Mama kłamie

Wydawnictwo: Świat Książki
6,46 (491 ocen i 92 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
33
8
69
7
114
6
124
5
76
4
18
3
15
2
8
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maman a tort
data wydania
ISBN
9788380315624
liczba stron
496
słowa kluczowe
literatura francuska
język
polski
dodała
Ag2S

Nic nie jest tak ulotne jak pamięć dziecka. Gdy trzyipółletni Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą, choć wydaje się to niemożliwe, psycholog dziecięcy Vasile wierzy mu. Jako jedyny… Musi działać szybko. Odkryć prawdę. Szukać pomocy. Wspomnienia Malone’a zaczynają się już bowiem zacierać, zachowane w okruchach pamięci i rozmowach, jakie chłopczyk prowadzi z Gutim, swoją...

Nic nie jest tak ulotne jak pamięć dziecka.

Gdy trzyipółletni Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą, choć wydaje się to niemożliwe, psycholog dziecięcy Vasile wierzy mu. Jako jedyny…

Musi działać szybko. Odkryć prawdę. Szukać pomocy. Wspomnienia Malone’a zaczynają się już bowiem zacierać, zachowane w okruchach pamięci i rozmowach, jakie chłopczyk prowadzi z Gutim, swoją pluszową maskotką.

Rozpoczyna się odliczanie. Aż do chwili, gdy wszystko się zmieni. Do chwili, gdy machina pójdzie w ruch i maski opadną.

Kim jest Malone?

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1386)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 670
Aneta Wiola | 2017-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2017

MIŁOŚĆ MATKI DO DZIECKA NIE ZNA GRANIC
Komendantka francuskiej policji Marianne Augresse otrzymuje pewnego dnia telefon od psychologa dziecięcego Vasile'a z prośbą o pomoc. Dziecko twierdzi, że kobieta, która się nim zajmuje i uchodzi za prawowitego opiekuna, nie jest w rzeczywistości jego matką. Tak naprawdę nikt nie wierzy dziecku, wyjątek stanowi psycholog dziecięcy, który zrobi wszystko, aby poznać prawdę.

To moja pierwsza książka Bussi i niestety żałuję nawet czasu poświęconego na zapoznanie się z tą szmirą. Nie mam pojęcia, dlaczego "Mama kłamie" zbiera wysokie recenzje i dobre opinie.
Nie lubię francuskich autorów (wyłączając kilka nazwisk), większość mnie nie zachwyca. Nie obchodzi mnie, że sam Michel Bussi zbiera liczne nagrody, tak naprawdę to kolejny pisarzyna, który swój stek płynących słów (czytaj - bzdur) przekłada nad treść.

Bussi zaserwował czytelnikom Ogra, Rycerza, Człowieka-Smoka (to nie żart, tak się nazywają główni bohaterowie), dochodzą do tego jeszcze...

książek: 938
Alicja | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2017

"Wbrew złym ludziom grzeczność, uprzejmość jest najrozsądniejszą stawką.To ona zawsze w końcu wygrywa" (str 126)
Lekkie rozczarowanie. Po "Samolocie bez niej" spodziewałam się większych emocji i zwrotów akcji. A szkoda bo temat dosyć ciekawy i gdyby go lepiej rozwinąć.....Dwa dochodzenia prowadzone w tym samym czasie na pozór dotyczących różnych spraw, w pewnym momencie się zazębiają.Mały chłopczyk i jego niesamowite opowieści, w które nikt nie wierzy prócz psychologa dziecięcego. Śledztwo w sprawie kradzieży z markowych sklepów, gdzie towar znika bez śladu.Niektóre tajemnice i zagadki można samemu szybko rozwikłać, lecz zakończenie trochę zaskakuje.To także historia wielkiej matczynej miłości, zdolnej do poświęceń i kłamstwa, by ratować dziecko.A także wyjaśnienie funkcjonowania pamięci małego dziecka.

książek: 412
Rybana | 2017-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 maja 2017

Podobno czytanie francuskich pisarzy, to ciężki kawałek chleba dla recenzenta. Ani skrytykować, ani pochwalić, ani też zostać po środku, a może raczej pomiędzy. Recenzentem nie jestem, no ale rzeczywiście łatwo nie było, a "chlebek" był taki czerstwo-świeży. Z naciskiem na czerstwy, bo momentami trudno było ugryźć ;).
Z opisu książki zaciekawiła mnie historia małego dziecka, które tak uparcie trzyma się swojej pamięci, tak usilnie stara się nie zapomnieć. I myślałam, że rzecz będzie się kręcić właśnie wokół tego tematu, że coś się będzie działo, że będzie emocjonalnie, a przede wszystkim ciekawie. Szykowałam się na nie lada historię, ale... ci beznadziejni rabusie z tym ich łupem z Hermesa i Louisa Vuitton popsuli wszystko.
Z jednej strony mamy ukazane ile jest w stanie zrobić matka/kobieta dla dziecka, z drugiej kisimy się w nudnej rabunkowej historii. Pewne wątki niedopracowane, pozostawione bez odpowiedzi, przepchnięte... "niech sobie czytelnik sam dopowie". Takie trochę...

książek: 1304
eunice | 2017-03-03
Przeczytana: 03 marca 2017

Niestety jestem bardzo rozczarowana tą książką. Tak przekombinowana, że aż nudna. Miałam ochotę rzucić ją w kąt i to z dużym rozmachem, ale żal mi było czytnika, więc zadowoliłam się usunięciem jej z wirtualnej półki.

książek: 2624
Monika | 2017-10-07
Przeczytana: 05 października 2017

Od zawsze twierdzę, że to, co wychodzi Francuzom najlepiej, to pisanie książek. Zarówno Pan Bussi, jak i Pan Musso piszą straszne głupoty, które ja uwielbiam czytać :) Niestety, ostatnio zauważyłam, że te ich głupoty zaczynają mnie przerastać.
"Mama kłamie" ma w sobie charakterystyczny styl Autora, ale tym razem w nadmiarze. Nie zaczynajcie spotkania z Autorem od tej książki!

książek: 1104
Iwona | 2017-03-05
Przeczytana: 05 marca 2017

Cóż to za przedziwna i niesamowita historia! Tylko Michel Bussi mógł wymyślić tę fantastyczną intrygę, niewiarygodną, przyznajmy szczerze całkowicie nieprawdopodobną. Nie znam żadnego innego pisarza z tak odlotowymi pomysłami. Sięgając po jego kolejną powieść, jak zwykle wiedziałam, że będzie się działo, że intryga będzie zawiła, że nikt i nic nie będzie takie jak się wydaje.

Początek był wyjątkowo zagmatwany. Bo co z tym dzieckiem jest nie tak? Czy to jego bogata wyobraźnia wytwarza obrazy pełne ogrów, dziwnych stworów, statków, zamków, rakiet, czy ona podpowiada mu, że mama to nie mama? I ta jego przedziwna zabawka, pluszowy stworek przypominający szczura, która jest dla niego bezcenna, dlaczego? Jaki związek z tym dzieckiem, jeżeli w ogóle, mają cytaty ze strony www.po-prostu-zabic.com znajdujące się na początku niektórych rozdziałów? Co to za historia sprzed kilku miesięcy, której rozwiązaniem zajmuje się komendantka policji? Jakiś napad na ekskluzywne sklepy, postrzelony...

książek: 1488
joaśka | 2018-01-04
Przeczytana: 04 stycznia 2018

Ta książka to bełkot, a Michaela Bussi mianuję literackim hochsztaplerem. Facetowi się wydaje, że jak wrzuci do gara kilka gatunków literackich, zamiesza to wyjdzie cudowna potrawa. Nie wyjdzie. Wyszło coś niestrawnego, niezrozumiałego, co sprawia, że nie mam ochoty na kolejne książki tego pana ;)

książek: 1388
Sandra Jasona | 2018-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2018

Odsłona pierwsza: Co zrobisz jak Twoje 3-letnie dziecko wszem i wobec będzie mówiło, że nie jesteś jego matką, a ojciec ojcem, aż zainteresuje się tym psycholog, policja. Uciekniesz, czy zaczniesz walczyć o nie. Ale, powoli, może ono nie jest jednakże Twoje. Kim jest Malone, dlaczego słucha Guciego, który opowiada mu dziwne bajki, a może to aguci, zapominalskie zwierzę?
Odsłona druga: Napad na sklep, ginie towar za 2 mln, dolarów, giną dwaj złodzieje, ciężko ranny trzeci, czwarty ucieka. Dlaczego zaczynają interesować się Malone.
Dość zagmatwane historie, które oczywiście się łączą, a końcówka i wyjaśnienia autora to już łamigłówka – wolno czytane, żeby połapać o co chodzi :-p
Jedna rzecz mnie zastanawia to niewiarygodne zagrożenie ze strony 3-letniego dziecka. Mnie trochę w sumie wynudziło pierwsze 200 stron (książka ma prawie 500), w którym pisarz wyjaśnia przez psychologa zasady pamięci u dzieci, miało ono wpływ na postrzeganie reszty powieści, ale tak spowolniło akcję, że...

książek: 0
konto_usuniete | 2017-03-29
Przeczytana: 28 marca 2017

"Mama kłamie" Michela Bussi to jedna z nielicznych premier książkowych, których wyczekiwałam z niecierpliwością z początkiem 2017 roku. Według opisu z okładki miał to być dobry kryminał, a i sam tytuł sprawiał, że czułam się mocno zaintrygowana zawartością tej lektury.
Michel Bussi to francuski pisarz, jego książki wydano w wielu krajach i przetłumaczono w wielu językach. W Polsce ukazały się cztery książki autora m. in. "Czarne nenufary", które zostały obsypane wieloma nagrodami.
Mały, trzyipółletni chłopiec Malone, na spotkaniach z psychologiem w swoim przedszkolu twierdzi, że jego mama nie jest jego prawdziwą mamą, a maskotka Guti, którą ma zawsze z sobą potrafi z nim rozmawiać.
Może i psycholog Vasil Dragonman nie dałby wiary jego słowom, lecz Malone jest dzieckiem nad wyraz inteligentym i rozwiniętym. Na każdym spotkaniu powtarza, że Amanda nie jest jego mamą.
" Mam kilka mam.
Trochę to dla mnie skomplikowane."
Psychologowi nie pozostaje nic innego, jak tylko sprawdzić czy...

książek: 1859
Amarisa | 2017-03-06
Przeczytana: 06 marca 2017

"Powieść „Mama kłamie” jest pozycją, którą powinniście przeczytać, niezależnie od tego, czy jesteście miłośnikami kryminałów, czy nie. Doszukać się w niej można bowiem kilku ważnych prawd na temat naszego życia, tego, co tak naprawdę jest w nim ważne. Historia ta trafi z pewnością do serc czytelniczek, które same są już mamami – motyw dziecka – zwłaszcza takiego jak Malone – pogłębia bowiem emocje płynące z lektury, sprawia, że pragniemy przekonać się, jak potoczą się jego losy i jak to wszystko się dla niego skończy. Dla mnie spotkanie z tą książką było w pełni satysfakcjonujące, dlatego też gorąco polecam wam ten tytuł."

Pełna recenzja dostępna jest na moim blogu:
http://magicznyswiatksiazki.pl/mama-klamie-michel-bussi/

zobacz kolejne z 1376 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd