Jerzy Dziewulski o polskiej policji

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,8 (109 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
7
8
18
7
41
6
19
5
7
4
5
3
6
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Szokująca opowieść o codzienności polskiej policji. Jeden z najsłynniejszych gliniarzy po wielu latach w końcu przerywa milczenie! Jak naprawdę wygląda praca w polskiej policji? Spektakularne porwanie samolotu na Tempelhoff. Walka z brutalnymi porywaczami. Pertraktacje z terrorystami. Prostytutki współpracujące z mundurowymi. Ale i rzeczywistość, gdzie absurd goni absurd. A papierkowa robota...

Szokująca opowieść o codzienności polskiej policji.

Jeden z najsłynniejszych gliniarzy po wielu latach w końcu przerywa milczenie!
Jak naprawdę wygląda praca w polskiej policji?
Spektakularne porwanie samolotu na Tempelhoff. Walka z brutalnymi porywaczami. Pertraktacje z terrorystami. Prostytutki współpracujące z mundurowymi. Ale i rzeczywistość, gdzie absurd goni absurd. A papierkowa robota zdaje się nie mieć końca.
W tej pracy liczy się tylko jedno – sukces, czyli znalezienie sprawcy. Ale jak przekonuje Jerzy Dziewulski – czasami trzeba poruszać się na krawędzi prawa i mieć świadomość, że praca w policji to droga donikąd.
Nieocenzurowana opowieść, po której już nigdy tak samo nie spojrzysz na policjanta…
Dawno temu zdecydowałem, że ta książka nigdy się nie ukaże. Nie będzie opowieści o milicji, policji, o mnie. Zdanie jednak zmieniłem. Efekt? W rękach trzymacie książkę o najbardziej gównianym zawodzie, który można scharakteryzować jako drogę donikąd. Są bowiem w policji trzy grupy gliniarzy: posłuszni, skuteczni i do wyrzucenia. Przetrwać potrafią jedynie posłuszni. […]
Dlatego zanim podejmiesz decyzję o tym, czy chcesz zostać policjantem, zapamiętaj: Twoje życie sprowadzi się do zasady „Nie wierz w nic i wystrzegaj się wszystkiego”. Ale czy tak można żyć?
Jerzy Dziewulski

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Silverq21 książek: 600

Ostatni sprawiedliwy

Zawsze staram się wystrzegać książek, które zapowiadane są krzykliwymi sloganami. Gdy widzę napis pokroju – „nie pozwoli Ci zasnąć” czy „najgorętszy thriller tego lata”, to mimowolnie mijam pozycję szerokim łukiem. Chwilami jednak nie da się nie odejść od tej normy. Tematyka bądź postać przyciąga na tyle, że pal licho wykrzyknikowe nagłówki. Wbrew zdrowemu rozsądkowi decyduje się na ryzyko z nadzieją, że może ten kredyt zaufania nie zostanie zaprzepaszczony.

Właśnie tak sytuacja przedstawiała się przy podejściu do „O polskiej policji”. Ciekawość dotycząca barwnej osobistości przeważyła i sprawiła, że sprawdziłem, co w tej lekturze piszczy. Okazuje się, że całkiem sporo. Choć zawsze spoglądam sceptycznie na formę wywiadu na przeszło trzystu stronach, to tutaj prędko przekonałem się, że ten zabieg ma tu zastosowanie. Przy tak ekspresyjnym i charyzmatycznym rozmówcy uronić choćby słowo, byłoby sporym marnotrawstwem.

Nie ma co kryć, z Jerzego Dziewulskiego jest kawał gawędziarza, a Krzysztof Pyzia jak najlepszy reporter wie, że takiemu wystarczy dać trochę pola do popisu i wyłącznie odrobinę nakierować. Dzięki temu współpraca rozwija się harmonijne, a kolejne historie wciągają bez reszty. Tu codzienność milicji, tam wojskowe wspominki. Negocjacje na ostrzu noża, które przywodzą na myśl najlepsze filmy akcji.

Co najlepsze, nie ma tu żadnej kurtuazji, czy wygładzania wygłaszanych treści. Jeśli coś się spieprzyło, to się spieprzyło. Mięso lata gęsto i często, ale w żadnym razie nie...

Zawsze staram się wystrzegać książek, które zapowiadane są krzykliwymi sloganami. Gdy widzę napis pokroju – „nie pozwoli Ci zasnąć” czy „najgorętszy thriller tego lata”, to mimowolnie mijam pozycję szerokim łukiem. Chwilami jednak nie da się nie odejść od tej normy. Tematyka bądź postać przyciąga na tyle, że pal licho wykrzyknikowe nagłówki. Wbrew zdrowemu rozsądkowi decyduje się na ryzyko z nadzieją, że może ten kredyt zaufania nie zostanie zaprzepaszczony.

Właśnie tak sytuacja przedstawiała się przy podejściu do „O polskiej policji”. Ciekawość dotycząca barwnej osobistości przeważyła i sprawiła, że sprawdziłem, co w tej lekturze piszczy. Okazuje się, że całkiem sporo. Choć zawsze spoglądam sceptycznie na formę wywiadu na przeszło trzystu stronach, to tutaj prędko przekonałem się, że ten zabieg ma tu zastosowanie. Przy tak ekspresyjnym i charyzmatycznym rozmówcy uronić choćby słowo, byłoby sporym marnotrawstwem.

Nie ma co kryć, z Jerzego Dziewulskiego jest kawał gawędziarza, a Krzysztof Pyzia jak najlepszy reporter wie, że takiemu wystarczy dać trochę pola do popisu i wyłącznie odrobinę nakierować. Dzięki temu współpraca rozwija się harmonijne, a kolejne historie wciągają bez reszty. Tu codzienność milicji, tam wojskowe wspominki. Negocjacje na ostrzu noża, które przywodzą na myśl najlepsze filmy akcji.

Co najlepsze, nie ma tu żadnej kurtuazji, czy wygładzania wygłaszanych treści. Jeśli coś się spieprzyło, to się spieprzyło. Mięso lata gęsto i często, ale w żadnym razie nie jest to wymuszone. Taka już atrakcyjność i egzotyka tego sugestywnego i jędrnego języka, który najbardziej błahe wydarzenia potrafi sprzedać niczym krasomówczy wyga. Widać, że mamy tu faceta z jajami. Charakterny, szczery i bezkompromisowy. Serwuje albo wszystko, albo wcale.

Największe uchybieniem jest dla mnie to, że kończy się ta cała eskapada zdecydowanie za szybko. Ledwo człowiek narobi sobie smaku, a tu już napisy końcowe. Co prawda główny bohater i jego rozmówca zapowiadają powrót, ale ja chciałbym już, zaraz, teraz. Takich relacji nam potrzeba, takie opowieści zawsze chłonie się z wypiekami na uszach.

Patryk Rzemyszkiewicz

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (262)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1343
Katherina87 | 2018-06-16

Szokująca opowieść o codzienności polskiej policji.

Jeden z najsłynniejszych gliniarzy po wielu latach w końcu przerywa milczenie!
Jak naprawdę wygląda praca w polskiej policji? Spektakularne porwanie samolotu na Tempelhof. Walka z brutalnymi porywaczami. Pertraktacje z terrorystami. Prostytutki współpracujące z mundurowymi. Ale i rzeczywistość, gdzie absurd goni absurd. A papierkowa robota zdaje się nie mieć końca.
W tej pracy liczy się tylko jedno: sukces, czyli znalezienie sprawcy. Ale jak przekonuje Jerzy Dziewulski- czasami trzeba poruszać się na krawędzi prawa i mieć świadomość, że praca w policji to droga donikąd. Niecenzurowana opowieść, po której już nigdy tak samo nie spojrzysz na policjanta...

Jak sam autor twierdzi książka ta jest o najbardziej gównianym zawodzie, który można nazwać drogą donikąd. Są bowiem w policji trzy grupy gliniarzy: posłuszni, skuteczni i do wyrzucenia. Przetrwać potrafią jedynie posłuszni. Bezbarwni, bez spektakularnych osiągnięć, nieciekawi,...

książek: 192
Gracjan Triglav | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

Jerzy Dziewulski o polskiej policji (2017)

Wywiad z Jerzym Dziewulskim (rocznik 1943), byłym milicjantem i antyterrorystą – tyczący się głównie jego kariery zawodowej i refleksji związanych pracą w służbach mundurowych. Omawia kryminalne realia PRL-u, osobiste zmagania ze środowiskiem przestępczym i nieprzychylnymi przełożonymi, oraz trudne sytuacje wielu funkcjonariuszy policji, którzy codziennie stykają się z niezrozumieniem i niedocenianiem ich fachu.

Jego twarz znana jest wielu Polakom z różnych programów informacyjnych i publicystycznych, gdzie komentuje sprawy związane z bezpieczeństwem publicznym i akcje policji. Cechuje go profesjonalizm, logika i wnikliwe podejście. Zawsze przyjemnie się go słucha. Ilekroć człowiek widzi go na ekranie, kiedy mówi jasno jak się sprawy mają, bez brnięcia w złe emocje i ideologie, to w duchu życzy sobie aby takie osoby były decyzyjne w kluczowych dla kraju sprawach. A on niestety jest na emeryturze.

Mimo słów ze wstępu, i tego co...

książek: 767
Omnikoron | 2017-08-03
Na półkach: Przeczytane, Moje książki
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Po pierwsze - książka tytułem wprowadza w błąd.

Szukałem informacji o POLICJI i tak brzmi tytuł "O Polskiej Policji" - wiec spodziewałem się czegoś dotykającego lat 90 i aktualnych wydarzeń. Niestety, całość książki dotyczy wspomnień Dziewulskiego z lat 60/70/80 i dotyczy MILICJI. Co prawda Dziewulski wciąż przekonuje, ze to tylko nazwa, ale mimo wszystko, niesmak pozostał i rzutował na odbiór książki.

Sam wywiad, czyta się szybko - i jak zauważył jeden z recenzentów, Dziewulski to niezły gadacz. Snuje historie, barwi je i nieźle się je czyta.

Odżegnuje się Pan D. od współpracy z służbami, czemu jednak osobiście ja nie daję wiary. Nie mam na to żadnych dowodów, ale cóż, osobistych przeczuć nikt mi nie zabroni :)

Dochodząc do meritum: czyta się szybko, duzo przekleństw, raczej tylko dla chłopców ;)

książek: 4241
Kate1404 | 2017-06-14
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Książkę kupiłam na targach książki. Nie jest to moja tematyka, ale czytało mi się ją ciekawie. Jest trochę przekleństw, ale po kilku kartkach już się przyzwyczaiłam :)

książek: 1002
Zyrg | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 maja 2017

Nie lubię być okłamywany. Zwłaszcza przez piony marketingu i reklamy różnych firm. Gdyby ta książka miała tytuł "Omszała pała: opowieść o tym, jak to drzewiej w MO bywało" nie miał bym nic przeciwko. Co więcej, lubię pana Dziewulskiego i pewnie z chęcią bym ją kupił i przeczytał z przyjemnością. A tak? Tak dostajemy zbiorek opowieści z mchu i paproci (dokładnie od końcówki lat 60-tych do początku lat 80-tych - to jest, na Boga, sprzed 50 lat!) o pracy w MO. Czyta się to szybko, literki są duże, nie ma trudnych wyrazów, język jest żywy i potoczysty, nie męczymy się. Klimacik z "07 zgłoś się", gdzie z resztą wiele ze wspominanych anegdot i spraw zostało zobrazowanych. Wszystko to sprzedane jako coś skandalizującego, tajemniczego i nie-wiadomo-co. Dodatkowo, abstrahując od historii, dialog-monolog prowadzony jest fatalnie, ma fatalną redakcje (a w zasadzie jej brak); jeden chaos z mnóstwem powtórzeń. Skok na kasę, co gorsza, planowany na dalsze tomy. Chce się zawołać "Pyzia!...

książek: 1713
Mea Culpa | 2018-04-23
Na półkach: KWIECIEŃ 2018, Przeczytane

Recenzja znajduje się na stronie www.zksiazkadolozka.pl


Jerzy Dziewulski to specyficzna postać, która w świetle reflektorów wypada znakomicie. W mediach ludzie chcą go słuchać. Jak jednak odbiera się jego historie opisane na kratkach papieru?

„Dawno temu zdecydowałem, że ta książka nigdy się nie ukaże. Nie będzie opowieści o milicji, policji ani o mnie. Zdanie jednak zmieniłem. Wynik? W rękach trzymacie książkę o najbardziej gównianym zawodzie, który można nazwać drogą donikąd.”

Wyobraźcie sobie, że właśnie tym zdaniem rozpoczyna się ten wywiad-rzeka. Czy nie brzmi to jak obietnica interesującej treści? Ja w to wpadłam, od razu chciałam więcej. Chciałam wiedzieć dlaczego tak uważa, chciałam poznać te pikantne smaczki, które kusząco wołają z okładki. „Szokująca opowieść o codzienności polskiej policji”, „Po wielu latach w końcu przerywa milczenie”, „Nieocenzurowana opowieść, po której już nigdy tak samo nie spojrzysz na policjanta”. Czy tak się właśnie stało? Czy mój...

książek: 229
Bartek | 2018-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2018

Nie jestem jakimś szczególnym wielbicielem postaci Jerzego Dziewulskiego, nie przekonują mnie też wszystkie argumenty, których używa w tej książce broniąc swoich motywacji i pewnych decyzji. Nie zamierzam jednak zaprzeczać faktom: czyta się ją świetnie, a "Dziewul" na jej kartach ukazuje się jako rzeczowy, w pewnych kręgach legendarny profesjonalista. Nie owija w bawełnę (potrafi wręcz przyznać: "Dałem dupy"), nie koloryzuje i nie jest fałszywie skromny. Wszystko to sprawia, że wspomnienia spisane przez Pyzię są wciągające i bardzo pouczające. Szczególnie cenne wydają się jego uwagi o systemie obronnym kraju i samej pracy w policji, o której przecież wie wszystko. Polecam szczególnie ewentualnym przyszłym i czynnym już policjantom/tkom - ten człowiek wie jak naprawdę wygląda (czy będzie wyglądać) Wasza robota.

książek: 88
kocurro | 2017-05-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 maja 2017

A tak się ładnie zapowiadało...Zwłaszcza po lekturze skrzydełek.
Miała być SZOKUJĄCA opowieść o codzienności polskiej policji.
Wyszły mdławe opowieści o pracy polskiej milicji.No powiedzmy nie mdławe. Prze-pieprzone.DuŻo tu słownictwa i na "ka" i na "pe". Tylko po co to? Żeby podkreślić ze bohater wywiadu - rzeki twardy jest? To wiemy.Wiemy ze jest postacią nietuzinkowa.Jeśli książka miała pokazać ze i w MO i w późniejszej policji próbowano czy tez działano jak w policjach zachodnich to to się poniekąd udało.Ale taka rzecz byłaby sensacja dla czytelnika w latach 80-tych.
Reasumując - oczekiwałem fajerwerków a zamiast tego otrzymałem grilla ogrodowego.A szkoda, bo ze wspomnień takiej postaci jak Jerzy Dziewulski można byłoby naprawdę zrobić rzecz ciekawa.

książek: 156
EwelinaS | 2017-05-04
Przeczytana: 04 maja 2017

Bardzo ciekawe historie przedstawione z punktu widzenia gliniarza. Prawie jak film sensacyjny. Nie mogę zgodzić się z tym, że jest to "szokująca" opowieść o policji. Mnie absolutnie nie zszokowała. I na pewno za dużo się z niej nie dowiemy o mechanizmach pracy policji - Pan Dziewulski raczej nie jest na tyle głupi, żeby wszystko nam na stół wyłożyć. Dużo, a właściwie przede wszystkim wspomnienia z poprzedniego ustroju i opowiadań jak to drzewiej bywało. Nie mniej jednak czyta się bardzo dobrze. I choć nie zgadzam się z Panem Jerzym w wielu kwestiach, których dotyka w tej książce, to i tak gościa lubię.

książek: 6836
azi1986 | 2017-04-17
Na półkach: Mam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

Ostatnio na polskim rynku pokazało się wiele książek o podobnej tematyce. Jedne gorsze, drugie lepsze. Dla mnie najlepszy był Patryk Vega. Bałam się, że opowieść p. Jerzego Dziewulskiego będzie po prostu kolejną historią o polskiej policji, która nic nie wniesie do tego gatunku. I jakże się rozczarowałam - na szczęście ;) Książkę czyta się jak najlepszy kryminał. Momentami jest szokująca, ale prawdziwa. A końcówka - po prostu powala. Polecam!

zobacz kolejne z 252 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd