Nazywam się Cukinia

Tłumaczenie: Elżbieta Wilanowska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,54 (123 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
37
7
40
6
18
5
2
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Autobiographie d'une Courgette
data wydania
ISBN
9788380317918
liczba stron
256
język
polski
dodała
Ag2S

UWAGA! Książka wcześniej wydana pt.:"To ja, Matołek". Poruszająca! Uświadamia nam dorosłym, z jak poważnymi problemami borykają się dzieci i jak bardzo jesteśmy im potrzebni na co dzień. „Odkąd byłem zupełnie mały, chciałem zabić niebo”. Tak zaczyna swą opowieść główny bohater książki i zarazem jej narrator, dziewięcioletni Ikar zwany Cukinią, który wychowuje się w patologicznej rodzinie....

UWAGA!
Książka wcześniej wydana pt.:"To ja, Matołek".

Poruszająca! Uświadamia nam dorosłym, z jak poważnymi problemami borykają się dzieci i jak bardzo jesteśmy im potrzebni na co dzień.

„Odkąd byłem zupełnie mały, chciałem zabić niebo”. Tak zaczyna swą opowieść główny bohater książki i zarazem jej narrator, dziewięcioletni Ikar zwany Cukinią, który wychowuje się w patologicznej rodzinie. Kiedy w dramatycznych okolicznościach ginie jego matka, chłopiec trafia do domu dziecka. Świat dorosłych i ich problemy –sprawy nie dla kilkulatków –widziane oczyma dzieci głęboko poruszają W nowym miejscu Cukinię otacza gromada dzieciaków, z których każde ma własną niełatwą historię. Odwiedza go policjant, który prowadził sprawę śmierci jego matki i przywiózł go tam. Mężczyzna i chłopiec zaprzyjaźniają się i ta przyjaźń odmieni ich życie.
W powieści łzy wzruszenia przeplatają się ze śmiechem; nie ma w niej najmniejszej nuty ckliwości czy sentymentalizmu. Adresowana do dorosłych nie unika trudnych tematów; pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy –i sporo się nauczyć.


Film "Nazywam się Cukinia", który powstał na podstawie książki (po raz pierwszy ukazała się w 2007 r. i nosiła tytuł To ja, Matołek), w 2017 r. zdobył Cezara za najlepszy film animowany i najlepszą adaptację, był także nominowany do Oscara za najlepszy film animowany. Zdobył nagrodę publiczności na Warszawskim Festiwalu Filmowym 2016 oraz wiele nagród i nominacji na innych festiwalach filmowych.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 341
Ida_wrześniowa | 2017-06-29
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone, 2017
Przeczytana: 29 czerwca 2017

Mam ogromny problem z tą książką, tego się po niej nie spodziewałam.
Może najpierw o czym ona jest. Ano o chłopcu na którego wołano Cukinia, który chciał zabić niebo, a trafił w zupełnie inny cel. Był na tyle skuteczny, że to diametralnie zmieniło jego życie i tak nasz 9-cio latek został mieszkańcem domu dziecka. Tu poznaje nowych znajomych: dzieci-Ahmeda, Simona, Juliena, Jajubę, Alice, no i Camille oraz dorosłych: policjanta Raymonda, dyrektor Genevieve, wychowawców: Rosy, Łysą Pałę i innych oraz Sędziego. Wszystkich ze sobą łączą trudne historie życia dzieci-bolesne, traumatyczne, niesprawiedliwe, niezrozumiałe i prawdziwe. Poznajemy strukturę domu dziecka. Dzięki Cukinii poznajemy relacje i zależności łączące ze sobą światy dzieci-dzieci, dzieci -dorośli. Poznajemy też ich skrywane marzenia oraz uczucia. Przeważnie te bardzo głęboko ukryte, trudne do zdefiniowania, niekoniecznie chciane ujrzeć światło, wolące pozostać w ciemnościach, ale i te, które błyszczą, mrugają i uśmiechają się do nas. Poznajemy też Cukinię, chłopca, jak na 9-10 latka mało rozgarniętego, nieznającego odpowiedzi na podstawowe pytania, ale nie bojącego się ich stawiać i szukać na nie odpowiedzi. Poznajemy dorosłych, którzy chcą pomagać i im się to udaje, i tych, którzy udają że chcą pomagać i też im się to udaje. Jest o przyjaźni. O miłości, ściskającej za rękę zazdrość...Ponieważ historia jest opowiedziana słowami dziecka, ujmuje, chwyta za serce, wzrusza.
Więc, co się czepia? Ano, może gdybym nie miała doświadczenia pracy z dziećmi w polskich domach dziecka, kupiłabym tę historię dzieci francuskich, jak przysłowiowego kota w worku...ale nie mogę...Po prostu w za wielu momentach mi zgrzytała. Nie mogłam jej nijak wkomponować w to, co nasze. Chciałabym, żeby tak było jak w tej książce jest opisane, byłoby to cudowne. Tak, takie jest moje pragnienie. I odczuwam złość, że tak nie jest. A realizm patrzy mi bezczelnie w oczy i szepcze: " i jeszcze długo, długo nie będzie."
Dlatego mam problem z tą książką, którą wam bardzo polecam.
ps. A pierwszy tytuł "To ja, Matołek" (2007r) bardziej mi do książki pasuje. Ten jest taki za bardzo, czy ja wiem, słodki...
"Czasami trzeba by potrząsnąć dorosłymi, żeby obudzić dziecko, które w nich śpi" -Cukinia
"Jeżeli się czegoś boimy,(...) nie możemy tracić ducha, bo inaczej będziemy się bali wszystkiego przez całe życie" -Camille
"Ciągle marzyła o innym życiu, a nie umiała cieszyć się swoim".
"Milknę. Czekam. Nie chcę, żeby moje pytania bolały Camille. Czasami pytania bolą."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Planer taki jak Ty od Gabrieli Gargaś

moją opinię wraz ze zdjęciami znajdziecie na blogu: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2018/11/gabriela-gargas-planer-taki-jak-ty-od.html

zgłoś błąd zgłoś błąd