Marzyciel

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Cykl: Strange The Dreamer (tom 1)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
8,17 (616 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
130
9
138
8
167
7
112
6
46
5
11
4
7
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Strange the Dreamer
data wydania
ISBN
9788381290791
liczba stron
512
język
polski
dodała
bunixx21

To marzenie wybiera marzyciela, a nie odwrotnie. Lazlo Strange od zawsze marzył, aby poznać tajemnice zaginionego miasta Szloch. Jako sierota, a potem skromny bibliotekarz, nawet nie przypuszczał, że ma szansę na odbycie kosztownej wyprawy przez pustynię Elmuthaleth do miejsca, gdzie mieszkają mityczni wojownicy. Dopóki sami nie przekroczyli bramy Wielkiej Biblioteki i nie zaproponowali...

To marzenie wybiera marzyciela, a nie odwrotnie.
Lazlo Strange od zawsze marzył, aby poznać tajemnice zaginionego miasta Szloch. Jako sierota, a potem skromny bibliotekarz, nawet nie przypuszczał, że ma szansę na odbycie kosztownej wyprawy przez pustynię Elmuthaleth do miejsca, gdzie mieszkają mityczni wojownicy. Dopóki sami nie przekroczyli bramy Wielkiej Biblioteki i nie zaproponowali wyprawy… komuś innemu. Tu liczy się czas i każda podjęta decyzja. Przed Strange’em pojawią się wybory, których nie sposób dokonać, żal, którego nie da się wyleczyć, oraz magia tak prawdziwa, jakby istniała naprawdę.
Zanurz się w świecie pełnym skrywanych od wieków tajemnic, marzeń niebieskich jak opale, jak skrzydła ważki czy niebo, niezwykłych snów, które dyktują zmysły. Czytając "Marzyciela", zapomnisz, co jest snem, a co jawą.

 

źródło opisu: SQN, 2018

źródło okładki: SQN, 2018

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Kowal Snów i Muza Koszmarów

Lazlo Strange, znaleziona w czasie wojny sierota, dorasta najpierw wśród mnichów, a potem w Wielkiej Bibliotece w królestwie Zosmy. Od dzieciństwa całą swoją uwagę poświęca szukaniu informacji o zaginionym mieście Szloch – Niewidocznym Mieście, któremu skradziono jego prawdziwe imię. Marzy o odkryciu jego cudów, o poznaniu jego tajemnic, ale przekonuje się, że jeśli nie weźmie spraw we własne ręce, to jego marzenia mogą się spełnić, ale komuś innemu. Odkrywa, że marzenia można ukraść i że niekiedy to one wybierają marzącego.

Równocześnie za odległą pustynią znajduje się cytadela, gdzie dziewczęta o niebieskiej skórze i ustach utytłanych śliwkami całują duchy i noszą suknie po martwych boginiach, rozmawiając o Rzezi i o Zemście…

„Marzyciel” Laini Taylor to jedna z najbardziej niezwykłych książek, jakie miałam ostatnio okazję przeczytać. Pomysłowości autorki wystarczyłoby, aby obdzielić cały zastęp pisarzy: niesamowite stworzenia, bohaterowie, miejsca i opowieści przeplatają się tu ze sobą, pozostawiając czytelnika oniemiałego z wrażenia. Autorka nie tylko ma doskonały pomysł, opierający się na równi na żądzy zemsty i nienawiści, jak i potrzebie przebaczenia i miłości. Równie przykuwający uwagę jest jej styl oraz sposób, w jaki buduje swoją opowieść i zestawia obrazy i idee: nos może tu zostać złamany przez baśnie, w sen opada się lotem ćmy, a niebo może zostać skradzione. Nawet tytuły poszczególnych rozdziałów mają w sobie coś wyjątkowego i przemawiającego do czytelnika. Co...

Lazlo Strange, znaleziona w czasie wojny sierota, dorasta najpierw wśród mnichów, a potem w Wielkiej Bibliotece w królestwie Zosmy. Od dzieciństwa całą swoją uwagę poświęca szukaniu informacji o zaginionym mieście Szloch – Niewidocznym Mieście, któremu skradziono jego prawdziwe imię. Marzy o odkryciu jego cudów, o poznaniu jego tajemnic, ale przekonuje się, że jeśli nie weźmie spraw we własne ręce, to jego marzenia mogą się spełnić, ale komuś innemu. Odkrywa, że marzenia można ukraść i że niekiedy to one wybierają marzącego.

Równocześnie za odległą pustynią znajduje się cytadela, gdzie dziewczęta o niebieskiej skórze i ustach utytłanych śliwkami całują duchy i noszą suknie po martwych boginiach, rozmawiając o Rzezi i o Zemście…

„Marzyciel” Laini Taylor to jedna z najbardziej niezwykłych książek, jakie miałam ostatnio okazję przeczytać. Pomysłowości autorki wystarczyłoby, aby obdzielić cały zastęp pisarzy: niesamowite stworzenia, bohaterowie, miejsca i opowieści przeplatają się tu ze sobą, pozostawiając czytelnika oniemiałego z wrażenia. Autorka nie tylko ma doskonały pomysł, opierający się na równi na żądzy zemsty i nienawiści, jak i potrzebie przebaczenia i miłości. Równie przykuwający uwagę jest jej styl oraz sposób, w jaki buduje swoją opowieść i zestawia obrazy i idee: nos może tu zostać złamany przez baśnie, w sen opada się lotem ćmy, a niebo może zostać skradzione. Nawet tytuły poszczególnych rozdziałów mają w sobie coś wyjątkowego i przemawiającego do czytelnika. Co więcej nic nie jest tu oczywiste i jednostronne, zdecydowanie dobre ani zdecydowanie złe, a największy bohater może być równocześnie największym zbrodniarzem. Laini Taylor nie podaje czytelnikom prostych, przesłodzonych odpowiedzi, ale zmusza ich do przyjmowania różnych punktów widzenia.

Dwie uwagi do doskonałego swoją drogą przekładu: tytuł powieści w oryginale to „Strange the Dreamer”, co odnosi się tak do nazwiska bohatera, jak i do jego charakteru. Znaczenie nazwiska Strange w przypisie zostało przetłumaczone jedynie jako „nieznany”, tymczasem może również oznaczać „obcy” i „dziwny”. Z kolei dreamer to nie tylko „marzyciel”, ale również „śniący” – może nie byłby to najlepszy tytuł, ale ma znaczenie dla przebiegu powieści, bo właśnie sny Lazlo odgrywają w niej dużą rolę.

Ze względu na wiek bohaterów powieść można co prawda zaliczyć do fantastyki młodzieżowej, ale już głęboka, momentami mroczna tematyka i złożona, zaskakująca fabuła na pewno trafią również w upodobania dorosłych czytelników. O ile oceny powieści dla młodzieży wydają mi się często zbyt entuzjastyczne, o tyle ta książka w pełni zasługuje na zachwyty czytelników. I ta okładka! Pozostaje tylko czekać z niecierpliwością na drugą część.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2775)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 299
Paco | 2019-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2019

Ratując honor chłopów
Bo ni jednego tu nie dostrzegam
I wychodząc z tych żeńskich okopów
Zdanie odrębne sobie zastrzegam :)
Zamiarem moim było, w fantasy świat się zanurzyć, wyobraźnię mą nieco odkurzyć i być może, nawet się w niej zadurzyć. Na tym konkretnie mi zależało, by częściej mój system mi odświeżało i sprawniej nietypowego coś doń przybieżało. Nowego coś, abstrakcyjnego, cudacznością wręcz okraszonego. Dziwi troszeczkę, żem jako facet jedyny, skądinąd męski tytuł naruszył, a wokół same dziewczyny. Może to klątwa rutyny ? Stąd apel mój. Panowie, nie traktujcie fantasy, jak świeżej jarzyny :). Marchewki z groszkiem, szczawiu czy jeszcze straszniejszej toksyny :) Choć szczerze powiem dobrze mi w tym gronie, jedyny rodzynek i płci pięknej mrowie :) Dopieszczony się czuję, wycyzelowany, prawie jak marzyciel. Brzydszej połowy opinii założyciel :)
Pytanie pierwsze – czytamy by marzyć, czy marzymy , by czytać ?
I najpiękniejsze chwile wszystkimi zmysłami chwytać ?
Drugie pytanie...

książek: 324
Estera | 2019-02-07
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2019

Marzyciel to pięknie napisana książka z cudowną narracją. Cieszę się, że po nią sięgnęłam, chociaż trochę mnie zmęczyła. Niby wszystko na swoim miejscu, bohaterowie świetnie stworzeni i interesujący. Świat wykreowany z rozmachem i fantazją. Dobry pomysł na narrację i piękny styl, niestety zbyt wiele opisów i wolno tocząca się akcja nie pozwoliły mi zatracić się w świecie stworzonym przez autorkę. Nie sięgnę po kontynuację, ale polecam. Książka godna uwagi.

książek: 1424
Magda | 2018-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2018

Twórczość Laini Taylor pokochałam już podczas czytania serii Córka dymu i kości. Ta trylogia była tak niezwykła i wychodząca poza wszelkie schematy, że z niecierpliwością czekałam na polską premierę Marzyciela. Gdy tylko pojawiła się możliwość zakupu tego tytułu, rzuciłam się na niego jak wygłodniałe zwierzę. Na szczęście przyszła w ekspresowym tempie, więc nie musiałam z niecierpliwością wyczekiwać w oknie pojawienia się kuriera.

Gdy już zaczęłam czytać - przepadłam. Nie ważna była praca, obowiązki czy inne przyziemne rzeczy. Ważna była książka i to, że magia aż się z niej wylewała. Od pierwszych stron czułam, że Laini w żaden sposób nie marnowała czasu i jej styl ewoluował. Został dopracowany, jeszcze bardziej niezwykły i autorka jest bardziej świadoma tego co pisze. Uwielbiam książki uniwersalne, które może przeczytać młoda osoba i dorosły człowiek, a Marzyciel zdecydowanie należy do tego grona.

Mogłabym rozdzielić to co myślę o fabule, bohaterach czy akcji. Jednak określenie...

książek: 382
glodnawyobraznia | 2019-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2019

Ostatnio coraz trudniej znaleźć dobrą młodzieżówkę fantasy, ponieważ obecnie większość z nich opiera się tylko na pogmatwanych historiach miłosnych i nie wykorzystuje potencjału świata przedstawionego ani bohaterów, a ponadto nie dostarcza najmniejszej nawet refleksji czytelnikowi. Szukając zatem wartościowych utworów young adult postanowiłam sięgnąć po chwaloną przez wielu odbiorców dylogię Laini Taylor "Strange the Dreamer", czyli "Marzyciela" i "Muzę Koszmarów". Tu opisuję moje wrażenia z pierwszego tomu, który nieco przywrócił mi wiarę w istnienie lepszych przedstawicieli tego gatunku.

Zaczyna się dość dramatycznie – w mieście Szloch niebieskoskóra dziewczyna spada z nieba i umiera, nabiwszy się na ostre elementy bramy. Następnie autorka przenosi nas w zupełnie inne miejsce – do sierocińca w Zosmie, gdzie jeden z jego młodych podopiecznych, Lazlo Strange, marzy o zostaniu wielkim wojownikiem Niewidocznego Miasta. Później, w wyniku zbiegu okoliczności w wieku 13 lat zostaje...

książek: 685
Blanka | 2018-04-05
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2018

Tytułowym Marzycielem jest Lazlo Strange – sierota, bibliotekarz, który poświęcił niezliczoną ilość godzin na odkrywanie tajemnicy zaginionego miasta – Szloch. Dzięki swojemu uporowi i odwadze dane jest mu uczestniczyć w wyprawie do miejsca, które tak go fascynuje. Tam jego życie odmienia się…

Nie jestem fanką fantastyki, jednak co jakiś czas staram się coś z tego gatunku przeczytać z nadzieją, że coś mnie zachwyci. Tym razem wybór padł na „Marzyciela”. Skusił mnie przede wszystkim wieloma pozytywnymi opiniami, ciekawym opisem, ale także piękną, przyciągającą wzrok okładką (zwykle nie zwracam na nie większej uwagi).

Książka na początku bardzo mi się podobała, można powiedzieć, że byłam nawet zachwycona, natomiast później było już trochę gorzej. Myślę, że przyczyną tego są zbyt obszerne opisy i wolno tocząca się akcja, przez co coraz częściej zaczynałam się nudzić. Prawdziwym koszmarem był dla mnie wątek miłosny i sposób jego prowadzenia. Uważam, że mógłby on być bardziej...

książek: 1310
ElaF | 2019-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2019

zastanawiałam się czy to czytać. bo takie wysokie oceny. tyle zachwytów.
i poprzednia trylogia tej autorki tak średnio przypadła mi do gustu (może powinnam spróbować jeszcze raz?)
to było naprawdę dobre!

ale.. mimo, iż doceniam w jakim kierunku zakończyła się ta część to mi się nie podobało. choć było konieczne.. szkoda
i ten romans.. ileż można czytać o wiedźmowych światłach?!

książek: 1361
Wybredna Maruda | 2018-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2018

Sny bywają piękne. Ale i sztuczne, nierzeczywiste. Często ograniczone tym, co znamy, przez co nie można sobie wyśnić dosłownie wszystkiego. Czyżby?

Więcej:
https://www.youtube.com/watch?v=Exa6aEyiPp4

1. Lazlo. Lazlo Strange. Młody chłopaczek zakochany w bibliotece i pragnący szczęścia i dobra dla świata, w którym żyje. Marzyciel.
2. Grupka różnorodnych charakterów, która, niczym ekipa z Szóstki Wron, działa w jednej misji nie wiedząc, co czyha na nich za rogiem.
3. Sarai. Ymmm..., o niej może nie zdradzę zbyt wiele. Myślmy jednak o duchach, ćmach, snach i niebieskiej skórze.

Plusy:
1. Ciekawa struktura powieści. Początkowo dość chaotyczne retrospekcje i flashbacki, z czasem odrębne historie zaczynają się łączyć.
2. Język. Jego dostojność i patetyczność naprawdę robi wrażenie. Narracja nie przypomina żadnej, z jaką spotkałam się do tej pory. Nawet jeżeli w języku polskim nie jesteśmy w stanie odwzorować tego w stu procentach, to i tak brawa dla tłumacza, że podołał w takim...

książek: 273
strefabrunetki | 2018-03-10
Przeczytana: 05 marca 2018

W okładce zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Jest przepiękna, mogłabym studiować każdy jej szczegół godzinami. Ale w końcu sama oprawa to nie wszystko, liczy się przecież dobra historia. I tu Laini Taylor z całą pewnością nie zawodzi.
Na samym początku musiałam się mocno skupić, aby nie ominąć żadnego ważnego szczegółu tej opowieści. Język autorki jest piękny, choć wymagający. Jednak gdy odcięłam się od rzeczywistości i całkowicie zatopiłam w "Marzycielu", historia niesamowicie mnie oczarowała. Autorka stworzyła baśń, w której nowoczesność miesza się z klasyką. Czasem czułam się jak małe dziecko, przeniesione do jakiegoś lepszego i bardziej kolorowego świata.
Lazlo od samego początku zyskał moją sympatię. Cechuje go taka niczym niezmącona dobroć i prostolinijność. Chłopak nie jest przystojniakiem z masą mięśni. Jego atrakcyjność przejawia się w jego czarującej osobowości i tym, jak traktuje innych ludzi. Również Sarai była bardzo pozytywną bohaterką. Obserwowanie ewolucji...

książek: 4145
Mallorey | 2018-03-27
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2018

Już niejednokrotnie spotkałam się z tą książką na witrynach najróżniejszych księgarni internetowych, jednak nie wiedzieć czemu, do tej pory jakoś nie zaprzątałam sobie głowy zapoznaniem się z treścią tej opowieści. Gdybym tylko wiedziała, że stanie się jedną z moich ulubionych historii, czym prędzej zaopatrzyłabym się w swój własny egzemplarz.

Lazlo Strange urodził się podczas wojny i jeszcze jako niemowlę został przygarnięty przez mnichów. Nigdy nie poznał swoich rodziców, nie dowiedział się, jakie jest jego prawdziwe imię, czy rodowe nazwisko. Mając niespełna pięć lat, uwielbiał wymykać się z klasztoru, chwytać dłonie dwie gałęzie, które potem zmieniały się w niebezpieczne miecze; stawał się Tizerkanem, wojownikiem, który bez najmniejszych trudności pokona stu nieprzyjaciół.

Podczas jednej z takowych wypraw stało się coś, co na zawsze pozostanie w jego pamięci. Z wszystkich umysłów i źródeł wiedzy zniknęła nazwa mistycznej krainy, a w jej miejscu pojawiło się jedno, zwyczajne...

książek: 450
Moya | 2019-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2019

..."-Za oznakę otwartego umysłu uważasz wiarę w to,że z nieba zlecieli mężczyźni o płonących skrzydłach?
-I kobiety -skorygował Lazlo - Przygnębiająca byłaby wyłącznie rancza rasa.
-Raczej nieistniejąca- zauważyła Faliste - mężczyźni nie mają ani łona, ani zdrowego rozsądku."...
Dawno nie czytałam tak dobrej książki...
Świat fantasy...świat marzeń, bajek,baśni, legend,mitów... niebieskich bogów .
Książka z początku rozczarowuje... zaś po kilku...lub kilkunastu rozdziałach(tak było w moim przypadku) książka/opowieść całkowicie nas pochłania...
Gorąco polecam

zobacz kolejne z 2765 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowa księgarnia internetowa SQN Store

Wydawnictwo SQN prowadzi największą sportową e-księgarnię Labotiga.pl, a teraz chce dotrzeć do miłośników książek pozasportowych. Dlatego powstała nowa księgarnia, której mottem jest hasło: „Więcej niż książka”. Znajdziecie w niej nie tylko ulubione książki, ale też zestawy i unikalne wydania, których nie ma nigdzie indziej!


więcej
Powieści młodzieżowe, po które warto sięgnąć

Wystarczy spojrzeć na półki w księgarniach, żeby dojść do wniosku, że najwięcej w ostatnim czasie wydawanych jest książek młodzieżowych. Jest to również literatura najbardziej niedoceniana, bo kojarzy się z niedojrzałą kiepsko napisaną pulpą. Nic bardziej mylnego. Tak jak w przypadku pozostałych gatunków literackich, tak i młodzieżówki potrafią zaskoczyć głębią czy pisarskim kunsztem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd