Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zapisane w wodzie

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Świat Ksiązki
6,54 (665 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
35
8
107
7
175
6
161
5
96
4
32
3
18
2
6
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Into the water
data wydania
ISBN
9788380317086
liczba stron
368
język
polski
dodał
maitiri

„ Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła“. „Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne“. Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry. Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc. Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić...

„ Alec, obudź się. Obudź się! Nel Abbott nie żyje. Znaleźli ją w wodzie. Skoczyła“.

„Julio, to ja. Musisz oddzwonić. Oddzwoń. Proszę. To ważne. Oddzwoń, jak tylko będziesz mogła, dobrze? Chcę… To ważne“.

Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry.
Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę o pomoc.
Nel umiera. Mieszkańcy miasteczka mówią, że „skoczyła“. A Jules musi wrócić do miejsca, z którego kiedyś uciekła – miała nadzieję, że na dobre – aby zaopiekować się swoją piętnastoletnią siostrzenicą.

Julia się boi. Tak bardzo się boi. Dawno pogrzebanych wspomnień, starego młyna, świadomości, że Nel nigdy by tego nie zrobiła.

A najbardziej boi się wody i zakola rzeki, które miejscowi nazywają Topieliskiem.

W tym samym dynamicznym stylu i z tym samym dogłębnym zrozumieniem kierujących człowiekiem instynktów, jakie pochłonęły miliony czytelników jej debiutanckiej powieści, Paula Hawkins przedstawia nowy porywający thriller, w którego tle czają się historie z przeszłości i drzemie siła, z jaką potrafią one zniszczyć ludzkie życie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2596)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 474
Aneta Wiola | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 maja 2017

"Chciałaś mi coś powiedzieć, prawda? Chyba próbowałaś. Czuję tak, jakbym już dawno przestała cię słuchać."

WODA, KTÓRA POCHŁANIA WSZYSTKO
Jules obiecała sobie, że już nigdy nie wróci do rodzinnego miasteczka. Po głębokiej traumie, śmierci rodziców i złej relacji z siostrą mocno trzyma się swojego przyrzeczenia. Wszystko się zmienia, gdy dowiaduje się o śmierci Nell - swojej znienawidzonej, starszej siostry.

"Nie rozumiałam cię, ale jeśli wtedy byłaś dziwna, teraz jesteś dla mnie zupełnie obca. Siedzę w twoim domu, pośród twoich rzeczy i znam ten dom, a ciebie nie. Przestałam cię znać już jako nastolatka, kiedy ty miałaś siedemnaście, a ja trzynaście lat. Tamtej nocy, kiedy niczym topór rozłupujący kawał drewna rozdzieliły nas okoliczności, pozostawiając po sobie głęboką szczelinę."

NIE ONA JEDNA
Jules nie wierzy w samobójstwo swojej siostry. Owszem, Nell miała obsesję na punkcie wody, ale nie zostawiłaby swojego dziecka. Prawda? Na miejscu okazuje się, że w tym samym roku...

książek: 522
Magda | 2017-05-15
Przeczytana: 15 maja 2017

Moja opinia została pierwotnie opublikowana na moim blogu pod adresem

http://zakladkadoksiazek.pl/blog/2017/05/15/paula-hawkins-zapisane-w-wodzie/#more-537

Zapisane w wodzie to książka, której premiery wyczekiwałam z niecierpliwością. Nie ukrywam, że Dziewczyna z pociągu, będąca debiutem Pauli Hawkins trochę mnie rozczarowała. Postanowiłam dać autorce szanse i sięgnęłam po jej drugą książkę. Zapisane w wodzie to powieść dość nieszablonowa. Mało w niej elementów typowych dla thrillera. Paula Hawkins pokazała się w nowej odsłonie. W książce w rolę narratorów  wciela się kilku bohaterów, a tym samym historia pokazana jest z wielu perspektyw. Ten zabieg bardzo mi się spodobał.

"Niektórzy twierdzą, że topielice pozostawiły w wodzie cząstkę siebie. Inni, że rzeka zachowała część ich mocy, bo od stuleci przyciąga na brzeg wszelkiego rodzaju nieszczęśnice, kobiety pechowe, zrozpaczone i zagubione. (...)"

Akcja powieści rozgrywa się w Beckford. W mieście dochodzi do...

książek: 1348
Madi | 2017-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Z opinią tej książki miałam nie mały problem .Owszem wciągnęła mnie fabuła
i byłam ciekawa zakończenia i chyba właśnie to zakończenie trochę mnie rozczarowało-myślała ,że będzie bardziej zawiłe,zaskakujące...
Ni mniej, ni więcej oceniam powieść dość wysoko -lubię jak trzeba nad książką trochę się skupić ,pomyśleć... ,a ta właśnie dzięki kilku narratorom mi to dała(niektórzy na to narzekają ,a mnie właśnie to przypadło do gustu).
"Dziewczyny z pociągu" nie czytałam więc nie mam porównania,ale za to oglądałam film i byłam pod dużym wrażeniem-bardzo mi się podobał.

książek: 612
Rudaczyta | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane

Dawno nie czytałam tak nudnej, mało wciągającej książki. Przeterminowane flaki z olejem z trzeciego tłoczenia.
Za dużo postaci, za wolna akcja (jaka, kurde, akcja?), naciągane łamane na wydumane i nieciekawe do kwadratu.

Jako entuzjastka "Dziewczyny z pociągu" oczekiwałam czegoś głębszego, pełnego życia, ze spektakularną końcówką. Teraz wiem co czują osoby, którym tak bardzo nie przypadła do gustu "Dziewczyna z pociągu" - teraz dopiero wiem, jak książka potrafi mocno rozczarować.

Nie polecam.

książek: 579
BeataP | 2017-05-28

Bardzo dobra książka.
Nie trzymała mnie w napięciu, ale czytając ją, cały czas chciałam wiedzieć co stanie się dalej.
Przedstawienie zdarzeń z różnych punktów widzenia - dla mnie rewelacyjne.
I ważne przesłanie - nie wyciągaj pochopnych wniosków zanim nie porozmawiasz, nie poznasz zdania drugiej osoby, jej uczuć, poglądów. Zła interpretacja czyichś słów, może diametralnie zmienić twoje życie. A wystarczy tylko porozmawiać.

książek: 961
fianiebieska | 2017-05-16
Przeczytana: 16 maja 2017

Jestem fanką "Dziewczyny z pociągu" więc gdy ukazała się nowa książka Pauli Hawkins ochoczo popędziłam do księgarni. Niestety powieść jest dla mnie wielkim rozczarowaniem, choć opis z tyłu okładki zapowiadał wydarzenia pełne klimatu i wrażeń. Narratorem, na zmianę jest tu kilka osób i szczerze mówiąc miałam duży problem, że by wczuć się w nastrój książki, właśnie przez to "skakanie" po bohaterach. Tajemnica śmierci niezbyt frapująca, postaci jakieś takie rozmydlone, z niejakim trudem doczytałam do końca :-/

książek: 553
WielkiBuk | 2017-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2017

Jeśli czytelnik postrzega Paulę Hawkins jedynie przez pryzmat niezbyt udanej, uproszczonej do granic możliwości „Dziewczyny z pociągu”, to czas już o niej zapomnieć, puścić w niepamięć wszelkie jej niedociągnięcia. Nie ma potrzeby rozstrzygać tych debiutanckich hallmarkowych chwytów fabularnych rodem z taniego filmu telewizyjnego, bo „Zapisane w wodzie” to zupełnie odmienny, wyższy i lepszy poziom prozy, wielowymiarowy thriller, który zaskakuje, intryguje i sprowadza czytelnika na manowce. Widać, że styl Pauli Hawkins ewoluował, unika schematów przy tworzeniu postaci, łącząc świetny, nietuzinkowy pomysł na fabułę i lekkie, oryginalne pióro.

„Zapisane w wodzie” to druga szansa, to pełna rehabilitacja pisarki, której nie można w tym roku pominąć! Jej Beckford to miejsce, od którego chcemy trzymać się z daleka. I od rzeki. Przede wszystkim od rzeki.

książek: 1193
Anja | 2017-05-30
Przeczytana: 30 maja 2017

„Zapisane w wodzie” to druga powieść Pauli Hawkins. Debiut tej autorki czyli „Dziewczyna z pociągu” wywarł na mnie dobre wrażenie, dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po „Zapisane w wodzie”, tym bardziej, że według opinii miałoby być jeszcze lepsze niż pierwsza powieść autorki. Niestety, ale tak nie jest. Książka w ogóle mi się nie podobała, czuję bardzo duży zawód.

Początek zapowiadał się dobrze. Akcja osadzona w małym miasteczku, z jego tajemnicami, duszną atmosferą, miejscowymi pogłoskami, legendami dotyczącymi powtarzających się na przestrzeni lat, a nawet stuleci zagadkowych śmierci kobiet z miasteczka – dla jednych to samobójstwa, dla innych niewyjaśnione należycie morderstwa lub nawet działanie innych sił. Idealna sceneria dla thrillera. Niestety, ale ta aura gdzieś ulatania się w trakcie czytania.
Początkowo fabuła skupia się wokół dwóch tematów - nagłej śmierci Nell Abott – miejscowej pisarki, badającej historie śmierci kobiet sprzed lat oraz samobójstwa (ale czy na...

książek: 1245
eunice | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Legimi 📚, 2017
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Oczekiwałam wiele, bo "Dziewczyna z pociągu" bardzo mi się podobała. I jak to najczęściej bywa z wielkimi oczekiwaniami? Prowadzą do wielkich rozczarowań. I niestety tak było w tym przypadku.
Książka jest pogmatwana na tyle, że na początku nie mogłam się połapać, kto jest kim i po co właściwie plącze się pod nogami. Najbardziej ekscytująca była końcówka, ale nie aż tak, by przyprawić moje serce o palpitacje. A najlepsze w całej książce było ostatnie zdanie. Nie tylko dlatego, że dobrnęłam do upragnionego końca, ale również dlatego, że bardzo mnie zaskoczyło.
Cóż dodać na koniec? Ta pisarka to dla mnie jednak fenomen. Udało jej się podzielić czytelników na skrajnie zachwyconych i skrajnie rozczarowanych nie tylko przy pierwszej książce, ale również przy drugiej. W dodatku wielu jest takich, którym jedna powieść się podobała, a druga - nie (kolejność dowolna), tak jak ja. I sama teraz nie wiem: czy lubię tę autorkę, czy nie :-)

książek: 216
Jolka | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Tak jak "Dziewczyna z pociągu "mnie pochłonęła tak "Zapisane w wodzie" sprawiły,że czytałam bez większych emocji.To lektura,która przeprowadza nas po małomiasteczkowym Beckford, w którym mamy do czynienia do serii zabójstw,samobójstw kobiet.Narratorem jest tu społeczność miasteczka i to mnie w pewien sposób denerwowało ,bo osoby te brzmiały podobnie i trudno było mi się połapać na początku co do treści książki.W sumie stwierdzam,że książka trochę przekombinowana,nie ma w niej emocji porządnego kryminału czy thrilleru.

zobacz kolejne z 2586 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd