7,78 (120 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
22
8
26
7
25
6
17
5
7
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beren and Lúthien
data wydania
ISBN
9788381230735
liczba stron
366
słowa kluczowe
Elfowie, Śródziemie, poezja,
język
polski
dodała
Ag2S

Epicka opowieść „Beren i Lúthien” drobiazgowo odtworzona z rękopisów Tolkiena i po raz pierwszy przedstawiona jako zwarty i samodzielny tekst ponownie umożliwia miłośnikom „Hobbita” i „Władcy Pierścieni” spotkanie z elfami, ludźmi, krasnoludami, orkami, a także innymi istotami i bogatymi krajobrazami spotykanymi tylko w Tolkienowskim Śródziemiu. Opowieść o Berenie i Lúthien była lub z biegiem...

Epicka opowieść „Beren i Lúthien” drobiazgowo odtworzona z rękopisów Tolkiena i po raz pierwszy przedstawiona jako zwarty i samodzielny tekst ponownie umożliwia miłośnikom „Hobbita” i „Władcy Pierścieni” spotkanie z elfami, ludźmi, krasnoludami, orkami, a także innymi istotami i bogatymi krajobrazami spotykanymi tylko w Tolkienowskim Śródziemiu.

Opowieść o Berenie i Lúthien była lub z biegiem czasu stała się zasadniczym elementem w ewolucji Silmarillionu, zbioru mitów i legend Pierwszej Ery świata stworzonego przez J.R.R. Tolkiena. Wróciwszy z bitwy nad Sommą we Francji pod koniec 1916 roku, napisał tę opowieść w następnym roku.

Zasadniczym i nigdy nie zmienionym jej elementem jest fatum wiszące nad miłością Berena i Lúthien, Beren bowiem był śmiertelnym człowiekiem, a Lúthien pochodziła z rodu nieśmiertelnych elfów. Jej ojciec, wielki ich władca bardzo nieprzychylny Berenowi, jako warunek poślubienia Lúthien wyznaczył mu niemożliwe do wykonania zadanie. Stanowi to jądro legendy i prowadzi do wymagającej od dwojga zakochanych najwyższego bohaterstwa próby wykradzenia Silmarila Melkorowi, największego spośród wszystkich złych bytów, zwanego Morgothem, Czarnym Nieprzyjacielem.

Christopher Tolkien spróbował w niniejszej książce wypreparować opowieść o Berenie i Lúthien z obszernego materiału, w którym była osadzona; lecz w miarę rozwoju nowych związków w ramach tej większej historii sama opowieść także przechodziła zmiany. Aby nieco odsłonić wieloletni proces ewolucji tej legendy Śródziemia, Christopher Tolkien opowiedział ją słowami ojca, przedstawiając najpierw jej pierwotną wersję, a następnie pisane prozą i wierszem fragmenty późniejszych tekstów, które ilustrują zmiany zachodzące w opowieści. Po raz pierwszy zestawione razem, ujawniają utracone później jej aspekty związane zarówno z wydarzeniami, jak z samą narracją.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2017

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (679)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5027
Wkp | 2017-11-28
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

NAJPIĘKNIEJSZA OPOWIEŚĆ MIŁOSNA ŚRÓDZIEMIA

15 września bieżącego roku minęło dokładnie czterdzieści lat od premiery pierwszego wydania „Silmarillionu” – opus magnum J.R.R. Tolkiena. Książki, co warto nadmienić, wydanej pośmiertnie, jako że autor „Hobbita” i „Władcy pierścieni” do ostatnich chwil nie potrafił przestać poprawiać owego legendarium, choć robił to właściwie odkąd tylko zaczął się zajmować pisaniem, jeszcze zanim cokolwiek opublikował. Wśród wielu opowieści, które złożyły się na „Silmarillion”, znalazła się także historia miłości Berena i Lúthien, która właśnie ukazała się na naszym rynku jako samodzielna książka. I trzeba przyznać, że ta skrupulatnie odtworzona z różnych tekstów legenda, robi wielkie wrażenie, raz jeszcze zabierając czytelników do magicznej krainy Śródziemia, by przeżyli niesamowite przygody.

Historia miłości Berena i Lúthien jest dość prosta. Oto człowiek spotyka elfkę, ale nie taką zwykłą, bo najpiękniejszą z istot, jakie kiedykolwiek chodziły po...

książek: 1358
Ciacho | 2017-12-14
Przeczytana: 14 grudnia 2017

"Fatum człowieka i elfa"


Dzieła Johna R. R. Tolkiena cieszą się niesłabnącą popularnością i uwielbieniem. Co roku zyskuje sobie kolejnych fanów, mimo że autora nie ma na świecie już od kilkudziesięciu lat. Zadbał o to sam za swojego życia, ale po tym jak odszedł dbają o to zarówno jego najwierniejsi fani propagujący jego teksty wszędzie na forach, serwisach i w najróżniejszych miejscach w internecie czy na spotkaniach czytelników, jak i autorzy pasjonaci tak bardzo zakochani w jego twórczości, że stworzyli mnóstwo osobnych publikacji w formach atlasów, encyklopedii czy innych, które mają przybliżyć, urozmaić, pomóc w interpretacji czy jeszcze poszerzyć wiedzę o mitologii Śródziemia. Najważniejszym jednak człowiekiem, który najbardziej przyczynił się do szerzenia wiedzy o Śródziemiu i swoim ojcu jest od zawsze jego syn Christopher, dzięki któremu powstało wiele świetnych książek z odszukanych przez niego wszelkich form materiałów Tolkiena. Tym razem Christopher zdecydował się...

książek: 845
Fantasy-Bestiarium | 2018-02-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Beren i Lúthien” jest kolejną książką wydaną po śmierci J.R.R. Tolkiena. Przedstawiona pozycja jest dokładnie oddanym rękopisem, który powinien przypaść do gustu miłośnikom „Hobbita” oraz „Władcy Pierścieni”. Opowieść o Berenie i Lúthien po raz kolejny przenosi nas do Tolkienowskiego Śródziemiu, dzięki czemu będziemy mieli szansę przeżyć kolejne porywające przygody w tym niebanalnym świecie.

Berena i Lúthien łączyła wielka i tragiczna miłość, gdyż Beren był śmiertelnym człowiekiem, a Lúthien wywodziła się z rodu długowiecznych elfów. Kolejną przeszkodą na drodze wielkiego uczucia dwójki zakochanych był ojciec Lúthien, który jako warunek zaślubin wyznaczył czyn niemalże niemożliwy do zrealizowania. Kochankowie musieli wykraść Silmarila o magicznych niemal właściwościach Morgothowi zwanemu również Czarnym Nieprzyjacielem. Byt ten był najpotężniejszą ze wszystkich istot na świecie.

Christopher Tolkien spisał się znakomicie i oddał w ręce czytelników wierną oryginałowi opowieść o...

książek: 326
Ida_wrześniowa | 2018-01-27
Przeczytana: 19 stycznia 2018

Zacznę może trochę inaczej, bo wyjątkowa to książka. Po pierwsze przepraszam wszystkich miłośników Tolkienowskiego świata, ale nie jestem wstanie napisać takiej opinii tej książki, na jaką zasługuje. Wynika to z faktu, że "Władcę pierścieni" czytałam tylko dwa razy, "Silmarillion" raz i było to wieki temu. „Beren i Lúthien" się z "Silmarillionu" wywodzi i go uzupełnia.
Po drugie, cokolwiek bym nie napisała i tak mi się to miałkie wydaje w stosunku do języka w którym się, dzięki tej lekturze, zanurzamy.
Po trzecie, nie czytałam "Dzieci Hurina", do której również jest tu nawiązanie. Tyle dygresji, a teraz meritum.
„Beren i Lúthien" zabiera nas w epicką, wielowymiarową podróż. To podróż syna w rękopisy ojca, próba zrozumienia intencji ojca, ale i podjęcie próby wyjaśnienia czytelnikowi losów dwojga kochających się istot-elfa i człowieka. Jeśli zaś chodzi o treść, to książka zaprasza nas w podróż do Śródziemia na kolejne spotkanie Dobra ze Złem, Miłości z Nienawiścią, Odwagi i...

książek: 3177
Isiliel | 2017-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2017

Polskie wydanie „Berena i Lúthien” nie jest równie urzekające wizualnie, co oryginalne, i to mnie trochę smuci. Zdaję sobie oczywiście sprawę z faktu, że wydawnictwo Prószyński i S-ka przyjęło pewną konwencję odnośnie swych publikacji tolkienowskich, i że od lat trzyma się jej konsekwentnie. Mam jednak wrażenie, że projekt „przybrudzonej”, przywodzącej skojarzenie ze starym papierem lub pergaminem okładki, który doskonale komponował się z treścią „Listów”, a nawet „Legendy o Sigurdzie i Gudrun” - że projekt ten od pewnego czasu zaczął wręcz szkodzić książkom, którym towarzyszy. Widocznie jest to szczególnie mocno w „Berenie i Lúthien”, gdzie konieczność wizualnego dostosowania okładki do reszty tomów w serii miała cenę w postaci zniszczenia urokliwej akwareli pędzla Alana Lee.

Co do samej książki - to żadna nowość, jeśli czytało się „Historię Śródziemia”. Ale też należy pamiętać, że nie o nowość tu chodziło, że nie taki był cel wydania „Berena i Lúthien”. Że ważne było przede...

książek: 3184
Maromira | 2018-01-05
Przeczytana: 05 stycznia 2018

„Beren i Lúthien” – jedna z najpiękniejszych historii miłosnych, znana głównie czytelnikom Tolkiena. Opowieść o miłości i przygodach nieśmiertelnej elfce Lúthien i śmiertelnego człowieka Berena. Wielokrotnie wspominana w historiach z Śródziemia, poemat, nad którym Tolkien pracował całe swoje życie.

Prace Tolkiena wydawane przez jego syna często sprawiają wrażenie, jakby były wygrzebywanymi notatkami z szuflady ojca. Christopher Tolkien zajmował się opracowaniem ich. Notatek i historii, często szczątkowych, pełnych luk, niedomówień czy sprzeczności. Szkiców do opowieści, których J.R.R. Tolkien nigdy nie spisał, a które stworzył lub zarysował, tworząc świat Śródziemia. Innymi słowy, mając szufladę pełną mniejszych lub większych ścinków, Christopher Tolkien zaczął je opracowywać, tym samym tworząc sobie zajęcie na całe życie. I owszem, nie można nie docenić jego wysiłków – bez jego redakcji i starań nie byłoby Silmarillion czy Dzieci Hurina, z drugiej strony jednak ostatnie wydane...

książek: 3177
Isiliel | 2017-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2017

Żadna nowość, jeśli czytało się „Historię Śródziemia”. Ale też należy pamiętać, że nie o nowość tu chodziło, że nie taki był cel wydania „Beren and Lúthien”. Że ważne było przede wszystkim uczczenie setnej rocznicy zaistnienia miłości, która zainspirowała opowieść stanowiącą samo serce Legendarium. Że to zarazem swoiste pożegnanie Christophera Tolkiena, który następnej książki ojca może nie zdąży już zredagować.

Co do samej poezji Tolkiena, mam wrażenie, że składają się na nią albo bardzo złe, albo cudowne momenty: z jednej strony miewa zachwiany rytm, balansuje niebezpiecznie blisko tak zwanych rymów częstochowskich… z drugiej obejmuje niekiedy wiersze tak doskonałe i majestatyczne, w których każde słowo jest celnie dobrane i na swoim miejscu, że często, z gardłem ściśniętym wzruszeniem, przez długie minuty pochylałam się nad tym czy innym fragmentem, zachwycona jego niezwykłym pięknem.

Poza tym… to wciąż najpiękniejsza historia miłosna, jaką znam. I sądzę, że to się nie zmieni.

książek: 176
bradlost | 2017-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2017

Literacki orgazm :) Tak jak napisałem w recenzji pod "Silmarillionem" historia Berena i Luthien podobała mi się najbardziej, dlatego oczewiałem tego wydania z ogromną niecierpliwością, graniczącą niemal z szaleństwem. I nie zawiodłem się. "Beren i Luthien" jest pięknym rozszerzeniem historii zawartej w "Silmarillionie". Osobiście jeszcze bardziej lubię wersję z kotem Tevildo oraz rozmawiającym Huanem. Niby historia trochę inna, ale jednak zachowuje piękno oryginału. Co ciekawe (bo nie spodziewałem się tego po sobie), chyba jeszcze bardziej podobała mi się "Ballada o Leithian" w formie poematu. Piękny, zrozumiały język, który pochłania się z zapartym tchem jak najbardziej wciągającą powieść. Wiele już książek w swoim życiu przeczytałem, ale nic nie może się równać z dokonaniami Tolkiena w jego najlepszych chwilach. Dbałość o szczegóły, wyśmienity język, miłość i oddanie kunsznsztowi literackiemu jest wspaniałe. Czasem mam wrażenie, że książki innych autorów napisane są jakby przez...

książek: 42
mariaanna | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 1999 rok

Piękna baśń. Czytałam lata temu po raz pierwszy, ale do tej pory lubię do tego tekstu wracać. Zwłaszcza w oryginale.

książek: 52
AryaStark | 2018-08-20
Na półkach: Przeczytane

Kocham uniwersum Tolkiena. Niewielu współczesnych twórców ma tak wielką wyobraźnię jak mistrz. Meridiane Sage pokazała w swoim debiucie, że bardzo by chciała, ale zobaczymy, jak potoczy się jej dalsza kariera :)

zobacz kolejne z 669 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile klasy w klasyku: „Śródziemie“

W przypadku Tolkiena nie może być dyskusji o tym, czy „Władca pierścieni” to dobre czy złe książki, albo czy się zestarzały. Możemy jednak rozmawiać o tym, jak odbiór historii ze Śródziemia zmienia się wraz z wiekiem i doświadczeniem czytelnika.


więcej
Ukaże się „nowa” książka Tolkiena

Wydana w ubiegłym roku historia o „Berenie i Lúthien” miała być ostatnia. A jednak Christopher Tolkien zapowiedział publikację kolejnej opowieści ze Śródziemia odtworzonej skrupulatnie z notatek ojca. Premierę „Upadku Gondolinu” zapowiedziano na ten rok.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd