Całe życie

Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Wydawnictwo: Otwarte
7,01 (412 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
38
8
91
7
140
6
81
5
28
4
15
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ein ganzes Leben
data wydania
ISBN
9788375154412
liczba stron
184
język
polski
dodała
Ag2S

Andreas Egger to prosty człowiek, który wiedzie spokojne, wypełnione fizyczną pracą życie w sercu austriackich Alp. Mężczyzna stara się nie odciskać piętna na otaczającej go naturze, ale ta nie zawsze okazuje mu swoją wdzięczność. Nic, nawet miłość, nie burzy ładu i monotonii jego codzienności. Gdy w dolinę wkracza cywilizacja, idylliczny świat nieodwracalnie się zmienia. Bo przecież jedyną...

Andreas Egger to prosty człowiek, który wiedzie spokojne, wypełnione fizyczną pracą życie w sercu austriackich Alp. Mężczyzna stara się nie odciskać piętna na otaczającej go naturze, ale ta nie zawsze okazuje mu swoją wdzięczność. Nic, nawet miłość, nie burzy ładu i monotonii jego codzienności. Gdy w dolinę wkracza cywilizacja, idylliczny świat nieodwracalnie się zmienia. Bo przecież jedyną pewną w życiu rzeczą jest zmiana.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 151
projekt_książki | 2017-05-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2017

Latem 1902 roku Egger, główny bohater książki „Całe życie”, jest jeszcze małym chłopcem. Może mieć cztery lata. Może też mieć trochę więcej lub nieco mniej. Nie mówi wiele. Nie lubi skupiać na sobie uwagi. Po tym jak traci matkę zamieszkuje w domu bogatego bauera. Jedynym powodem, dla którego Hubert Kranzstocker daje sierocie dach nad głową, jest sakiewka z pieniędzmi zawieszona na drobnej szyi chłopca. Do ostatnich dni pobytu w gospodarstwie, Egger pozostaje obcym, którego co najwyżej można tolerować. Bękartem szwagierki. Tanią siłą roboczą. Małomówny i nie stawiający oporu sprawdza się również jako chłopiec do bicia.
Powodów do zbicia nigdy nie brakuje. Wystarczy rozlane mleko czy spleśniały chleb. Bauer moczy wtedy swoją rózgę i przystępuje do wymierzania razów. Pewnego dnia coś jednak idzie gorzej niż zwykle. Po ciosie następuje gruchnięcie. Pęka kość udowa chłopca.
Po sześciu tygodniach, gdy można w końcu zdjąć bandaże, noga jest cieniutka i koślawa. Od tego dnia, aż do końca swoich dni, Egger idzie przez życie kulawo.
W ramach rekompensaty za niesprawną nogę natura prezentuje Eggerowi muskulaturę. W wieku zaledwie trzynastu lat chłopak wygląda już jak mężczyzna. W wieku lat czternastu może pochwalić się niezwykła siłą. W końcu nadchodzi także dzień, w którym jest w stanie przeciwstawić się biciu. I choć zostaje za to wygnany z gospodarstwa, otrzymuje możliwość życia po swojemu. I tak też zaczyna żyć.
Na kartach książki Seethalera śledzimy całe życie człowieka. Do jego ostatnich dni. Widzimy jak pracuje jako najemny parobek, dorabia się własnego ogródka warzywnego, jak się zakochuje i jak otwiera furtkę w tym ogródku, by pochwalić się swoim dobytkiem ukochanej. Jesteśmy z nim gdy zmienia miejsca zamieszkania i profesje. Widzimy jak umiera.
Całe życie Eggera to przede wszystkim prostota, natura i miłość. Ale nie tylko. To także zniszczenie, śmierć i wojna. To również rozwój i nowe doświadczenia. Np. oglądanie telewizji. To ciągła zmiana.
Historia Eggera, to przepięknie napisana opowieść o życiu niespiesznym, prostym i prawdziwym. Życiu w zgodzie z naturą i w zgodzie z sobą, gdy natura odbiera to, co kochamy. To opowieść o zgodzie na życie i na to, co nam przynosi. To historia terapeutyczna.

Więcej recenzji na blogu Projekt: książki https://projektksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiedźmin. Szpony i kły

Na początku przyczepię się do okładki. Dumnie prezentuje ona Pana Andrzeja, co mnie początkowo zmyliło. Dopiero po przeczytaniu opisu wychodzi na jaw,...

zgłoś błąd zgłoś błąd