7,6 (219 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
25
8
71
7
83
6
20
5
1
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Im Wald
data wydania
ISBN
9788380083240
liczba stron
712
język
polski
dodała
giovanna

W środku nocy na leśnym kempingu przy Ruppertshain wybucha pożar. W zgliszczach policja znajduje ludzkie szczątki. Zaraz potem dochodzi do morderstwa w hospicjum. Oliver von Bodenstein i Pia Sander muszą wrócić do sprawy sprzed czterdziestu lat, kiedy zaginął Artur, najlepszy przyjaciel Olivera. Policjant będzie musiał zmierzyć się z traumą z dzieciństwa i skonfrontować mieszkańców...

W środku nocy na leśnym kempingu przy Ruppertshain wybucha pożar. W zgliszczach policja znajduje ludzkie szczątki. Zaraz potem dochodzi do morderstwa w hospicjum. Oliver von Bodenstein i Pia Sander muszą wrócić do sprawy sprzed czterdziestu lat, kiedy zaginął Artur, najlepszy przyjaciel Olivera. Policjant będzie musiał zmierzyć się z traumą z dzieciństwa i skonfrontować mieszkańców Ruppertshain z przysypaną sprawą sprzed lat. Tymczasem giną kolejne osoby. Czy nad wioską wisi klątwa?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Nowalijki książek: 367

Im dalej w las…

Ponad siedemset stron i pięćdziesiąt osiem postaci. Już te dwie liczby mówią wiele o ósmym tomie kryminalnej serii Nele Neuhaus „W lesie”. Duet policjantów Pia Sander (kiedyś Kirchhoff) i Oliver von Bodenstein powraca, aby rozwikłać zagadkę tajemniczych zgonów, które wstrząsnęły mieszkańcami Ruppertshain u podnóża pasma górskiego Taunus. Nowa sprawa nabiera tempa, kiedy okazuje się, że wątki prowadzonego śledztwa prowadzą do wydarzeń sprzed czterdziestu dwóch lat i dotyczą bezpośrednio Olivera. Dodatkowo, w życiu głównych bohaterów szykują się zmiany, których efekty czytelnicy poznają pewnie za jakiś czas.

Na kempingu należącym do gospody „Dom Przyjaciół Lasu” wybucha pożar. Płonie jedna z przyczep kempingowych. Wezwani na miejsce policjanci, w zgliszczach znajdują zwłoki. Niedługo potem dochodzi do dwóch morderstw, których ofiary tylko z pozoru nie miały ze sobą nic wspólnego. Kiedy wydział K11 z szefem Oliverem von Bodensteinem na czele rozpoczyna śledztwo, szybko okazuje się, że sprawa ma wiele wspólnego z tragicznym wydarzeniem sprzed lat, kiedy to w 1972 roku zniknął Artur, najlepszy przyjaciel von Bodensteina. Czyżby pozornie idylliczne Ruppertshain skrywało mroczną tajemnicę? Czytelnicy poprzednich części serii Nele Neuhaus wiedzą, że ta miejscowość niejedno już widziała. Wszystko wskazuje na to, że tym razem trudniej będzie dojść prawdy, bo choć minęło ponad czterdzieści lat, to poczucie winy i wyrzuty sumienia skutecznie nie pozwolą wyjawić tego, co wydarzyło się...

Ponad siedemset stron i pięćdziesiąt osiem postaci. Już te dwie liczby mówią wiele o ósmym tomie kryminalnej serii Nele Neuhaus „W lesie”. Duet policjantów Pia Sander (kiedyś Kirchhoff) i Oliver von Bodenstein powraca, aby rozwikłać zagadkę tajemniczych zgonów, które wstrząsnęły mieszkańcami Ruppertshain u podnóża pasma górskiego Taunus. Nowa sprawa nabiera tempa, kiedy okazuje się, że wątki prowadzonego śledztwa prowadzą do wydarzeń sprzed czterdziestu dwóch lat i dotyczą bezpośrednio Olivera. Dodatkowo, w życiu głównych bohaterów szykują się zmiany, których efekty czytelnicy poznają pewnie za jakiś czas.

Na kempingu należącym do gospody „Dom Przyjaciół Lasu” wybucha pożar. Płonie jedna z przyczep kempingowych. Wezwani na miejsce policjanci, w zgliszczach znajdują zwłoki. Niedługo potem dochodzi do dwóch morderstw, których ofiary tylko z pozoru nie miały ze sobą nic wspólnego. Kiedy wydział K11 z szefem Oliverem von Bodensteinem na czele rozpoczyna śledztwo, szybko okazuje się, że sprawa ma wiele wspólnego z tragicznym wydarzeniem sprzed lat, kiedy to w 1972 roku zniknął Artur, najlepszy przyjaciel von Bodensteina. Czyżby pozornie idylliczne Ruppertshain skrywało mroczną tajemnicę? Czytelnicy poprzednich części serii Nele Neuhaus wiedzą, że ta miejscowość niejedno już widziała. Wszystko wskazuje na to, że tym razem trudniej będzie dojść prawdy, bo choć minęło ponad czterdzieści lat, to poczucie winy i wyrzuty sumienia skutecznie nie pozwolą wyjawić tego, co wydarzyło się w pobliskim lesie.

„W lesie” to powieść, w której czytelnicy ponownie spotykają się z Oliverem i Pią oraz całą plejadą bohaterów, znanych z poprzednich odsłon cyklu. Zarówno policjanci z wydziału policji w Hofheim, jak i mieszkańcy Ruppertshain i okolicznych miejscowości zmieniają się wraz z kolejnym tomem. Na ich twarzach widać oznaki upływającego czasu, ktoś umiera, komuś rodzą się wnuki. Zmiany nie ominęły również von Bodensteina i Sander, w ich życiu prywatnym i zawodowym sporo się dzieje. U Olivera nawet więcej niż u Pii, ale do tego miłośnicy książek Neuhaus zdążyli już się przyzwyczaić. Napiszę jedynie, że autorka stawia przed parą policjantów zupełnie nowe wyzwania, które na dobre mogą zmienić bieg wydarzeń w kolejnej części serii. Czy tak będzie w rzeczywistości - czas pokaże.

Wracając do wyzwań. Fabuła „W lesie” koncentruje się nie tylko na kolejnym śledztwie, ale ciężar wydarzeń nieznacznie przechyla się w stronę von Bodensteina, dla którego nowe dochodzenie wiąże się z emocjonalnym powrotem do czasów dzieciństwa. Zniknięcie najbliższego przyjaciela okazało się dla jedenastoletniego wówczas Olivera zdarzeniem, z którym nie poradził sobie przez całe lata. Dopiero teraz ma szansę na przepracowanie traumy z przeszłości, otrzymując odpowiedzi na dręczące go pytania. Będzie mu tym trudniej, gdyż w sprawę zaangażowani są zarówno koledzy z dzieciństwa, jak i najbliżsi sąsiedzi rodziny von Bodenstein. I znów jest tak, że za jowialnymi uśmiechami kryją się mroczne sekrety, a zmowa milczenia utrudnia poznanie prawdy. Oliver, Pia i inni policjanci będą musieli włożyć sporo wysiłku, aby dogrzebać się do sedna sprawy sprzed lat.

Nele Neuhaus przyzwyczaiła już swoich czytelników do wielowątkowych, rozbudowanych fabuł i kryminalnych intryg skonstruowanych z zegarmistrzowską wręcz precyzją. Nie inaczej jest w ósmym tomie. Misterna konstrukcja powieści momentami aż przytłacza, bowiem autorka po mistrzowsku komplikuje relacje między bohaterami, odtwarza wydarzenia z przeszłości z różnych punktów widzenia, zaskakuje pomysłowymi rozwiązaniami fabularnymi. Momentami przeraża, odsłaniając mechanizmy działania ludzi, którym strach przed konsekwencjami odebrał trzeźwość myślenia. Mnogość bohaterów utrudnia śledzenie rozwoju wydarzeń, ale Neuhaus robi to celowo, wodząc za nos zarówno swoich bohaterów, jak i (przede wszystkim) czytelników. Co najważniejsze, ani przez moment nie traci kontroli nad wszystkimi wątkami swojej historii. A ta, jak i poprzednie, udanie łączy motywy kryminalne i obyczajowe sprawiając, że jeśli czytelnicy do tej pory lubili Olivera, to teraz go pokochają. Za co? Tego nie zdradzę, ale widoczny na okładce powieści lis jest pewną wskazówką.

Ósme spotkanie z bohaterami powieści Nele Neuhaus to jak wizyta dawno niewidzianych, dobrych znajomych. Spotkanie wprawdzie w niebyt przyjaznych okolicznościach, ale jednak bardzo wyczekane. Dobrze było dowiedzieć się, co u nich słychać i przy okazji poznać także nowe postaci, bo wydział K11 wzmocnił policyjny narybek.

I jeszcze jedna uwaga na koniec. Nie trzeba się martwić, że „W lesie” to ponad siedemset stron tekstu. Owszem, fizyczny ciężar książki da się odczuć, ale powieść czyta się błyskawicznie. Miłośników twórczości Nele Neuhaus nie trzeba o tym przekonywać.

Tomasz Radochoński

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (727)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1668
Roman Dłużniewski | 2018-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

To jest jedna z najlepszych powieści kryminalnych, jakie czytałem w życiu.
Już we wcześniejszych tomach Nele pokazała, że umie konstruować niesamowite zagadki, ale w tym tomie osiągnęła absolutne mistrzostwo.

Jest wiele autorek powieści kryminalnych. Nele jest tylko jedna. Tak jak Nesbo. Jak Link.

Powieść jest niesamowicie wciągająca. Zdarzenia sprzed ponad 40 lat owocują zbrodniami w dniu dzisiejszym. Mnogość postaci i powiązania między nimi sprawiają, że bardzo pomocny okazuje się spis osób na wstępie. To zresztą nie tylko powieść kryminalna. To wspaniale pokazana małomiasteczkowa obojętność na zło. Zmowa milczenia. Okrucieństwo. Fragment z Arturem i Maxim wręcz wciska w fotel.

Mam tylko nadzieję, że to nie koniec całego cyklu, że jeszcze będę mógł poczytać o pracy Pii i jej kolegów.

Polecam!!

książek: 848
Strega | 2017-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Lekka lektura na wakacje. Podobała mi się głównie z uwagi na to, że nie ma w niej przesadnej brutalności, masakrycznych opisów i krwawej "sieczki". Przeczytałam wcześniejsze książki z tej serii i zdążyłam polubić jej bohaterów.

książek: 667
Ania | 2018-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2018
książek: 2170
emindflow | 2017-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2017

Nele Neuhaus kontynuuje swoją serię powieści kryminalnych w znakomitym stylu, a „W lesie” to bez wątpienia jedna z najbardziej udanych pozycji tego cyklu.
Polubiłem tę pisarkę od pierwszej przeczytanej książki, między innymi dlatego, że pisze w skandynawskim stylu przywiązując ogromną wagę do warstwy społeczno-obyczajowej, która czasami okazuje się nie mniej interesująca niż wątek kryminalny.
I tak jest w przypadku tej powieści, której akcja znów rozgrywa się w niewielkiej miejscowości nieopodal Frankfurtu. Miejscowa policja musi zmierzyć się ze sprawą kilku zabójstw, które nie dość, że są ze sobą powiązane, to ich źródła sięgają odległej przeszłości. To miała być ostatnia sprawa Bodensteina, a tymczasem musi się od niej odsunąć, gdyż okazuje się, że jako młody chłopak był mimowolnym uczestnikiem tragicznych wydarzeń, które właśnie odżywają po wielu latach.
Intryga jest wciągająca i mocno zagmatwana, a dodatkowym utrudnieniem dla mnie okazała się ogromna ilość pojawiających się...

książek: 337
Ledarg1916 | 2018-07-15
Na półkach: Przeczytane

No to się Pani Neuhaus rozpisała…
Spory ten tom, muszę przyznać. Dlatego też obawiałem się, że będzie nudny i przegadany. Zarzut pewnego przegadania podtrzymuję, zdarzały się zbędne opisy, które niczego nie wnosiły, a powodowały przegadanie, psujące przyjemność czytania. Daje się zauważyć – wybaczcie drogie Panie – że kobiety piszące kryminały mają nadmierną tendencję do tych rozbudowanych opisów, tak jak Remigiusz Mróz do niepotrzebnych porównań w swoich dialogach wziętych niekiedy z kosmosu… Autorko droga, naprawdę trzeba zawsze tak podkreślać markę i opisywać kolory, które statystycznemu mężczyźnie nic nie mówią? Nam wystarcza znajomość sześciu kolorów i już :-) No, chyba że to kryminały wyłącznie dla kobiet, wtedy ok., ale nie sądzę, by autorka tak zawężała krąg czytelniczy :-)
Do rzeczy, powieść, jak wspominałem, jest bardzo rozbudowana, sporo tu wątków i postaci, łatwo się w tym pogubić, ale muszę przyznać, że historia wciąga i można po prostu chcieć czytać dalej. Mam pewne...

książek: 1157
Bożena | 2017-09-22
Przeczytana: 07 września 2017

Świetnie się czytało. Całą serię i głównych bohaterów bardzo lubię. Nie będę się rozwodzić, bo opinii już dużo i pewnie tylko bym je powielała. Zastanawia mnie tylko to, że kolejne tytuły w seriach (nie tylko tej) są coraz grubsze. W tym przypadku akurat to nie zaszkodziło, ale nie zawsze tak jest.

książek: 615
Northman | 2017-07-08
Przeczytana: 01 lipca 2017

"W lesie"... celny, nieokreślony, mglisty tytuł - idealny dla książki takiej, jak ta.

Sensacja, thriller, po trosze kryminał... rozbudowany dodam, do monstrualnych rozmiarów fabularnych, z ilością wątków, wśród których można się szybko pogubić straciwszy na moment koncentrację, a jednocześnie... lektura lekka i przyjemna. W sam raz na letnie wieczory ;) ... Wieczory, dodam, nie do końca pozbawione emocji... nie przy takiej lekturze.

Neuhaus wraca w książce do bohaterów znanych czytelnikom z innych pozycji z serii "Gorzka czekolada" - krótko mówiąc, wchodzimy w tematy kryminalne z perspektywy policji... Lecz nie tylko. "W lesie" ma w sobie mnóstwo wątków retrospekcyjnych, bieżące zbrodnie bowiem w niepokojący sposób łączą się z kryminalnymi wydarzeniami mającymi miejsce w tych samych okolicach przed kilkudziesięciu laty... łącząc się w tym miejscu z osobą jednego z głównych bohaterów, który jest z jedną ze zbrodni sprzed lat emocjonalnie powiązany... Pod tym kątem "W...

książek: 3860
Goszarda | 2017-08-04
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Cały cykl - dla mnie rewelacja.

Takie kryminały lubię.

Tym razem Oliver i Pia rozpracowują zmowę milczenia dotyczącą zaginięcia sprzed 40. lat.

POLECAM!!! POLECAM!!!

książek: 1353
Sandra Jasona | 2017-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2017

Czytałam, czytałam, czytałam - coraz bardziej mnie wciągało :-) Tym razem autorka zafundowała mi ponad 700 stron kryminału w jej stylu - zagadka sprzed lat, morderstwa dziś, dużo podejrzanych, skrywane tajemnice, życie Olivera mocno wciągniętego w wydarzenia, sprawa dotyczy jego dzieciństwa i przyjaciół lub wrogów - w sumie okazuje się, że to jedno i to samo. Pisarka znów łączy w powieści to co mi się podoba, wolne tempo, realizm działań policyjnych, dobre tło obyczajowe - mamy i narkomanię, dysfunkcyjne rodziny, miłość, zazdrość, radość i smutek. Jedyny minusik taki malutki, to za dużo "myślenia" Pii i Olivera, niektóre fragmenty wydawały mi się takie za bardzo psychologiczne - ale to znów moje subiektywne odczucie, może przez to, że w poprzednich książkach z tej serii tego nie było. Polecam miłośnikom serii - czekam na następną :-)

książek: 895
rudarecenzuje | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 czerwca 2017

Mężczyzna, który żywcem zginął w pożarze. Kobieta uduszona w hospicjum. Przypadkowe ofiary? A może pokrzywdzeni w związku z dawnymi czasami? Przeszłość powraca po 40 latach, przynosząc ze sobą kolejne sekrety. Czy Oliver Bodenstein zdoła ustalić co przed laty przydarzyło się jego przyjacielowi?

Nele Nauhaus to jedna z moich ulubionych pisarek, a po kryminały jej autorstwa zawsze sięgam z dużym optymizmem, wierząc, że kolejny raz mnie zaskoczy. Tym razem jednak autorka przeszła samą siebie, a skonstruowana przez nią intryga na długo zapadnie mi w pamięć.

Rozpoczynając lekturę „W lesie” czułam się trochę jakbym wracała do domu po długiej podróży. Styl autorki tak dobrze znany, bohaterzy bardzo lubiani, okolice poznane już wcześniej. To elementy, do których powróciłam z wielką radością. Moim zdaniem jednym z najważniejszych elementów każdego dobrego kryminału są bohaterzy, stanowiący mocny punkt dla całej opowieści. Pia Sander i Oliver Bodenstein to para, jakich mało. Pracują ze...

zobacz kolejne z 717 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Otwarcie nowego cyklu Sylwii Zientek „Hotel Varsovie”, subtelna proza znad brzegów chłodnego Atlantyku w realizacji Alistara MacLeoda i zaskakujący debiut literacki o niewidomej nastolatce – to tylko niektóre z książek, które w tym tygodniu ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd