Wyzwanie czytelnicze LC

Nie pora na łzy

Cykl: Nowe czasy (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
7,56 (61 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
20
7
17
6
10
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376747378
liczba stron
336
język
polski
dodała
palalela

Edyta Świętek zaprasza czytelników do Nowej Huty i Krakowa lat dziewięćdziesiątych, gdzie raczkujący kapitalizm, bezrobocie, kradzieże samochodów i różnorodne afery gospodarcze mocno dają się we znaki szarym obywatelom. W trudach dnia codziennego zakwitają uczucia, wyrastają fortuny, pojawiają się pierwsze gwiazdy muzyki chodnikowej. Paweł Szymczak, drobny przedsiębiorca bazarowy, na wszelkie...

Edyta Świętek zaprasza czytelników do Nowej Huty i Krakowa lat dziewięćdziesiątych, gdzie raczkujący kapitalizm, bezrobocie, kradzieże samochodów i różnorodne afery gospodarcze mocno dają się we znaki szarym obywatelom. W trudach dnia codziennego zakwitają uczucia, wyrastają fortuny, pojawiają się pierwsze gwiazdy muzyki chodnikowej.

Paweł Szymczak, drobny przedsiębiorca bazarowy, na wszelkie sposoby próbuje zbić majątek. Kilkakrotnie wchodzi w ryzykowne, nielegalne interesy. Jego żona, Andzia, otwiera pracownię krawiecką, w której nieprzyzwoicie wyzyskuje robotnice. Małżonkowie pochłonięci zarabianiem pieniędzy zaniedbują potrzeby swojej córki, Małgosi. Osamotniona dziewczynka wikła się w kłopoty.

Rodzeństwo Wioletta i Adrian Pawłowscy wraz z kolegami zakładają zespół wykonujący muzykę dyskotekową. Ich kariera nabiera tempa, gdy wokalistka zaczyna otrzymywać anonimy z pogróżkami.

 

źródło opisu: Replika 2018

źródło okładki: https://replika.eu/tytul/nowe-czasy/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5563

Zamiast płakać, trzeba wziąć się w garść i walczyć o szczęście

„Nie pora na łzy” to pierwszy tom kolejnego cyklu autorstwa Edyty Świętek pt. „Nowe czasy”. Czeka nas w niej spotkanie z wcześniej poznanymi bohaterami serii „Spacer Aleją Róż”. Na scenę wchodzi też kolejne pokolenie – wnuki tych, którzy tuż po wojnie budowali nową dzielnicę Grodu Kraka, w której centrum pyszniła się Huta im. Lenina.

Jest początek lat 90. Komuna się skończyła. Znienawidzony przez społeczeństwo ustrój stał się przeszłością. Zniknął pomnik Włodzimierza Lenina, odbyły się wolne wybory, zmieniła się rzeczywistość. Narodził się kapitalizm. Nowy ustrój dopiero się rozwijał, a już widać było jego pierwsze negatywne skutki. Pojawiło się bezrobocie i strach przed utratą pracy. Umowy o pracę zastąpiły tzw. śmieciówki. Ceny poszybowały w górę, wzrosła przestępczość oraz nastał czas gospodarczych afer i szwindli. Coraz więcej osób zaczynało pracować na własny rachunek, ale o bankructwo wcale nie było trudno.

W tych szalonych czasach przyszło żyć wnukom oraz dzieciom Pawłowskich i Szymczaków. Paweł Szymczak i jego żona marzyli o tym, by dorobić się fortuny. Prowadzili różne biznesy – ze zmiennym szczęściem. Ich dorobek padł ofiarą afery Grobelnego. Zajęci rodzice nie mieli czasu dla jedynaczki, która czuła się niekochana, zakompleksiona i bardzo osamotniona. Rodzeństwo Adrian i Wioletta Pawłowscy założyli zespół muzyczny, który grał niezwykle popularną w tamtym czasie muzykę chodnikową – disco polo. Grupa szybko zdobyła popularność – nagrywała płyty i koncertowała....

„Nie pora na łzy” to pierwszy tom kolejnego cyklu autorstwa Edyty Świętek pt. „Nowe czasy”. Czeka nas w niej spotkanie z wcześniej poznanymi bohaterami serii „Spacer Aleją Róż”. Na scenę wchodzi też kolejne pokolenie – wnuki tych, którzy tuż po wojnie budowali nową dzielnicę Grodu Kraka, w której centrum pyszniła się Huta im. Lenina.

Jest początek lat 90. Komuna się skończyła. Znienawidzony przez społeczeństwo ustrój stał się przeszłością. Zniknął pomnik Włodzimierza Lenina, odbyły się wolne wybory, zmieniła się rzeczywistość. Narodził się kapitalizm. Nowy ustrój dopiero się rozwijał, a już widać było jego pierwsze negatywne skutki. Pojawiło się bezrobocie i strach przed utratą pracy. Umowy o pracę zastąpiły tzw. śmieciówki. Ceny poszybowały w górę, wzrosła przestępczość oraz nastał czas gospodarczych afer i szwindli. Coraz więcej osób zaczynało pracować na własny rachunek, ale o bankructwo wcale nie było trudno.

W tych szalonych czasach przyszło żyć wnukom oraz dzieciom Pawłowskich i Szymczaków. Paweł Szymczak i jego żona marzyli o tym, by dorobić się fortuny. Prowadzili różne biznesy – ze zmiennym szczęściem. Ich dorobek padł ofiarą afery Grobelnego. Zajęci rodzice nie mieli czasu dla jedynaczki, która czuła się niekochana, zakompleksiona i bardzo osamotniona. Rodzeństwo Adrian i Wioletta Pawłowscy założyli zespół muzyczny, który grał niezwykle popularną w tamtym czasie muzykę chodnikową – disco polo. Grupa szybko zdobyła popularność – nagrywała płyty i koncertowała. Zajęcie to okazało się o wiele bardziej dochodowe niż praca w klubie Dance Floor. Sława nie uderzyła jednak młodym do głowy, ale pozwoliła im na finansową niezależność. Ich brat, Marek, nie miał tyle szczęścia w życiu zawodowym. Życie wszystkich bohaterów toczyło się dalej i przynosiło kolejne niespodzianki. Było ich bardzo wiele i nie wszystkie okazały miłe...

Książka od samego początku budziła we mnie spore emocje. Autorka pozwoliła mi cofnąć się do czasów mojej młodości. Były to burzliwe lata, gdy świat zmieniał się z godziny na godzinę. Fortuny powstawały jak grzyby po deszczu, choć niekiedy równie szybko znikały. Starszym pokoleniom trudno było czasem odnaleźć się w tej szybko pędzącej rzeczywistości, ale młodzi ludzie, tak jak opisani bohaterowie, czuli się jak ryby w wodzie. Nie były to czasy łatwe. W książce dowodzi tego przykład Marka, który mając pewne ambicje, zagubił się w życiu i popełniał różne błędy. A świat zastawiał kolejne pułapki.

Wielkim plusem książki jest rewelacyjne odzwierciedlenie opisywanej rzeczywistości. W fabułę wplecionych jest wiele wydarzeń, zjawisk i spraw, które były charakterystyczne dla tamtego okresu. Pojawiły się bazary i fortuny budowane na łóżkach polowych oraz w „szczękach”. W tle słychać było muzykę disco polo, która bawiła ludzi na imprezach i rozbrzmiewała w miejscach handlu. Ludzie dorabiali się majątków poprzez wikłanie się w różne interesy, mniej lub bardziej legalne. Zachwycali się wszystkim, co pochodzi z Zachodu. Młodzi zaczynali żyć inaczej niż ich rodzice. Pojawiły się nowe możliwości, ale i nowe problemy. Wolność bowiem dla niektórych okazała się pułapką.

Książkę czytałam z wielkim sentymentem, a moje myśli raz po raz wracały w przeszłość, którą cechowały dwie rzeczy: obiecywała wiele, dawała nadzieję, ale i boleśnie rozczarowywała. Ukazano w niej życie zwykłych ludzi, którzy mimo osiąganych sukcesów czują się nieco zagubieni i oszołomieni tym, co widzą i słyszą. Przedstawiciele starszego pokolenia, jak Julia, obserwują i czasem nie wierzą w to, co się dzieje. Z pewnością nie jest to świat, o jaki walczyli. Treść lektury ma zatem słodko-gorzki smak, typowy dla czasów młodego polskiego kapitalizmu.

Edyta Świętek pisze też w tej powieści o miłości. Nie jest ona jednak szczęśliwa. Przynosi zawód i rozczarowanie, komplikuje życie i wcale nie ma słodkiego smaku.

Książka ta wspaniale obrazuje minione czasy, opowiada dalsze dzieje znanych już postaci i ukazuje wpływ zmian ekonomiczno-gospodarczych, jakie wtedy następowały, na życie zwykłych ludzi. Edyta Świętek po raz kolejny udowodniła swój talent do tworzenia porywających historii i oryginalnych bohaterów. Gorąco zachęcam do lektury tej powieści.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (250)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 713
Monika | 2018-12-15
Na półkach: Milczenie..., Przeczytane

O ile cyklowi "Spacer Aleją Róż" wystawiłam wysokie noty, to "Nowe czasy" (kontynuacja Spaceru) nie trafią na moją listę ulubionych.

Do głosu doszło młodsze pokolenie Szymczaków i Pawłowskich, mamy lata 90. No i może właśnie w tym tkwi problem. Mój problem. Bo książka pewnie jest niezła (nie doczytałam do końca), ale ja po prostu nie cierpię lat 90. w naszej historii.
Pamiętam je, wchodziłam wtedy w dorosłe życie, ale...nie, nie i jeszcze raz nie. Kicz, tandeta i piosenka chodnikowa. Tak mi się kojarzą lata 90. I mam wrażenie, że od nich zaczął się upadek obyczajów, kultury i więzów rodzinno-przyjacielskich w naszym kraju. Wszystko wolno, nie ma świętości (niekoniecznie rozumianej w sensie religijnym) i tak pomału spadamy...

Proszę nie sugerować się moją opinią. Jest wyjątkowo subiektywna, może ktoś inny w książce pani Edyty Świętek odnajdzie bliski mu świat. Ja nie....
Ale bardzo, bardzo, bardzo polecam cykl "Spacer Aleją Róż" :)

książek: 1553
deana | 2018-12-21
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2018

Bardzo przyjemnym zaskoczeniem była dla mnie wiadomość, że Edyta Świętek postanowiła rozpocząć nowy cykl, który powiązany jest ze ,,Spacerem Aleją Róż" - serią, która była moim pozytywnym odkryciem. Cykl ,,Nowe czasy" przenosi nas do Krakowa lat 90-tych - okresu barwnego, dynamicznego, gdzie rodziny się sukcesy i rozgrywały dramaty. Autorka nadal kontynuuje swoją przygodę z rodziną Szymczaków i Pawłowskich, skupiając się jednak na ich niewielkim wycinku jaki stanowi najmłodsze pokolenie.

Głównymi bohaterami nowej powieści stają się dzieci Karola Pawłowskiego - Marek, Adrian i Wiolka oraz rodzina Pawła Szymczaka. Młody Pawłowskim wiedzie się bardzo różnie, Adrian i Wiolka zakładają kapelę disco polo i odnoszą spektakularny sukces. Natomiast Marek po odbyciu zasadniczej służby wojskowej zderza się z nową rzeczywistością próbując znaleźć pracę pośród szalejącego bezrobocia. Najlepszym odbiciem sukcesów i porażek lat 90-tych jest Paweł Szymczak, drobny przedsiębiorca, krętacz, łapiący...

książek: 3078
Teresa | 2019-01-08
Na półkach: Przeczytane

Lata dziewięćdziesiąte przynoszą duże zmiany w życiu bohaterów nowohuckiej sagi „Spacer Aleją Róż”. Rodzący się kapitalizm nie daje gwarancji zatrudnienia, a ryzyko bezrobocia rośnie z dnia na dzień. Trzeba patrzeć innym na ręce, by nie wpaść w pułapkę odzyskanej wolności.Czyta się z wielką przyjemnością.Polecam wszystkim miłośnikom rewelacyjnej sagi która skradła moje serce i z niecierpliwością czekam na kolejny tom.

książek: 850
Gosik62 | 2019-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2019

Powieść "Nie pora na łzy" stanowi niestety już inny poziom niż "Spacer Aleją Róż". Jak dla mnie jest to normalna, rzekłabym zwykła powieść obyczajowa oparta na realiach życia lat dziewięćdziesiątych. Od czasu do czasu autorka wplata bohaterów ze "starych" czasów, ale generalnie skupia się na najmłodszym pokoleniu, szczególnie na dzieciach Karola. W powieść wplecione są wątki handlu narkotykami, początki disco polo, nękania, bezrobocia, molestowania. Z pewnością sięgnę po kolejny tom, gdyż autorka zostawiła wiele nierozwiązanych i niewyjaśnionych tematów, których zakończenia jestem zwyczajnie ciekawa.

książek: 730
Grazia_czytaninka_ | 2018-10-25
Przeczytana: 25 października 2018

Czytając ostatni tom Spaceru Aleją Róż było mi niesamowicie przykro, iż przyszło mi się pożegnać z rodziną Szymczaków i Pawłowskich, a tutaj Edyta Świętek zrobiła mi niezwykłą niespodziankę. Ponownie spotykamy się z niektórymi członkami tych rodzin i możemy śledzić ich losy. W głównej mierze jest to młodsze pokolenie.

Autorka po raz kolejny zabiera nas w niezwykły klimat lat dziewięćdziesiątych, który z całą pewnością udało jej się oddać w doskonałym stylu. Jesteśmy świadkami zmian w ustroju politycznym. Możemy zobaczyć na własne oczy jak ludzie zmieniają się pod wpływem zamożności. Świat jest podzielony na biedotę i bogactwo, Ci którzy mają przy sobie pieniądz czują się lepszymi, myślą, że wszystko im wolno. Ich życie to ciągła gonitwa za kolejnymi zarobkami. Szkoda tylko, że w tym ferworze pozyskiwania zysków nie zauważają jak krzywdzą własne dzieci, nie mając dla nich w ogóle czasu. Są tak zaślepieni ciągłą pracą, iż nie zauważają, że ich potomstwo ma problemy. W końcu każde...

książek: 190
Aneta P-is | 2018-11-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 2018

Kiedy tylko przeczytałam zapowiedź nowego cyklu powieściowego Edyty Świętek, wiedziałam, że musi on trafić nie tylko w moje ręce do przeczytania, ale na stałe do mojej prywatnej biblioteczki.
Edyta Świętek powraca z kolejną znakomitą powieścią, która zachwyci jej fanów i pozostanie w ich sercach i pamięci na długi czas.
Pierwszy tom „Nie pora na łzy” dwuczęściowego cyklu powieściowego „Nowe czasy” nawiązuje klimatycznie do sagi „Spacer aleją róż”. Powieść napisana jest z epickim rozmachem, trzyma w napięciu, wciąga jak wir, oczarowuje i nie pozwala ani na chwilę oderwać się od lektury. Autorka snuje poruszającą opowieść o najmłodszym pokoleniu rodzin Szymczaków i Pawłowskich osadzając ją w realiach młodego kapitalizmu z lat 90-tych ubiegłego wieku.
Barwnie kreśląc postaci i umiejętnie dawkując ilość wątków, autorka popełniła fenomenalną powieść o trudnych wyborach, dylematach moralnych, różnych obliczach miłości, relacjach rodzinnych, w których niestety pogoń za zyskiem,...

książek: 1380
asia_33 | 2019-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2019

Edyta Świętek świetnie oddaje klimat lat dziewięćdziesiątych.W Nowej Hucie mieszka kilka rodzin,które w różny sposób radzą sobie w życiu.Mamy tu świetnie przedstawione małżeństwo Szymczaków,on robi interesy gdzie się da,nie zawsze udane,ona prowadzi zakład krawiecki szumnie nazwany atelier,gdzie bezwzględnie wyzyskuje pracownice,praktycznie nimi gardząc.Ich dwunastoletnia córka mimo że wszystko ma,czuje się samotna i opuszczona.Natomiast rodzeństwo Wiola i Adrian zakładają zespół discopolowy i robią zawrotną karierę.
Powieść dopracowana,napisana przystępnym językiem.Z wielką chęcią przeczytam kolejną część.Polecam!!

książek: 96
Book_and_caffeine | 2019-01-01
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Ja się pytam siebie - jak mogłam zwlekać tak długo z tą książką?
Już od jakiegoś czasu cała moja rodzina zaczytuje się w sadze Spacer Alejami Róż, której akcja dzieje się w Nowej Hucie, czyli okolicach bardzo dobrze mi znanych. Stwierdziłam, że za Chiny Ludowe ja takich książek nie czytam ale muszę przyznać, że po przeczytaniu książki "Nie pora na łzy" teraz zacznę!

Lata 90. Kraków. Nowa Huta. Czasy gdzie zarabiało się jeszcze w milionach, nie było komórek. Na imprezach dziewuchy tańcowały przy disco polo, był też szał na metalowców chodzących w glanach. Filmy oglądało się na kasetach VHS a muzykę słuchało się z walkmanów żując gumę Turbo.
To w tych czasach, gdzie u ruskich na Tomex`ie można było kupić kałasza, gdzie Kraków terroryzował bombami "Gumiś", gdzie ludzie próbowali swoich sił w różnych dziwnych biznesach, z których później wychodziły afery dzieje się akcja.

Różni ludzie, różne problemy, różne historie. Mocne, wstrząsające, dramatyczne i takie prawdziwe!! Niespełnione...

książek: 593
Qulturasłowa | 2018-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2018

Szalone lata 90.
Szalone lata 90. To kontynuacja okresu transformacji ustrojowej w Polsce zapoczątkowanej w 1989 roku, denominacja złotego, szerzący się wirus muzyki disco polo, śmierć Freddiego Mercury’ego i Kurta Cobaina, otwarcie Eurotunelu łączącego Francję i Wielką Brytanię. Te wszystkie, tak różne wydarzenia, w pewien sposób wpłynęły na ludzi, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Jednak to Polacy wyjątkowo odczuli to, jak dziwne, przełomowe, a dla niektórych ciężkie, były lata 90. Galopująca prywatyzacja, konieczność szybkiego dostosowania się do zmieniających się trendów, a także zapotrzebowania klientów, otwarcie się na świat, wszystko to zmieniło rynek i sprawiło, że przedsiębiorcy – „prywaciarze”, jak niektórzy mówią z podziwem, a niektórzy z pogardą – zmuszeni byli elastycznie dopasować się nie tylko do zmieniającego się zapotrzebowania na towar ale i do innego myślenia o handlu i warunkach, w których ta sprzedaż się odbywa. To lata, kiedy od handlu na stadionach...

książek: 1567
palalela | 2018-11-04
Na półkach: 2018, Przeczytane, E-book
Przeczytana: 04 listopada 2018

Opowieść o nowym pokoleniu Szymczaków i Pawłowskich można podsumować jednym słowem: świetna. Autorka rewelacyjnie opisała te specyficzne i drogie sercu memu lata 90-te XX wieku, czasy, na które przypadało moje dzieciństwo. Całość okrasiła disco polo i Kultem/Kazikiem, za co szczerze dziękuję, bo wprawdzie za muzyką chodnikową nieszczególnie przepadam, ale "Spalam się" Staszewskiego miałam na kasecie, którą dosłownie zajeździłam. Chcę jeszcze!!!

zobacz kolejne z 240 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Targi, targi i po targach. Czas wrócić do szarej, jesiennej rzeczywistości i zanurzyć się w świeżo zakupionych książkach. A dla tych, którzy Krakowa w ten weekend nie odwiedzili, uspokajamy. Brak obecności na targach upoważnia Was do dużych zakupów w Waszej ulubionej księgarni. Jeśli nie wiecie, co wrzucić do koszyka, to podpowiadamy. Oczywiście, że nasze patronaty!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd