Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Letnie kłamstwa

Tłumaczenie: Karolina Kuszyk
Wydawnictwo: Muza
6,06 (48 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
6
7
9
6
16
5
9
4
2
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sommerlügen
data wydania
ISBN
978-83-7758-195-7
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Drugi tom opowiadań, który jest literacką kontynuacją pierwszego ("Coraz dalej od miłości"), w MUZIE ukazały się także powieści "Lektor" i "Koniec tygodnia". 7 różnych współczesnych historii na temat więzi międzyludzkich, w których nieodłącznie pojawia się pewna doza kłamstwa Uniwersalność tematyki, subtelna refleksja psychologiczna, chłodny obiektywizm autora i przekonujące sylwetki...

Drugi tom opowiadań, który jest literacką kontynuacją pierwszego ("Coraz dalej od miłości"), w MUZIE ukazały się także powieści "Lektor" i "Koniec tygodnia".

7 różnych współczesnych historii na temat więzi międzyludzkich, w których nieodłącznie pojawia się pewna doza kłamstwa

Uniwersalność tematyki, subtelna refleksja psychologiczna, chłodny obiektywizm autora i przekonujące sylwetki bohaterów decydują o sile tej prozy i popularności autora - jego książki są tłumaczone na 43 języki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2012

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42313

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 664

Zbyt letnie kłamstwa

Czytelnicza przygoda z tomem opowiadań Bernharda Schlinka pt. „Letnie kłamstwa” przypomina turnus w popularnej miejscowości wypoczynkowej. Pierwsze dni zajmuje nam zaliczanie najoczywistszych pod słońcem atrakcji – plaży, lodziarni, kilkunastu stoisk z tandetnymi pamiątkami i automatami do gry. Nie liczymy na najmniejsze niespodzianki, chyba że zejdziemy z utartych ścieżek i zapuścimy się w rzadziej odwiedzane dzielnice.

Tak właśnie jest w przypadku opowiadań niemieckiego autora. Pierwsze dwa można spokojnie sobie darować, chyba że sprawia nam masochistyczną przyjemność kontakt z literaturą średnich lotów. Teksty są mało wciągające, falowanie intrygi jest zbyt mechaniczne, rozwiązania rażą bolesnymi dla czytelnika stereotypami. Na przykład w „Nocy w Baden-Baden” główny bohater spotyka francuską kelnerkę, która ni z gruszki, ni z pietruszki, po wymianie kilku zdań, ląduje z nim w łóżku. Napięcia brakuje, a z gasnącymi bez wyrazistej pointy historiami żegnamy się bez żalu. Teksty te mogą z powodzeniem wypełnić kredowy papier ekskluzywnych magazynów dla kobiet. Nic więcej.

Jednak o wiele cięższym grzechem wydaje mi się sam sposób kreacji bohaterów, którym autor każe kłamać jak z nut. Schlink stara się, by jego postacie z lepszej gliny ulepione były. Bo o kim czytamy? Profesorowie, pisarze, wykładowcy, muzycy, elita towarzyska mogąca pozwolić sobie na domek na wsi lub mieszkanie w Nowym Jorku. Ciężko mnie złapać na przynętę w postaci komunałów o ludziach z wyższych sfer,...

Czytelnicza przygoda z tomem opowiadań Bernharda Schlinka pt. „Letnie kłamstwa” przypomina turnus w popularnej miejscowości wypoczynkowej. Pierwsze dni zajmuje nam zaliczanie najoczywistszych pod słońcem atrakcji – plaży, lodziarni, kilkunastu stoisk z tandetnymi pamiątkami i automatami do gry. Nie liczymy na najmniejsze niespodzianki, chyba że zejdziemy z utartych ścieżek i zapuścimy się w rzadziej odwiedzane dzielnice.

Tak właśnie jest w przypadku opowiadań niemieckiego autora. Pierwsze dwa można spokojnie sobie darować, chyba że sprawia nam masochistyczną przyjemność kontakt z literaturą średnich lotów. Teksty są mało wciągające, falowanie intrygi jest zbyt mechaniczne, rozwiązania rażą bolesnymi dla czytelnika stereotypami. Na przykład w „Nocy w Baden-Baden” główny bohater spotyka francuską kelnerkę, która ni z gruszki, ni z pietruszki, po wymianie kilku zdań, ląduje z nim w łóżku. Napięcia brakuje, a z gasnącymi bez wyrazistej pointy historiami żegnamy się bez żalu. Teksty te mogą z powodzeniem wypełnić kredowy papier ekskluzywnych magazynów dla kobiet. Nic więcej.

Jednak o wiele cięższym grzechem wydaje mi się sam sposób kreacji bohaterów, którym autor każe kłamać jak z nut. Schlink stara się, by jego postacie z lepszej gliny ulepione były. Bo o kim czytamy? Profesorowie, pisarze, wykładowcy, muzycy, elita towarzyska mogąca pozwolić sobie na domek na wsi lub mieszkanie w Nowym Jorku. Ciężko mnie złapać na przynętę w postaci komunałów o ludziach z wyższych sfer, którzy mają na sumieniu niezbyt czyste intencje maskowane mniej lub bardziej niewinnymi bujdami. Zbyt arystokratycznie to brzmi. Nawet momenty, w których autor stara się zbliżyć do prawdziwego życia, przypominają efekt starej zdartej płyty, w której na siłę wtłoczono nowoczesny i bezpłciowy smooth jazzowy kawałek.

Na szczęście parę razy Schlinkowi udaje się miło zaskoczyć – w końcu to autor bestsellerowego „Lektora.” W najlepszym opowiadaniu („Obcy spotkany nocą”) dość drapieżna historia budzi nadzieję na ekscytujący finał, którego jednak... brak i to okazuje się kapitalnym rozwiązaniem całości. Nieprzewidywalnej w swojej przewidywalności i pozornym braku punktu kulminacyjnego. A więc momenty dobre są, na przykład „Dom w lesie”, gdzie nie sposób oderwać oczu od intryg męża zazdrosnego o literacką karierę żony. Jednak te nieliczne przebłyski nie zwiastują burzy. To tylko obietnice, które zaostrzywszy apetyt, zostawiają czytelników z uczuciem głodu.

„Letnie kłamstwa” to idealna lektura na plażę, gdzie przez okulary przeciwsłoneczne dość wiarygodnie wygląda średniej klasy psychologia. Zimą dni ciężkie jak Kafka niesiony przez Dostojewskiego sprawią, że tom opowiadań Schlinka zacznie ważyć tyle, co motyl, którego życie rozpisano na dwa krótkie ciepłe miesiące.

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (138)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 944
bibliofilka | 2012-06-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2012

Kłamstwo - to coś niezgodnego z rzeczywistością, co mówimy z zamiarem wprowadzenia kogoś w błąd. "Nie okłamujcie się nawzajem" - Kol 3, 9 "Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim" - Ef 4, 25. „Kłamstwa się strzec będziesz” - Wj 23, 7. Tak mówi Biblia. Czy istnieje jakaś dyspensa od tego? Czy istnieje kłamstwo w dobrej wierze?

Bernhard Schlink autor "Lektora" serwuje nam siedem różnych współczesnych historii na temat więzi międzyludzkich, w których nieodłącznie pojawia się pewna doza kłamstwa.

Jak ma się zachować mąż, ojciec, dziadek, gdy dowiaduje się, że pozostało mu parę miesięcy życia? Czy powiedzieć o wszystkim rodzinie, czy pozostawić ich w nieświadomości? Czy żona nie ma prawa do uczestnictwa w jego cierpieniu, czy lepiej jej tego oszczędzić?

Jak ma się zachować mężczyzna, gdy dowiaduje się, że jego partnerka przeszukuje mu biurko, sprawdza połączenia w telefonie, czyta jego mejle, gdy sam wie, że nie ma czystego sumienia. Co czuje tak kobieta,...

książek: 186
Ewusia221 | 2014-06-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 15 czerwca 2014

I znowu "czytanie autorami" się sprawdziło. Po Alice Munro "Zbyt wiele szczęścia" ta książka jest "męską" opowieścią. Krótkie opowiadania , bez morału : nic nie jest jednoznaczne. Nie ma jednej recepty na przeżycie życia. Jak mówi jeden z bohaterów : "wszelkie decyzje nie są ani dobre ani złe, lecz po prostu kierują życie na inne tory. Jestem dojrzałą czytelniczką więc pewnie podobała mi się ta książka bo rozumiem dylematy przemijania, przejścia "na cienistą stronę ulicy", odejścia dzieci we własne życie, dorastania wnuków.Ciekawe jak książkę tą przeżywają młodzi czytelnicy ?

książek: 639
Danielista | 2017-12-22
Na półkach: Przeczytane

W porównaniu ze zbiorem "Coraz dalej od miłości" tego autora, jednak rozczarowanie. Według mnie w "Letnich kłamstwach" dużo ciekawsze od wątków miłosnych są rozważania o starości, odchodzeniu, rozrachunkach z własną przeszłością. To co mocno razi w tej książce to elitaryzm bohaterów - Schlink zresztą, w którymś z opowiadań, wprost dystansuje się od "nudnych mieszczuchów". Jego literacki świat złożony jest z sędziów, adwokatów, profesorów, pisarzy, dyrygentów, filozofów, którzy snują międzykontynentalne podróże oraz rozważania i znajdują się poza zasięgiem zwykłej codzienności. Trochę trudno takich bohaterów polubić i zrozumieć ich motywację. Sprawnie to napisane, ale sporo tu emocjonalnych wydmuszek po prostu.

książek: 269
Paolina_pl | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 sierpnia 2016

Mam troszeczkę mieszane odczucia wobec tej książki... Większość opowiadań nieszczególnie zapadła mi w pamięci, nie były one jakoś wyjątkowo zaskakujące czy wciągające. Szczerze mówiąc spodziewałam się po Schlinku więcej... Ale dla opowiadania pt. "Ostatnie lato" warto było przeczytać tę książkę- mówi ono o czymś więcej niż historyjka miłosna czy opowieść o życiowych błędach- mówi o szczęściu i docenianiu życia. I jeśli miałam przeczytać pozostałe opowiadania tylko po to, by dotrzeć do tego jednego to książkę było warto przeczytać. Nie żałuję.

książek: 318
Agnieszka Karaś | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 29 września 2013

220 stron, a męczyłam prawie 3 tygodnie. Zabrałam się za tę książkę, bo poleciła mi ją przyjaciółka. Cóż, zdecydowanie nie mój typ lektury, nawet na jesienne wieczory. Nie porywa, ciągnie się strasznie. Wśród tych siedmiu historii największą przyjemność sprawiło mi czytanie ostatniej, zatytułowanej "Podróż na południe".

książek: 1003
Wiesia | 2014-12-31
Na półkach: Przeczytane

61

książek: 87
ania | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 58
fiołek | 2017-08-03
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
książek: 28
Redt | 2017-03-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
książek: 1164
Bogdan | 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2017
zobacz kolejne z 128 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd