444

Cykl: Jakub Kania (tom 1)
Wydawnictwo: Wielka Litera
7,12 (505 ocen i 141 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
44
8
105
7
144
6
90
5
39
4
15
3
10
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321625
liczba stron
560
język
polski
dodała
Michelle

Uwaga! Nowe nazwisko w polskim thrilerze. Przepowiednia ukryta w obrazie Jana Matejki może odmienić losy świata i twoje… W 1881 r. Jan Matejko maluje “Chrzest Warneńczyka”, który wkrótce stanie się najczęściej kradzionym polskim płótnem. Pasjonującą rozgrywkę o “Chrzest” toczą m.in: hitlerowski grabieżca dzieł sztuki, żydowski antykwariusz z Krakowa oraz dyrektor Muzeum Narodowego....

Uwaga! Nowe nazwisko w polskim thrilerze. Przepowiednia ukryta w obrazie Jana Matejki może odmienić losy świata i twoje… W 1881 r. Jan Matejko maluje “Chrzest Warneńczyka”, który wkrótce stanie się najczęściej kradzionym polskim płótnem. Pasjonującą rozgrywkę o “Chrzest” toczą m.in: hitlerowski grabieżca dzieł sztuki, żydowski antykwariusz z Krakowa oraz dyrektor Muzeum Narodowego. Dlaczego?
Tajemnicę obrazu tropi prokurator IPN Jakub Kania. Wpada na trop związku płótna Matejki z islamską przepowiednią arby, według której – co 444 lata czterech wybrańców zyska szansę pojednania islamu z chrześcijaństwem. Jednym z nich jest polski król Władysław Warneńczyk, któremu pojednanie się udało, ale tylko na trzy dni, zanim nie zerwano pokoju w Segedynie. Czy Jakub Kania zdoła wyjaśnić zagadkę obrazu i stawić czoła współczesnej organizacji islamskiej, która zrobi wszystko, aby udaremnić spełnienie przepowiedni?

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/zapowiedzi/id,166/444.html

źródło okładki: www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 871
Damian | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

Powieść „444” Macieja Siembiedy stanowi jego literacki debiut. Opierając się na prawdziwych wydarzeniach, autor buduje wokół obrazu mistrza Jana historię, której pozazdrościć mu mogą wszyscy literaccy poszukiwacze tajemnic i spisków, z Danem Brownem na czele. „Chrzest Warneńczyka”, najczęściej kradziony obraz Matejki, został tak naprawdę stworzony w jednym konkretnym celu: by za jego pośrednictwem przekazać światu (w sposób rzecz jasna niebezpośredni) treść przepowiedni znanej jedynie chrześcijańskim papieżom oraz przywódcom islamu. Okazuje się bowiem, że raz na 444 lata, począwszy od roku 1000, Bóg ofiaruje światu szansę na pojednanie dwóch zwaśnionych religii. Takich prób będzie w sumie 4 (proroctwo arby, czyli „czwórki”).

Na trop ów tajemnicy wpada Jakub Kania, prokurator IPN-u. Gdy w dniu umówionego spotkania w podejrzanych okolicznościach ginie dziennikarz prowadzący prywatne śledztwo dotyczące obrazu, a z mieszkania denata giną wszelkie dokumenty związane ze sprawą, wiedziony ciekawością i uporem Kania zostaje wplątany w szereg niebezpiecznych wydarzeń. Rozgrywka, którą przyjdzie mu stoczyć sięga tak naprawdę kilkuset lat wstecz, a jej źródło stanowi tajemnicze bractwo Bokira. Członkowie stowarzyszenia nie cofną się przed niczym, byle tylko udaremnić spełnienie się przepowiedni. Walka na przestrzeni wieków przynosi wiele ofiar stanowiących „kamień na drodze Proroka”. Jednym z takich kamieni stał się właśnie prokurator IPN-u...
Przyznam, że jestem tą powieścią oczarowany. Podczas lektury „444” co chwila wracała do mnie jedna myśl: „To jest za dobre na debiut!”. Rzeczywiście, cała historia została dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, a potem opowiedziana z taką swobodą i lekkością, że trudno mi było znaleźć odpowiednie miejsce na przerwanie lektury. Tempo powieści dyktowane stosunkowo krótkimi rozdziałami toczy się dynamicznie, a zarazem w sposób wielce wyważony. Już od pierwszych stron jesteśmy świadkami trzęsienia ziemi, które następnie rozrasta się do niespodziewanych rozmiarów, obejmując swoim zasięgiem ponad 1300 lat! W takim bowiem przedziale czasowym odbywamy naszą podróż ku rozwikłaniu tajemnicy przepowiedni. Autor, dzieląc główny wątek powieści na kilka części, z wielką wprawą przenosi czytelnika w wydarzenia mające swe miejsce w X, XV, a nawet XXIV wieku(!). Zachowując adekwatne dla danej epoki zwroty oraz nazewnictwa, wykazuje przy okazji ogromną wiedzę historyczną, którą potrafi umiejętnie wpasować do wymyślonej fabuły. Nic tu nie jest dziełem przypadku. Każde wydarzenie prędzej, czy później zostanie wyjaśnione (w formie retrospekcji, bądź wizjonerskich obrazów z przyszłości). Zaś finał całej historii zaskoczy niejednego z Was – gwarantuję.
Więcej na blogu http://www.zwyklamatka.pl/2017/08/444-czyli-jan-matejko-pod-lupa.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gus

Ciężko się czyta tą historię. Promyczka już nie ma. Inni zostali. Gus po starcie ukochanej musi żyć dalej. Jest ciężko. Jest boleśnie. Brak chęci prak...

zgłoś błąd zgłoś błąd