Ostatnie dziecko

Tłumaczenie: Tomasz Bereziński
Wydawnictwo: Amber
7,19 (979 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
78
8
226
7
320
6
197
5
58
4
9
3
12
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Kind
data wydania
ISBN
9788324162086
liczba stron
336
język
polski
dodała
eMM

UWAGA! Książka wydana wcześniej pt. "Śmierć ma 143 cm wzrostu". Dziesięcioletni chłopiec wzywa adwokata, by wyznać mu, że piętnaście lat temu zamordował człowieka. I potrafi to udowodnić… „Kiedy adwokat Robert Stern zgadzał się na to niezwykłe spotkanie, nie wiedział, że umawia się ze śmiercią. A tym bardziej nie miał pojęcia, że śmierć, która wkroczy w jego życie, będzie miała 143...

UWAGA!
Książka wydana wcześniej pt. "Śmierć ma 143 cm wzrostu".

Dziesięcioletni chłopiec wzywa adwokata, by wyznać mu, że piętnaście lat temu zamordował człowieka. I potrafi to udowodnić…
„Kiedy adwokat Robert Stern zgadzał się na to niezwykłe spotkanie, nie wiedział, że umawia się ze śmiercią. A tym bardziej nie miał pojęcia, że śmierć, która wkroczy w jego życie, będzie miała 143 centymetry wzrostu, na nogach trampki, a na buzi uśmiech”…
Adwokat Robert Stern jest w szoku, kiedy widzi, kim jest jego tajemniczy klient, z którym ma się spotkać w tej zapomnianej przez Boga, opuszczonej fabryce…

Simon, dziesięcioletni chłopiec, delikatny i śmiertelnie chory – i absolutnie przekonany, że w swoim poprzednim życiu był seryjnym mordercą. Głupia, niesmaczna zabawa, myśli Stern… Lecz kiedy w opisanej przez chłopca piwnicy rzeczywiście znajduje ludzkie szczątki: szkielet i rozłupaną siekierą czaszkę, czuje się jak w środku horroru. Ale to dopiero początek. Bo Simon opowiada mu nie tylko ofi arach sprzed lat, ale wkrótce również o tych z najbliższej przyszłości...

Kto zabijał? Kto wciąż zabija?

Prawnik zostaje wciągnięty w przerażającą grę. Stawką jest poznanie prawdy o śmierci jego nowonarodzonego synka przed dziesięciu laty…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 501

Życie po życiu

Śmierć nie jest częścią bytu, tylko zjawiskiem pośrednim, przejściem z jednej formy istoty śmiertelnej w drugą.

Wilhelm von Humboldt

Na tę pozycję zwróciłam uwagę, kiedy w Polsce była jeszcze znana pod zupełnie innym tytułem. Niestety „Śmierć ma 143 cm wzrostu” nie była już dostępna w sprzedaży detalicznej, a i że z bibliotekami też było krucho, pozostało mi cierpliwie czekać na wznowienie.

Zaczyna się niezwykle intrygująco: Simon, dziesięcioletni chłopiec twierdzi, że w swoim poprzednim życiu był seryjnym mordercą i wskazuje miejsce pochówku pierwszej ze swoich rzekomych ofiar. Mało tego – towarzyszącemu mu adwokatowi, Robertowi Sternowi, opisuje także w jaki konkretnie sposób ta ofiara została zabita. Z początku ta rewelacja nie robi na obrońcy wielkiego wrażenia, zmienia on jednak diametralnie swoje stanowisko, kiedy własnoręcznie odkrywa w wyznaczonym miejscu zasuszone ludzkie szczątki. Na domiar złego ktoś podrzuca mu płytę DVD, na której są nagrane ostatnie chwile jego nowonarodzonego synka oraz amatorski film z urodzin chłopca niezwykle przypominającego samego Sterna. Autor nagrania proponuje mu układ: odkryje tożsamość dawnego zabójcy, a w zamian dowie się co stało się z jego dzieckiem. Zdezorientowany mężczyzna zostaje zmuszony do zweryfikowania swoich poglądów i odpowiedzieć samemu sobie na zadane przez anonimowego zleceniodawcę pytanie: czy wierzy w życie po śmierci?

Simon jest zdecydowanie najbardziej pozytywną postacią nie tylko w tej książce, ale także z jaką...

Śmierć nie jest częścią bytu, tylko zjawiskiem pośrednim, przejściem z jednej formy istoty śmiertelnej w drugą.

Wilhelm von Humboldt

Na tę pozycję zwróciłam uwagę, kiedy w Polsce była jeszcze znana pod zupełnie innym tytułem. Niestety „Śmierć ma 143 cm wzrostu” nie była już dostępna w sprzedaży detalicznej, a i że z bibliotekami też było krucho, pozostało mi cierpliwie czekać na wznowienie.

Zaczyna się niezwykle intrygująco: Simon, dziesięcioletni chłopiec twierdzi, że w swoim poprzednim życiu był seryjnym mordercą i wskazuje miejsce pochówku pierwszej ze swoich rzekomych ofiar. Mało tego – towarzyszącemu mu adwokatowi, Robertowi Sternowi, opisuje także w jaki konkretnie sposób ta ofiara została zabita. Z początku ta rewelacja nie robi na obrońcy wielkiego wrażenia, zmienia on jednak diametralnie swoje stanowisko, kiedy własnoręcznie odkrywa w wyznaczonym miejscu zasuszone ludzkie szczątki. Na domiar złego ktoś podrzuca mu płytę DVD, na której są nagrane ostatnie chwile jego nowonarodzonego synka oraz amatorski film z urodzin chłopca niezwykle przypominającego samego Sterna. Autor nagrania proponuje mu układ: odkryje tożsamość dawnego zabójcy, a w zamian dowie się co stało się z jego dzieckiem. Zdezorientowany mężczyzna zostaje zmuszony do zweryfikowania swoich poglądów i odpowiedzieć samemu sobie na zadane przez anonimowego zleceniodawcę pytanie: czy wierzy w życie po śmierci?

Simon jest zdecydowanie najbardziej pozytywną postacią nie tylko w tej książce, ale także z jaką się do tej pory zetknęłam w całej mojej czytelniczej karierze. Śmiertelnie chory dziesięciolatek zadziwia nie tylko swoją osobowością, ale i stosunkiem do życia w ogóle, co biorąc pod uwagę jego dotychczasowe przejścia jest niesamowite same w sobie. Podobno dzieci to wampiry energetyczne, ale Simon zupełnie nie podchodzi pod tę kategorię - dzieciak po prostu promienieje radością i rozjaśnia swoją obecnością całe otoczenie.

Wraz z rozwojem fabuły robi się naprawdę nieprzyjemnie – autor wprowadza czytelnika w zamknięty świat pedofilii i handlarzy niemowlętami. Bohaterowie „Ostatniego dziecka” na własnej skórze przekonają się o bezwzględności tego chorego światka i poznają sposób jego funkcjonowania. I niby wszyscy wiemy, że takie precedensy niestety istnieją, ale uwierzcie mi, że poznanie ich „od kuchni” to dość wstrząsające przeżycie.

Każdy system wyznaniowy ma wytłumaczenie, co dzieje się z duszą człowieka po śmierci. Nie zamierzam tu rozważać, które z nich są bardziej uzasadnione od innych, ale faktem jest, że reinkarnacja jest dość ciekawym zagadnieniem, wymagającym otwartego umysłu i mającym całkiem sporo zwolenników także w naukowym gronie. Sam autor podszedł do tematu z pełnym zaangażowaniem, wplatając w fabułę informacje o najbardziej znanych przypadkach i umieszczając związane z tą tematyką cytaty z naprawdę różnorakich źródeł. Opisuje także jedno z najbardziej prawdopodobnych wyjaśnień tego zjawiska z punktu widzenia medycyny. Warto podkreślić, że Fitzek w absolutnie żaden sposób nie narzuca czytelnikowi żadnego konkretnego stanowiska i daje się jasno odczuć jego neutralny stosunek do całej sprawy.

Jak napisał jeden z krytyków w „Der Spiegel”: Popularność Fitzka wynika z jego niepowtarzalności i wyjątkowości. Znakomita literacko narracja, umiejętność budowania napięcia, dojrzałość i obrazowość języka, panowanie nad całością materii (wszystko się zgadza, wszystkie wątki zbiegają się logicznie) to jego stałe zalety. Czy to prawda? Moim zdaniem jak najbardziej, gdyż nie jest to pierwsza książka tego autora jaką miałam przyjemność przeczytać, ale najlepiej będzie jeśli przekonacie się o tym sami, sięgając po ten zapierający dech w piersiach thriller. I gwarantuję Wam, że nie przewidzicie zakończenia.  

Natalia Neisser

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2334)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 666
Aneta Wiola | 2017-04-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Robert Stern- prawnik, na prośbę swojej byłej dziewczyny spotyka się z dziesięcioletnim chłopcem chorym śmiertelnie, który twierdzi, że piętnaście lat kogoś zamordował. Pojawiają się teorię o reinkarnacji, ale Stern, który jest sceptycznie do tej teorii nastawiony, próbuje rozwikłać zagadkę. Wszystkie tropy prowadzą do jego przeszłości pełnej bólu i chorego spisku, gdzie ofiar nie sposób policzyć.

Genialna książka Sebastiana Fitzek, która nie pozwoli Ci się nudzić. Z każdą stroną jest coraz ciekawiej, świetnie rozwinięta akcja, poprzeplatana z intrygującymi zagadkami na które rozpaczliwie chcesz poznać odpowiedź. Autor świetnie potrafi manipulować myślami czytelnika, wprowadzając w głowie jeszcze większy chaos. OSTATNIE DZIECKO to książka ukazująca przerażającą prawdę o handlowaniu żywym towarem, pedofilią, wymuszeniami i uprowadzaniem dzieci. Opisana dołująca rzeczywistość, którą Fitzek nie próbuje na siłę upiększyć. Historia z wątkami zaskoczenia i krótkimi rozdziałami, przez co...

książek: 427
veinylover | 2018-09-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 września 2018

Nie jest to zła książka. Spełnia swoją rozrywkową rolę, jakiej spodziewamy się od tego typu literatury. Autor ma wyraźne skłonności do ukazywania przemocy, ale w tej książce włączył trochę hamulce, albo zrobili to za niego jego doradcy.
Jeśli miałbym jakieś zastrzeżenia, to takie, że cała historia jest wymyślona trochę, jak maszyna Goldberga, czyli przekombinowana i to w dość nierealistyczny sposób. To wygląda podobnie, jak przyciężkawość niemieckich dowcipów, których dosadność bardziej poraża, niż rozśmiesza. Trudno sobie wyobrazić przestępcę, który zamiast załatwić swoich wrogów krótko, prosto i konkretnie, buduje maszynę Goldberga zdarzeń, które mogą się okazać dla ich autora pechowe. Przekombinowanie polega tu na przecenianiu złoczyńców, robienia z nich kreacyjnych artystów zdarzeń. Życie w rzeczywistości jest prostsze. Do tego jeszcze przepsychologizowana nutka niesamowitości, które autor jakoś na końcu co prawda racjonalizuje, jakkolwiek owa racjonalizacja jest także dla mnie...

książek: 1265
maj | 2018-02-03
Na półkach: Przeczytane

Zgrabnie ułożona treść, i - co naprawdę dziwne - udało się zamknąć , pospinać i wyjaśnić wszystkie wątki. Nawet te najbardziej nierealne :).

książek: 1350

Do takich ludzi czuję odrazę, ohydę i wszystko to, co najgorsze. Nie da się tych skur**** określić w taki sposób, aby powstrzymać się od niecenzuralnych słów. Bluzgi muszą i powinny się posypać. Szkoda, że tym razem muszę się od tego powstrzymać...
...
Ta książka doświadczy was światem chorym do szpiku kości. Przeżarty jest on totalną potwornością, czymś tak niepojętym, że aż niewyobrażalnym dla normalnego człowieka. Poznacie ludzi, których umysły zostały opętane przez diabła. On swymi piekielnymi widłami popycha ich do czynów godnych wszelkiej pogardy...!!! Przerażające jest to, że człowiek jest zdolny do takich rzeczy. Ta powieść przypomina mi trochę film "POTĘGA STRACHU" z Paulem Walkerem. Jeden z najmocniejszych filmów jakie kiedykolwiek oglądałem i między innymi pośród fabuły przewija się scena, która pokazuje problem, który rozbudował Fitzek.

***

Sebastian Fitzek to autor, którego od dawna chciałem poznać. Nie to, że nie mogłem wcześniej. Mogłem, bo niektóre jego książki...

książek: 2078
anya | 2013-05-01
Przeczytana: 01 maja 2013

Rewelacja od pierwszej do ostatniej strony. Niezwykła, trzymająca w napięciu powieść kryminalna.
Gwarantuje nie odłozycie tej książki tak szybko wciąga i wciąga...polecam

książek: 456
Dorota | 2017-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2017

Robert Stern jest wziętym prawnikiem, na prośbę swojej byłej spotyka się z dziesięcioletnim chłopcem. Okazuje się, że chłopiec chce zatrudnić Roberta jako swojego obrońcę. Popełnił on bowiem morderstwo. Piętnaście lat temu. Stern mu nie wierzy, oczywiście. Dopóki nie znajduje zwłok w miejscu wskazanym przez chłopca.
Kolejny raz z Panem Fitzkiem. Sporo czasu minęło on poprzedniego spotkania. I muszę przyznać, że powrót był udany. Chociaż nie aż tak jak się to zapowiadało na początku książki.
Początek jest naprawdę mocny. Tajemnicze morderstwa, "głos" który kontroluje i szantażuje Sterna, i temat reinkarnacji. Krótkie rozdziały, które po raz kolejny wprowadza Fitzek w swoich książkach, dodają smaczku. Nie ma tu biadolenia o niczym. Wątki rozbudowują się szybko, akcja pędzi na złamanie karku a wraz z bohaterami, czytelnik.
Niestety pod koniec całość, świetnej i intrygującej historii, jakby zwalnia. Nie ma już tej płynności i intensywności wydarzeń. Zakończenie niestety też nieco...

książek: 682
SeVIIen | 2017-05-01
Przeczytana: 01 maja 2017

„Drań był już spóźniony o siedemnaście minut, a jeśli czegoś nienawidził to z pewnością braku punktualności. No i oczywiście bycia wystawionym do wiatru. To uważał za jeszcze gorsze. Czego też ludzie nie wymyślą? Żaden z nich nie był nieśmiertelny, ale każdy zachowywał się tak, jakby gdzieś istniało biuro zaginionego czasu, dokąd można by pójść i odzyskać stracony czas życia.”

Robert Stern jest odnoszącym sukcesy adwokatem. Była dziewczyna, Carina, prosi go o spotkanie. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że kobieta zjawia się w umówionym miejscu z dziesięcioletnim Simonem, który twierdzi, że zabił człowieka… Piętnaście lat temu. Początkowo Stern sądzi, że to jakiś głupi żart. Ale kiedy chłopiec podaje dokładne szczegóły zbrodni i miejsce ukrycia zwłok, Robert zmienia zdanie. Jest w tym coś dziwnego. Tym bardziej, że Simon zdradza adwokatowi, że w najbliższej przyszłości liczba ofiar się powiększy. Czy chłopiec przeżył reinkarnację? Czy w poprzednim wcieleniu był...

książek: 972
Magnis | 2017-06-09
Przeczytana: 03 czerwca 2017

Sebastian Fitzek to mój ulubiony autor thrillerów psychologicznych. Mam na swoim koncie przeczytane wiele jego powieści i zawsze, gdy pojawia się następna chcę ją przeczytać. Do tej pory nie zawiodłem się na żadnej z nich, bo dostawałem świetne i trzymające w napięciu thrillery, obok których nie można przejść obojętnie. Dlatego sięgnąłem po Ostatnie dziecko spodziewając się również takiej powieści.

Robert Stern nie przypuszcza, że jego klientem może zostać dziecko jadąc na spotkanie z Cariną, gdzie spotyka dziesięcioletniego Simona. Wyznanie jakie usłyszy od dziecka potęguje jego niedowierzanie, ale wzbudza pewną ciekawość. Gdy pod wskazanym przez Simona adresem natyka się na zwłoki nie wie jeszcze, że to dopiero początek kłopotów. Czy Simon pamięta swoje poprzednie życie i jakie jeszcze sekrety skrywa. Wplątując się w niesamowitą sprawę próbuje poznać niebezpieczną prawdę o swojej przeszłości i odkryć tajemnicę związaną z samym Simonem. Staje pomiędzy lojalnością wobec ...

książek: 366
Ewelina229 | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Pan autor znowu się mną nieźle zabawił, i tym razem absolutnie źle wytypowałam "winnego".

Robert Stern - prawnik, który wydawać by się mogło, że ma wszystko, świetną pozycję zawodową, piękny dom, nosi drogie garnitury, cóż chcieć więcej? tylko, że nikt z Jego znajomych nie wie, że piękny dom wewnątrz jest pusty, a drogie ciuchy to tylko przykrywka dla Jego bólu i samotności.

Carina - była dziewczyna ? Sterna, jeśli tak można nazwać osobę, którą zostawia się po kilku wspólnie spędzonych godzinach. Pani doktor opiekująca się chorym chłopcem...

Simon - 10 letni chłopiec umierający na guza mózgu, który twierdzi, że zabił człowieka.. 15 lat temu...

W dniu kiedy Carina prosi o spotkanie Roberta, ten nie wie, że od tej chwili kolejnych kilka dni zmieni się w prawdziwe piekło i nigdy nic już nie będzie takie jak przedtem...

Niedorzeczna historia w którą aż nie chce się wierzyć, a jednak brniesz w nią coraz dalej i głębiej byle tylko ujrzeć prawdę.
Te 336 stron to tylko kilka dni w...

książek: 825
Nina | 2016-09-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 września 2016

Jak zwykle u Fitzka... Nie wiem jak ten człowiek to robi ale wzbudza takie emocje przy czytaniu, że klękajcie narody. Przy czytaniu tej książki moje nerwy zostały wystawione na wielką próbę. Bo i temat nielekki. Pedofilia... Czasami musiałam odłożyć książkę na jakiś czas, bo nie wytrzymywałam, fizycznie robiło mi się niedobrze. Na szczęście, nie tylko na tym Fitzek się skupił, mamy wątek reinkarnacji, podejrzewam, że miał być wiodący ale mi wątek handlu i wykorzystywania dzieci wysunął się na plan pierwszy. Ale to pewnie dlatego, że był, jak już wspomniałam, najbardziej emocjonujący, realny, czasami obrzydliwy.
Faktem jest, że od książki oderwać się nie da, czyta się z wypiekami i urywanym oddechem. Ludziom o słabych nerwach i nadwrażliwym nie polecam. Tym, którzy znają Fitzka i nie boją się mocnych wrażeń - polecam jak najbardziej.

zobacz kolejne z 2324 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd