Spod zamarzniętych powiek

Wydawnictwo: Agora SA
8,02 (1859 ocen i 253 opinie) Zobacz oceny
10
218
9
335
8
745
7
431
6
108
5
14
4
5
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326824029
liczba stron
384
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Bielsko

Po bestsellerowym „Kukuczce” czas na opowieść o młodym następcy najsłynniejszego polskiego himalaisty. Adam Bielecki stał się jednym z najmocniejszych himalaistów na świecie, ale gdy miał trzynaście lat, z powodu wieku odmówiono mu udziału w kursie skałkowym. Gdy skończył piętnaście, usłyszał od starszego taternika, że kiedyś będzie z niego świetny wspinacz. Jeśli wcześniej się nie...

Po bestsellerowym „Kukuczce” czas na opowieść o młodym następcy najsłynniejszego polskiego himalaisty.

Adam Bielecki stał się jednym z najmocniejszych himalaistów na świecie, ale gdy miał trzynaście lat, z powodu wieku odmówiono mu udziału w kursie skałkowym. Gdy skończył piętnaście, usłyszał od starszego taternika, że kiedyś będzie z niego świetny wspinacz. Jeśli wcześniej się nie zabije.

Ta książka to pierwsza pełna opowieść Adama Bieleckiego o jego osobnej drodze z górniczych Tychów na szczyty najwyższych gór świata. To także hołd dla bohaterów i twórców polskiego himalaizmu zimowego, w których szeregu Bielecki ustawił się, zdobywając jako pierwszy człowiek zimą Gaszerbrum I i Broad Peak. W dramatycznych historiach tych wejść Bielecki przede wszystkim opowiada o nieludzkich warunkach zimowej wspinaczki w Himalajach i Karakorum, sztuki uprawianej przez nielicznych na świecie, która stała się naszą narodową specjalnością.

„Możesz zostać w życiu, kim chcesz. Byleby nie górnikiem” ? usłyszał od ojca młody Adam Bielecki. Dorosły Adam nie mógł wziąć sobie tych słów do serca bardziej.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5550

Góry zdzierają z ludzi maski

Tysiące miłośników gór z całego świata marzą o wyprawach na najwyższe ośmiotysięczne szczyty położone w Himalajach i Karakorum. To marzenie spełnia się tylko nielicznym wybrańcom. Tam docierają tylko najsilniejsi fizycznie i psychicznie, którzy są w stanie pokonać strach, zimno, słabości własnego ciała i mają spory łut szczęścia w postaci dobrej pogody. To właśnie oni ze swoich wypraw kręcą filmy i piszą książki, dzięki którym do himalajskiego świata mogą zajrzeć zwykli zjadacze chleba. Ci wspinacze tworzą elitarne grono, w którym nie brakuje i polskich nazwisk.

W ostatnim czasie na kartach wysokogórskich kronik mocnym rysem zapisało się nazwisko Adama Bieleckiego. Młodego silnego duchem i ciałem człowieka z górniczych Tychów, który ma na swoim koncie wiele sukcesów. Jest m.in. pierwszym człowiekiem, który postawił zimą stopę na szczycie Broad Peak. Ta wyprawa przyniosła mu rozgłos, sprawiła, że jego nazwisko poznali nie tylko fani himalaizmu, ale i ogół społeczeństwa. Pod adresem Bieleckiego nie płynęły tylko i wyłącznie gratulacje, ale i ostra krytyka wobec faktu, że dwaj z czterech towarzyszy wspólnego ataku szczytowego nie wróciło do bazy. Medialny szum nie był słuszny, głos zabierali nie tylko znawcy tematu. W mediach wrzało. Przypuszczam, że ta niemiła sytuacja, ale nie tylko ona, skłoniły wspinacza ze Śląska do napisana wspólnie z Dominikiem Szczepańskim niezwykle interesującej książki. Tytuł jest zapisem górskiej drogi od skałek i lat młodzieńczych po Himalaje. Tę...

Tysiące miłośników gór z całego świata marzą o wyprawach na najwyższe ośmiotysięczne szczyty położone w Himalajach i Karakorum. To marzenie spełnia się tylko nielicznym wybrańcom. Tam docierają tylko najsilniejsi fizycznie i psychicznie, którzy są w stanie pokonać strach, zimno, słabości własnego ciała i mają spory łut szczęścia w postaci dobrej pogody. To właśnie oni ze swoich wypraw kręcą filmy i piszą książki, dzięki którym do himalajskiego świata mogą zajrzeć zwykli zjadacze chleba. Ci wspinacze tworzą elitarne grono, w którym nie brakuje i polskich nazwisk.

W ostatnim czasie na kartach wysokogórskich kronik mocnym rysem zapisało się nazwisko Adama Bieleckiego. Młodego silnego duchem i ciałem człowieka z górniczych Tychów, który ma na swoim koncie wiele sukcesów. Jest m.in. pierwszym człowiekiem, który postawił zimą stopę na szczycie Broad Peak. Ta wyprawa przyniosła mu rozgłos, sprawiła, że jego nazwisko poznali nie tylko fani himalaizmu, ale i ogół społeczeństwa. Pod adresem Bieleckiego nie płynęły tylko i wyłącznie gratulacje, ale i ostra krytyka wobec faktu, że dwaj z czterech towarzyszy wspólnego ataku szczytowego nie wróciło do bazy. Medialny szum nie był słuszny, głos zabierali nie tylko znawcy tematu. W mediach wrzało. Przypuszczam, że ta niemiła sytuacja, ale nie tylko ona, skłoniły wspinacza ze Śląska do napisana wspólnie z Dominikiem Szczepańskim niezwykle interesującej książki. Tytuł jest zapisem górskiej drogi od skałek i lat młodzieńczych po Himalaje. Tę autobiografię, która zdecydowanie milczy o życiu osobistym czyta się na jednym wdechu. Dlaczego? Dlatego, że jest doskonale nakreślona, a jej bohater to naprawdę wyjątkowa osoba.

Z lektury wyłania się całkiem inna postać niż ta, którą można było poznać kilka lat temu z mediów. Adam Bielecki jest człowiekiem rozsądnym i serdecznym, głodnym sukcesu, ale i mającym w sobie wiele rozsądku oraz rozwagi. Ma apetyt na góry, na ich zdobywanie i przebywanie w świecie lodu oraz śniegu. Jest doskonale przygotowany technicznie i fizycznie, posiada spore umiejętności, ale nie jest osobą, która zawsze i za wszelką cenę musi stanąć na szczycie. Góry uczą go wielu rzeczy. Także pokory i doceniania zwyczajnego życia. Góry są jego odskocznią od codzienności, są jego ziemskim edenem od którego jest uzależniony. Adam to sympatyczny i zwyczajny wspinacz, który chętnie i w sposób ogromnie ciekawy opowiada o swojej pasji i świecie gór, który jest tak inny, piękny a zarazem mało przyjazny dla człowieka. Książka ułożona jest w sposób chronologiczny i pokazuje trudną drogę ku sukcesom i niezapomnianym przygodom. W treści pojawiają się znane nazwiska, jedyne w swoim rodzaju wspomnienia, ale i refleksje, jakie rodzą się na dużych wysokościach. Bez bufonady, bez nadęcia, bez sztuczności Bielecki przybliża realia jakie cechują najwyższe pasma górskie na ziemi. Swoją opowieścią rysuje tym samym intymny portret współczesnego wspinacza, który musi zmagać się z nieco innymi problemami niż polskie pokolenie jego poprzedników.

Książka obfituje w piękne zdjęcia i moc górskich przygód. Jej przeczytanie uzmysławia jak niebezpieczne są góry, jak kruche jest wobec sił natury ludzkie życie, jak wiele wymaga osiągnięcie celu. Autor idealnie rysuje zimowe realia w Karakorum, a jego opowieść mrozi krew w żyłach. Jeśli chcecie poznać wyjątkową postać polskiego himalaizmu, jeśli lubicie górski świat, jeśli nie straszne Wam wiatry i mrozy to idealna lektura dla Was. Polecam spojrzenie na rzeczywistość z wysokości, gdzie zamarza rtęć, gdzie lód skleja powieki, a krew w żyłach robi się gęsta jak miód. Z serca rekomenduję ten tytuł, który uważam za książkę doskonałą.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3510)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1152
AuroraBorealis | 2018-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2018

Po ostatnich wydarzeniach na Nanga Parbat mąż poprosił bym wypożyczyła mu właśnie tę książkę. Widać miał na nią straszną ochotę, bo w pierwszy dzień "wchłonął" prawie połowę. Pomyślałam, że może i ja też poczytam o Bieleckim i zobaczę kim dokładnie jest ten chłopak, o którym znowu zrobiło się głośno.

Książkę czyta się szybko, wręcz łyka niczym młody pelikan ryby ;) głównie dlatego, że język używany przez autora jest prosty, bez wyniosłości czy zbędnych, niepotrzebnych ozdobników. Bielecki zawiera w tekście mądre przemyślenia oraz sporą dawkę humoru (humor znajdziemy również w wielu filmikach Adama na Youtube robionych podczas wspinaczek). W pozycji odkryjemy też całą masę zdjęć z wypraw autora, a emocje jakich doświadczymy mogą się często równać, a nawet miejscami być większe od tych w thrillerze czy kryminale.

Być może do tej pory uważałeś się za eksperta w dziedzinie postrzegania gór, być może, ale po przeczytaniu tej książki prawdopodobnie zrozumiesz lepiej jakim...

książek: 2371
Weronika | 2018-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2018

Książka rewelacyjna. Rzadko kiedy daję książce więcej niż 7 gwiazdek, ale ta zdecydowanie zasłużyła na wyższą punktację.
Przede wszystkim fantastyczny styl! Czyta się lekko, szybko, można po prostu wchłaniać w siebie treści kolejnych stron bez żadnego wysiłku. Właśnie takie moim zdaniem powinny być książki o górach wysokich, o trudzie, o zimnie, o zwycięstwach i porażkach.
(Tak na marginesie – ile książek z ciekawą fabułą straciło przez nudną formę, niestety.)
Dodatkowo – świetne zdjęcia, ich autor naprawdę ma oko do kadrowania, wyczucia światła i klimatu.
Sama postać Adama?
Pasja. Rozmach. Brawura. Mistycyzm.
Przed przeczytaniem tej książki o Adamie słyszałam dwa razy.
W kontekście wyprawy na Broad Peak i fali hejtu, jaka wówczas wypłynęła w jego kierunku.
W kontekście akcji ratunkowej na Nanga Parbat i peanach wznoszonych na jego cześć.
Cieszę się, że „wysłuchałam” samego Adama. Czytając książkę czuję się, że ścieżka, którą podąża, jest ścieżką prawdziwego powołania. Czasami...

książek: 575
Maciek | 2018-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2018

Świetna książka i kamienie ozdobne.

Adam Bielecki jest obecnie twarzą polskiego himalaizmu - ambasadorem wspinaczki wysokogórskiej w domach Polaków – Robertem Lewandowskim wspinaczki. Elokwentny, zawsze uśmiechnięty, zdeterminowany jak cholera, do tego z ultra ciekawą historią i bardzo dobrą książką na koncie, napisaną wspólnie z Dominikiem Szczepańskim (autorem książek o Nanga Parbat i Aleksandrze Dobie – tym gościu co przepłyną morze kajakiem).

„Spod zamarzniętych powiek” czyta się świetnie - wspinacz nie omija kontrowersyjnych tematów jak Makalu czy Broad Peak. Myślę, że można książkę potraktować jako odpowiedź na zarzuty środowiska i wszelkiej maści ekspertów z TV, czy na raport komisji PZA, bezpośrednio obwiniający go o tragedię na Broad Peak (zginęło wtedy dwóch innych himalaistów). Zamieszczone zdjęcia z wypraw wbijają w fotel; filmiki nagrane przez Bieleckiego podczas wypraw, które można odpalić skanując kody QR, też robią robotę – takie wsparcie tekstu multimediami...

książek: 371
Ewelina229 | 2018-02-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 05 lutego 2018

To najpiękniej wydana książka jaką posiadam i jaką miałam przyjemność trzymać w ręce, na początku ze strachu przed "zrobieniem jej krzywdy" delikatnie przeglądałam, wertowałam strony, delektowałam się jej posiadaniem.

A kiedy zaczęłam czytać... przepadłam... Panie Adamie, to były cudownie spędzone chwile wśród tylu Pana wspomnień, opowieści z wypraw pełnych radości ale przeplatanych również chwilami grozy i strachu. Przyznaję, że zupełnie nie miałam pojęcia jak wielkim przedsięwzięciem jest taka wyprawa na szczyt, a tematem zainteresowałam się po akcji ratunkowej na Nanga Parbat - przy czym korzystając z okazji chylę czoła.
Ta książka nie jest ani trochę przekoloryzowana, jest naturalnie szczera i prawdziwa, a tacy amatorzy tematu jak większość z nas nie mamy pojęcia czym jest wspinanie, jak to jest być tam na górze, gdzie kilkoro ludzi musi sobie ufać bezgranicznie, ponieważ są od siebie zupełnie zależni, a jeden zły ruch mogą przypłacić życiem swoim lub partnera...
Zdjęcia...

książek: 2618
Octopus | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Świetnie i szczerze napisana.
Bez patosu, buty, fałszywej skromności, czy arogancji.
Góry trwają - piękne i bezwzględne. Ile trzeba mieć w sobie odwagi i pokory, żeby pokonać własną ambicję i zrezygnować tuż przed zdobyciem szczytu. Gdy biegniesz maraton, triatlon to w każdej chwili, gdy opadasz z sił - możesz przerwać. Gdy zdobędziesz wyczekany wierzchołek, hen wysoko 7, 8 kilometrów w stronę nieba - to musisz jeszcze z niego zejść, wrócić bezpiecznie! Stawką jest życie Twoje i innych wspinaczy.
Polecam bardzo, również z uwagi na wspaniałe zdjęcia!

książek: 2160
emindflow | 2018-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2018

Zastanawiam się, co takiego jest w himalaizmie, że potrafi porwać i zawładnąć wyobraźnią nawet człowieka tak odległego pod każdym względem od gór jak ja.
„Spod zamarzniętych powiek” to jeszcze jedna książka o tej tematyce, która zrobiła na mnie większe wrażenie, niż cała masa ulubionych przeze mnie powieści sensacyjno-kryminalnych.
O Adamie Bieleckim po raz pierwszy usłyszałem dopiero przy okazji tragedii, jaka wydarzyła się podczas zejścia z Broad Peak. Od samego początku poczułem z nim pełną solidarność w obliczu fali hejtu, jaka się wówczas nad nim przetoczyła.
Bielecki okazał się wyjątkowo interesującym, a przy tym niezwykle skromnym narratorem opowiadając w fascynujący sposób o swojej drodze do dzisiejszych osiągnięć. Nie ma w nim nawet odrobiny pychy ani gwiazdorstwa. Wręcz przeciwnie – ujął mnie dystansem do siebie, szacunkiem dla bardziej doświadczonych kolegów i bezgraniczną pokorą wobec gór. Na dodatek przy każdej okazji podkreśla swoją wdzięczność dla rodziców za ich...

książek: 189
Sakeena | 2018-03-27
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2018

Po brawurowej akcji himalaistów na zboczach góry Nanga Parbat popularność tej książki rosła chyba z prędkością, jaką ci panowie pokonywali następne metry. Żaden ze mnie znawca gór - poza spokojnymi spacerami w naszych polskich górach (bez zapuszczania się w tereny, gdzie mam pewność, że sobie nie poradzę) nie mam z nimi do czynienia (co nie zmienia faktu, że widoki piękne). Zaskoczyłam się sposobem pisania, bez zbędnej nonszalancji, buty czy pychy opowiada historię swojego życia. Mimo, że książka napisana po Broad Peaku to wcale nie jest historia tylko o tamtych wydarzeniach. Bo jest to szczera opowieść o walce o swoje marzenia. Mówi się, że każdy jest do czegoś stworzony - czytając "Spod zamarzniętych powiek", ma się to poczucie, że Bielecki jest stworzony do wspinania. I bez zbędnego oceniania (gdzie nikt, oprócz tych co byli w warunkach takich jak himalaiści oceniać sytuacji nie powinni) - naprawdę fajnie jest czytać historię zdefiniowanego człowieka. Ja tam mu życzę zdobywania...

książek: 597
jerrymarch | 2018-07-24
Przeczytana: 23 lipca 2018

"Spod zamarzniętych powiek" to bardzo dobra i warta uwagi pozycja z szeroko rozumianej literatury górskiej. Oprócz opisów ekscytujących wypraw Adama Bieleckiego w najwyższe góry świata, książka zawiera sporą ilość przemyśleń autora na temat sensu życia, walki z własnymi słabościami, podejmowania ryzyka podczas wspinaczki w ekstremalnych warunkach. Adam Bielecki przedstawia w niej także własną relację z tragicznej wyprawy na Broad Peak zakończonej śmiercią Macieja Berbeki i Tomka Kowalskiego. Warto ją prześledzić w kontekście wielu krytycznych i w mojej ocenie najczęściej niesprawiedliwych zarzutów wysuwanych po tej wyprawie pod adresem autora. Polecam

książek: 399
Kasia | 2018-07-19
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2018

Historia człowieka, który "nie chce być dobrym himalaistą, ale przede wszystkim starym."
Książka nierówna.
Po zastanowieniu stwierdzam, że zmieniała się jak jej bohater. Najpierw nieśmiało, potem co to nie ja (i tu zawiesiłam się z czytaniem, ale wróciłam i to był dobry pomysł), aż do etapu analizuję, myślę, podejmuje decyzje.
Prosty język, szeroki przekrój tematów. Również trudnych, w tym Broad Peak.
Dla mnie najciekawsze były opisy wypraw od środka. Plus fantastyczne zdjęcia!
Biorąc pod uwagę, że pan Adam właśnie (16 lipca 2018) zdobył Gaszerbrum II - warto dowiedzieć się jaka była jego droga na szczyt. I szczyty innych ośmiotysięczników.
Polecam

książek: 95
Jeż_Książkowy | 2018-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2018

Już po kilku pierwszych stronach książki Adama Bieleckiego i Dominika Szczepańskiego ogarnął mnie czytelniczy „summit fever”. Od książki nie można się oderwać. Dwa wieczory przyjemnego, łatwego technicznie wspinania się po rozdziałach opisujących sukcesy i porażki naszego himalaisty i w końcu błyskawiczny atak szczytowy na epilog i podziękowania. No a potem tylko żal, że już koniec. Nagrodą pocieszenia będą kody QR, w które zostały zaopatrzone rozdziały.
Po tę pozycję sięgnęłam pod wpływem emocji, wstrząśnięta dramatycznymi wydarzeniami z Nanga Parbat. Chociaż powodowały mną na przemian gniew, irytacja, żal i współczucie, nie chciałam sytuacji komentować nawet sama przed sobą, nie zgłębiając wcześniej chociaż podstaw z zakresu tego, czym jest wspinanie i czym się kierują ludzie pokroju Mackiewicza. Książkę kupiłam w pakiecie z biografią Jerzego Kukuczki i chociaż to Bielecki interesował mnie bardziej, to jednak zdecydowałam się jako pierwszemu oddać swój hołd czytelniczy Kukuczce....

zobacz kolejne z 3500 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dzień Przewodników i Ratowników Górskich

Są wśród Was miłośnicy gór? A może na przekór wszystkim letnie dni wolicie spędzać nie nad morzem, ale właśnie na szlakach. Dziś z okazji Dnia Przewodników i Ratowników Górskich prezentujemy Wam 10 książek, w których szczyty odgrywają główną rolę.


więcej
Pięć książek o górach

Od kilku dni cała Polska, ale także reszta świata, żyje historią misji ratunkowej pod Nanga Parbat. Adam Bielecki, Denis Urubko, Pior Tomala i Jarosław Bator przerywają misję zdobycia K2, aby pospieszyć z pomocą Elizabeth Revol i Tomaszowi Mackiewiczowi pod Nanga Parbat. Prezentujemy pięć książek o himalaizmie, które warto przy tej okazji przeczytać.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd