Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Illuminae. Illuminae Folder_01

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Cykl: The Illuminae Files (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
8,7 (246 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
92
9
62
8
50
7
26
6
6
5
6
4
2
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Illuminae. The Illuminae Files_01
data wydania
ISBN
9788375152371
liczba stron
598
słowa kluczowe
dystopia
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Rok 2575. Kolejny zwykły dzień w kolonii Kerenza, założonej przez megakorporację KWU, by wydobywać rzadkie surowce. O poranku Kady Grant rzuca swojego chłopaka Ezrę Masona i postanawia, że już nigdy się do niego nie odezwie. Nie spodziewa się jednak, że za kilka godzin będzie świadkiem inwazji BeiTechu, która ją i tysiące innych osób pozbawi domu. Tych, którym udało się przeżyć, ewakuują trzy...

Rok 2575. Kolejny zwykły dzień w kolonii Kerenza, założonej przez megakorporację KWU, by wydobywać rzadkie surowce. O poranku Kady Grant rzuca swojego chłopaka Ezrę Masona i postanawia, że już nigdy się do niego nie odezwie. Nie spodziewa się jednak, że za kilka godzin będzie świadkiem inwazji BeiTechu, która ją i tysiące innych osób pozbawi domu.

Tych, którym udało się przeżyć, ewakuują trzy statki kosmiczne: Alexander, Hypatia oraz Copernicus. Ściga je wrogi pancernik Lincoln. Jego zadaniem jest uciszyć świadków brutalnego ataku na planetę. Tymczasem na pokładzie Copernicusa rozprzestrzenia się śmiertelnie niebezpieczny wirus, a system sztucznej inteligencji sterujący Alexandrem staje się... największym wrogiem ocalałych.

Kady włamuje się do zaszyfrowanej pamięci statków i odkrywa przerażającą prawdę o wydarzeniach dziejących się na jej oczach. Tylko jedna osoba może powstrzymać zagładę – jej (były!) chłopak Ezra.

Illuminae to powieść, która wprowadzi cię w XXVI wiek. Zamiast klasycznej narracji –niezwykłe dossier: tajne raporty wojskowe, e-maile, plany i schematy, odczyty z procesorów komputerowych. Czytając je, poczujesz się, jakbyś był w samym centrum wydarzeń!

 

źródło opisu: moondrive.pl

źródło okładki: moondrive.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1056

Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale jestem mile zaskoczona, bo to była całkiem udana przygoda, szybka, bo przez swoją formę czyta się praktycznie sama, ale interesująca. Wciągająca przede wszystkim.

Rok 2575. Kolonia wydobywcza Kerenza, „mała skuta lodem planeta na zadupiu kosmosu”, zostaje zaatakowana przez potężną korporację. Ci, którym udało się przeżyć, ewakuują się na trzech statkach kosmicznych. Jeden z nich zostaje poważnie uszkodzony i nie może wygenerować własnej bramy skoku, aby przenieść się w bezpieczne miejsce, a do najbliższej czeka ich ponad półroczna podróż. Tymczasem napastnik nie zamierza pozostawić żadnej żywej istoty w tej rozgrywce i rusza w pościg.

Od pierwszych stron coś się dzieje, i to nie mało. Poznajemy głównych bohaterów, Kady i Ezrę, którzy byli parą, ale w kilka godzin przed wydarzeniami opisanymi w książce postanowili się rozstać. Oboje są charakterni i ciekawi. Bardzo ich polubiłam. Sama forma książki przypadła mi do gustu, obawiałam się, że relacja z wydarzeń w formie wywiadów, fragmentów pamiętnika, zapisów z kamer itp. będzie pozbawiona emocji i nieciekawa, na szczęście pojawiły się też zapisy z czatów z rozmów pomiędzy bohaterami, co zdecydowanie pozwoliło bardziej się do nich zbliżyć. Interesujący pomysł ze sztuczną inteligencją, chociaż żaden odkrywczy, bo to już było i o tym czytałam w innych książkach, ale zawsze trzyma w napięciu, bo nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać po pozbawionym uczuć mechanizmie.

Nie brakuje trupów, ekstremalnych sytuacji. Zwrot akcji za połową książki rozwala na łopatki. Szkoda, że po nim można sobie ułożyć już w głowie całe zakończenie i poza małą niespodzianką na końcówce, wszystko wydawało się wręcz oczywiste i to napięcie jest już mniejsze, niż na samym początku. I drugą połowę też gorzej się czyta, znaczna część tekstu w postaci szarych liter na czarnym tle, katorga dla moich oczu.

Ale i tak uważam, że jest to bardzo przyzwoita historia, szczegółowa, nie pozbawiona humoru, mimo dramatyzmu. Będę oczekiwać kolejnej części, której lektura wydaje mi się, że będzie potrzebna, aby zrozumieć motywy niektórych osób z części pierwszej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wspinaczka

"Wspinaczka" to pozycja dla każdej osoby, która sięgnęła po "Wszystko za Everest" (i na odwrót). Trzeba być fair i aby móc wyrobić...

zgłoś błąd zgłoś błąd