Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Drugie spotkanie

Wydawnictwo: Zeszyty Literackie
7,23 (13 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
5
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364648502
liczba stron
124
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Nowy tom opowiadań Macieja Miłkowskiego, prozaika, tłumaczonego na najważniejsze języki europejskie i przebojem zyskującego miejsce wśród najciekawszych autorów młodego pokolenia. Pod warstwą ironii, za uśmiechem, czasami kpiną skryte są cierpienia, miłosne fascynacje, świat głębokiego serio. Mając w pamięci książki Nabokova, czeskich i południowoamerykańskich klasyków Miłkowski udowadnia, że...

Nowy tom opowiadań Macieja Miłkowskiego, prozaika, tłumaczonego na najważniejsze języki europejskie i przebojem zyskującego miejsce wśród najciekawszych autorów młodego pokolenia.

Pod warstwą ironii, za uśmiechem, czasami kpiną skryte są cierpienia, miłosne fascynacje, świat głębokiego serio. Mając w pamięci książki Nabokova, czeskich i południowoamerykańskich klasyków Miłkowski udowadnia, że o Zagładzie, o historii warto pisać w sposób nowoczesny, bo wtedy dopiero można odczuć jej bolesne piętno.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Agnieszka książek: 341

Biuro rzeczy zagubionych

Zeszyty Literackie od lat wydają książki ubrane w obrazy, tworząc niezwykle piękną kolekcję. Na okładce „Drugiego spotkania” amerykański XX-wieczny klasyk, Edward Hopper, uwodzi czytelnika, pełnym słońca i granic pokojem, przestrzenią z brakiem. Zbiór opowiadań Macieja Miłkowskiego właśnie obrazem mnie skusił, bo nazwisko pisarza było mi obce. I cieszę się bardzo, że to się zmieniło. Otrzymałam kawałek znakomitej literatury w dwunastu precyzyjnie skonstruowanych scenach, wynurzeniach i (nie)historiach (i po raz kolejny w tej serii okładka pięknie dopełniła treść).

Zaczynamy to spotkanie mocnym akcentem, bo pierwsze opowiadanie jest też być może najbardziej ponure i to nie ze względu na tematykę (tu mamy jedynie życie codzienne, a nieco dalej już Holokaust), tylko sposób przekazu. Taka zwyczajność rzeczy paskudnych nie mieści się w obowiązującej konwencji, w naszym codziennym oswajaniu rzeczywistości, w którym poszczególne elementy życia jakoś zawsze się łączą, pasażami z wydarzeń albo emocji, nigdy nie są tak oderwane, pospolite i brzydkie.

W tym małym zbiorku rozpiętość nastrojów jest bardzo duża, choć teksty tworzą swoistą całość i poprzez osoby narratorów, kreowanych autoropodobnie, trzydziestoparoletnich mężów, ojców i pisarzy, i rodzaj poczucia humoru - trochę gorzką, trochę gniewną (auto)ironię, i właśnie tym hopperowskim doświadczeniem braku. To ostatnie wyrażone jest doskonale w podejmujących problematykę pamięci Holokaustu „Nieruchomościach”, będących...

Zeszyty Literackie od lat wydają książki ubrane w obrazy, tworząc niezwykle piękną kolekcję. Na okładce „Drugiego spotkania” amerykański XX-wieczny klasyk, Edward Hopper, uwodzi czytelnika, pełnym słońca i granic pokojem, przestrzenią z brakiem. Zbiór opowiadań Macieja Miłkowskiego właśnie obrazem mnie skusił, bo nazwisko pisarza było mi obce. I cieszę się bardzo, że to się zmieniło. Otrzymałam kawałek znakomitej literatury w dwunastu precyzyjnie skonstruowanych scenach, wynurzeniach i (nie)historiach (i po raz kolejny w tej serii okładka pięknie dopełniła treść).

Zaczynamy to spotkanie mocnym akcentem, bo pierwsze opowiadanie jest też być może najbardziej ponure i to nie ze względu na tematykę (tu mamy jedynie życie codzienne, a nieco dalej już Holokaust), tylko sposób przekazu. Taka zwyczajność rzeczy paskudnych nie mieści się w obowiązującej konwencji, w naszym codziennym oswajaniu rzeczywistości, w którym poszczególne elementy życia jakoś zawsze się łączą, pasażami z wydarzeń albo emocji, nigdy nie są tak oderwane, pospolite i brzydkie.

W tym małym zbiorku rozpiętość nastrojów jest bardzo duża, choć teksty tworzą swoistą całość i poprzez osoby narratorów, kreowanych autoropodobnie, trzydziestoparoletnich mężów, ojców i pisarzy, i rodzaj poczucia humoru - trochę gorzką, trochę gniewną (auto)ironię, i właśnie tym hopperowskim doświadczeniem braku. To ostatnie wyrażone jest doskonale w podejmujących problematykę pamięci Holokaustu „Nieruchomościach”, będących sprzeciwem wobec powojennego katharsis, trywialnego i usuwającego tragedię w strefę nieistnienia, ale równie mocno w opowiadaniu tytułowym: lirycznym, romantyczno-obsesyjnym „Drugim spotkaniu”. Są tu teksty żarty: „Tytuł?” i „Kto jest kim w psychiatrii ekwadorskiej” i miniatury obyczajowe: „Sezon na szparagi”, „Wykopaliska” czy znakomite (dwie porcje kpiny, jedna rozpaczy) „Inne zalety”. Są w końcu dwa epitafia: „Kropka” i „Nie-fikcja”. To zbiór jako całość smutny (choć śmiałam się kilka razy w głos), ale też w pewien sposób chłodny. Sentymentalną, wszechogarniającą tęsknotę „Drugiego spotkania” oglądamy, nie przeżywamy, podobnie gorzkie rozstanie w „Dotyku”. We wszystkich opowiadaniach czegoś szukamy, czasem dosłownie, idąc śladem osoby, tytułu czy wspomnienia, zawsze metaforycznie, stawiając (niewłaściwe) pytania lub udając, że życie jest fotografią.

Maciej Miłkowski pisze tak, że spokojnie możemy do tego zbioru sięgać wielokrotnie, świetny rytm języka, precyzyjna forma upodabniają tę prozę do poezji, znaczenia są tu częściowo płynne, zależne od naszego stanu ducha. Wczoraj najbardziej podobał mi się „Survival”, dziś „Sezon na szparagi”, za tydzień będzie to zupełnie inny tekst. W swoich prywatnych szufladkach umieszczam autora wśród postmodernistów, ale jest prawdopodobne, że taka etykieta jest bardziej wyrazem moich preferencji niż opisem tej twórczości (zresztą przecież postmodernizm nie istnieje).

I choć dla mnie „Drugie spotkanie” było spotkaniem pierwszym, mam zamiar to nadrobić i przeczytać debiutancki Wist.

Agnieszka Ardanowska

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (81)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 253
Tomasz Wojewoda | 2017-05-08
Przeczytana: 08 maja 2017

DRUGIE SPOTKANIE, KTÓRE BYŁO PIERWSZYM – CZYLI O TYM, ŻE CZASEM WARTO OCENIĆ KSIĄŻKĘ PO OKŁADCE

Na początku była przepiękna okładka, na niej obraz „Pokoje nad morzem” (1951) amerykańskiego malarza Edwarda Hoppera (1882-1967), a potem było tylko lepiej. Zbiór opowiadań „Drugie spotkanie” autorstwa Macieja Miłkowskiego (ur. 1980), pisarza zupełnie dotąd mi nieznanego okazało się zaprzeczeniem tezy, że we współczesnej literaturze polskiej nic ciekawego się nie dzieje, nie ma wyrazistych postaci. Otóż – dzieje się. Otóż jest – Miłkowski. Krytycy już porównują jego pisarstwo do Calvina i Nabokova, ale to przecież nic nie znaczy.

Po debiutanckim „Wiście” (2014) to druga pozycja tego autora, wydana przez „Zeszyty Literackie” Niniejszy tomik jest zbiorem 12 krótkich opowiadań. Ich spoiwem jest podobny bohater – najczęściej jest to człowiek w wieku 35 lat, pisarz, efemeryczny, wrażliwy, zdradzający żonę. O to, jak dalece posunięty jest stopień autobiografizmu w opowiadaniach...

książek: 71
Julia | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pod warstwą ironii, za uśmiechem, czasami kpiną skryte są cierpienia, miłosne fascynacje, świat głębokiego serio. Mając w pamięci książki Nabokova, czeskich i południowoamerykańskich klasyków Miłkowski udowadnia, że o Zagładzie, o historii warto pisać w sposób nowoczesny, bo wtedy dopiero można odczuć jej bolesne piętno.

książek: 92
Marek Ratajszczak | 2017-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2017
książek: 1013
Joanna Janowicz | 2017-05-17
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 08 lipca 2017
książek: 229
SleepingBeauty | 2017-05-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 38
Biblioteczka12 | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane
książek: 12
Rybak | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 4
Martynka | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 325
masej | 2017-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1373
Adam B | 2017-03-23
Przeczytana: 08 stycznia 2017
zobacz kolejne z 71 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Ostatni weekend maja zapowiada się bardzo słonecznie. Może nie bardzo ciepło, ale słonecznie. Nie warto więc siedzieć w czterech ścianach. Trzeba wrzucić książkę lub czytnik do plecaka, wsiąść na rower i pojechać na wycieczkę. Zobaczcie jakie książki wybraliśmy do czytania w ten weekend i koniecznie podzielcie się waszymi planami.


więcej
Czytamy w weekend

Wiosna, wiosna. Wiosna, ach to Ty! Lato, lato. Lato, ach to Ty! I trzymajmy kciuki, aby taka pogoda jak jest teraz za naszym oknem utrzymała się jak najdłużej! Żeby wreszcie można było zabrać kocyk i książki w plener! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd