Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Imperium burz

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 5)
Wydawnictwo: Uroboros
8,73 (1419 ocen i 171 opinii) Zobacz oceny
10
536
9
363
8
283
7
147
6
53
5
16
4
9
3
7
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Empire of Storms
data wydania
ISBN
9788328037304
liczba stron
864
język
polski
dodała
Caroline5555

Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę swojej magii, to wie, że nie wygra wojny z Erawanem w pojedynkę. Nadszedł czas szukania sojuszników. Kto odpowie na jej wezwanie? I jaką cenę będzie skłonna zapłacić za zwycięstwo z siłami ciemności? Imperium burz to piąty tom bestsellerowej serii Szklany tron, która podbiła serca...

Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę swojej magii, to wie, że nie wygra wojny z Erawanem w pojedynkę. Nadszedł czas szukania sojuszników. Kto odpowie na jej wezwanie? I jaką cenę będzie skłonna zapłacić za zwycięstwo z siłami ciemności?
Imperium burz to piąty tom bestsellerowej serii Szklany tron, która podbiła serca milionów czytelników na całym świecie.
Prawa do adaptacji „Szklanego tronu” wykupiło studio Mark Gordon Company (m.in. „Ray Donovan” i „Grey’s Anatomy”). Ekranizacją serialu zajmie się Mark Gordon Company. Autorką scenariusza ma być Kira Snyder, pilotażowy odcinek wyreżyseruje Anna Foerster.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 270
Glonek | 2017-05-04
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Miałam przyjemność i zaszczyt sięgnąć po przedpremierowy egzemplarz za co serdecznie dziękuję wydawnictwu i chcę Wam powiedzieć, że... OMG CO TO BYŁO!!!

UWAGA!!! OSTRZEGAM!!! PRZED SIĘGNIĘCIEM PO „IMPERIUM BURZ” STANOWCZO NALEŻY ZAPOZNAĆ SIĘ Z NOWELKAMI, W PRZECIWNYM RAZIE KILKA WĄTKÓW BĘDZIE DLA WAS BEZSENSOWNYCH!!!

„Imperium burz” jest moim szóstym spotkaniem z niepokorną kobietą zwaną tak wieloma imionami, że sama w nich się gubię – Celaena (za każdym razem robię tu błąd xD), Aelin, Ogniste serce, Królowa suka, Zabójczyni itp. Itd., stworzonej przez docenianą na całym świecie 31-letnią mieszkankę Pensylwanii Sarah J. Maas.

Tym razem Aelin stara się, aby sprawiedliwość zapanowała nie tylko w jej ukochanym mieście, ale by cały świat zrzucił okowy ciemności i mógł ogrzać się w blasku płomieni mieszkających w jej sercu. Jej przeciwnikiem jest nie tylko Maeve, Królowa Fae, której nastąpiła na odcisk podczas swej wizyty w Doranelle ale i Erawan – Król Valgów, który odzyskał moc po długiej drzemce, którą zgotowali mu Elena i Gavin.

Po przeczytaniu „Królowej Cieni” zadawałam sobie mnóstwo pytań. Kogo Ognista Królowa ujrzy przy swoim boku, a kto stanie przeciwko niej? Czy uda się jej ocalić najdroższych jej sercu przyjaciół i czy dane jej będzie cieszyć się szczęściem z ukochanym Rowanem? Jak przebiegnie podróż niepozornej dziewczynki z chromą nogą i jak bardzo w historii namieszają wiedźmy? Czy Dorian będzie miał do odegrania jakąś rolę? I gdzie w tym wszystkim będzie miejsce dla zmiennokształtnej Lysandry i wojowników Fae?

I na ponad ośmiuset stronach Sarah nie dosyć, że odpowiedziała na wszystkie moje pytania, to jeszcze sprawiała mi istny rollercoaster wrażeń. Na przemian śmiałam się i płakałam, wstrzymywałam oddech i próbowałam zrozumieć intrygi Aelin, której każde, nawet najmniejsze działanie okazywało się drogą prowadzącą do celu. Jej potknięcia zdawały się sprowadzać zagładę na cały świat, a interwencje bogów nie zawsze kończyły się dobrze. Powracają echa przeszłości, kilka, wydawałoby się mało istotnych wydarzeń, nabiera sensu, a wskazówki stają się co raz wyraźniejsze. Pozostali bohaterowie wale nie zostają z tyłu! Każda ich historia, każdy punkt widzenia są pełne życia, niesamowitych zwrotów akcji oraz plastyczności i dynamiki. Sprawiają, że podczas czytania nie czuje się upływającego czasu lecz żegluje się z bohaterami przez ocean, puszczę czy powietrze... I te naturalnie prowadzone wątki romantyczne - czuć romantyzm, więź, troskę, cierpienie i przywiązanie – rzadko spotykam się z tak plastycznie opisanymi uczuciami i relacjami <3

Widać jak historia jak i sama bohaterka niesamowicie ewoluowała od pierwszego tomu. Aelin odkrywa swą moc, zarówno jej oczyszczającą jak i niszczącą stronę. Królowa zaczyna zauważać jak podejmowane przez nią decyzje wpływają na innych, a ogromny ciężar odpowiedzialności ciągle spoczywa na jej barkach. Powieść jest jak pulsująca, wielokolorowa nić tkająca drogę do nieuchronnego końca i wielkiego rozstrzygnięcia, gdy nagle nożyce przeznaczenia dłoniami autorki przecinają oczywistości, a cała akcja wywraca się do góry nogami. I po zakończeniu zwyczajnie nie wiesz co ze sobą zrobić…. Nie wiesz czy w Twoich uczuciach przeważą podziw, radość, nadzieja, smutek, żal czy podekscytowanie. Chcesz jak najszybciej uchwycić zerwane końce, dowiedzieć się jak dalej posplatają się losy bohaterów, których nawet nie podejrzewałeś o pewne tajemnice, a premiera kolejnego tomu dotyczącego Rowaelin to perspektywa co najmniej roku…

Myślałam, że po „Królowej cieni” niewiele mnie zaskoczy. Jakże głęboko się myliłam… Każda kolejna historia stawia poprzeczkę co raz wyżej! „Imperium burz” wręcz kipi szczegółami, tajemnicami, magią, akcją, targa czytelnikiem i nie pozostawia go w spokoju nawet na moment, na koniec zostawiając go oniemiałego i błagającego Sarah o dalszy ciąg. Jestem pewna, że dwa kolejne tomy uraczą nas jeszcze większa dozą doznań, a cały cykl będzie długo zaczytywany przez kolejne pokolenia odbiorców. Niech seria „Szklany tron” rozpali serca! Ogniste Serce świeć nam jak najdłużej!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, kochanka

Chyba najgorsza książka, którą czytałam. Nic z niej nie można wynieść. Jak dla mnie brak zakończenia. Strasznie męczy.

zgłoś błąd zgłoś błąd