MinasTirith 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 4 godziny temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-09 09:39:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Literatura młodzieżowa
Autor:
Cykl: Flawia de Luce (tom 1)

Każdy fan i koneser powieści kryminalnych na pewno słyszał lub rozczytywał się w powieściach Agaty Christie lub Sir Arthura Conana Doyla. Fascynował się przygodami detektyw w spódnicy Panny Jane Marple albo śledził dokonania Sherlocka Holmesa.Niniejsza powieść to wielki ukłon w stronę tego angielskiego dziedzictwa literackiego.Akcja powieści rozgrywa się w małym miasteczku Bishop Lacey w... Każdy fan i koneser powieści kryminalnych na pewno słyszał lub rozczytywał się w powieściach Agaty Christie lub Sir Arthura Conana Doyla. Fascynował się przygodami detektyw w spódnicy Panny Jane Marple albo śledził dokonania Sherlocka Holmesa.Niniejsza powieść to wielki ukłon w stronę tego angielskiego dziedzictwa literackiego.Akcja powieści rozgrywa się w małym miasteczku Bishop Lacey w latach 50 XX w.Główną bohaterką książki jest jedenastoletnia Flawia de Luce dziewczynka o nieprzeciętnej inteligencji.Jej zainteresowania daleko odbiegały od przyjętych w tamtym okresie norm i zachowań. Flawia ambitna dziewczynka zamiast bawić się z innymi rówieśnikami,przeprowadza eksperymenty chemiczne w laboratorium odziedziczonym po ekscentrycznym wuju.Ta pomysłowa,krnąbrna i ciekawska dziewczynka musi stawić czoła sytuacji,która by przerosła niejednego dorosłego.I tu pojawia się zagadka kryminalna w którą jest wmieszany ojciec naszej bohaterki .Nie przestrzegając etykiety i konwenansów,rusza w podróż pełną tajemnic i zagadek.Kanadyjski pisarz Alan Bradley może nie stworzył jakiegoś oryginalnego kryminał,ale postać Flawii wykreowana przez powieściopisarza jest najmocniejszym i najjaśniejszym punktem powieści.Do wad powieści natomiast należy sama intryga kryminalna ,która niestety mnie nie zaciekawiła ,a samo rozwiązanie intrygi kryminalnej również pozostawiało wiele do życzenia.Nie czułem podczas czytania tego angielskiego klimatu sielskiej prowincji.Ale samą powieść świetnie się czytało i z zaciekawieniem śledziło się losy małej detektyw.Sam styl pisarski również stał na niezłym poziomie.Pomimo powielanych schematów z innych powieści, książka broni się przemyślanymi zabiegami jakie wprowadził autor.Bowiem świetnym posunięciem było wprowadzenie do fabuły wstawek i porównań z innych powieści lub filmów należących już do klasyki gatunku.Summa summarum jest to powieść powielająca pewne rozwiązania fabularne,ale w postaci naszej małej bohaterki tkwi wieli potencjał na kolejne tomy.Kto lubi lekkie kryminały z ciekawymi postaciami i pisane w dawnym dobrym stylu powinien coś dla siebie znaleźć. Każdego czytelnika,który jest ciekaw co kryje się za tym tajemniczym tytułem odsyłam do lektury.Polecam.

pokaż więcej

 
2018-12-05 13:33:25
Ma nowego znajomego: Jared
 
2018-12-03 15:23:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Powieść historyczna
Autor:

"Prawdziwe bogactwo nosimy w sobie" ta prosta a zarazem głęboka sentencja może podsumować całą powieść amerykańskiego powieściopisarza Amora Towlesa. Ale byłoby wielką zbrodnią nie pochylić się nad powieścią i nie napisać choć trochę więcej na jej temat.Jak przystało na powieść historyczną mamy tu do czynienia z czasami minionymi,ale z okresem dziejowym już nie tak odległym.Głównym bohaterem... "Prawdziwe bogactwo nosimy w sobie" ta prosta a zarazem głęboka sentencja może podsumować całą powieść amerykańskiego powieściopisarza Amora Towlesa. Ale byłoby wielką zbrodnią nie pochylić się nad powieścią i nie napisać choć trochę więcej na jej temat.Jak przystało na powieść historyczną mamy tu do czynienia z czasami minionymi,ale z okresem dziejowym już nie tak odległym.Głównym bohaterem powieści okazuje się tytułowy dżentelmen z którym się stykamy już na początku całej historii.Jako wykształcony erudyta hrabia Rostow piszący wiersze zostaje przez komunistów uznany za wroga narodu i przeniesiony do hotelu Metropol w Moskwie w którym ma przebywać aż do odwołania.Cała historia zaczyna się w roku 1922 roku gdzie zakończyła się wojna domowa w Rosji.Nowy ład ekonomiczny i polityczny miał wpływ na losy naszego bohatera.Wraz z poznawaniem losów hrabiego czytelnik poznaje historię tego wielkiego mocarstwa.Ważny jest tu zarys historyczny,który jest świetnie wkomponowany w życie hrabiego ale moim zdaniem siłą tej powieści są postaci,które są pełnokrwiste. Mają one wiele do zaoferowania ciekawiąc i ucząc czytelnika jakie obyczaje i moda panowały w tamtym okresie.I co cieszyło i smuciło dawną socjetę rosyjską.Jestem natomiast pod wielkim wrażeniem opisów relacji jakie nawiązał główny bohater z innymi mieszkańcami i gośćmi hotelu Metropol.Na ich bazie można było się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy dotyczących literatury Rosyjskiej czy też filozoficznych przemyśleń głównych bohaterów. Ale najważniejszym aspektem powieści,który trafił do mojego serca to niesamowite ciepło,które można było wyczuć pomiędzy bohaterami niedoli.Władza w Rosji na kartach tej powieści się zmieniała,zaczynając od Lenina a kończąc na Chruszczowie.Ale takie wartości jak przyjaźń,braterstwo a najważniejsze miłość są nie zmienne i ponad czasowe.Reasumując,koleje losu hrabiego czytałem z wypiekami na twarzy i z wielkim zainteresowaniem.Przemierzyłem z nim kawał czasu,który był ważny dla ukształtowania Rosji jaką teraz znamy.Jest to na pewno historia trudna i nie łatwa ale warto ją poznać aby wyrobić sobie zdanie o tym wschodnim mocarstwie.Dla mnie była to nauka historii pouczająca i wartościowa.Ale co jest najbardziej istotne w tej pięknej powieści? .To siła jaką człowiek w sobie znajduje aby przeciwstawić się systemowi i nie zapominając o swoich korzeniach i człowieczeństwie realizować swoje marzenia i dążyć do wolności.Serdecznie polecam.

pokaż więcej

 
2018-11-30 21:13:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Fantasy
Cykl: Kwiat paproci (tom 1)
 
2018-11-24 14:16:08
Ma nowego znajomego: Nozomi
 
2018-11-24 13:00:13
Ma nowego znajomego: Niko
 
2018-11-23 16:12:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Polscy mistrzowie fantasy
Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 7)

Wiele już napisano o całej sadze wiedźmińskiej.Zazwyczaj komentarze były pozytywne i pochlebne.Więc jaki naprawdę okazał się siódmy tom zamykający pewien ciąg fabularny przygód wiedźmina? Czy "Pani jeziora" spełniła moje oczekiwania? I czy tę powieść można nazwać epicką? Odpowiedzi na te pytania nie są dla mnie proste a moja wypowiedź klarowna i przejrzysta.Przyczyną takiego stanu rzeczy na... Wiele już napisano o całej sadze wiedźmińskiej.Zazwyczaj komentarze były pozytywne i pochlebne.Więc jaki naprawdę okazał się siódmy tom zamykający pewien ciąg fabularny przygód wiedźmina? Czy "Pani jeziora" spełniła moje oczekiwania? I czy tę powieść można nazwać epicką? Odpowiedzi na te pytania nie są dla mnie proste a moja wypowiedź klarowna i przejrzysta.Przyczyną takiego stanu rzeczy na pewno jest fakt jakie emocje i wrażenia towarzyszyły mi podczas czytania poprzednich tomów.A były one bardzo pozytywne .Poprzednie części miały przyszykować czytelnika na wielki finał. Mistrz polskiej fantastyki Andrzej Sapkowski stworzył podwaliny do epickiego finału,który miał oszołomić wszystkich.Tym było moje wielkie rozczarowanie i poczucie ogromnego niedosytu.Ten najbardziej obszerny tom po prostu nudził.Moim wielkim zastrzeżeniem jest rozbudowania nowych wątków,a umniejszenie roli Geralta i Ciri .Nie mówię były momenty,że akcja nabierała rumieńców a wiedźmin mógł pokazać swój cały kunszt.Ale tych momentów było jak na lekarstwo.Ciśnie mi się na usta pytanie czy to był zamierzony zabieg pisarza czy też nie miał pomysłu w jaki sposób pociągnąć wątki głównych bohaterów.Opisywanie politycznych roszad i przepychanek okazało się najnudniejszym z fragmentów powieści i nic nie wnosiło do fabuły.Pomimo opisów bitew i pojedynków nie mogę napisać że to były epicki i magiczne momenty tej powieści .Zabrakło mi tego błysku i czaru jakim przyzwyczajał pisarz w poprzednich tomach.Moim największym zarzutem dla tej powieści a zarazem przyczyną popsucia całości historii był sam finał ,który okazał się prozaiczny,naiwny i sztubacki.Ale żeby nie było tak dramatycznie,powieść miała też swoje dobre momenty.Pomimo głupot fabularnych przyjemnie było czytać powieść napisaną w pięknym stylu.Taki kwiecisty,czysty i oryginalny styl pisania jest darem mało spotykanym.Jeszcze będziemy długo czekać na pisarza z nad Wisły ,który będzie mógł dorównać Sapkowskiemu.Reasumując kto jeszcze nie przeczytał tej powieści nie zniechęcam po prostu w moim odczuciu tom finałowy okazał się kolosem na glinianych nogach.Kto jest fanem Sapkowskiego na pewno powinien zaznajomić się z lekturą i osobiście się przekonać ile jest magii w krainie stworzonej przez polskiego mistrza fantasy.

pokaż więcej

 
2018-11-19 19:49:57
Ma nowego znajomego: Zuell_Zuell
 
2018-11-19 12:47:04
Ma nowego znajomego: Jolka
 
2018-11-18 12:02:08
Ma nowego znajomego: Pati_Ka
 
2018-11-18 10:17:39
Ma nowego znajomego: Chitatel
 
2018-11-18 09:01:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Kryminał
Cykl: Saga o Fjällbace (tom 7)

Przemoc w rodzinie to temat tabu w dzisiejszych czasach.Jest to jeden z poważniejszych problemów naszej cywilizacji.Pod płaszczykiem powieści kryminalnej szwedzka autorka porusza ten wstydliwy problem.I na tych fundamentach stworzyła fabułę która ma gorsze i lepsze momenty.Pisarka przyzwyczaiła swoich fanów,że w dużej mierze wątki obyczajowe grają dużą role w jej powieściach.Tym razem ten... Przemoc w rodzinie to temat tabu w dzisiejszych czasach.Jest to jeden z poważniejszych problemów naszej cywilizacji.Pod płaszczykiem powieści kryminalnej szwedzka autorka porusza ten wstydliwy problem.I na tych fundamentach stworzyła fabułę która ma gorsze i lepsze momenty.Pisarka przyzwyczaiła swoich fanów,że w dużej mierze wątki obyczajowe grają dużą role w jej powieściach.Tym razem ten zabieg nie trafił do mojego przekonania.Niestety odbiór powieści również psuje samo śledztwo ,które toczy się ślamazarnie,powoli i bez polotu.Czytelnik może się szybko się znudzić powieścią i ją szybko odłożyć.Sam wątek kryminalny jest stłamszony przez wątki poboczne,które nic nie wnoszą do fabuły.Przez większą część powieści nie wyczuwa się wielkich emocji czy zwrotów akcji.Jak w większości książek Camilli Lackberg mamy do czynienia z retrospekcjami z przeszłości.Historia,która się zaczęła w Fjallbace w 1870 miała być kluczem do rozwiązania zagadki kryminalnej z czasów obecnych.Ale w rzeczywistości tak nie było.A sama opowieść z przeszłości jest mało pociągająca dla czytelnika i jest po prostu drętwa.Ale żeby nie było tak gorzko muszę kolejny raz przyznać,że kolejny finał powieści Lackberg okazał się literackim majstersztykiem.Rozwiązanie wątku morderstwa przywodzi na myśli takie filmy jak "Szósty zmysł" czy "Wyspa Tajemnic".Suma summarum jest to niezła powieść może jest pewien niedosyt jeśli chodzi o całość,ale końcowy suspens wszystko wynagradza.Kto jest ciekawy kolejnych przygód Patrika i jego żony Eriki musi sięgnąć po tą pozycję.Pomimo niezachwycającej fabuły warto było po raz kolejny zanurzyć się w surowe klimaty szwedzkiej prowincji.

pokaż więcej

 
2018-11-15 18:40:36
Ma nowego znajomego: Barbara Bąkowska
 
2018-11-14 17:01:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Powieść historyczna
Autor:
Cykl: Filary Ziemi (tom 3)

Akcja powieści dzieje w drugiej połowie szesnastego .Śledzimy losy angielskiego mieszczanina Neda Willarda,który marzy aby w Anglii zapanowała tolerancja religijna .Aby nikt nie został skazany na śmierć za przekonania i poglądy religijne.Po wielkim zawodzie miłosnym oddaje się w wir pracy.Jako zwolennik protestantyzmu,zostaje agentem królowej Elżbiety,która walczy z katolicką królową szkotów... Akcja powieści dzieje w drugiej połowie szesnastego .Śledzimy losy angielskiego mieszczanina Neda Willarda,który marzy aby w Anglii zapanowała tolerancja religijna .Aby nikt nie został skazany na śmierć za przekonania i poglądy religijne.Po wielkim zawodzie miłosnym oddaje się w wir pracy.Jako zwolennik protestantyzmu,zostaje agentem królowej Elżbiety,która walczy z katolicką królową szkotów Marią o sukcesję.Na kartach powieści dowiadujemy się jak działała inkwizycja i jak funkcjonował Kościół w oparciu o religię katolicką.Ale pisarz nie tylko ogranicza się do opisywania wydarzeń w Anglii.Wraz z bohaterami wędrujemy poprzez Sewillę,Antwerpię aż po sam Paryż .Wszystkie te miejsca łączy bezpardonowa walka o władzę,majątki i spuścizny a religia to tylko pusty podmiot będący jedynie środkiem do nasycenia wygórowanych ambicji.Co do całości powieści mam niestety bardzo mieszane uczucia.Jest to najsłabsza część z całej trylogii opowiadającej o losach miasta w cieniu katedry Kingsbridge. Lubię epokę średniowiecza,ale czy było dobrym pomysłem oparcie całej osi fabuły na walkach na tle religijnych śmiem wątpić.Wątek miłosny który był mocną stroną poprzednich części tym razem się nie sprawdził i nie zachwycił.Niektóre wątki nic nie wnosiły do fabuły i spowolniały akcję.A perypetie niektórych bohaterów po prostu mnie nie ciekawiły.Powieść natomiast ratuje rozwiązanie niektórych wątków,które może były łatwe do przewidzenia,ale wprowadziły w powieści pewien ład i porządek.Jak zawsze mocną stroną powieści Kena Folletta są i były opisy batalistyczne,które nadawały jego powieścią rzetelności.Reasumując nie jest to do końca zła powieść,ale trzeba niestety nadmienić,że autor obniżył loty i nie stworzył tak frapującej całości jak ostatnio przyzwyczajał.Kto jednak jest fanem pisarza to "Słup ognia" to pozycja obowiązkowa.Nie polecam ani nie odradzam po prostu trzeba na własnej skórze się przekonać czy najnowsza powieść Kena Folletta zasługuje na miano wielkiej.

pokaż więcej

 
2018-11-04 17:01:12
Ma nowego znajomego: Mollinka_90
 
Moja biblioteczka
295 109 2160
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (97)

Ulubieni autorzy (18)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd