6,09 (56 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
8
7
10
6
25
5
6
4
3
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stikvallei
data wydania
ISBN
9788394725402
liczba stron
320
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
elfijka

21 sierpnia 1986 roku wieczorem, księżyc był wtedy w nowiu, z doliny w północno-wschodnim Kamerunie zniknęło wszelkie życie. Kurczaki, pawiany, zebu i ptaki leżały martwe w trawie – tak samo jak dwa tysiące mężczyzn, kobiet i dzieci. Nie było żadnych strat materialnych: chaty i drzewa palmowe stały nietknięte. Takie są fakty. Ale co się wydarzyło? W swojej książce „Martwa Dolina” Frank...

21 sierpnia 1986 roku wieczorem, księżyc był wtedy w nowiu, z doliny w północno-wschodnim Kamerunie zniknęło wszelkie życie. Kurczaki, pawiany, zebu i ptaki leżały martwe w trawie – tak samo jak dwa tysiące mężczyzn, kobiet i dzieci. Nie było żadnych strat materialnych: chaty i drzewa palmowe stały nietknięte.

Takie są fakty. Ale co się wydarzyło?

W swojej książce „Martwa Dolina” Frank Westerman bada każdy najmniejszy aspekt tej zagadkowej masowej śmierci. W charakterystycznym dla siebie obrazowym stylu opisuje te same wydarzenia z trzech odmiennych perspektyw. Prowadzi czytelnika przez gąszcz różnych historii, w które obrosły tamte wydarzenia na przestrzeni dwudziestu pięciu lat.

W jaki sposób słowa i obrazy przekształciły fakty i przerodziły się mity? Jak rodzą się historie?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 283
Agnieszka | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane, Samo życie
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Książkę można przeczytać, bo autor stara się przybliżyć kraj, o którym wiele się nie mówi, zatem może to być wyprawa poznawcza. Samo zjawisko choć dla mnie wielce intrygujące opisane było przez autora w kategorii domniemywań. Tak naprawdę miałam niedosyt i czułam rozczarowanie, bo poświęcił jej najmniej stron.
Dużo jest relacji z rozmów o zabarwieniu mitologicznym. Zresztą sam autor nazwał rozdziały swojej książki w formie przypuszczeń - "mitów", nie sprawdzonych i snutych bez końca domysłów..
Dużo też było religijnych wątków, boskiej ingerencji, mało człowieka i realnej pomocy. Fakt został przysypany i niewyjaśniony, a zwykli obywatele albo cierpią w milczeniu albo tworzą mity i legendy na jego temat.

21 sierpnia 1986 roku w północno-wschodnim Kamerunie w miejscu gwarnym bo, zamieszkałym przez dwa tysiące ludzi nagle zamarło wszelkie życie. Zostały nienaruszone chaty i obejścia, zaś ludzie zalegli bez tchu: kobiety, dzieci i mężczyźni. Zamarł też cały inwentarz. Niemym świadkiem tego tajemniczego wydarzenia pozostały drzewa palmowe.

Autor podczas swojej wyprawy poznawał ludzi różnej profesji i doświadczenia, starał się pozbierać najrozmaitsze teorie i fakty, opowieści i zwyczajne fantasmagorie. Niemniej jego książka pozostawia niedosyt i otwartą przestrzeń do myślenia.

Ta niewątpliwa tragedia nie została jednak wyjaśniona ani przez autora, ani odpowiednie władze, które nonszalancko zbyły zdarzenie i pominęły pamięć o nim. Wydarzenie pozostanie otwarte dla tworzenia dalszych mitów i teorii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sandman: Dom lalki

Zabierając się za tom pierwszy tej opowieści byłem pełen zaciekawienia, bo chociaż jedyne mi dotąd znane opowiadanie Gaimana było wyjątkowo marne, to...

zgłoś błąd zgłoś błąd