Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lektor

Tłumaczenie: Karolina Niedenthal
Wydawnictwo: Muza
7,16 (4468 ocen i 387 opinii) Zobacz oceny
10
228
9
584
8
899
7
1 531
6
723
5
330
4
60
3
91
2
9
1
13
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Vorleser
data wydania
ISBN
9788374956541
liczba stron
166
język
polski
dodała
jusola

Hanna jest piękna, pociągająca i znacznie starsza od piętnastoletniego Michaela, który zakochuje się w niej bez pamięci. Chłopak zaczyna bywać w jej domu. Ich romans szybko przeradza się w namiętność, a częścią miłosnego rytuału staje się czytanie książek – on zostaje jej lektorem, ona dzięki niemu mniej dotkliwie odczuwa samotność. Pewnego dnia znika bez śladu. Mija kilka lat. Michael, już...

Hanna jest piękna, pociągająca i znacznie starsza od piętnastoletniego Michaela, który zakochuje się w niej bez pamięci. Chłopak zaczyna bywać w jej domu. Ich romans szybko przeradza się w namiętność, a częścią miłosnego rytuału staje się czytanie książek – on zostaje jej lektorem, ona dzięki niemu mniej dotkliwie odczuwa samotność. Pewnego dnia znika bez śladu.

Mija kilka lat. Michael, już student prawa, spotyka Hannę na sali sądowej. W trakcie procesu poznaje mroczną przeszłość swojej ukochanej. Stopniowo uświadamia sobie, że Hanna, strażniczka w obozie koncentracyjnym, ukrywa prawdę, której wstydzi się bardziej niż popełnionych zbrodni.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

książek: 408
paulinkalinka | 2013-09-16
Przeczytana: 15 września 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czy nas, ludzi żyjących w dobie mass-mediów, może jeszcze cokolwiek doprowadzić do torsji, zbulwersowania, cierpienia? Dzień w dzień, w telewizji, radio, prasie, słyszymy, widzimy, czytamy o wojnach, okrutnych morderstwach, umierających z głodu dzieciach z wydętymi brzuszkami. Czy cierpimy z tego powodu? Czy też mass-media oswoiły nas ze śmiercią i niesprawiedliwością. Nie zatrzymujemy się nad cierpieniem bliźniego. Och! Jak on mógł zabić swoje dziecko/wydać rozkaz ostrzelania wioski? Zrobić ci herbaty. Ja właśnie bym się napiła.
Co ma to wspólnego z „Lektorem”? Ponieważ po przeczytaniu tej książki stwierdziłam, że kaci, mordercy, potwory to też ludzie. To ludzie ze swoją godnością, strachem, życiem, szczęściem, niepewnością, miłością i nienawiścią. Jak w wierszu Wisławy Szymborskiej „Zamachowcy” z tomu „Tutaj”.
Literatury rozrachunkowej jest sporo, opowiedzianej z punktu widzenia strażników, więźniów, dzieci, postronnych obserwatorów. „Lektor” to historia Hanny widziana oczami jej kochanka.
To, że Hanna wstąpiła do SS, została aufzejerką, było spowodowane przypadkiem, tym, że musiała zrobić tak, a nie inaczej, by na jaw nie wyszła jej najgłębiej skrywana tajemnica - analfabetyzm. Podczas procesu postanowiła zrobić z siebie zbrodniarkę, by nie przyznać się, że nie umie pisać, by nie narazić się na szyderczy śmiech i patrzenie z góry. Usprawiedliwiam ją? Absolutnie nie. Potępiam to, że wysyłała więźniarki do gazu, nie otwarła drzwi palącego kościoła, w którym było wiele osób. Lecz rozumiem już, że nic nie jest czarno-białe i jednoznaczne. To boli; łatwiej jest odmówić mordercy człowieczeństwa niż przyznać, że pobłądził, zwariował, wpadł w szał. Łatwiej powiedzieć, że oni to zrobili, bo są potworami. Koniec i kropka. Jednak pod tą butą, okrucieństwem i arogancją może, lecz nie musi, oczywiście, kryć się lęk, wstyd i niepewność. Myślę, że tak było w przypadku Hanny. Podejrzewam, że z tego samego powodu uwiodła Michaela. Bo łatwiej było ukryć niepewność przed dzieciakiem, 15-latkiem niż przed dorosłym człowiekiem. Łatwiej było zdominować dziecko niż dorosłego. Uwiodła go, bo pragnęła miłości, bliskości, lektora? Być może.
Czy Hanna zniszczyła Michaelowi życie? Chłopak, a później mężczyzna nie był w stanie zaangażować się w poważny związek. Wszystkie jego kontakty z kobietami kończyły się rozstaniem. Cały czas bowiem kochał Hannę i mimo, że tak bardzo chciał ją potępić – nie mógł, gdyż potępiając ją potępił by również siebie. Czy ona wiedziała, co zrobiła Michaelowi? Nie wiadomo. Bo narratorem jest Michael, który w kwiecie wieku spisuje historię jego relacji z Hanną. To jego słowa czytamy, jego emocje widzimy, jego życie przeżywamy w 3 częściach z bardzo krótkimi rozdziałami. Mimo tego, dla mnie, to postać Hanny przebija się na pierwszy plan. Bo to ona jest najważniejsza dla Michaela i słychać to w każdym jego słowie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łaskun

Puzyńska w kolejnej części sagi o Lipowie nie zawodzi, a wręcz przeciwnie - mam wrażenie, ża każda część jest lepsza od poprzedniej. A to wszystko dzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd