Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Całe życie

Tłumaczenie: Ewa Kochanowska
Wydawnictwo: Otwarte
7,01 (412 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
38
8
91
7
140
6
81
5
28
4
15
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ein ganzes Leben
data wydania
ISBN
9788375154412
liczba stron
184
język
polski
dodała
Ag2S

Andreas Egger to prosty człowiek, który wiedzie spokojne, wypełnione fizyczną pracą życie w sercu austriackich Alp. Mężczyzna stara się nie odciskać piętna na otaczającej go naturze, ale ta nie zawsze okazuje mu swoją wdzięczność. Nic, nawet miłość, nie burzy ładu i monotonii jego codzienności. Gdy w dolinę wkracza cywilizacja, idylliczny świat nieodwracalnie się zmienia. Bo przecież jedyną...

Andreas Egger to prosty człowiek, który wiedzie spokojne, wypełnione fizyczną pracą życie w sercu austriackich Alp. Mężczyzna stara się nie odciskać piętna na otaczającej go naturze, ale ta nie zawsze okazuje mu swoją wdzięczność. Nic, nawet miłość, nie burzy ładu i monotonii jego codzienności. Gdy w dolinę wkracza cywilizacja, idylliczny świat nieodwracalnie się zmienia. Bo przecież jedyną pewną w życiu rzeczą jest zmiana.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2478
Adrianna__ | 2017-05-01
Przeczytana: 30 kwietnia 2017

Czasami w życiu bloggera pojawia się współpraca z książką, która niesie za sobą ogromne przesłanie, a wśród całego zalewu nowości giną, bo nie są „topowe”, a czasami po prostu te wszystkie „hity” są zwykłymi mieronatami bez większego przesłania, a bohaterowie są beznadziejni. Dlatego postanowiłam przeczytać książkę Roberta Seethalera „Całe życie”.
Andreas Egger jest główną postacią książki, a akcja rozpoczyna się w 1933 roku, gdy mężczyzna podczas ogromnej zamieci śnieżnej znosi do wioski Johannesa Kalishkę, na którego mieszkańcy wołają Rogaty Jasiek. Wydaje się, że mężczyzna za chwilę umrze, bo jest wychudzony i zziębnięty. Jednak ten nagle zaczyna uciekać, a Andreas nie jest wstanie go dogonić.
Całe życie Eggera jest zamknięte w niespełna dwustustronicowej książce. Autor poszedł w minimalizm i ja to doceniam, bo to też pewnego rodzaju sztuka. Trudno jest napisać coś krótko i na temat, a jednocześnie zaciekawić tym czytelnika. W książce nie ma dynamicznej akcji, wszystko dzieje się powoli. Dostajemy codzienne życie Andreasa, który próbuje żyć w zgodzie z przyrodą, a gdy pewna firma zaczyna rozwijać swoją działalność w dolinie zatrudnia się tam, bo jest po prostu nauczony ciężkiej pracy od dziecka. Do momentu wejścia w jego życie tej firmy wierzyłam, że mężczyzna szanuje przyrodę i nie ingeruje w nią, ale potem budowanie pierwszego wyciągu i wiercenia w górach i wysadzanie ich to już spora ingerencja, więc trochę mi to zgrzyta między sobą, ale no da się to jakoś do siebie podciągnąć. Dzieciństwo Andreasa to czas spędzony u wujka, bo matka umarła młodo, który jedyne uczucie, jakie mu okazywał to bicie rózgą.
W życiu Andreasa, co chwila następują zmiany, a on przyjmuje je bez najmniejszego protestu. Zakochuje się i żeni z pewną młodą kobietą? W porządku. Zostaje zaciągnięty do wojska mimo podeszłego wieku? W porządku. Trafia do rosyjskiej niewoli? W porządku? Ten stoicki spokój mi imponował, bo przecież ile razy ja się wściekam na życie, że idzie nie po mojej myśli, że ja chcę iść w lewo, a ono mi każe iść w prawo. Egger po prostu przyjmuje wszystko bez większych emocji.
„Całe życie” to książka, która pozwala nam wejść w głąb siebie i przekonać się jak my reagujemy na zmiany i czy jest to dobry sposób. Jednak nie spodoba się ona wszystkim. Trudno tu szukać czegoś, co porwie czytelnika od razu. Styl autora jest bardzo dobry, bo prosty i klarowny, ale nie koniecznie tym zostanie kupiony czytelnik. Tę książkę docenią tylko wybrani czytelnicy, a wielu może się rozczarować.
Ja dostałam egzemplarz recenzencki, w którym roi się od błędów. Imię czy nazwisko z małej litery, zdanie po kropce z małej litery. Brak zaznaczenia, gdzie są dialogi. Wiem, że tekst jest przed ostateczną korektą, ale dla mnie również jest przed jakąkolwiek korektą. Mam nadzieję, że w wydaniu już dla Was obejdzie się bez żadnego takiego błędu.
Czy polecam? Owszem, bo ja wyciszyłam się podczas czytania tej książki, ale nie spodoba się ona każdemu i musicie mieć to na uwadze. Lektura specyficzna dla wybranej grupy czytelników, którzy dostrzegą w niej to coś.
"Blizny są jak lata, uważał, nawarstwiają się na sobie i dopiero wszystkie razem tworzą człowieka." ~ Robert Seethaler, Całe życie, s. 39.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Art & Soul

Oficjalnie przyznaję, że ta książka autorstwa Brittainy C. Cherry zalicza się do moich ulubionych (mimo, że wylałam przez nią morze łez). Jest po pros...

zgłoś błąd zgłoś błąd