Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Wieża Czarów

Wieża Czarów

Autor:
Cykl: Belgariada (tom 4)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Paulina Braiter
tytuł oryginału
Castle of wizardry
wydawnictwo
Prószyński i S-ka
data wydania
ISBN
8374691778
liczba stron
342
słowa kluczowe
Belgariada
język
polski
typ
papier
dodała
Kagami
6,91 (199 ocen i 6 opinii)

Opis książki

Belgariada - wspaniała epicka opowieść, rozgrywająca się na tle siedmiu tysięcy lat historii walk bogów, królów i ludzi, o niezwykłych krainach i wydarzeniach, o losie i proroctwie, które musi się wypełnić. ------------------------- W kolejnej części Belgariady bohaterowie nadal podążają ścieżką wyznaczoną przez Proroctwo, zmierzając ku przeznaczeniu, które musi się wypełnić. nikt nie może staną...

Belgariada - wspaniała epicka opowieść, rozgrywająca się na tle siedmiu tysięcy lat historii walk bogów, królów i ludzi, o niezwykłych krainach i wydarzeniach, o losie i proroctwie, które musi się wypełnić.

-------------------------

W kolejnej części Belgariady bohaterowie nadal podążają ścieżką wyznaczoną przez Proroctwo, zmierzając ku przeznaczeniu, które musi się wypełnić. nikt nie może stanąć mu na drodze - nawet bogowie.
Garion i jego towarzysze uciekli z krainy Murgów, unosząc odebrany złodziejom Klejnot Aldura.Lecz jego odzyskanie to jeszcze nie koniec przygody - przeciwnie, najważniejsza jej cześć dopiero się zaczyna, gdy w Rivie niektórzy członkowie drużyny dowiadują się, co przeznaczył im los.
Delikatnie mówiąc, nie są tym zachwyceni - ale też nie mają w tej materii nic do powiedzenia.
Zbliża się dzień spotkania Dziecka Światła i Dziecka Mroku - spotkania, które zadecyduje o losach świata.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 2659
Bacha85 | 2013-08-12
Przeczytana: lipiec 2013

Poprzedni tom zakończyło starcie dwóch mocy i odzyskanie skradzionego klejnotu, jednak jak się okazało, do końca przygody Gariona jeszcze daleko. W prologu dowiadujemy się więcej na temat Rivy oraz jej namiestników. O tym, jak wiąże się to z poznanymi bohaterami, przekonamy się dopiero w drugiej połowie książki.

W tym tomie zdecydowanie więcej miejsca zajmuje polityka i dworskie rozgrywki. W poprzednich księgach takie kwestie zostały tylko delikatnie wspomniane i nie poświęcono im zbyt wiele uwagi. Wcześniej najważniejsza była wędrówka oraz jej cel, a także drużyna złożona z odpowiednich osób, o których wspominało proroctwo. Wyjaśnia się w końcu to, czym jest Kodeks Mriński i co z niego wnika. Wszystko zmierza do wielkiej wojny, do której nikt nie jest tak naprawdę gotowy. Ale o tym, jak będzie wyglądało starcie wschodu z zachodem dowiemy się dopiero w ostatniej odsłonie Belgariady.

W tej księdze pojawia się kilka nowych postaci, jednak są raczej tłem, które dopełnia całość stworzone...

książek: 403
Lavon | 2013-03-03
Przeczytana: 03 marca 2013

Co? Już ostatnia kartka za mną? Szybko poszło.. ale było warto. Nawet mimo tego, że wyrzucono większość moich ulubionych postaci na drugi tor - a w niektórych przypadkach wręcz praktycznie po całości gdzieś zniknęli. Jestem trochę tym faktem zawiedziona, ale nawet to nie przekreśli mojej sympatii do tej serii. Aż szkoda zabierać się za następny tom, wiedząc, że to będzie finał. No to zacieramy rączki.. ;)

książek: 454
LadyAmara | 2013-05-13
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wprost "połknęłam" ten tom "Belgariady". Być może miało to związek z weekendową nadwyżką czasu wolnego... a może przyczyna leży gdzie indziej.

Zacznę od kwestii technicznych: tym razem Amber mile zaskoczył mnie dołączeniem mapki zarówno na początku powieści, jak i każdego rozdziału (mapka, mapka, mapka... *maniakalny śmiech*), zdumiał natomiast ilością literówek (z imienia księcia Kheldara nagminnie znikają "h", Gariona w pewnym momencie przechrzczono na "Garioka" itp.). Widać, że korektor przedkładał spokojne popijanie kawy nad rzetelną pracę. Ponadto tym razem projektant okładki (niejaki Steve Crisp, jak się okazuje) przeszedł samego siebie - w negatywnym tego określenia znaczeniu. Biorąc do ręki "Wieżę Czarów", widzimy na pierwszym planie pluskającego się radośnie jednorożca, w tle filigranowy zameczek umieszczony na szczycie fantazyjnie ukształtowanej skały, zaś za nim ciągnące się w nieskończoność, zamglone pole gigantycznych grzybów. Rzecz jasna, żaden z powyższych elementów w "...

książek: 848
nati02andi | 2012-09-22
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 21 września 2012

Obecnie uznaję "Wieżę..." za najsłabszą część Belegriady. Nie ma takiego dynamizmu, jak wcześniej, za bardzo skupiono się na polityce, po prostu brakowało akcji. Końcówka przynudza - wygląda to tak, jakby autor stracił naglę pomysły i pisał jak leci, byle tylko powiększyć objętość.
Ce'Nedra trochę irytuje podkreślaniem swojego statusu społecznego. Garion w końcu nie jest tak zarozumiały i egocentryczny jak wcześniej (ale nadal te wady w nim siedzą, zwłaszcza druga). Całość psuje jednak (co wspomniałam wcześniej) zrobienie z niego męskiej wersji Mary Sue - czarodziej o wielkiej mocy (który staje nawet w szranki z siedmiotysiącletnim Belgarathem, tylko czekać aż stanie się bogiem...), wielki król... Autor zbytnio idealizuje chłopaka, trochę za mało skupia się na reszcie drużyny.
Nie zmienia to jednak faktu, że cały cykl jest bardzo ciekawy. Teraz sięgam po kolejną część i mam nadzieję, że się nie zawiodę.

książek: 417
Maynard | 2012-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2010

Tom czwarty (i przedostatni) Belgariady niesie ze sobą zarówno wielkie zaskoczenia jak i atmosferę oczekiwania i przygotowania na wielki finał. Proroctwa powoli spełniają się, zagadki rozwiązują a bohaterowie nabierają jeszcze większej głębi. Garion, wraz z kompania, wraca na Zachód i trafia do Rivy gdzie wypełnia się wreszcie Wielkie Proroctwo, a na wschodzie zbierają się tysięczne Armie Angaraków i Mallorean. Wojna jest nieunikniona. Książka zachwyca lecz jest niesamowicie nierówna. Niby mamy tu akcję i rozpęd, lecz niestety poprzeplatany dywagacjami i lekką nutką nudy. No, ale jak wiadomo, cisza przed burzą...

książek: 56
sebogothic | 2013-08-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Pierwsza książka z cyklu którą przeczytałem. Z początku nieco trudno było się połapać co i jak, ale nie żałuję. Dzięki temu przeczytałem poprzednie książki i mogę powiedzieć, że to naprawdę świetna fantastyka. Bardzo przyjemnie się ją czyta.

książek: 59
bulek | 2014-09-29
Na półkach: Przeczytane
książek: 125
ania11p | 2014-09-23
Na półkach: Fantastyka, Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2014
książek: 1567
Beata | 2014-09-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 146
Katarzyna | 2014-09-15
Na półkach: 2014, Przeczytane

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Larry Winget
    62. rocznica
    urodzin
  • Jan Nowak-Jeziorański
    100. rocznica
    urodzin
    Włócząc się natknęliśmy się na ruiny wspaniałego rokokowego pałacyku. Pod nogami walały się porozrzucane w dramatycznych pozach resztki porozbijanych rzeźb, główek aniołków, pozostałości wspaniałych ornamentacji i stiuków, kawałki złoconych ram i kosztownych boazerii. Nagle chwytam samego siebie na... pokaż więcej
  • Joanna Jodełka
    41. rocznica
    urodzin
    Popękanej duszy nie zalepi się pozorami, nie udekoruje gadżetami jak choinki, żeby była kolorowa kolorami, żeby świeciła światełkami, żeby nie było widać, jak powoli zdycha w przyjemnej atmosferze.
  • Graham Greene
    110. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy uświadomił sobie ból, nieunikniony we wszystkich stosunkach między ludźmi – ból, który się cierpi, i ból, który się zadaje. Jacy jesteśmy głupi, że się boimy samotności.
  • Marc Spitz
    45. rocznica
    urodzin
  • John Ronald Reuel Tolkien
    41. rocznica
    śmierci
    Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba.
  • Józef Wolski
    6. rocznica
    śmierci
  • Tom Clancy
    1. rocznica
    śmierci
    Mądry człowiek zna swoje miejsce. A odważny wykorzystuje nadarzające się okazje.
  • Marek Edelman
    5. rocznica
    śmierci
    Bo obojętność w pewnym momencie jest tym samym co morderstwo, zabójstwo. Jak się przyglądasz złu i odwracasz głowę albo nie pomagasz, kiedy możesz pomóc, to stajesz się współodpowiedzialny. Bo twoje odwrócenie głowy pomaga tym, którzy dopuszczają się zła.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd