Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra anioła

Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko
Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
7,59 (17794 ocen i 1331 opinii) Zobacz oceny
10
2 148
9
3 140
8
4 128
7
4 725
6
2 027
5
1 059
4
219
3
286
2
27
1
35
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Juego del Angel
data wydania
ISBN
9788374956000
liczba stron
608
język
polski
dodał
kasias

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej... Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do...

W mrocznej, niebezpiecznej i niespokojnej Barcelonie lat dwudziestych, młody pisarz, żyjący obsesyjną i niemożliwą miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i, być może coś więcej... Z niezwykłą precyzją powieściopisarską i w charakterystycznym dlań, oszałamiającym stylu, autor "Cienia wiatru" ponownie przenosi nas do Barcelony Cmentarzyska Zapomnianych Książek, by obdarować nas niezwykłą intrygą, romansem i tragedią poprzez labirynt tajemnic, gdzie czar książek, namiętności i przyjaźni splatają się w mistrzowskiej opowieści.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 904

"Gra Anioła" to druga już książka Zafona, która znalazła miejsce na mojej półce. Znalazła się tam z kilku powodów - przede wszystkim dlatego że jest to książka o kiążkach, ale też dlatego,że moja pierwsza książka tego autora "Cień Wiatru" całkowicie mnie "zjadła", a po trzecie dlatego, że jak na fatalnego czytelnika przystało zakochałam się w jej okładce(wersji ang).

Po przeczytaniu ze stu kilkunastu czy kilkudziesięciu stron stwierdziłam, że właściwie książka mogłaby się już skończyć, bo fabuła jest jakby spełniona. Biorąc pod uwagę, że miałam przed sobą jeszcze paręset stron było to dziwne wrażenie, zastanawiałam się czy warto poświęcić czas na kontynuowanie lektury, ale przezwyciężyła ciekawość co też autor wymyślił, by zapełnić te kolejne stronice. Obok wspomnianej ciekawości mętna obietnica czegoś pokroju "Cienia Wiatru" była tym co skłoniło mnie do dalszego czytania.

Historia okazała się dość zawiła i mroczna, pełna niedomówień i niespodzianek. Ostatecznie spodobało mi się takie podejście autora do sprawy, które pozwala czytelnikowi na domysły, wyobrażanie sobie dalszego przebiegu zdarzeń i zakończenia całej historii, choć czasem miałam przeogromne pragnienie, by pojawiła się jakaś postać, która w końcu wszystko wyjaśni.

Trochę mnie rozczarowało zakończenie, jak zwykle, pewnie dlatego, że po tych wszystkich zakrętasach i zawijasach oczekiwałam w końcu jasnego wyjaśnienia wszystkich spraw, a Zafon pozostał w pewnych sprawach tajemniczy do samego końca. Może to i dobrze, sama nie wiem.

Bardzo przypadły mi do gustu kreacje stworzonych tutaj postaci. Andreas Corelli, osoba owiana tajemnicą od początku do końca, tak naprawdę dalej nie wiem czy była to postać realna czy wyimaginowana przez głównego bohatera. Cristina, ukochana Martina, od pewnego momentu przywoływała mi na myśl Ofelię z "Hamleta" Szekspira. Wątek jej powrotu i zniknięcia był chyba moim ulubionym, kolejnym owianym mgłą dziwnej tajemnicy.

"Cień wiatru" przywołał we mnie wspomnienie "Wielkich Nadziei" Dickensa, które dla mnie są ponadczasowe. Jakie było moje miłe zdumienie, gdy jedna z głównych bohaterek "Gry anioła" okazała się ta właśnie książka. Po raz kolejny książka zdała się decydować o losach człowieka, choć tutaj nie była to jedna książka, lecz kilka, które w pewnym sensie miały znaczący wpływ na dalsze życie Davida Martina.


Choć książka zawiera wiele wątków, które tak mnie oczarowały w "Cieniu Wiatru" - opis Barcelony początku XX wieku, książka w fabule, uwielbiony prze mnie Cmentarz Zapomnianych Książek, który tutaj jednak przytoczony był tylko przelotnie, a może już nie miał tej świeżości, która otaczała go przy naszym pierwszym spotkaniu, jednak jest ona znacząco inna od "Cienia Wiatru." Nie zdecyduję się też na porównanie, która z nich lepsza lub gorsza, bo przy tych różnicach mam wrażenie, że moja opinia mogłaby być dla którejś z nich krzywdząca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew

Właśnie skończyłem trylogię i to kres przygód prokuratora Teodora Szackiego.Biorąc pod uwagę poziom trylogii kryminalnej żałuję,że to już koniec.Ostat...

zgłoś błąd zgłoś błąd