiosną 1945 roku matka i babka Joanny Olczak Ronikier - bohaterki bestsellerowej i nagradzanej książki W ogrodzie pamięci - po latach wojennej tułaczki trafiają do Krakowa. Od tamtego czasu nie wyrzucają ani jednego zapisanego kawałka papieru. Listy, rachunki i notatniki towarzyszą pisarce przez całe życie. Są udręką i wyrzutem sumienia. Na początku XXI wieku niespodziewanie każą jej na nowo spojrzeć na czas tuż po wojnie.
Dla dziesięcioletniej Joasi tamten Kraków to tętniąca życiem wyspa: zapachy ze sklepiku z „towarami kolonialnymi”, najlepsze w życiu lody i spacery z Leopoldem Staffem. Dla jej bliskich to schronienie w słynnym później Domu Literatów przy Krupniczej, próba wskrzeszenia rodzinnego wydawnictwa i trud budowania życia od nowa. Pisarka w mistrzowski sposób pokazuje, jak wyglądał świat w tym wyjątkowym czasie, między jednym kataklizmem a drugim. Wtedy.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (484)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 463
Hipek | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2018

"Wtedy..." to przywołanie przez autorkę jej dzieciństwa, przede wszystkim z okresu, kiedy zaraz po wojnie mieszkała w Krakowie. Przede wszystkim jest to wspomnienie bardzo osobiste, dotykające spraw rodzinnych, a nawet własnych emocji jak przyjaźnie. Jako, że mama i babcia autorki miały doskonałe kontakty z literatami aktywnymi w tamtym okresie to możemy także poznać losy ważnych dla Polski twórców, o ile otarli się o życie autorki w tamtych latach. Wspomnienia mocno zahaczają o Kraków bezpośrednio powojenny. W tym obszarze wspomnienia autora mogą być ucztą dla osób kochających to miasto. Ostatni, w mojej ocenie cenny wymiar wspomnień, to to jak autorka zapamiętała przemiany społeczne zachodzące pod wpływem komunizmu.

Nie do pominięcia jest aspekt pochodzenia narodowościowego autorki. Czytałem tę książkę (przez przypadek) w okresie przetaczającego się sporu o relacje polsko-żydowskie. Autorka podejmuje ten temat w bardzo wyważony sposób. To prawda, że wspomnienia mogą być...

książek: 2601
beata | 2018-07-15
Przeczytana: 15 lipca 2018

Oczekiwałam kontynuacji „W ogrodzie pamięci”. W treści, przekazie, nastroju.

Rozdział I „Czas zamknięty w koszach z wikliny” nawiązywał do poprzedniej opowieści rodzinnej i wyjaśniał motywy powstania "Wtedy": „To Kasia M. opowiada mi, na podstawie przeczytanych listów, jak mężną, dobrą, życzliwą osobą była moja matka. Irytuje się, że nie doceniałyśmy matki: moja babka i ja. Więc dobrze. Niech opowieścią o powojennych dziejach rodziny zajmie się ktoś z następnych pokoleń: (…). Ja skupię się na naszym powojennym życiu w Krakowie.” I wyobrażałam sobie, że będzie to opowieść o życiu w powojennym Krakowie babci, mamy i córki.

Zdjęcie na okładce zapraszało mnie w świat dzieciństwa autorki. Spodziewałam się szkoły, zabaw, dziecięcych rozrywek ówczesnego Krakowa.

Tymczasem dostałam opowieść o ludziach ważnych dla kultury polskiej, pojawiających się w życiu pań w czasach krakowskich. Z początku z lekka irytowały mnie te opowieści (bo przecież nie tego oczekiwałam), później zdałam sobie...

książek: 537
talia44 | 2018-02-02
Przeczytana: 01 lutego 2018

Po przeczytaniu wcześniejszej,wspaniałej książki Joanny Olczak-Ronikier
"W ogrodzie pamięci"z wielką radością sięgnęłam po kontynuację losów pani Janiny i jej rodziny.
Koniec wojny.Janina Mortkowiczowa i jej córka Hanna ocalały ukrywając swoje żydowskie pochodzenie.Po upadku powstania warszawskiego docierają do Krakowa i tam otrzymują pokój w krakowskiej kamienicy Związku Literatów Polskich przy ulicy Krupniczej 22.Wkrótce odnajdują też córkę Hanny,Joasię,która ostatnie lata wojny spędziła pod opieką sióstr niepokalanek.Babka i matka Joasi stawiają czoła nowym czasom i nowym wyzwaniom.Odnajdują rodzinę rozproszoną po świecie i wznawiają-na krótko-wydawnictwo Mortkowiczów.
Przez dom na Krupniczej 22 przewinęło się wiele znakomitości literackich:Jerzy Andrzejewski, Tadeusz Różewicz,Stanisław Dygat,Konstanty Ildefons Gałczyński,Stefan Kisielewski,Jerzy Szaniawski.Pani Janina Mortkowiczowa była nie tylko ich wydawcą,lecz także przyjaciółką i powiernikiem.
Książka zawiera bardzo dużo...

książek: 657
Monika | 2016-04-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Uwielbiam i cenię bardzo Joannę Olczak- Ronikier. Jej "W ogrodzie pamięci" należy do moich najukochańszych, najważniejszych książek. "Wtedy" zainteresowało mnie podwójnie- po pierwsze jako kontynuacja losów Pani Joanny, jej matki i babki oraz ze względu na ulubiony przeze mnie Kraków. Mamy więc i powojenny Kraków, i niezwykły zupełnie Dom Literatów przy ulicy Krupniczej (kto tam nie mieszkał z naszych poetów i pisarzy!) i w końcu nasze bohaterki dzielnie zmagające się z nową rzeczywistością i walczące o zachowanie spuścizny po wydawnictwie Jakuba Mortkowicza. Joanna Olczak-Ronikier pisze zachwycająco, co za styl- elegancki, powściągliwy, każde zdanie jest wyważone jak na wadze aptekarskiej. Maleńki minusik (maleńki!) za to, że właściwie nie dowiadujemy się, co dalej działo się z ocalałymi członkami jej niezwykłej rodziny.

książek: 183
ChristinaL | 2016-10-14
Na półkach: Przeczytane

Cudownie odnaleziona przez matke, 10-cio letnia Joanna Olczak przyjechala w 1945 roku do Krakowa. Tu, w miescie dotknietym groza powojennej egzystencji zamieszkala wraz z matka i babka w jednym pokoju na Krupniczej 22, w domu sasiadujacym z ogrodem Mehoffera.
Autorka wspomina pierwsze miesiace nowego zycia, skutki traumy wojennej, swoje szalenstwa i zabawy. Jablka kradzione u sasiadow, cytrynowy smak lodow od tajemniczego Wlocha, kolory cukierkow, wyprawy do teatru, a przede wszystkim walke matki i babki o wskrzeszenie wydawnictwa Mortkowiczow oraz plejade poetow i pisarzy, ktorzy je otaczali. Opisuje znajomosc ze wspanialym Staffem i jego wplyw na zycie i tworczosc Tadeusza Rozewicza. Intryguje proba wyjasnienia zrodel zlych relacji wydawnictwa ze Slonimskim.
Podtytul 'O powojennym Krakowie' jest mylacy, wspominki ograniczaja sie bowiem scisle do tego co bezposrednio autorke otaczalo.
Te liczace 327 stron i uzupelnione czarno-bialymi zdjeciami powierzchowne reminiscencje nie...

książek: 1860
Moni | 2016-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2016

Bardzo lubię wspomnieniowe książki. W jakimś stopniu związane jest to z moją nostalgiczną naturą. Z takim trwaniem w pół kroku pomiędzy tym co było, a jest, z próbą zatrzymania w miejscu uciekającego do przodu czasu...
Światu widzianemu oczyma kilku- nastoletniej Joasi daleko jest od obiektywnej perspektywy. Naznaczony widmem wojennych przeżyć, będący ucieczką od mar przeszłości, a jednocześnie będący hołdem spotkanych wtedy, żyjących wokół ludzi. Żeby nie przeminęli bez echa. To nie pean pochwalny ku czci matki i babki, ale nie sposób nie oddać im zasług za bohaterskie stawianie czoła powojennej rzeczywistości i próbę wskrzeszenia iście międzywojennej kultury w siermiężnej RP. To nie było wyrównane starcie i raczej z góry skazane na klęskę. Ciekawe jest spojrzenie na relację Różewicza i Staffa, na życie po wojnie w Nowym Jorku tych, którym udało się ocaleć z wojennej pożogi. Te kontrasty aż niewyobrażalne. I taka w tym pokora Hanny Olczakowej.
Warto sięgnąć po tę książkę, by...

książek: 766
atee | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2016

Klimat powojennego Krakowa oglądany przez "dziurkę od klucza" dzięki wspomnieniom kobiety, która w 1945 roku była dziesięcioletnią dziewczynką. Najbardziej podobał mi się młodziutki sąsiad Joasi - Tadziu Różewicz, poeta nękany lękiem, jak żyć po wojennej traumie? Żyli... "Siła jest kobietą".

książek: 4124
eR_ | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Joanna Olczak-Ronikier polska pisarka i scenarzystka, współzałożycielka kabaretu Piwnica pod Baranami.
"Wtedy.O powojennym Krakowie", to osobista podróż autorki do czasów, jej bliskich i znanych.To, również rzadka możliwość, wysłuchania świadka, tamtych wydarzeń.Od wojny minęło ponad 70 lat i coraz mniej jest osób, które, potrafią, opowiadać, w tak interesujący sposób, o tamtych czasach.
To opowieść o rodzinie, która próbuje się przeciwstawić losowi i zapewnić sobie, jakieś przetrwanie, w trudnych czasach, jakie nastąpiły, zaraz po wojnie.
Świat, widziany oczyma małej dziewczynki, która, dopiero po koszmarze wojny, może znowu poczuć się dzieckiem.
Książka zawiera mnóstwo dokumentów i zdjęć pieczołowicie, zbieranych przez rodzinę, a teraz, oglądając, te świadectwa, tamtych czasów, możne się z nimi utożsamić i zrozumieć przeżycia, nie tyle autorki, ale i wszystkich, tych ludzi.
Polecam.

książek: 317
Gostia | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2015

"Wtedy" to kontynuacja sagi rodzinnej autorki. Jej pierwsza część pt "W ogrodzie pamięci" otrzymała w 2002 roku nagrodę Nike. Historia bardzo wzruszająca o przetrwaniu wojny i cudownym odnalezieniu dziecka a potem o odbudowie utraconego przedwojennego życia w nowej rzeczywistości. Autorka wspaniale potrafi snuć opowieść więc książkę połyka się jednym tchem. Polecam serdecznie.

książek: 215
Magda | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Miałam być przeniesiona do powojennego Krakowa, miałam mieć przed oczami kamienice i ich bramy, czuć zapach zatęchłej klatki schodowej, smakować wyborne lody z Gelateria Italiana i widzieć wszystko oczami dziesięcioletniej dziewczynki. I gdy już mi się wydaje, że coraz śmielej wkraczam w ówczesny świat i zanurzam się w tym czarno-białym klimacie, nagle autorka ciągnie mnie za rękaw i nie pozwala dalej się zatracić. Zaczyna sucho wymieniać nazwiska polskiej inteligencji, opisywać historie z Warszawy czy Nowego Jorku, przywoływać losy wydawnictwa Mortkowicza nie na podstawie własnych wspomnień, a w oparciu o dokumenty i zapiski matki i babki. Powojenny Kraków oddala się coraz bardziej, a książka zaczyna nużyć.
W mojej ocenie autorka zbyt mocno skupiła się na licznych postaciach ówczesnej poezji i literatury, a po prostu za mało na sobie sprzed siedemdziesięciu lat. Ze wspomnień robi się relacja, a z książki, która miała być magiczna - rozczarowanie.

zobacz kolejne z 474 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ogłoszono autorów i książki nominowane do Nagrody Nike 2016

Na Warszawskich Targach Książki ogłoszono właśnie listę 20 tytułów nominowanych do tegorocznej edycji Nike – najważniejszej nagrody literackiej w Polsce. To już 20. edycja nagrody. Laureata poznamy w październiku.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd