Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni bierze wszystko

Tłumaczenie: Andrzej Kossakowski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,86 (72 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
15
7
27
6
13
5
6
4
2
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Posledni bere vsechno
data wydania
ISBN
9788379642168
język
polski
dodał
Parsec

Według starego prawa na trzydzieści dni przed koronacją ogłasza się wolne łowy. Kto następcę tronu zabije, ten ma szansę na zajęcie jego miejsca. Na miesiąc przed koronacją starszy syn władcy ginie w wyniku nieszczęśliwego wypadku, a jego bratu Tekuardowi, który właśnie stał się zwierzyną łowną, nie pozostaje nic innego prócz ucieczki przed zabójcami, najemnymi czarodziejami, przed całym...

Według starego prawa na trzydzieści dni przed koronacją ogłasza się wolne łowy. Kto następcę tronu zabije, ten ma szansę na zajęcie jego miejsca. Na miesiąc przed koronacją starszy syn władcy ginie w wyniku nieszczęśliwego wypadku, a jego bratu Tekuardowi, który właśnie stał się zwierzyną łowną, nie pozostaje nic innego prócz ucieczki przed zabójcami, najemnymi czarodziejami, przed całym światem. Mimo iż jego szanse na przeżycie są niemal równe zeru, za wszelka cenę stara sie umknąć łowcom.

 

źródło opisu: wydawca

źródło okładki: wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2
Kikojo | 2017-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przeczytałem, jeśli się nie mylę, całość cyklów o Baklym i o Koniaszu plus "W służbie klanu".

I tak bardzo jak przypadły mi one do gustu, tak bardzo "Ostatni bierze wszystko" mnie rozczarowała.
Myślałem, że to kwestia tłumaczenia - tak się pocieszałem przez jakiś czas, ale koniec końców wysnułem teorię spiskową, że to coś napisał uczeń gimnazjum zainspirowany twórczością Żambocha. Przykre.
Zaznaczyłem książkę jako przeczytaną. Wciąż męczę trzecie opowiadanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dopóki życie trwa. Nowy sekretny dziennik Hendrika Groena, lat 85

wydaje się, że dziennik pisany w domu opieki powinien być nudny, smutny a wydanie go skazane z góry na niepowodzenie. Tymczasem czyta się go z przy...

zgłoś błąd zgłoś błąd