Macierewicz i jego tajemnice

Wydawnictwo: Arbitror
6,46 (389 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
33
9
41
8
48
7
89
6
83
5
37
4
14
3
9
2
5
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788394833107
liczba stron
216
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
nahoryzoncie

„MACIEREWICZ I JEGO TAJEMNICE" zawiera fakty na temat niepokojących koneksji obecnego ministra obrony Antoniego Macierewicza. Jej główną treścią jest dokładny i udokumentowany opis licznych powiązań ministra z wybitnym gangsterem-finansistą Siemionem Mogilewiczem. Mogilewicz od dziesięcioleci współpracuje z sowieckim/rosyjskim wywiadem wojskowym GRU. Jak również z samym Władimirem Putinem....

„MACIEREWICZ I JEGO TAJEMNICE" zawiera fakty na temat niepokojących koneksji obecnego ministra obrony Antoniego Macierewicza.
Jej główną treścią jest dokładny i udokumentowany opis licznych powiązań ministra z wybitnym gangsterem-finansistą Siemionem Mogilewiczem. Mogilewicz od dziesięcioleci współpracuje z sowieckim/rosyjskim wywiadem wojskowym GRU. Jak również z samym Władimirem Putinem.
Tomasz Piątek prowadzi śledztwo dziennikarskie w sprawie Antoniego Macierewicza od półtora roku. Niektóre ze swoich ustaleń publikował już na łamach „Wyborczej". W książce „MACIEREWICZ I JEGO TAJEMNICE" ujawnia nowe, dotąd nieznane okoliczności.
„MACIEREWICZ I JEGO TAJEMNICE" to efekt 18 miesiący śledztwa (ok. 1000 godzin spędzonych w internecie, ok. 50 godzin w archiwach sądowych i Bibliotece Narodowej, ok. 40 godzin rozmów z informatorami). Zawiera kilkaset odniesień do źródeł, jak również 5 map szczegółowo ukazujących sieć powiązań między Macierewiczem a Mogilewiczem i Kremlem.
O Autorze: Tomasz Piątek - pisarz, publicysta i dziennikarz śledczy, autor 18 książek tłumaczonych na liczne języki, finalista Nagrody Nike w 2009 r., stały współpracownik „Wyborczej" i TOK FM, członek redakcji „Miesięcznika Ewangelickiego"; w przeszłości współpracował m.in. z „Polityką" i „La Stampą"

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 13
Dragonblood | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lipca 2017

Przeglądając recenzje książki Piątka na lubimyczytac.pl na pierwszy plan wybijał się jeden fakt: właściwie wszystkie recenzje są zero-jedynkowe. Albo cudo albo szmira.
Jednocześnie widać po komentarzach, że znakomita część osób nie zadała sobie trudu przeczytania tej publikacji bo wbrew pozorom książka nie traktuje o Ministrze Obrony Narodowej a o jego środowisku, o ludziach jakimi się otacza. To zasadnicza różnica.
Do tego argumenty ad personam w stylu „narkoman i alkoholik”. No tak, to już wiemy, Tomasz Piątek tego nie ukrywa. Gdyby to było takie proste to zapewne spod pióra Piątka wyszłaby publikacja traktująca o tajemniczych wypadach Antoniego na imprezy bunga-bunga, albo o walizie kokainy w stodole Szyszki, albo, co jeszcze lepsze, niejasnych stosunkach z pewnym Misiem i Harrym Potterem. Z pewnością zdałoby egzamin bo widać po wytykaniu nałogów Autorowi jak łatwo rzuca się błotkiem obyczajowym.

Zadając sobie trud obcowania z dziennikarstwem śledczym, tak mocno zaniedbywanym w naszym kraju (w końcu dziś liczy się informacja lekka, łatwa i przyjemna/szokująca a nie żmudna dłubanina w bibliotece) już dawno skonstatowałam, że podchodząc emocjonalnie do osoby, grupy osób, partii itp., opisywanych w publikacji robię sobie krzywdę: zamykam oczy na fakty tylko dlatego, że mi nie pasują. Co więcej, Polska to chyba jedyny kraj, gdzie osoby o odmiennych poglądach politycznych dałyby się pokroić a na pewno ostro poturbowały za odmienność polityczną interlokutora. Tylko u nas, tylko tu!
Dlatego też zabierając się do takich opracowań należy bezwzględnie odrzucić swoje sympatie i antypatie. I w tym wypadku czy byłaby to publikacja o Antonim, Włodzimierzu Cimoszewiczu, Lechu Wałęsie czy Jarosławie Kaczyńskim, potraktowałabym/potraktuję ją tak samo.
Książka Piątka napisana jest bardzo dobrym, jasnym i zwartym językiem, naszpikowana jest mnóstwem odnośników, można prześledzić wiele publikacji, filmów, dokumentów będących powszechnie dostępnymi. Wiedza ta nie jest z kręgu tajemnych, jest powszechnie dostępna. Fakty są jasno i przejrzyście przedstawione, hipotezy, poszlaki i domysły oddzielone grubą kreską. Trudno zarzucić Autorowi tendencyjność.
Czyli to co wiem, oparłem na faktach. A jak mówi staro-słowiańsko-szwedzkie przysłowie z faktami się nie dyskutuje.
Do tego Piątkowi jasno przyświeca myśl, że nie ważne kto z kim się kłóci, ważne kto z kim pije wódkę. Stara zasada, zawsze się sprawdza.
I jeszcze jedna, ważniejsza: follow the money. To najskuteczniejszy trop.
W opracowaniu trudno doszukiwać się leitmovitu „nienawidzę Antka!”. Piątek nie ocenia, nie formułuje konkretnych zarzutów, jednocześnie nie insynuuje, dlatego po tej publikacji nie spodziewałabym się nowych terminów jak choćby „Antek – Rusek dwa bratanki”, albo „Antek i Wlado w jednym stali domu”, wzorem „resortowych dzieci”. Nie o to Piątkowi chodziło. Przez całą publikację czuć podprogowo myśl „masz tu czytelniku walizę faktów i zrób z tym co chcesz”. To swego rodzaju przewodnik po dżungli firm, zarządów, powiązań i wspólnych interesów, nad którymi zastanowi się po tysięczna osoba. A i to być może, bo kto z nas chce/ma czas/ zaangażuje się w poszukiwania?
Na część pytań możemy znaleźć odpowiedź, część pozostaje zadanych, Autor próbuje na nie odpowiedzieć, ale nie wszystkie puzzle są na stole, więc możemy jedynie się domyślać.
Do opracowania dołączono także bardzo zgrabne grafy, które obrazują kto z kim i na jakiej zasadzie. Informacje rozwinięte w książce zebrane rysunkowo na kilku stronach dość widowiskowo oddają istotę rzeczy.
Z zainteresowaniem obserwować będę rozwój wydarzeń. Spodziewałabym się procesu (przynajmniej ja bym tak postąpiła), ale wiadomo, że w takim trybie trzeba będzie udowodnić, że Piątek miewa bardzo kolorowe sny, które następnie przelewa na papier. A to nie będzie takie proste.
Publikacja Piątka, w moim odczuciu, jest niezwykle potrzebna. Wykonanie żmudnej, trudnej, czasami nudnej a z pewnością w tym czasie mało spektakularnej pracy dziennikarskiej od której stronią prawie wszystkie media (bo kosztuje, bo nudno, bo nikt tego nie czyta) jest niezmiernie ważne. W dobie bullshit politics, tej tak zwanej post prawdy, gdzie nie tylko interpretuje się fakty z wielką dowolnością, ale zwyczajnie się je wypacza znalezienie godnego zaufania źródła, które w spektakularny sposób się nie ośmieszy nie mogło być łatwe.
Trudno będzie podważyć Antoniemu Macierewiczowi wyciągi z KRSu, publikacje poważanych dziennikarzy zachodnich mediów, czy wreszcie własne oświadczenia majątkowe.
Dla nas wszystkich byłoby jednak lepiej, żeby Tomasz Piątek miewał kolorowe sny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Thor Gromowładny: Bogobójca

Ładne rysunki, ciekawy pomysł i... fabuła godna nieskrępowanych pomysłów ucznia podstawówki bawiącego się w świetlicy figurkami akcji. Serio ja rozumi...

zgłoś błąd zgłoś błąd