Melanie 
finta.pl/user/Melanie, https://www.instagram.com/witchmargo.czyta, https://witchmargoczyta.blogspot.com
Jestem z natury osobą, która nie boi się pokazywać swoich uczuć i dąży do własnych celów. Towarzyska i otwarta na nowe znajomości :D Do książek - jak wielu czytelników - przekonała mnie książka Pani Stephanie Meyer "Zmierzch". Od tamtej pory, a to było dość dawno, jestem fanką książek o tematyce fantasy. Inne tematyki też mnie interesują, ale ten jeden zawładnął mym sercem. Wymieniam się i sprzedaję książki :D Za każde plusiki moich recenzji, odwdzięczam się tym samym i dziękuję tym co mi je dają i czytają to co piszę :)
25 lat, kobieta, Kraków, status: Czytelniczka, dodała: 42 książki i 7 cytatów, ostatnio widziana 3 godziny temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-18 17:14:38

Młody duchem pies Olaf...

więcej...
 
2019-01-17 22:11:06
Wypowiedziała się w dyskusji: Krzyżówka, w innym wydaniu!

BESTSELLER

Błazen
Ekierka
Statyw
Telefon
Ser
Emu
Lis
Lekcja
Ewa
Rower

HULAJNOGA

więcej...
 
2019-01-17 22:06:02
Wypowiedziała się w dyskusji: Skojarzenia do 10.

1. Nauka

więcej...
 
2019-01-17 22:05:24
Wypowiedziała się w dyskusji: Skojarzenia do 10.

1. Komputer
2. Internet
3. Pożeracz czasu
4. Potwór Ciasteczkowy
5. Dieta
6. Głód
7. Pragnienie
8. Sprite
9. Fanta
10. Chemia

więcej...
 
2019-01-17 22:04:50
Wypowiedziała się w dyskusji: Zabawa: X czy Y ?

Galanteria.

Być kochanym czy Kochać?

więcej...
 
2019-01-17 22:03:15
Wypowiedziała się w dyskusji: Czego aktualnie słuchasz?

Paweł Dudek - Pokochaj mnie
Oszalałam na jej punkcie ^^

https://www.youtube.com/watch?v=YUOb3ThcHNc

więcej...
 
2019-01-17 22:01:44

Odkąd uległam zwodniczej nadziei na rychły koniec paranoi mojej fikcyjnej bohaterki, zaczęłam z roztargnieniem przeszukiwać innej kategorii, która mogłaby...

więcej...
 
2019-01-17 22:00:21
Wypowiedziała się w dyskusji: Eliminacje, czas zacząć!

4. Ałbena Grabowska
6. Edyta Świętek
9. Krystyna Mirek
10. Natasza Socha

Znam trzy z nich, dlatego niech odpadnie ta, której nie znam, czyli Ałbena Grabowska.

więcej...
 
2019-01-17 20:00:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018 - 52!, Fantasty 💮, Posiadam ☆
Cykl: Cykl o Nikicie (tom 3)

Wszystko dobre, kiedyś się kończy. Jak mogłabym opisać tą książkę, jak i wiele, wiele innych? Wiedząc, że mnie zachwyci, i kiedyś dobrnę do jej końca i będę o niej rozmyślać. Jeden z cytatów, idealnie to opisuje: "Koniec jest już w początku, a jednak brnie się dalej" Samuel Beckett. Nic dodać nie trzeba, to mówi wszystko.



Nikita i Robin, zabierają nas w kolejną i ostatnią przygodę, w...
Wszystko dobre, kiedyś się kończy. Jak mogłabym opisać tą książkę, jak i wiele, wiele innych? Wiedząc, że mnie zachwyci, i kiedyś dobrnę do jej końca i będę o niej rozmyślać. Jeden z cytatów, idealnie to opisuje: "Koniec jest już w początku, a jednak brnie się dalej" Samuel Beckett. Nic dodać nie trzeba, to mówi wszystko.



Nikita i Robin, zabierają nas w kolejną i ostatnią przygodę, w której w końcu Nikita, spotka się ze swoim drugim ja, który w niej żyje Berserkiem, i postara się wyjść z tego cało, i wynieść z tego jakąś lekcje. Natomiast Robin, wie już co robić, by dowiedzieć się o przeszłości, która została zapomniana, a w tym może pomóc mu jedno miejsce - Archiwum. Tam pozna możliwe, też swoje ciemne strony, ale to nie przeszkadza mu, by tylko dowiedzieć się, prawdy o samym sobie. By jednak, oboje mogli z tej podróży wyjść w jednym kawałku, potrzebują towarzysza, a dokładniej towarzyszów. Mianowicie, Cygańskiego Księcia, i jego taboru, jednak do tego będzie potrzebny im jeszcze ktoś, kto poprowadzi ich do niego przez Bezdroża.



Jak we wcześniejszych tomach, nasi bohaterowie ryzykują życiem, i tym razem nie są to przelewki. Przejdą naprawdę wiele, żeby odzyskać dawne życie.

Ani razu, nie zdarzyło mi się pomyśleć źle o tej historii. Do sposobu opisywania bohaterów i fabuły, Jadowska z pewnością może być z siebie dumna, bo to jedna z historii na wysokim poziomie. Do tego, te czarowne i piękne ilustracje, które tylko pozwalają lepiej wyobrazić sobie postacie z książki, ale i sytuacje, w których się znajdują, i tu możemy podziękować talentowi Magdaleny Babińskiej. Ten kto widział, to wie o czym mówię. To w jaki sposób brnie ta historia do przodu, porywając czytelnika, jest niemożliwa do opisania. Trzeba samemu sięgnąć po tą pozycję, by zrozumieć to, co próbuję Wam powiedzieć.



Sam pomysł na tą historię, jest nietuzinkowy. Nie spotkałam się jeszcze z cyklem, który wiązałby ludzi, stworzenia magiczne, bogów, i duchy. Najprzeróżniejsze istoty, w cyklu przepełnionym grozom, która właśnie sprawia, że jest tak wyjątkowa i niezwykła!



Muszę przyznać, że to ideał fantastyki! Właśnie, takie książki chcę czytać! Książki, które mają w sobie taką główną bohaterkę jak Nikita, czy też takiego bohatera jak Robin. Bez tej dwójki, ta historia nie byłaby pełna. Czegoś by w niej brakowało. Bo "Diabelki Młyn", jest dopełnieniem dwóch poprzednich tomów, gdzie to wszystko co działo się do tej pory, to była bułka z masłem, przy tym co dzieje się w ostatnim tomie. Możecie się spodziewać, że śmierć otworzy dla nich drzwi, i tak łatwo nie będzie chciała ponownie ich otworzyć. Ciężko mi się rozstawać z Nikitą i Robinem, bo pokochałam tych bohaterów, nawet za ten cięty język Nikity, i wiecznie pozytywnego, a nawet czasem zbyt czułego Robina. Te ich odmienności i to, że nie są praktycznie wcale do siebie podobni, tak właśnie spaja ich więź. Niezwykłość w ich duecie, to po prostu Robin i Nikita, nic poza tym.

pokaż więcej

 
2019-01-14 13:34:17
 
2019-01-10 22:44:55

Jako pierwszą książkę, jaką miałam zamiar przeczytać w tym roku, to właśnie z pod pióra Magdaleny Witkiewicz, gdyż chciałam 2019 rok, przywitać z książką, która mnie oczaruje i otuli jak ciepły koc. To nie pierwsza książka, jaką przeczytałam tej autorki. Pierwszą była "Pudełko z marzeniami", a drugą "Opowieść Niewiernej", którą przeczytał nawet mój chłopak😂 Musiało paść na tą książkę, bo... Jako pierwszą książkę, jaką miałam zamiar przeczytać w tym roku, to właśnie z pod pióra Magdaleny Witkiewicz, gdyż chciałam 2019 rok, przywitać z książką, która mnie oczaruje i otuli jak ciepły koc. To nie pierwsza książka, jaką przeczytałam tej autorki. Pierwszą była "Pudełko z marzeniami", a drugą "Opowieść Niewiernej", którą przeczytał nawet mój chłopak😂 Musiało paść na tą książkę, bo wiedziałam, ze się nie zawiodę.



Tym razem Pani Witkiewicz, serwuje nam bohaterkę, która niestety ma problemy, ze swoimi rówieśnikami, oraz nie się z nikim zaprzyjaźnić. Tym kimś jest Zosia Krasnopolska, która przez ostrych i wymagających rodziców, jest wciąż obserwowana w kwestii zachowania i ocen. Nie potrafi się im przeciwstawić, i myśli że nigdy tak naprawdę nie znajdzie sobie przyjaciela. Gdy tu nadarza się okazja, by pomóc pewnej staruszce w codziennościach, i oderwać się od monotonności. O dziwo, Zosia zaprzyjaźnia się ze staruszką Stefanią, która w pewnym czasie postanawia odwdzięczyć się dziewczynie, i otrzymuje od niej w spadku pewną willę w Rudzie Pabianickiej. Jednak ta okazuje się ruderą! Problemy prywatne, ze studiami, pracą i przede wszystkim sercowe, sprawiają, że ta zaczyna się wahać, by zamieszkać w tej willi... Do momentu, aż na jej drodze, ratując ją z opresji, spotyka Szymona, który sam lekko w życiu niestety nie miał, i wciąż udaje, że ogarnia swoje życie. Wszystko, dla tych dwoje zmienia się w momencie, kiedy napotykają się na drodze. Okaże się, czy będzie to dla nich dobre spotkanie, czy też nie.


Właśnie takiej historii, potrzebowałam na powitanie tego roku! Osobiście poznałam Panią Witkiewicz, na Targach Książki w Krakowie, w tamtym roku i nie dziwię się, że jej książki mają w sobie to ciepło i balsam, na gorsze dni. Gdy od samej autorki, bije taka pozytywna energia, że nie da się nie polubić samej autorki, czym przyjemniej czyta się jej książki. Jak sama stwierdziła, do tej historii zabierała się dość długo, ale w końcu udało jej się ją skończyć, i to jak!



To jak przedstawiła swoich bohaterów, z jaką starannością ich opisała, każdy najdrobniejszy szczególik, z taką pasją, że naprawdę pozazdrościć takiego talentu! Fabuła, i sposób narracji, jest przedstawiona w czasie rzeczywistym i przyszłym, gdzie bohaterka dodaje czasem coś od siebie, gdy podejmuje jakieś decyzje, które właśnie w taki, a nie inny sposób wpłyną na jej przyszłość, co bardzo mi się spodobało. Rzadko, spotykam się z tym, by autor w ten sposób, dawał czytelnikowi jakąś wskazówkę, czy nawet wyjawił to, co będzie działo się w dalszych przygodach naszego bohatera.



Tak ciepła historia, bohaterowie, których nie da się lubić, tylko aż chcę się z nimi przebywać i im pomóc, wiedząc, że to tylko książka, i nie dzieje się naprawdę, to wszystko jest opisane, że ciężko czasem, było mi zdać sobie sprawę, że te postaci, to tylko wymysł naszej autorki. Ale też i nie do końca! No właśnie! Sama autorka, jak stwierdziła czasem opisywała miejsca, i postacie, które naprawdę istniały, albo nadal istnieją. Dlatego, ta historia jest w pewien sposób magiczna, bo nawet czytelnik, nie zdaje sobie sprawę, co było tylko wymysłem, a co było prawdziwe.



Fabuła tej książki, nie wyróżnia się niczym, co mogliście już czytać w innych temu podobnych książkach. Ale sposób w jaki opisuje to Witkiewicz, jak wciąga, jest na pewno jedynym i wyjątkowym. W końcu nie bez parady, Witkiewicz jest nazywana, kobietą, której książki potrafią zagościć w nie jednym domu. Może nie ta, bo możliwe, że grubość tej książki, może Was przerazić i przez to nie zachęcić, by po nią sięgnąć. Dlatego, zachęcam sięgnąć po inną jej książkę, bo ma ich naprawdę wiele! I jak autorka, sama przyznała, to jej jedyna tak gruba książką, to nie będziecie mieli z tym problemu, by znaleźć jakąś krótszą. Ale jeśli, miałabym którąś polecić, to poleciłabym na pewno, jako obowiązkowo tą "Czereśnie zawsze muszą być dwie", bo wiem, że się nie zawiedziecie. Nie wiem, jak i skąd to się bierze, ale jestem tego pewna!

pokaż więcej

 
2019-01-10 22:43:32
Autor:
 
2019-01-10 22:42:43
Wypowiedziała się w dyskusji: WYMIENIĘ/SPRZEDAM (STYCZEŃ 2019)

Wymienię/Sprzedam:
Nowa ->Przerwa w emisji
Światło, którego nie widaćKrólowa gwiazdDzień dobry TV450 stronDzika bestia

więcej...
 
2019-01-03 17:26:56
Wypowiedziała się w dyskusji: WYMIENIĘ/SPRZEDAM (STYCZEŃ 2019)

Wymienię/Sprzedam:
Nowa ->Przerwa w emisji
Światło, którego nie widaćKrólowa gwiazdDzień dobry TV450 stron

więcej...
 
2019-01-03 16:18:14

Zapraszam na blog -> https://witchmargoczyta.blogspot.com

Gdyby, ktoś wcześniej powiedział mi: "Margo! Opamiętaj się! Przecież ty, nie lubisz kryminałów." To z pewnością, nie dałabym szansy tej pozycji, bo niestety, ale miałaby ta osoba - rację. Myślałam, że będzie inaczej z tą lekturą, ale jak sama się przekonałam, żaden Polski autor, nie był w stanie przekonać mnie do swojego wyobrażenia...
Zapraszam na blog -> https://witchmargoczyta.blogspot.com

Gdyby, ktoś wcześniej powiedział mi: "Margo! Opamiętaj się! Przecież ty, nie lubisz kryminałów." To z pewnością, nie dałabym szansy tej pozycji, bo niestety, ale miałaby ta osoba - rację. Myślałam, że będzie inaczej z tą lekturą, ale jak sama się przekonałam, żaden Polski autor, nie był w stanie przekonać mnie do swojego wyobrażenia kryminału, tak by naprawdę mnie zachwycił...

Początkowo, niby niczym wyróżniająca się myszka, jest w stanie pokazać kotu, że i ona może mieć nad nim przewagę! Taką myszką, jest nasza bohaterka Wiktoria Moreau, która nie wyobrażała sobie, iż jej życie będzie krążyło wokół pisania powieści, i że ktokolwiek zechce to czytać. Aż nadchodzi taki dzień, gdzie staje się, prawdziwą królową kryminałów! Zaczyna podbijać świat swoimi kryminalnymi powieściami, oraz przekonywać do siebie coraz większą rzeszę fanów. Jednak wszystko się zmienia, gdy świat dowiaduje się o powieści jednego z równie najznamienitszych pisarzy świata kryminału, którego książka nie jest już tylko fikcją, a staje się rzeczywistością! Na domiar złego Wiktoria, dowiaduje się, że zostaje oskarżona o plagiat, i musi udowodnić, że zabawa jej kosztem, może odbić się czkawką! Tylko jak nasza bohaterka, zdoła tego dokonać? Niestety, Wiktoria, ma jedno główne zmartwienie: brak sensu życia oraz uczucia, które nie umie nigdzie ulokować.

Pierwsze wrażenie, jakie zrobiła na mnie ta książka, było nie małym zdumieniem, gdyż naprawdę wydawało mi się, że to może być strzał w dziesiątkę, jeśli chodzi o powieść kryminalną, gdy tu nagle, strona po stronie jest coraz gorzej. Obraz w jaki zostaje ukazana ta książka, jest dość oklepany, i niestety przeciągający się. Miałam wrażenie, że w połowie Wiktoria, gdzieś zaginęła, choć wciąż ona była w tej książce, to jednak stała się taka jakaś, nijaka. Usilnie czułam, że autorka, chce napisać te 450 stron, które obrała sobie za cel, jednakże nie udało się. A niektóre kwestie, były niestety wymyślane "na siłę". W świecie kryminałów, powinno czuć się tą nutę grozy, tajemnicy, której czytelnik z powodu nadmiaru wrażeń, nie może się doczekać, aby ją odkryć, oraz te sprawy związane z policją i mordercą, powinny nieść w sobie, więcej tej ciemnej strony.

Mogę przyznać Patrycji Gryciuk, że miała bardzo fajny pomysł na powieść, jednak czy powinna znaleźć się na półce kryminału, czy nawet thrilleru? Raczej nie. Jej miejsce, zdecydowanie lepiej pasowałoby do czegoś pomiędzy romantyczno-dramatycznym gatunkiem, który najbardziej będzie zbliżony do samej postaci Wiktorii, i jej problemów, bo mało można doszukać się tu samych większych powiązań z pracą policji, czy samej postaci mordercy. I bardzo ogromny błąd jakiego tutaj się doszukałam, to sam opis choroby. To w jaki został przedstawiony, jest niestety mylny, co bardziej mnie od niej odrzuciło. Gdyż chory, nie zawsze równa się tym, że jest nosicielem, jeśli chodzi o syndrom, jaki opisuje w książce autorka. Ale to już zupełnie inna kwestia. Drugim plusem, oprócz pomysłu, jest zdecydowanie to, iż naprawdę szybko i sprawnie się ją czyta, nie jest to zbyt wymagająca lektura, na dogłębne przemyślenia.

Z pewnością "450 stron", to książka, która nie jest mocnym kryminałem, to bardziej lekka powieść, w której znajdują się "dodatkowo" zagadnienia związane ze światem kryminału. To lektura, dla czytelnika, który nie przejmie się tym, że jej główny wątek nie obraca się wokół mordercy, samej zbrodni, czy samego śledztwa. Tutaj autorka, bardziej skupiła się na problemach samej bohaterki, przez co temat morderstwa, jest tu raczej poboczny. Dlatego, ja już wiem, że na pewno nie wrócę do tej powieści, ale jak zawsze mówię, każdy ma inne gusta, i to co mnie się nie podoba, nie znaczy, że nie spodoba się Wam! Bo ja niestety, ale lubię się do wszystkiego czepiać😝

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1039 91 2918
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (294)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (11)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd