Glonek 
status: Czytelnik, dodał: 1 cytat, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Kroniki Jakuba Wędrowycza
    Kroniki Jakuba Wędrowycza
    Autor:
    Polscy autorzy raczej unikają tematyki polskiej a nawet scenografii kraju ojczystego. Jeśli już postanowią napisać utwór fantastyczny którego akcja rozgrywa się w Polsce, to po pierwszej próbie z ulgą...
    czytelników: 16996 | opinie: 611 | ocena: 7,15 (10569 głosów) | inne wydania: 3

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-02 22:23:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane 2018, Recenzenckie
Autor:

Teatr, kobiety, poezja i kwiaty. Jak można zrobić z tego thriller? Zapytajcie Pana zwiącego się JP Delaney, kreatywny z niego człowiek.

Autor klasycznie zaczyna od mocnej sceny - trupa w hotelu, a następnie czytelnik obserwuje przeskok w czasie i rozpoczyna się właściwa akcja. Otrzymujemy wyrazistą bohaterkę: zahartowaną przez życie dziewczynę z nienasyconymi ambicjami i ogromnym talentem...
Teatr, kobiety, poezja i kwiaty. Jak można zrobić z tego thriller? Zapytajcie Pana zwiącego się JP Delaney, kreatywny z niego człowiek.

Autor klasycznie zaczyna od mocnej sceny - trupa w hotelu, a następnie czytelnik obserwuje przeskok w czasie i rozpoczyna się właściwa akcja. Otrzymujemy wyrazistą bohaterkę: zahartowaną przez życie dziewczynę z nienasyconymi ambicjami i ogromnym talentem aktorskim. Gdy dowiecie się czym się zajmuje, żeby zarobić na chleb, otworzycie szeroko oczy. A gdy na scenę wkroczy tłumacz-poeta, detektyw i pewna pani psycholog, autor okraszy akcję jednocześnie nieufnością, erotyzmem, perwersją, zalotnością i psychopatycznymi skłonnościami, rozgrywające się wydarzenia nie pozwolą Wam mrugnąć. Nigdy niczego nie można być pewnym. Po za tym spora część akcji rozgrywa się w głowie bohaterów lub na podstawie rozgryzania profili psychologicznych - uwielbiam, gdy autorzy tak mocno skupiają się na psychice bohaterów. I czasami zastanawiałam się, który z bohaterów powinien tak naprawdę udać się po pomoc do terapeuty.

Natomiast co do samej konstrukcji książki, interesującym zabiegiem było wplatanie w treść fragmentów rozpisanych niczym skrypt scenariusza. Kiedyś zapytam czy aktorzy rzeczywiście myślą w ten sposób. A czytając jedno z ostatnich zdań - "Kiedyś to wykorzystam", przed oczami stanął mi autor pochylający się nad tomikiem "Kwiatów zła" Baudelaire'a, podnoszący wzrok i kształtujący w myślach zarys fabuły.

"Szarość przejmuje władzę nad niektórymi ludźmi i nie potrafią się od niej uwolnić". Po skończeni książki, te słowa nadal dźwięczą mi w uszach. Ja, jako czytelnik również zapadłam się w szarości, dałam zwieść się pozorom i wygodnym rozwiązaniom, które wydawały się właściwe i słuszne. Złapana w sidła akcji, straciłam czujność i zapomniałam, że JP Delaney ma skłonności do wodzenia czytelnika za nos i sprytnego przemycania rozwiązania w szczegółach, które łatwo przypisać innym czynnikom. I podejrzewam, że chociaż Was przestrzegam i tak zginiecie w gąszczu psychologicznych zagrywek i manipulacji. A po skończonej lekturze będziecie się zastanawiać czy ta mnogość wątków i zmienność bohaterów Was uwiodła czy przeciwnie wymęczyła :D JA skłaniam się ku tej pierwszej opcji.

pokaż więcej

 
2018-09-15 20:08:21
Ma nowego znajomego: Internetowa_cela
 
Moja biblioteczka
272 21 105
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (36)

Ulubione cytaty (2)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd