Empire of Storms

Cykl: Szklany Tron (tom 5)
Wydawnictwo:
8,79 (90 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
20
8
15
7
12
6
4
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
1619636077
liczba stron
704
język
angielski
dodała
Beatas125

The long path to the throne has only just begun for Aelin Galathynius. Loyalties have been broken and bought, friends have been lost and gained, and those who possess magic find themselves at odds with those don't. As the kingdoms of Erilea fracture around her, enemies must become allies if Aelin is to keep those she loves from falling to the dark forces poised to claim her world. With war...

The long path to the throne has only just begun for Aelin Galathynius. Loyalties have been broken and bought, friends have been lost and gained, and those who possess magic find themselves at odds with those don't.

As the kingdoms of Erilea fracture around her, enemies must become allies if Aelin is to keep those she loves from falling to the dark forces poised to claim her world. With war looming on all horizons, the only chance for salvation lies in a desperate quest that may mark the end of everything Aelin holds dear.

Aelin's journey from assassin to queen has entranced millions across the globe, and this fifth installment will leave fans breathless. Will Aelin succeed in keeping her world from splintering, or will it all come crashing down?

 

źródło opisu: https://www.goodreads.com/book/show/28260587-empire-of-storms

źródło okładki: https://www.goodreads.com/book/show/28260587-empire-of-storms

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4687)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 657
Karol | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2017

Wiadomo że książka jest dobra jeśli po jej zakończeniu zarówno się ją kocha jak i nienawidzi.

Muszę przyznać że na samym początku nie spodziewałem się fajerwerków i kilka pierwszych rozdziałów traktowałem trochę po macoszemu. Ot, coś się dzieje, ale w sumie nic wielkiego, z czasem jednak historia zaczęła wciągać mnie na dobre, a przy samej końcówce za nic nie chciała mnie puścić. Nie pamiętam czy kiedykolwiek chwaliłem już za to Panią Mass, ale potrafi ona naprawdę umiejętnie stopniować emocje i trzymać czytelnika w niewiedzy do samego końca dla osiągnięcia lepszego efektu. Widać skąd wzięły się podobne cechy u głównej bohaterki.

Co do samej Aelin - nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale zaczyna mnie powoli męczyć jej postać. Co prawda od samego początku była kreowana na irytującą, świetnie wyszkoloną zabójczynię której nic nie stanie na drodze do sukcesu, ale była również intrygująca, zabawna i wybijała się z tłumu. Obecnie wciąż się wybija, ale nie w pozytywnym tego słowa...

książek: 473
Dorota | 2017-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Z bijącym sercem i wypiekami na twarzy sięgnęłam po kolejną część Szklanego Tronu.
Początek był podobny do poprzedniczek z tej serii. Autorka chyba już tak ma, że z początku chce uśpić naszą czujność opisami i dialogami z których niewiele wynika. By dopiero w połowie złapać Nas za gardło.
Myślałam, że Autorka kompletnie inaczej pociągnie tę historię. Tymczasem już na początku czekało mnie zaskoczenie pod tym względem.
Po koniec książki zostałam z kolei wbita w fotel. Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło. Wsiąknęłam po raz kolejny w ten świat i sama nie wiem jak Autorka to robi.
Prosty język, szybkie tempo akcji, zaskoczenie goni zaskoczenie. Intrygi, sojusze i walka z siłami Zła.
Są też minusy.
Aelin jest wręcz nieznośna. W poprzednich częściach była irytująca ale jednocześnie zabawna. Miała w sobie to coś. Tymczasem teraz to po protu wkurzająca baba.
Nie wspomnę nawet o jej związku z Rowanem, który przeradza się tutaj w szeptanie sobie czułych słówek w usteczka podczas gdy...

książek: 973
Melanie | 2017-05-30
Przeczytana: 30 maja 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Sarah J. Maas znowu zaskakuje pełną klasą! Wreszcie główni bohaterowie, spotykają się na swojej drodze! A tocząca się akcja, nabiera zenitu!

Od zawsze znana nam zabójczyni Celaena Sardothien, z zupełnie morderczej, nieznającej litości dziewczyny, wyrasta kobieta - Królowa Terrasenu Aelin Ogniste Serce, pełna intryg, tajemnic, miłości, a przede wszystkim osoba, która zdaję sobie sprawę, co znaczy bycie władcą.
Wraz ze swoim ukochanym Rowanem, kuzynem Aedionem, przyjaciółką Lysandrą zmiennokształtną, postanawiają zdobyć armię, która przeciwstawi się ciemności - Erawanowi. Jednakże, najpierw musi uratować Doriana, swojego byłego kochanka, a teraz przyjaciela, z rąk nadchodzącemu Mrokowi, i przekabacić na swoją stronę Pirata, który dawnej był jej przyjacielem, ale stał się wrogiem - Król Piratów.
Do ich małego grona, dołącza Elide, dziewczyna która w przeszłości była niewolnicą i dostała misję odnalezienie Celaena oraz Aelin, nie widząc że to jedna i ta sama osoba wraz z nią dołącza...

książek: 734

Typ książki fantasy, w której mnóstwo się dzieje, a każdy z bohaterów ma swoja rolę do odegrania w najmniej spodziewanym przez nas momencie. No i nie wiemy, kiedy będzie oczekiwany przez nas finał. W następnej książce, czy może jeszcze w kolejnej. Najważniejsze, że nie wieje nudą.

książek: 324
PassionBySky | 2017-08-23
Przeczytana: sierpień 2017

Mistrzowsko napisana.
Trzymająca w napięciu.
Nigdy nie płakałam tyle nad książką ile w tym tomie.
To tak na wstępie.

Cóż... z pewnością nieodłącznym elementem Sarah J. Maas jest sinusoida trwająca w książkach, bądź istny armagedon w tym tomie.
Moja ulubiona postać w książce wiedźma Manon. Cóż wspaniale rozkwita z każdym tomem i dziękować Bogu, że pisarka tak chętnie cię rozwinęła... Uwielbiam ją!
Dorian, ja nie wiem co się z nim stało, ale totalnie mu się poprzestawiało, stał się taki hm... nieprzewidywalny, surowy i zbyt napalony na Manon zdecydowanie... Kryzys tożsamości? Nie podobało mi się to na statku zdecydowanie nie.
Rowan, co jak co, ale nie trawiłam go w trzecim tomie, ale tutaj zawładnął moim sercem i ciętym językiem, ale...
tak zdecydowanie duże ALE...
Fantastyczne akcje na morzu porównywalne do Piratów z Karaibów, których uwielbiam, kocham i czczę i rewelacyjny opis wydarzeń na bagnach, zostały hm... zarysowane przez to, że Rowan z Aelin bez przerwy kleili się do...

książek: 1513
Beata | 2017-09-08
Przeczytana: 08 września 2017

Ta część jest po prostu niesamowita.Oprócz tego ,że bardzo dużo się dzieje a wątki są zaskakujące to każda postać jest tak wykreowana ,że niczego nie można być pewnym.Wciąż Aelin zachwyca mnie najbardziej,mimo iż czasami irytuje mnie jej zachowanie, uwielbiam tę postać.Podobnie Lysandra , odegrała genialną rolę w tej części.Następnie wiedźma Manon -kolejne przeobrażenie a duet Elide i Lorcan przeszli moje najśmielsze oczekiwania.Nie chcę odbierać Wam frajdy i zdradzać szczegóły lektury ale jeśli poprzednie tomy podobały się ,to ten nie zawiedzie.

książek: 1937
Harii | 2017-05-20
Przeczytana: 20 maja 2017

"Spała więc, a śpiąc, śniła"

Zdążyłam już przeczytać w swoim życiu kilka książek. Kilkaset, uściślając. A na świecie książek są miliony, więc nic dziwnego, że niektóre wątki są powtarzalne. Jednak czytając kontynuację serii, która ani razu mnie jeszcze nie zawiodła, oczekuję, iż będzie inaczej.
A tu, prosto z mostu Sarah J. Maas wali mnie po łbie najpierw "Władcą Pierścieni", a później "Harrym Potterem".
Nie mówię, bynajmniej, że "Imperium burz" jest słabe. Akcja się jako tako toczy, bohaterowie jako tako ogarniają rzeczywistość. Jednak nie ma tu "tego czegoś", jak to mają w zwyczaju mówić niektórzy czytelnicy. Zauważyłam nawet powtarzalność i brak nowych pomysłów na fabułę.
A to wszystko tak bardzo boli. Poziom trzymają jedynie wątki kilku z wielu bohaterów, wcale nie tych głównych.
Pozostaje mieć nadzieję, że wróci Chaol. Bo, cholera, bez niego to jakieś pieprzone Avengers. Z niecierpliwością czekam na powieść o Chaolu, (i na okładkę tej właśnie książki, bo wątpię, by miałby to...

książek: 444
Dominika | 2016-09-08
Przeczytana: 08 września 2016

Wreszcie udało mi się nieco pozbierać po zakończeniu, ale jestem przekonana, że nie przestanę myśleć o tej książce jeszcze przez wiele miesięcy. "Szklany tron" to jedna z moich ulubionych serii, a po "Queen of Shadows" ciężko było oczekiwać, że cokolwiek sprosta poziomowi tej powieści. Ale "Empire of Storms" podniosło poprzeczkę, kompletnie mnie zaskoczyło, zdewastowało - w pozytywny sposób, oczywiście. Co nie zmienia faktu, że po przeczytaniu tej książki jeszcze przez pół dnia kręciło mi się w głowie.
Akcja była niesamowita - inaczej nie jestem w stanie tego ująć. Praktycznie ciągle się coś działo, do tego stopnia, że nie można było się oderwać; ja cały czas wolny poświęcałam tej lekturze, z łomoczącym sercem śledząc poczynania bohaterów.
Właśnie - bohaterowie. To jeden z mocniejszych elementów tej serii, ponieważ są oni świetnie wykreowani, wyraziści, unikalni. Warto skupić się na paru z nich.
Przede wszystkim Aelin, nasza protagonistka. Na przestrzeni tych pięciu części...

książek: 320
Basia | 2017-10-17
Na półkach: Przeczytane

W pewnym momencie cyklu odniosłam wrażenie,że akcja niebezpiecznie zaczyna przypominać "Grę o tron". Na szczęście ten tom to wartość sama w sobie. Przeplatające się wcześniej wątki spotkały się tworząc niesamowitą mozaikę. Dodatkowo, książka niesamowicie mnie wzruszała. Tu człowieczeństwo pokazane jest w tylu różnych, przepięknych odsłonach, że łzy stanęły mi w oczach nie raz... Gdyby na dalszy ciąg nie trzeba było czekać zdecydowanie dałabym gwiazdkę więcej ;)

książek: 2179
Shetani | 2017-03-29
Przeczytana: 29 stycznia 2017

To nie pierwsza książka Sary J. Maas, po której nie wiem, co ze sobą zrobić. To już któraś z kolei. Także z góry ostrzegam – ta recenzja to będzie istny chaos! Bo to on właśnie panuje obecnie w mojej głowie. Może nawet nie chaos, ale istna burza myślowo-emocjonalna. Jestem wzruszona, poruszona, rozdarta, smutna, pełna nadziei, pełna smutku, nieogarnięta, zagubiona, szczęśliwa… Wszystko na raz! Sarah J. Maas zawsze mi to robi! Przysięgam, że jak kiedyś tę kobietę spotkam, to jej wszystko wygarnę! Wszystkie żale, wszystkie radości…
Empire of Storms to piąty tom Szklanego tronu, w co aż ciężko mi uwierzyć. Czy naprawdę od tak zwyczajne powieści o Celaenie Sardothien przeszliśmy do istnej Gry o Tron w wykonaniu Maas? Tak! Zdecydowanie tak! Już w trzecim tomie odczułam pewne subtelne zmiany i zauważyłam, w jakim kierunku zmierzamy, ale Maas chyba przechodzi samą siebie. Z każdym tomem rozwija się coraz bardziej, podobnie jak fabuła i jej bohaterowie, nie tylko Aelin. W Królowej Cieni...

zobacz kolejne z 4677 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowa, długo wyczekiwana powieść Jonathana Safrana Foera, kontynuacja serii „Szklany tron” Sarah J. Maas, kolejna część serii „Czary codzienności” Agnieszki Krawczyk i wreszcie trzecia książka dystopijnej serii fantasy Samanthy Shannon – to tylko kilka przykładów książek, które w tym tygodniu będą mieć premierę wydawniczą w polskich księgarniach. Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd