6,86 (438 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
34
8
70
7
132
6
92
5
54
4
9
3
7
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380754577
liczba stron
360
język
polski
dodała
AMisz

On - życiowy pechowiec. Czego się nie tknie, zamienia w katastrofę. Na szczęście, zawsze może liczyć na pocieszenie w kobiecych ramionach. Ona - kiedyś całkiem ładna dziewczyna, dziś ukryta pod kilkoma warstwami szaroburych swetrów i strasząca wiecznie naburmuszonym wyrazem twarzy. Nie wierzy w miłość i związki. Jedynym mężczyzną w jej życiu jest pozbawiony męskości kot. Oboje zaczynają...

On - życiowy pechowiec. Czego się nie tknie, zamienia w katastrofę. Na szczęście, zawsze może liczyć na pocieszenie w kobiecych ramionach.

Ona - kiedyś całkiem ładna dziewczyna, dziś ukryta pod kilkoma warstwami szaroburych swetrów i strasząca wiecznie naburmuszonym wyrazem twarzy. Nie wierzy w miłość i związki. Jedynym mężczyzną w jej życiu jest pozbawiony męskości kot.

Oboje zaczynają pracę w biurze matrymonialnym, prowadzonym przez szefową z piekła rodem. I choć wydaje im się, że ich zajęcie będzie miłe, proste, a nawet nieco nudne, to szybko przekonują się, że kojarzenie par to wyjątkowo trudne zadanie. I że można przy nim nie tylko przeżyć przygody jak z filmu grozy, to jeszcze nabrać wątpliwości, czy w dzisiejszych czasach romantyzm to coś więcej niż tylko hasło w słowniku...

 

źródło opisu: Filia, 2018

źródło okładki: Filia, 2018

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
poczytne książek: 165

Jesteś pewien, że chcesz szukać miłości?

Baśka z zawodu jest informatykiem, prywatnie kobietą z bagażem kilku nieszczęśliwych związków. Chcąc rozpocząć nowe życie w okolicznościach nieprzypominających jej o byłych partnerach, przeprowadza się do Miasteczka, razem ze swoją nową miłością życia – kotem Puszysławem.

Jacek również nie miał zbyt dużego szczęścia w życiu – zarówno w miłości, jak i w pracy. W obu przypadkach nie udało mu się stworzyć czegoś długotrwałego. Podobnie jak Barbara, przyjeżdża do Miasteczka, gdzie ponoć szczęście jest bardziej osiągalne niż w innych zakątkach świata.
Los prowadzi bohaterów do biura matrymonialnego, które łączy ich na dłużej - oboje zostają w nim zatrudnieni. Choć początkowo traktują tę pracę jako niewymagającą większego wkładu z ich strony, to dosyć szybko okazuje się, że łączenie ludzi w pary nie jest ani proste, ani nudne, a dodatkowo, dla nich także może być korzystne...

„Biuro M” to kolejna książka napisana przez Magdalenę Witkiewicz i Alka Rogozińskiego. Autorzy mają skłonności do urozmaicania swoim bohaterom żywota, co oczywiście, również ma miejsce w tej pozycji. Jest to powieść, w której niby przewodzi wątek romantyczny, jednak przez przybranie go humorystycznymi sytuacjami, nie jest on aż tak wiodący. Tutaj każdą potencjalną parę spotyka zdarzenie, którego sami nie chcielibyśmy przeżyć na randce, ale zaśmiewalibyśmy się z niej, gdyby opowiadał nam o nim kolega. Baśkę i Jacka można właśnie tak potraktować – jak znajomych, którym praca codziennie dostarcza anegdoty do...

Baśka z zawodu jest informatykiem, prywatnie kobietą z bagażem kilku nieszczęśliwych związków. Chcąc rozpocząć nowe życie w okolicznościach nieprzypominających jej o byłych partnerach, przeprowadza się do Miasteczka, razem ze swoją nową miłością życia – kotem Puszysławem.

Jacek również nie miał zbyt dużego szczęścia w życiu – zarówno w miłości, jak i w pracy. W obu przypadkach nie udało mu się stworzyć czegoś długotrwałego. Podobnie jak Barbara, przyjeżdża do Miasteczka, gdzie ponoć szczęście jest bardziej osiągalne niż w innych zakątkach świata.
Los prowadzi bohaterów do biura matrymonialnego, które łączy ich na dłużej - oboje zostają w nim zatrudnieni. Choć początkowo traktują tę pracę jako niewymagającą większego wkładu z ich strony, to dosyć szybko okazuje się, że łączenie ludzi w pary nie jest ani proste, ani nudne, a dodatkowo, dla nich także może być korzystne...

„Biuro M” to kolejna książka napisana przez Magdalenę Witkiewicz i Alka Rogozińskiego. Autorzy mają skłonności do urozmaicania swoim bohaterom żywota, co oczywiście, również ma miejsce w tej pozycji. Jest to powieść, w której niby przewodzi wątek romantyczny, jednak przez przybranie go humorystycznymi sytuacjami, nie jest on aż tak wiodący. Tutaj każdą potencjalną parę spotyka zdarzenie, którego sami nie chcielibyśmy przeżyć na randce, ale zaśmiewalibyśmy się z niej, gdyby opowiadał nam o nim kolega. Baśkę i Jacka można właśnie tak potraktować – jak znajomych, którym praca codziennie dostarcza anegdoty do opowiadania w czasie spotkań towarzyskich.

Mrugnięciem oka w stronę czytelników, którzy są z tym duetem od ich poprzedniej książki – „Pudełka z marzeniami”, a także dla grupy osób zaznajomionych z „Pracownią dobrych myśli” Magdaleny Witkiewicz, jest umiejscowienie akcji w znanej z wymienionych powieści miejscowości – Miasteczku. Osoby zapoznane z mieszkańcami tego miejsca wiedzą, jak barwnymi są postaciami. Barbara i Jacek, chociaż są w nim nowi, dorównują im barwnymi osobowościami oraz niecodzienną zaradnością w niespodziewanych sytuacjach. Należy wspomnieć, że jedna z postaci z poprzednich książek, także w „Biurze M” ma swoje pięć minut.

Dla kogo jest „Biuro M”? Dla czytelników chcących przełamać czytelniczą rutynę ciepłą i nieschematyczną powieścią obyczajową, a przy okazji dysponują kilkoma wolnymi godzinami, aby przeczytać ją za jednym razem. Bo po co zwlekać z poprawieniem sobie humoru?

Katarzyna Muszyńska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (996)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1343

Kompletnie nie wiem czemu ale uroiło mi się, że to smutna książka. Smutna z dramami i gwałtem w przeszłości, a że takich nie lubię to nawet się nie interesowałam. Aż pani w bibliotece powiedziała, że dobre, że zabawne i lekkie.
No to siup, wzięłam. Kolejne siup i przeczytałam.
Bo właśnie tak szybko Biuro M. wchodzi.

Jest to czytadełko klasyk, na taką pogodę i niezbyt radosny nastrój jak znalazł. W biurze matrymonialnym, gdzie dzieje się większość akcji książki zbieranina bohaterów jest barwna. Od głównej bohaterki, którą trzech Michałów puściło kantem i teraz udaje szarą mysz po panią Nashirę wróżbitkę w wieku słusznym, co ma wizje. Pan Waldeczek od ziółek to mój faworyt swoją drogą :P
Jacek, czyli drugi główny bohater to taki kaszanowa, co to żadnej nie przepuści.

Ubawiłam się mocno, chociaż ze śmiechu nie płakałam, przekomarzanki pary głównych bohaterów są świetne ale prym w darciu kotów wiedzie wróżka i zielarz. Dla mnie mistrzowie ciętej riposty. Sama szefowa, typowa z piekła...

książek: 1426
Wioleta Sadowska | 2018-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 czerwca 2018

"Kobiety są z raju, a faceci z dupy. Prawie wszyscy".


O kolejnej, wspólnej książce mojego ulubionego literackiego duetu wiedziałam nieoficjalnie dużo wcześniej. Nie chciałam jednak znać ani zarysu fabuły ani tytułu, aby gotowa powieść była dla mnie prawdziwą niespodzianką. I taką się w zasadzie okazała, gdyż nie sądziłam, że duet Witkiewicz & Rogoziński może się jeszcze bardziej dotrzeć i w konsekwencji zaoferować nam świetną rozrywkę na gorszy dzień.

Magdalena Witkiewicz – Matka Polka Pisarka, specjalistka od szczęśliwych zakończeń. Alek Rogoziński – książę komedii kryminalnej, specjalizujący się w mordowaniu z uśmiechem.

Basia nie ma szczęścia do mężczyzn, dlatego też po rozpadzie trzeciego związku przeprowadza się do Miasteczka ze swoim kotem Puszysławem i znajduje pracę w biurze matrymonialnym. W tym samym biurze zatrudniony zostaje Jacek, który pocieszenia szuka wyłącznie w damskich ramionach. Bohaterowie kojarząc pary próbują nie zwariować w towarzystwie groźnej szefowej...

książek: 3213
Beata | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2018

Bardzo dobre, lekkie czytadełko obyczajowe ze sporą dawką humoru. Akcja w biurze matrymonialnym, galeria zabawnych postaci, wiele zabawnych sytuacji i humoru słownego. Wróciła pani Wiesia ze swą nalewką "ku zdrowotności". No i kot - Puszysław, najfantastyczniejszy mężczyzna w powieści. Przeczytałam szybko i z przyjemnością.

książek: 405
Angelic | 2018-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2018

Biorąc do ręki "Biuro M", które jest już drugą odsłoną współpracy Pani Witkiewicz i Pana Rogozińskiego, stwierdzam uroczyście, że dostałam jeszcze lepszy kawałek literatury, który nie raz wywołał uśmiech na moich ustach.

Głównymi bohaterami powieści jest Barbara, która przeprowadza się do Miasteczka wraz z kotem Puszysławem, po trzeciej z rzędu, nieudanej historii miłosnej. Jej poprzedni partnerzy, wszyscy o dźwięcznym imieniu 'Michał', zostali poderwani przez tę samą zołzę, podającą się za przyjaciółkę bohaterki. Basia szukając pracy trafia do biura matrymonialnego, mimo, że kompletnie nie wierzy w miłość. Jednak kota trzeba nakarmić, a i zrobienie systemu komputerowego, dopasowującego pary, nie jest dla niej problemem, więc otrzymujemy wiele perypetii z udziałem naszej słodkiej, szarej myszki.
Drugim z głównych bohaterów, jest Jacek, skierowany do biura z urzędu pracy. Jegomość bardzo kochliwy, jednak również sympatyczny i przezabawny. Ta parka stanowi pierwszy plan dla plejady...

książek: 3142
Gosia | 2018-05-31
Na półkach: ROK 2018, Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2018

Zabawna komedia pomyłek osób szukających miłości. Barbara i Jacek spotykają się w pracy w biurze matrymonialnym. Każde z nich jest "po przejściach" i poszukuje swojej drugiej połówki. Wielokrotnie się uśmiechałam przy czytaniu tej książki, polecam.

książek: 472
Anmar | 2018-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2018

Po pierwszej niezbyt udanej (w moim odczuciu) książce tego duetu byłam sceptycznie nastawiona do tej. A tu spore zaskoczenie. Naprawdę dobrze się ją czytało. Lekki styl, odrobina humoru i można było miło spędzić popołudnie. Idealna na poprawę nastroju.
Książka łączy wszystko co najlepsze od obojga pisarzy. Ponadto czytając "Biuro M" nie miałam wrażenia, że niektóre teksty są już mi znane z solowych powieści autorów jak to było w przypadku "Pudełka z marzeniami".
Zdecydowanie polecam i tym razem dołączam się do pytania: Kiedy kolejna wspólna książka? :)

książek: 270
Edyta | 2018-07-30
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 30 lipca 2018

Może być takie szybkie, lekkie, niczym nie wyróżniające się czytadło. Historia trochę komiczna, mało realna i raczej nieprawdopodobna.
Czyta się szybko, pewnie jeszcze szybciej się o niej zapomni.
Na jeden letni wieczór oderwie nas od rzeczywistości.

książek: 2370
Biblioteczka Rudej | 2018-05-28
Przeczytana: 28 maja 2018

"...miłości nie da się zmierzyć,zważyć,zaprogramować i przeliczyć w żadnym systemie liczbowym. Albo kochasz, albo nie"

Są takie nazwiska,po które sięga się w ciemno i pewnie nie robię tego tylko ja,ale i większość czytelniczek,a może i czytelników.Tak właśnie jest w przypadku Magdy Witkiewicz i Alka Rogozińskiego.Już od czasów starożytnych wiadomo,że najważniejsze to wyrobić sobie markę,a potem to już można jechać na opinii bez względu na to czy w nasze ręce trafi przysłowiowy gniot czy może pozycja, która sama się czyta.
Basia i Jacek, ona próbuje pozbierać się po trzech nieudanych związkach, z których każdy z niedoszłych małżonków to Michał i każdy zostawił ją dla upiornej Elwirki.Basia przenosi się do domu ciotki wraz z odziedziczonym kotem, nosi za wielkie ubrania,żeby żaden facet nie dostrzegł jej walorów, cierpi na alergie na cały ród męski i wskutek własnych kłamstw, którymi uraczyła mamusię zmuszona jest podjąć pracę w....biurze matrymonialnym.
Jacek, pechowiec jakich...

książek: 601
Wisienka | 2018-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 lipca 2018

Niestety, pomysł na sam temat może i fajny, ale nic poza tym. Być może nie jest to książka dla mojej grupy wiekowej. Nudna, mało realna, właściwie wcale, biuro matrymonialne w małym miasteczku w dobie wszechwładnego internetu?! Bzdura. Trochę fajnych dialogów, reszta nieciekawa do bólu.

książek: 476
kuzo | 2018-05-26
Na półkach: Ebook, Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2018

Zaczelo sie bardzo dobrze, do polowy nawet dowcipnie napisana. Im dalej tym mniej bylam zachwycona - przewidywalna akcja, nudnawo, nierealne sceny. Nie jest to najlepsza ksiazka p. Witkiewicz (moze dlatego, ze pisana ze wspolautorem?), odwrotnie proporcjonalna do niesamowicie glosnej akcji marketingowej. Nie wytrzymuje porownania z "Czeresnie musza byc dwie" albo "Po prostu badz" - dwie ksiazki bardzo rozne w stylu i atmosferze, ale obie znakomite, pozostajace w pamieci. "Biuro M" chyba juz jutro zapomne. Tylko na bardzo upalne dni, kiedy mozg nie jest w stanie zajac sie ambitniejsza lektura.

zobacz kolejne z 986 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Targi, targi i po targach. Nasza redakcja wróciła z Warszawy z torbami pełnymi książkowych nowości. Oczywiście wszyscy książkoholicy znają zasadę, że nie ma czegoś takiego jak za mało książek, jest tylko za mało regałów. W związku z tym prezentujemy wam premiery, które w tym tygodniu zagoszczą na półkach polskich księgarni.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd