6,97 (510 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
53
8
121
7
133
6
94
5
42
4
20
3
16
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Macbeth
data wydania
ISBN
9788327158185
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

Lata 70', skorumpowane miasto pełne przestępców. Macbeth, jeden z niewielu nieprzekupnych policjantów, jest dowódcą jednostki specjalnej. Po niebezpiecznej akcji przeciwko handlarzom narkotyków zaczyna piąć się po szczeblach kariery. Wspiera go Lady, piękna i wpływowa właścicielka kasyna. Mężczyzna w młodości zmagał się z problemem narkotykowym, ale uzależnienie od władzy okazuje się znacznie...

Lata 70', skorumpowane miasto pełne przestępców. Macbeth, jeden z niewielu nieprzekupnych policjantów, jest dowódcą jednostki specjalnej. Po niebezpiecznej akcji przeciwko handlarzom narkotyków zaczyna piąć się po szczeblach kariery. Wspiera go Lady, piękna i wpływowa właścicielka kasyna. Mężczyzna w młodości zmagał się z problemem narkotykowym, ale uzależnienie od władzy okazuje się znacznie bardziej niebezpieczne…

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/oferta/kryminaly/macbeth

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
uncafeconlibros książek: 855

Za krew zapłacisz krwią…

Chyba wszyscy znają losy Makbeta, głównego bohatera dramatu Szekspira, który w pogoni za spełnieniem przepowiedni zatracił się i zamienił w żądnego krwi potwora. Znamy losy króla, którego miejsce zajął, rolę Lady Makbet w całej historii i żałujemy wiernego Banquo, kiedy zdradza go przyjaciel. Czy powszechnie znaną historię można zbudować na nowo i to tak, by czytelnik wciąż zastanawiał się, co zdarzy się w kolejnym rozdziale? Jo Nesbø udowadnia, że tak. I choć to pierwsza przeczytana przeze mnie książka z „Projektu Szekspir”, w ramach którego znani autorzy tworzą własne wersje dzieł znakomitego dramaturga, wiem już, że sięgnę po kolejne.

Tytułowy Macbeth jest szefem Gwardii, specjalnej jednostki uderzeniowej policji i to w mieście, w którym jej rola nie może być większa. Targane biedą, korupcją i wszechobecnymi narkotykami, staje się ono areną walki o wpływy dwóch grup zaopatrujących miejscowych narkomanów. Nowy komendant policji, Duncan, rozsiewa wśród mieszkańców wizję walki z układami i miejscowymi gangami i choć wydaje się sprawiedliwy i niezależny od wpływów, wciąż nie ma wystarczającej siły przebicia – przyjechał z Kapitolu, należy niewątpliwie do miejscowej elity i nie rozumie problemów miejscowej ludności. Kiedy Gwardia na czele z Macbethem odnosi sukces w walce z North Riders i zapobiega przejęciu przez nich sporego ładunku narkotyków, komendant postanawia awansować pochodzącego ze społecznych nizin Macbetha na szefa połączonych oddziałów przestępczości...

Chyba wszyscy znają losy Makbeta, głównego bohatera dramatu Szekspira, który w pogoni za spełnieniem przepowiedni zatracił się i zamienił w żądnego krwi potwora. Znamy losy króla, którego miejsce zajął, rolę Lady Makbet w całej historii i żałujemy wiernego Banquo, kiedy zdradza go przyjaciel. Czy powszechnie znaną historię można zbudować na nowo i to tak, by czytelnik wciąż zastanawiał się, co zdarzy się w kolejnym rozdziale? Jo Nesbø udowadnia, że tak. I choć to pierwsza przeczytana przeze mnie książka z „Projektu Szekspir”, w ramach którego znani autorzy tworzą własne wersje dzieł znakomitego dramaturga, wiem już, że sięgnę po kolejne.

Tytułowy Macbeth jest szefem Gwardii, specjalnej jednostki uderzeniowej policji i to w mieście, w którym jej rola nie może być większa. Targane biedą, korupcją i wszechobecnymi narkotykami, staje się ono areną walki o wpływy dwóch grup zaopatrujących miejscowych narkomanów. Nowy komendant policji, Duncan, rozsiewa wśród mieszkańców wizję walki z układami i miejscowymi gangami i choć wydaje się sprawiedliwy i niezależny od wpływów, wciąż nie ma wystarczającej siły przebicia – przyjechał z Kapitolu, należy niewątpliwie do miejscowej elity i nie rozumie problemów miejscowej ludności. Kiedy Gwardia na czele z Macbethem odnosi sukces w walce z North Riders i zapobiega przejęciu przez nich sporego ładunku narkotyków, komendant postanawia awansować pochodzącego ze społecznych nizin Macbetha na szefa połączonych oddziałów przestępczości zorganizowanej i narkotykowego. Nie wie, że tym samym spełnia przepowiednię złożoną mężczyźnie przez tajemnicze Siostry i rozpoczyna serię wydarzeń, od których nie będzie już odwrotu.

„Macbeth” to genialnie napisany kryminał, który niczym nie odbiega od pozostałych książek Nesbø, w tym tych, z uwielbianym przez tłumy Harrym Hole. Nakreślone przez niego postacie, choć wierne szekspirowskim pierwowzorom, pozostają bliskie współczesnemu czytelnikowi, który odnajduje w nich echa własnych grzechów i słabości. Nie sposób również uciec od porównań pomiędzy Harrym Hole, a Macbethem, którzy obaj targani nałogami, choć pozornie podobni, różnią się diametralnie. Pozostaje tylko pytanie, czy Macbeth byłby Macbethem bez swojej Lady? To ona skutecznie podsyciła w nim najniższe instynkty i pchnęła do zbrodni.

Reasumując, klasyczny dramat szekspirowski w wydaniu skandynawskiego autora, choć wierny fabule oryginału, uzyskał świeże i niezwykle mroczne wydanie. Z lektury książki zadowoleni będą nie tylko fani Nesbø, ale również czytelnicy zainteresowani „Projektem Szekspir” i postacią historycznego dramaturga.

Anna Szterleja

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2447)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 648
Aneta Wiola | 2018-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2018

„OCHRZSZCZENI W OGNIU, ZWIĄZANI KRWIĄ”
W skorumpowanym mieście, gdzie dominuje bezrobocie i narkomania, wraz ze zmianą władzy nadchodzi nowy, lepszy obraz „czystego miasta”. Po brawurowej akcji gwardii, na której czele stoi Macbeth, wydaje się, że jest najlepszym możliwym kandydatem do spełnienia tej wizji. Nikt nie spodziewa się jego awansu, jednak gdy słyszy przepowiednię, która niebawem się spełnia, Macbeth nie może przestać myśleć o dalszej części wróżby. Wraz z pomocą Lady, nie cofnie się przed niczym, by stanąć na czele władzy.

„Ludzka ambicja jak oset zawsze będzie wyciągać się ku słońcu, zasłaniać wszystkiemu innemu dostęp do światła i zabijać wszystko wokół siebie.”

Kiedy dowiedziałam się o projekcie „Szekspir”, byłam zarówno zaciekawiona, jak i podekscytowana. Bez wątpienia przed Nesbo stanęło, nie lada wyzwanie. Bo jak napisać jedną z najbardziej krwawych historii w dziejach literatury, nie wystawiając się jednocześnie na komedię?
Początek był za bardzo pogmatwany....

książek: 1667
Roman Dłużniewski | 2018-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 czerwca 2018

Karkołomne wyzwanie!! Napisać współczesny kryminał opierając się na arcydziele Szekspira!!
Moim zdaniem Nesbo wyszedł z tego zadania zwycięsko, z tarczą. Zachowując wierność oryginałowi przeniósł akcję w czasy współczesne z powodzeniem. Nie zaburzył chronologii, nie umniejszył znaczenia poszczególnych postaci. Oczywiście, że nie jest to wierne oddanie Szekspira bo takie być nie mogło. Ale mechanizmy rządzące światem, wynaturzenia i chore ludzkie ambicje nic się przez wieki nie zmieniły. I to Nesbo ukazał rewelacyjnie!

Może przeszkadzało mi, szczególnie na początku, podświadome wędrowanie myśli do oryginału i automatyczne dopasowywanie konkretnych osób do bohaterów dramatu miast skupiać się akcji, ale nie zepsuło to ogromnej satysfakcji z lektury powieści.

Polecam wszystkim, niekoniecznie znającym Szekspira.

książek: 515
Marzena | 2018-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

Jestem tuż po lekturze...
I szczerze mówiąc jestem usatysfakcjonowana.
Bardzo!
Już samo zestawienie tych dwóch nazwisk wzbudza ciekawość i rozbudza wyobraźnię, przyznajcie sami: Szekspir i Nesbo, Nesbo i Szekspir...
Oczywiście rodzi także mnóstwo pytań, przede wszystkim o to jak głęboko Jo Nesbo zaczerpnie z pierwowzoru? Bo przecież nie chodzi tylko o to aby wydać książkę pod szyldem Projekt Szekspir, chodzi o ukłon w stronę genialnego dramaturga, z którego twórczością z pewnością spotkał się każdy z nas.
Ponadczasowe problemy, dylematy moralne, cienka granica między dobrem a złem, żądza władzy, pragnienie posiadania, ludzkie słabości - tak, to wszystko i jeszcze więcej zawiera adaptacja Makbeta napisana przez Nesbo.
Powieść czyta się rewelacyjnie. "Macbeth" to rasowy kryminał, którego lektura za sprawą spojrzenia Autora na twórczość Szekspira jest podwójną przyjemnością.
Nie widzę sensu w opowiadaniu fabuły, więc nie będę się rozpisywać, jedynie polecam gorąco tę powieść!

książek: 2997
ZaaQazany | 2018-04-20
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czas mieczy i halabard odchodzi do historii. Nadchodzi czas karabinów maszynowych. Stary, dobry Makbet przeistoczy się w demonicznego Macbetha, a 100 stron zamieni się w 480.

Większość wie, jak zaczyna się i kończy oryginał. Fabuła nie zaskoczy nikogo. Natomiast pytaniem jest jak „sam” Jo Nesbo poradził sobie z adaptacją i wcieleniem się w Szekspira. Znacznie powiększył objętość, dopasowując się do obowiązujących standardów. Bohaterowie Szekspira lądują w latach 70-ych XX wieku i muszą powtórzyć swoją opowieść w nowej scenerii, wiedzeni ręką nowego demiurga.
Tajemnicze miasto, wydawałoby się osadzone w nicości, kończące się mostem za którym jest coś, nie wiadomo co. Miasto, które można byłoby opisać tak, jak Dannis O’Neil, wydawca Batmana, opisał DC’owskie Gotham City: „Gotham City to Manhattan poniżej Czternastej, jedenaście minut po północy w najzimniejszą noc listopada”. W tej scenerii Hekate, Niewidzialna Ręka, czaruje nad miastem, a czary zwą się wywarem. Macbeth musi...

książek: 3147
Beata | 2018-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2018

Bardzo dobra powieść sensacyjna. Jako Projekt Szekspir - doskonała, świetne przeniesienie akcji we współczesne realia. A jednak powieści o Harrym Hole bardziej do mnie przemawiają, są bardziej wciągające i fascynujące. Może dlatego, że znając Makbeta, zakończenie nie jest szczególnym zaskoczeniem.

książek: 1325

Jo Nesbo vs. William Szekspir, William Szekspir vs. Jo Nesbo… Kto wyszedł zwycięsko z tego pojedynku…? Przeczytałem wszystkie książki genialnego Norwega; nie czytałem natomiast żadnego z dzieł Szekspira – jakoś nie miałem z nim nigdy po drodze. Niemniej jednak tematyka Makbeta była mi znana, więc z czystym sumieniem mogę wydać werdykt – Nesbo wygrał!
Przyznam, że książkę z początku czytało mi się dość ciężko, przyznam też że irytowały mnie występujące tu co jakiś czas przegadane sceny (najbardziej jednak irytowało to, że praktycznie przy każdym pojawieniu się Waltera Kite’a Autor podkreślał, że słychać gardłowe „r”; no ileż razy można o tym czytać…?). Ale fakt jest jeden, i to niezaprzeczalny – z dramatu Szekspira Nesbo zrobił świetny kryminał, który jak się przebrnie przez wspomniany początek, po prostu się czyta. To naprawdę świadczy o wielkości Nesbo. Wiadomo, że nie jest to poziom książek o Harrym Hole, że daleko jej do kapitalnych „Łowców głów” czy „Syna”, ale i tak jest to...

książek: 3039
wiejskifilozof | 2018-05-18
Na półkach: Przeczytane

Dla mnie,była to podróż w lata 70.Podróż,pełna napięcie.Emocji i zachwytu nad kryminalnym talentem.Jo Nesbo,czytając książkę.Czułem się s\zczęśliwy.
To kryminał,najwyższego sortu.
Warto było wydać pieniądze.

książek: 381
Łukaszo | 2018-05-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kropla deszczu spływała z ostrza sztyletu. Wkrótce połączyła się z kałużą, która niepokojąco zabarwiła się czerwienią. Krew złączyła się z wodą tworząc jedność. Mężczyzna stał nad ciałem, wpatrzony w swoje dzieło. Po chwili sztylet z jego ręki upadł w krwistą kałużę. Zaczął wpatrywać się w swoje dłonie, teraz już pokryte krwią. Coś się skończyło, jakaś część jego duszy wyrwała się z kajdan i zapragnęła pławić się w przemocy. Mężczyzna nie wiedział jak to się stało. Kiedy zamienił się w potwora, kiedy mrok zatruł mu serce i umysł? Teraz nie było już wyjścia, za wszystko trzeba zapłacić krwią.

Jakiś czas temu zastanawiałem się nad tym od jakiej książki zacząć przygodę z mistrzem kryminału ze Skandynawii. Co prawda posiadam pierwszy tom z serii o Harrym Hole'u, lecz jakoś nie mogłem przemóc się, by rozpocząć od tej powieści. Całe szczęście, że na pomoc przyszedł mi...

książek: 678
ania | 2018-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2018

Niestety lub stety, pojedynek na Makbeta, Szekspir vs Nesbo, zdecydowanie wygrywa Nesbo. Jest to jak najbardziej subiektywna ocena i pewnie wielu z Was uzna mnie za ignorantkę. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że gdyby Szekspir tworzył w XXI wieku, to pewnie też trochę podkoloryzowałby swoją sztukę.
Ale przyznajmy mu nagrodę dodatkową za pomysł, bo jakby nie było, to jednak on stworzył Makbeta. Żartuję oczywiście, mistrz to mistrz.
Nesbo znowu przerósł sam siebie. Brakuje mi gwiazdek na LC. Powinna być jakaś dodatkowa kategoria dla autorów, którzy już byli the best of the best, a ciągle stają się lepsi.
I znowu będę miała długiego kaca, jak po każdej takiej powieści; przez długi czas nie trafię na nic lepszego.
Studium zbrodni i sztuki budowania napięcia i niepokoju u czytelnika chyba każdy pisarz powinien się uczyć od Nesbo. Dla mnie to mistrz w tej ktegorii. Do tego wnikliwy obserwator otaczającej nas rzeczywistości i ludzkiej psychiki. Dlatego Makbet przeniesiony do współczesności...

książek: 560
Hana | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane, Nesbo Jo
Przeczytana: 23 maja 2018

Kiedyś polecono nam w szkole napisanie didaskaliów do sceny monologu Kordiana na szczycie Mont Blanc . Jeden z kolegów ubrał Kordiana w kurtkę motocyklową i stosowne buty a sam monolog kazał wygłosić z odwróconej skrzynki po piwie. Trochę obrazoburcze to było. Przypomniał mi o tym Macbeth. On też trafił do świata motocyklistów , piwa i narkotyków. Biorąc książkę do ręki wiemy jakie emocje będą towarzyszyć bohaterom. Znamy ich z imienia. Gorzej, wiemy jak się skończy ta historia. Dlaczego czytamy? Może się okazać, że będzie to książka równie nietrafiona jak te wszystkie przeróbki Romea i Julii. Ale nie była. Była bardzo dobra. Ciemna, ponura, straszna, gwałtowna. Raskolinikow w Sin City. Ambicja w parze z paranoją. Jedno morderstwo a potem następne. I następne , przychodzące z taką łatwością ! Potem likwidowanie świadków… A wszystko to w drodze po władzę. Bardzo dobra książka, ale smutna i przytłaczająca.

zobacz kolejne z 2437 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nominowana do nagrody Arthura C. Clarke'a „Europa jesienią”, „Macbeth” w wersji Jo Nesbø lub „Aru Shah i koniec czasu” z nowej serii polecanej przez Ricka Riordana - to tylko niektóre z wielu książek, które ukazują się w tym tygodniu pod naszym patronatem. Jest w czym wybierać, przekonajcie się sami!


więcej
Czytamy w weekend

Wielkanoc dopiero za tydzień, więc mamy jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia świątecznych przygotowań. Nie zaskoczy Was pewnie fakt, że wykorzystamy go, sięgając po książki. Jak co tydzień zdradzamy, co w ciągu najbliższych dwóch wolnych dni będzie czytać nasza redakcja.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd