Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia pana Sommera

Tłumaczenie: Małgorzata Łukasiewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
6,67 (354 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
28
8
50
7
92
6
77
5
64
4
10
3
10
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Geschichte von Herrn Sommer
data wydania
ISBN
83-247-0369-1
liczba stron
108
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
nbeee

"Nikt nie wiedział, jak pan Sommer ma na imię, Peter, Paul, Heinrich czy Franz-Xaver, ani czy przypadkiem nie jest doktorem Sommerem lub profesorem Sommerem, albo profesorem doktorem Sommerem - znany był jedynie i wyłącznie jako pan Sommer. Nikt nie wiedział też, czy pan Sommer wykonuje jakiś zawód, czy w ogóle jakiś zawód ma lub kiedykolwiek miał. Wiedziano tylko, że pani Sommer wykonuje...

"Nikt nie wiedział, jak pan Sommer ma na imię, Peter, Paul, Heinrich czy Franz-Xaver, ani czy przypadkiem nie jest doktorem Sommerem lub profesorem Sommerem, albo profesorem doktorem Sommerem - znany był jedynie i wyłącznie jako pan Sommer. Nikt nie wiedział też, czy pan Sommer wykonuje jakiś zawód, czy w ogóle jakiś zawód ma lub kiedykolwiek miał. Wiedziano tylko, że pani Sommer wykonuje zawód, a mianowicie zawód lalkarki. (...) Skąd pochodzili Sommerowie, nikt nie wiedział. Po prostu któregoś dnia przybyli - ona autobusem, on pieszo - i od tej pory już byli".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (626)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1205
Literalny | 2014-10-02
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 września 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Patrick Suskind dotąd był mi znany wyłącznie z "Pachnidła", którym byłam zachwycona. Dzięki temu nie obawiałam się, że Pan Sommer" będzie nieudany.

Książeczka jest mała i niepozorna. Przez ilustracje pana Sempe (Mikołajek) można mieć wrażenie, że to książka dla dzieci.Doświadczenie uczy, że takie niewielkie przedmioty często skrywają w sobie ogromny skarb. Tak samo jest z tą książką.

Całą opowieść przedstawia mały chłopiec. Jest bardzo mądry jak na swój wiek. Jego pasją jest wspinanie się po drzewach. Opowiada on głównie o swoim życiu. Czasem wspomina o panu Sommerze, dziwnym, starszym człowieku, który dnie spędza na szybkim chodzeniu po tych samych trasach.

"Nikt nie wiedział, jak pan Sommer ma na imię, Peter, Paul, Heinrich, czy Franz- Xaver, ani czy przypadkiem nie jest doktorem Sommerem lub profesorem Sommerem, albo profesorem doktorem Sommerem - znany był jedynie i wyłącznie jako "pan Sommer". (s 15)

Chłopiec dorastał, zajmował się tym, czym zajmuje się każdy mężniejący...

książek: 660
budyniek90 | 2011-03-30
Na półkach: Mam :D, Przeczytane, 52 2011
Przeczytana: 2011 rok

Zabawna ksiązka. Genialna scena z glutem na klawiszu, której chyba nigdy nie zapomnę ;) Wydaje się być zwykłą, śmieszną książeczką, ale jednak zakończenie daje do myślenia. Warta przeczytania.

książek: 1196
ira | 2015-07-12
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czy ktoś już wpadł na to, że pan Sommer to alegoria dzieciństwa głównego bohatera...? Nie wątpię, że tak, bo to skojarzenie jest dość oczywiste.
Pędzi, pędzi, jakby czegoś się bał, jest żarłoczny, histeryczny, chciwy życia, aż do nagłego końca.
Zabawna książeczka, ale po mnie to jakoś spłynęło. Do geniuszu "Pachnidła" bardzo daleko.

książek: 1220
miedzystronami | 2011-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 maja 2011

Ta mini-powieść trafiła w moje ręce przypadkiem. Przeczytałam ją w kilkadziesiąt minut bo to naprawdę niewielka książeczka. Mała, a jednak pełna uroku, pełna fantazji i ciekawego nieszablonowego, oryginalnego humoru.

Można powiedzieć, że jest to lektura przeznaczona dla dzieci, o czym mogą świadczyć na przykład genialne rysunki Jean-Jacquesa Sempé, narzucające skojarzenie z przygodami Mikołajka. To właśnie one nadają tej historii niepowtarzalnego charakteru. Ale nie tylko młodzi czytelnicy znajdą tu coś dla siebie.

Historia Pana Sommera to opowieść o zwykłym dzieciństwie małego chłopca. Dzieciństwie pełnym przygód, pełnym wrażeń i tajemnic. Dzieciństwie beztroskim, frywolnym i szalonym nawet trochę. Widziane oczami dziecka, z typowo dziecięcą naiwną filozofią i podejściem do życia i świata, małe sprawy urastają do rangi wielkich problemów.

W pamięci małego narratora najbardziej, z czasów dzieciństwa, utkwił tajemniczy Pan Sommer. Nikt nic o nim nie wiedział, nie znano go, nie...

książek: 448
Katarzyna | 2012-08-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Miarowy chód pana Sommera, w tle opowieści, jest nieodłącznym elementem książki tak jak pejzaż umbryjski w tle obrazów Rafaela. 'Trzy nogi' spieszą powodując szelest liści multikolorowego leśnego dywanu, odgłos stukotu kamieni na dziedzińcu szkoły, poruszenie wody w kałuży.
Historię tego najsławniejszego w miasteczku,a zarazem najbardziej tajemniczego człowieka, opowiada nam dorosły człowiek, który był kiedyś chłopcem który mógłby latać gdyby tylko chciał.
Była to dla mnie najprzyjemniejsza podróż na trasie Kraków Główny - Tarnów. Spinałam się wtedy na drzewa, jeździłam na rowerze nie sięgając jeszcze pedałów, uczyłam się grać na pianinie u 'ususzonej' starej panny.
Postanowiłam jeszcze raz przeczytać 'Pachnidło' - nie może być chyba aż takiej przepaści między dwiema książkami jednego autora. Może za pierwszym razem 'Pachnidło' nie zdołało mnie oczarować swoim zapachem ponieważ była wtedy zima i miałam katar.
A na koniec dodam: jest to jedna z najładniejszych książek z mojej...

książek: 1204
edi-bk | 2013-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 2011 rok

Lubię styl pisania pana Suskida- płynny, powolny, spokojny. I tylko na pozór nic w tej książce się nie dzieje ale zakończenie zaskakuje.

książek: 86
Filopator160 | 2016-06-17
Na półkach: Przeczytane

Dawno czytałam, prawie już nie pamiętam. Ale historia ta przypomina mi te wszystkie dziwne ekstrawaganckie postacie, jakie przemykają się w małych miasteczkach. Gdzieś w tle naszego życia codziennego. Dziwni ludzie, wariaci, INNI. Herr Sommer.

Z tej książki wiem, jak jest "gil z nosa" po niemiecku i nigdy tego nie zapomnę (Nauka gry na pianinie, gdy pani nauczycielka obtarła sobie nos dłonią, a potem zostawiła ten Nasenpopel na jednym z klawiszy. Biedny mały uczeń brzydził się uderzyć w tę nutę, co sprawiło, że nieświadoma swojej winy nauczycielka dostała szału. Ale... Mam słabą pamięć do książek. To może było co innego ;) )

książek: 26
Michael | 2011-03-27
Na półkach: Przeczytane

Krótka, łatwa i przyjemna. Czy daje do myślenia? Może trochę, ale zdecydowanie przemyślenia te nie są zbyt głębokie.
Książka dobra dosłownie "na chwilę". Jedna z tych pozycji, które czyta się w mgnieniu oka... a w pamięci co nieco zostaje.

książek: 5411
Róża_Bzowa | 2010-09-21
Przeczytana: 25 maja 2009

Klimat wędrowniczo-deszczowo-śniegowy.

Ogromne wrażenie robiły na mnie te połacie pustego krajobrau.
Fantastyczne rysunki nieocenionego J.-J. Sempe (tego od Mikołajka i Astelixa i Obelixa).

książek: 415
Loony_lunatic | 2012-04-11
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pan Sommer to tajemniczy mężczyzna w średnim wieku. Nikt nic o nim nie wie, poza nazwiskiem. Znany jest ludziom z tego, że jest w ciągłym ruchu, nieustannie dokądś zmierza szybkim krokiem. Bez względu na porę dnia, roku, czy jest słonecznie, czy deszczowo, on wędruje, zmierza do tylko sobie wiadomego celu. Nikt z nim nigdy nie rozmawiał, gdyż zagadnięty pan Sommer wykręca się mówiąc, że się spieszy. Historię pana Sommera widzimy oczami małego chłopca, który wspomina momenty w których przypadkowo spotkał, bądź podejrzał Sommera. Książka kończy się samobójstwem pana Sommera. Idzie na środek jeziora, nawet śmierć zadaje sobie idąc. Jego ciągły ruch jest ucieczką: przed ludźmi, przed sobą. Ważna jest moim zdaniem scena w której młody chłopiec siedzi na drzewie i postanawia się zabić. Jego powody są błahe: awantura z nauczycielką, pokrzyżowanie planów randki, wmawiał się, że cały świat jest przeciwko niemu. Scena jego pogrzebu ( w wyobraźni) jest groteskowa, jego smutek jest śmieszny i...

zobacz kolejne z 616 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd