Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tam

Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,35 (74 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
28
7
20
6
8
5
3
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494787
liczba stron
152
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Gdy w latach 80. Natasza Goerke pierwszy raz pojechała do Nepalu, na himalajskich zboczach rosły jeszcze lasy, a stołeczny smog nie przysłaniał górskich szczytów i gwiazd. Czas w Katmandu się sączył, a w rzece Bagmati, pomiędzy napęczniałymi brzuchami martwych krów, pluskały się dzieci. Uliczki pachniały haszyszem i nieliczni turyści, wyłączając himalaistów, wsiąkali w pejzaż, oddając się...

Gdy w latach 80. Natasza Goerke pierwszy raz pojechała do Nepalu, na himalajskich zboczach rosły jeszcze lasy, a stołeczny smog nie przysłaniał górskich szczytów i gwiazd. Czas w Katmandu się sączył, a w rzece Bagmati, pomiędzy napęczniałymi brzuchami martwych krów, pluskały się dzieci. Uliczki pachniały haszyszem i nieliczni turyści, wyłączając himalaistów, wsiąkali w pejzaż, oddając się błogiemu, bezcelowemu snuciu. A potem wkroczył postęp – pojawiły się kafejki internetowe i supermarkety, gwiazdy nad Katmandu zaczęły przegrywać wyścig z neonami, a wycie psów stopniowo zagłuszała muzyka z głośników. Zmiany na lepsze, tak jak wszędzie, mieszały się ze zmianami na gorsze, ale życie płynęło nadal. Wiosną 2015 roku Nepal nawiedziły jednak dwa trzęsienia ziemi, które zakłóciły rytm naturalnych przemian. Tysiące Nepalczyków w jednej chwili straciły życie, setki tysięcy – domy, a turyści uciekli.

Tam Nataszy Goerke to opowieść o kraju, który stał się jej drugim domem. Jej Nepal jest zmysłowy, intymny i nieustannie się zmienia, niczym ruchoma mozaika składana z obrazów, zapachów i dźwięków. Malownicze lepianki sąsiadują z architektonicznymi dziwadłami nuworyszów, zapach kardamonu splata się ze smrodem spalin, a klasztorne śpiewy z okrzykami maoistów. O historii kraju opowiadają tam losy monarchów, a w los żebraków wpisana jest historia najnowsza.

To skondensowana opowieść o nieprzewidywalności życia i o tragedii, która będąc jego końcem, stała się początkiem.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5374

Tam, czyli gdzie?

„Tam” Nataszy Goerke to książka z gatunku reportażu nosząca bardzo zagadkowy tytuł. Tam, czyli gdzie?

Tam, to setki kilometrów od Polski w kraju, który wielu zalicza do Czwartego Świata ze względu na sytuację ekonomiczno-gospodarczą. Tam, to państwo, które słynie z najpiękniejszych tras trekkingowych na świecie. Tam, to znaczy w Nepalu, który autorka pokochała tak mocno, że stał się jej drugim domem, drugą ojczyzną.

Po raz pierwszy Natasza Goerke odwiedziła ten zakątek świata ponad trzydzieści lat temu. Wtedy jeszcze podróże do Nepalu nie były tak popularne, a zwyczajni turyści nie próbowali poskromić ośmiotysięcznych szczytów. Najwyższe góry były dostępne tylko dla zawodowych wspinaczy, a w Katmandu było kilka hoteli, jedna piekarnia i niewiele więcej restauracji. Świat się zmienił, Nepal też, a jego stolica rozrosła się. Zamieszkuje ją więcej przybyszów z prowincji i odwiedzają tłumy turystów z całego świata. Dotarły tam nowinki techniczne, pojawiła się grupa rodowitych bogaczy a krajobraz miasta zmieniło i zmodyfikowało niejedno trzęsienie ziemi. Autorka z wielką pasją i miłością ku temu krajowi oddaje na kartach swej książki niejedno oblicze Nepalu. I to dawne, i to w trakcie ewolucji i to z XXI wieku. I to właśnie stanowi treść książki, która napisana jest z czułością, sympatią i wielką miłością.

„Tam” to książka, która opowiada o innym obliczu Nepalu niż ten, który jest ukazany w literaturze wysokogórskiej. W tytule pokazana jest nepalska prowincja, gdzie czas jakby...

„Tam” Nataszy Goerke to książka z gatunku reportażu nosząca bardzo zagadkowy tytuł. Tam, czyli gdzie?

Tam, to setki kilometrów od Polski w kraju, który wielu zalicza do Czwartego Świata ze względu na sytuację ekonomiczno-gospodarczą. Tam, to państwo, które słynie z najpiękniejszych tras trekkingowych na świecie. Tam, to znaczy w Nepalu, który autorka pokochała tak mocno, że stał się jej drugim domem, drugą ojczyzną.

Po raz pierwszy Natasza Goerke odwiedziła ten zakątek świata ponad trzydzieści lat temu. Wtedy jeszcze podróże do Nepalu nie były tak popularne, a zwyczajni turyści nie próbowali poskromić ośmiotysięcznych szczytów. Najwyższe góry były dostępne tylko dla zawodowych wspinaczy, a w Katmandu było kilka hoteli, jedna piekarnia i niewiele więcej restauracji. Świat się zmienił, Nepal też, a jego stolica rozrosła się. Zamieszkuje ją więcej przybyszów z prowincji i odwiedzają tłumy turystów z całego świata. Dotarły tam nowinki techniczne, pojawiła się grupa rodowitych bogaczy a krajobraz miasta zmieniło i zmodyfikowało niejedno trzęsienie ziemi. Autorka z wielką pasją i miłością ku temu krajowi oddaje na kartach swej książki niejedno oblicze Nepalu. I to dawne, i to w trakcie ewolucji i to z XXI wieku. I to właśnie stanowi treść książki, która napisana jest z czułością, sympatią i wielką miłością.

„Tam” to książka, która opowiada o innym obliczu Nepalu niż ten, który jest ukazany w literaturze wysokogórskiej. W tytule pokazana jest nepalska prowincja, gdzie czas jakby stanął w miejscu i wielkomiejska stolica, która szybko zaczęła gonić świat. Pojawiły się w niej jak grzyby po deszczu kafejki z dostępem do wi-fi, a także liczne obiekty dla turystów – hotele i hostele, bary i restauracje na każdą kieszeń. Swe podwoje otworzyły sklepy ze sprzętem turystycznym i agencje organizujące wycieczki w góry i doliny oraz zapewniające obsługę wypraw wysokogórskich. W książce znalazło swe miejsce wczoraj i dziś Nepalu. Autorka pisze o codziennym nepalskim życiu poza turystycznymi szlakami. Sporo miejsca poświęcone jest zwyczajnym ludziom, kulturze i obyczajom, problemom i bolączkom tego narodu. Przez lekturę przewijają się dzielnice biedy i te, w których mieszkają nieliczni bogaci, klasztory pełne mnichów i lepianki. Słowa przybliżają sylwetki rdzennych mieszkańców i tych, którzy znaleźli tu ostoję po opuszczeniu Tybetu, a także tych, którzy z dalekiej Europy czy Ameryki znaleźli w Nepalu swoje miejsce na ziemi. Oczywiście migają też sylwetki polskich himalaistów.

Nie ma możliwości, by po przeczytaniu tego niegrubego tytułu nie zakochać się w Nepalu i nie chcieć go odwiedzić. Nepal przypomina witraż o mozaice złożonej z bogatej gamy barw. Nepal jest niczym Sezam pełen wielu skarbów i tajemnic. Nepal wreszcie jest wielką miłością Nataszy Goerke, która pisze o nim niczym o ukochanej osobie, a z jej słów przebija sentyment, czułość i troska jaką matka darzy dziecko.

„Tam” to doskonały reportaż, który przemawia do duszy Czytelnika. Drogi Czytelniku do Ciebie należy wybór czy przeczytasz tę książkę czy nie. Moim zdaniem nie powinieneś sobie odmawiać tak wspaniałej lektury i sięgnąć po nią. Pobyć w Nepalu i odkryć jego sekrety.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (274)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5026

"Tam" jest w całości poświęcone Nepalowi, nie jest to jednak reportaż, a raczej nie jest to wyłącznie reportaż. "Tam" to specyficzna książka niepoddająca się klasyfikacjom, połączenie reportażu i wspomnień autorki z Nepalu, okraszone fragmentami dotyczącymi historii tego kraju, opisami rzeczywistości w nim, fragmentami bardziej eseistycznymi i licznymi przemyśleniami autorki. Ponadto książka zawiera jeszcze parę historii o ludziach znajomych autorce i te historie, które ci jej opowiedzieli.

Z tego wszystkiego wyłania się portret Nepalczyków oraz Nepalu, obraz, który tak naprawdę ciężko jest podsumować. Kraj ten nie daje się łatwo opisać w kilku zdaniach, ale tak naprawdę który kraj daje się tak opisać? Natasza Goerke przedstawia go przez całą książkę, niemożliwe jest więc streszczenie tego wszystkiego w recenzji, choćby nie wiem jak długiej, jednak jeśli już chce się to zrobić, to warto pokazać Nepal jako biedny kraj, ale starający się nadgonić Zachód, a przynajmniej żyć jak...

książek: 212
mpw | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2017

„Tam” Nataszy Goerke to książka wymykająca się klasyfikacjom. Non-fiction, ale pisana miejscami poetycko. Nie reportaż. Bardziej opowieści z tytułowego Tam… Nepalskie opowieści – o wrażeniach, emocjach, ludziach… Subiektywne. Przesiane przez meandry pamięci. Przemyślenia, trafne porównania.
„Tam” jest niezłym wstępem do rozpoznawania Nepalu/Nepalskości…
Odpowiadają mi tego typu krótkie formy – polecam i tę. Czuć w niej szczerość, bezpretensjonalność. Szczególnie piękna, acz smutna, jest opowieść otwierająca o trzęsieniu ziemi…
Brakowało mi fotografii. Choć każdy z „rozdziałów” to właśnie swoistego rodzaju zdjęcie… Wykonane czasem z filtrem, z fleszem, z zoomem… Różne. Ciekawe. Ostre lub zamazane… Polecam.

książek: 124
czyt_am | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane

Wspaniały, czuły reportaż. Wartki i żywy młodzieńczy język, zero maniery, szczerość - także wobec siebie - i wspaniały dar obserwacji, wykorzystany przez niezwykle giętkie pióro. Czyta się i przeżywa tę książkę całym sobą. Nie wiem, czy impulsem do jej napisania była sama miłość do Nepalu, czy przegrupowanie emocji w efekcie tragicznego trzęsienia ziemi. Efekt tak czy owak jest zachwycający.

książek: 530
Katarzyna | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane

Piękna książka, choć nie wiem czym jest. Reportaż to nie jest - zbyt niedokładny, pamiętnik też nie - zbyt skąpy w uczuciach, obyczaj też nie - brak fabuły, historia też nie - fakty zbyt pomieszane i subiektywnie przedstawione. Jednak jest tu jakaś magia, która sprawia, że czyta się chętnie. Autorka skąpi wyjaśnień kim jest i co robi w Nepalu. Nie wiemy nawet, czy zdobyła tam jakiś szczyt (dziwne, tylko z tym kojarzymy Nepal?). Ale na pewno nie skąpi ironii i mam wrażenie, że opowiadając o Nepalczykach, mówi tak naprawdę o Polakach.
Każdy, kto przeczyta "Tam" z pewnością odczyta po swojemu. Polecam wymagającym czytelnikom.
A okładka wręcz cudna (choć naprawdę nie lubię różowego).

książek: 251
Marek Jaroszek | 2017-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2017

Przed wyjazdem do Nepalu postanowiłem trochę poczytać o tym kraju i Himalajach. Calkiem przypadkowo mój wybór padł na książkę "Tam", wcześniej nic nie słyszałem o tej książce jak i samej autorce. Muszę przyznać, że bardzo podobał mi się sposób w jaki pani Natasza Goerke opowiada o Nepalu, Himalajach i ludziach. Świetnie napisany reportaż, już nie mogę się doczekać wyjazdu by doświadczyć tego ciekawego kraju.

książek: 402
Na półkach: Przeczytane, Reportaż, 2017
Przeczytana: 28 listopada 2017

Przyznaję, ze nie rozumiem skad te pozytywne recenzje tej książki.
Ma ona swoje dobre momenty - za dobre uznaję te fragmenty reportażowe, w drugiej polowie książki, w których opowiadane są historie spotkań z różnymi ludźmi, a autorka mówi ich słowami. Dobre są ćwiczenia z wyobraźni, trafne są uwagi na temat turystów.

Wszystko miało chyba stanowić rodzaj jakiejś gawędy, której styl mnie odstręcza. Większość książki napisane jest językiem ckliwo sentymentalnym z tymi powtarzanymi jak mantra trywialnymi porównaniami, które mają dać wrażenie poetyckości, a u mnie wywołują ciarki jak zawsze gdy czytam zdania okraszone komunałami. Przykłady:
"Pewne narody są w świecie lubiane bardzie, a pewne mniej." Odkrywcze. "Gdyby piękno wytwarzane przez nepalskich rękodzielników przekładało się na dobrobyt, Nepal byłby Szwajcarią. Ale się nieprzekłada. Zdarzają się oczywiście wyjątki". Zdanie od "ale" i jeszcze ten kolokwialny posmak wypowiedzi, która po prostu niczego nie mówi. W ogóle autorka...

książek: 48
Patrycja | 2018-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2017

Książka ma zaskakująco dobre oceny jak na jej wnętrze. Nie spełniła ona moich oczekiwań, zawiera jedynie strzępki faktów, trudno dowiedzieć się z niej czegokolwiek o Nepalu, o jego historii, tradycjach, kulturze, grupach etnicznych... Autorka skupia się między innymi na uzmysłowieniu czytelnikowi jak bardzo czuje się z tym miejscem związana (choć brak jest większych ku temu powodów, "po prostu"), a także - co według mnie nieco kłuje w oczy - poświęca dużą część książki na krytykę osób, które Nepal odwiedzają, a więc mówiąc krótko - turystów. Odnosi się dziwne wrażenie, że tym samym autorka za bardzo chce odczepić od siebie metkę turystki, bo przecież ci są źli, robią sobie z Nepalczykami zdjęcia, kłócą się o 10 gorszy i kupują podrabiane termosy w Katmandu. Pomimo poświęcenia 1/4 książki na to, czego nie lubi w innych obcokrajowcach, właściwie nie mówi za wiele o tym, czym sama się tam zajmowała. Zwiedziwszy już kawałek Azji, wydaje mi się, że nie warto zatrzymywać się na dłużej...

książek: 128
wwroblewska | 2017-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 października 2017

„Malownicza jest bieda.
Ćwiczenie z wyobraźni nr 1”

„Wyobraźmy sobie Campo de’ Fiori w Rzymie, a na nim radosne tłumy turystów z Bangladeszu, Zambii, ­Haiti i Erytrei albo gondole na weneckim Canale Grande, a w nich rozmarzonych nowożeńców z Syrii i Sudanu. Wyobraźmy sobie plażę w Jelitkowie, a na niej okopane w grajdołach rodziny z Albanii i Turkmenistanu albo alpejskie zbocza w Chamonix zimą i śmigających po nich narciarzy z Timoru Wschodniego i z Burkina Faso. Wyobraźmy sobie kafejki Sewilli pełne gości z Nepalu i ­Sierra Leone, Tate Gallery obleganą przez miłośników sztuki z Etiopii i Wybrzeża Kości Słoniowej, grupy „backpackersów z Senegalu i Ghany, którzy na rowerach przemierzają Szwajcarię, albo szkolne wycieczki z Afganistanu i Kambodży, tłumnie walące na występ Cecilii Bartoli w Arena di Verona.
Dziwne, prawda? Bieda przecież nie interesuje się muzyką i sztuką i nie podróżuje, i jest to tak oczywiste, że powyższy obraz ociera się o groteskę.”

„Bal...

książek: 14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

TAM, gdzie nie można dojechać, TAM, gdzie nie można dojść, TAM, gdzie nie można dolecieć, o tym można na szczęście zawsze poczytać...
Lubimy podróżować, zwiedzać, korzystać z możliwości, jakie daje nam współczesny świat. Nie mamy kłopotu ze spakowaniem walizki, czy plecaka, zakupieniem biletu, czy to lotniczego, czy to kolejowego, czy też wystawieniem kciuka - nasza podróż się zaczyna... I choć bywają różne ograniczenia, to niemal każdy, jeśli naprawdę tego chce, może podróżować nawet tylko od czasu do czasu. Są jednak miejsca, do których trudniej dotrzeć, które mimo szczerych chęci póki co, są dla niektórych z nas, z różnych względów, poza zasięgiem. Wtedy książka staje się tym, co zastępuje nam przyjemność podróżowania, gdyż choć trochę możemy ukoić swój zew!




Natasza Goerke napisała przejmującą książkę o Nepalu. Jest ona czymś na kształt reportażu, można też odebrać ją jako pamiętnik pełen refleksji autorki nad krajem, ludźmi, ich kulturą.
Niesamowity język, pełen...

książek: 577
xschills | 2017-08-06
Przeczytana: 06 sierpnia 2017

Goerke zabiera nas w podróż do kraju majestatycznych gór, przepięknej roślinności, gorąca pomieszanego z dusznością - miejsca tysiąca kolorów. Nepal objawia się niestety również jako kraina biedy, ubóstwa oraz trzęsień ziemii. Mimo to, miejscowi ludzie, niepoprawni optymiści, cieszą się teraźniejszością, zapominając o przeszłości, odkładając przyszłość na bok.
"Tam" to książka zawierająca historię Nepalu, opisująca jego sytuację polityczną i ekonomiczną, relacje z innymi państwami. To również niesamowity pejzaż miejscowej kultury, religii, mentalności Nepalczyków. Bardzo cieszy mnie komentarz zawierający zgryźliwe uwagi na temat zachowania turystów.. Niestety często ludzie zwiedzający egzotyczne dla nich kraje odbierają człowieczeństwo miejscowym, traktując ich jako obiekyt, rzeczy, które chcą umieścić na swej fotografii niczym małpy.

zobacz kolejne z 264 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Znak nr 746-747
    Znak nr 746-747
    Andrzej Stasiuk, Olga Tokarczuk, Natasza Goerke, Redakcja Miesięcznika ZNAK,...
  • 47 na odlew
    47 na odlew
    Natasza Goerke
  • 9 Wigilii
    9 Wigilii
    Jerzy Pilch, Paweł Huelle, Stefan Chwin, Wojciech Kuczok, Antoni Libera,...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd