Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lochy Watykanu

Tłumaczenie: Jarosław Kotarski
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,45 (381 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
29
8
52
7
114
6
82
5
51
4
15
3
19
2
1
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Caves du Vatican
data wydania
ISBN
8373898441
liczba stron
207
słowa kluczowe
Antym, Julius de Baraglioul
kategoria
historyczna
język
polski

Inne wydania

Lochy Watykanu to niewątpliwie najbardziej znana powieść Gide'a, głównie za sprawą kontrowersji, które wywołała: oskarżano ją o herezję i niemoralność, a jej autora odsądzano od czci i wiary. Materia utworu jest jednak dużo bardziej skomplikowana, niż chcieliby tego jego adwersarze. Jest to przede wszystkim błyskotliwa satyra na mieszczaństwo i religijne konwenanse, z dominującym wątkiem...

Lochy Watykanu to niewątpliwie najbardziej znana powieść Gide'a, głównie za sprawą kontrowersji, które wywołała: oskarżano ją o herezję i niemoralność, a jej autora odsądzano od czci i wiary. Materia utworu jest jednak dużo bardziej skomplikowana, niż chcieliby tego jego adwersarze.
Jest to przede wszystkim błyskotliwa satyra na mieszczaństwo i religijne konwenanse, z dominującym wątkiem rzekomego spisku masonerii, polegającego na porwaniu i więzieniu papieża w tytułowych podziemiach stolicy apostolskiej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (848)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 371
wicher_Lab | 2013-10-23
Na półkach: Przeczytane

Chciałoby się, żeby słynny Andre Gide napisał przewodnik po Watykanie z uwzględnieniem jego mrocznych zakamarków. Fajnie by było, gdyby wszedł w nocy do papieskiej sypialni i zapalił światło. Pozycja o takim tytule mogłaby być opatrzona dla większej jasności ilustracjami. No niestety...

Tytuł zrobił większą karierę od samej książki. "Lochy Watykanu" obiecują dzisiejszemu czytelnikowi niesłychanie wiele i z każdym rokiem coraz więcej. Ale książka powstała na początku XX wieku, w epoce bardzo subtelnej i wrażliwej intelektualnie. Chociaż fabuła jest mocno zarysowana, postacie charakterystyczne, a akcja wyrazista, to jednak nie o to chodzi. Fabuła nie płynie z prądem, a jest popychana siłą, jaką autor (znawca Dostojewskiego i Nietzschego) starał się pokazać.

Gide, zdaje się, oparł powieść na "karamazowskich" ("Bracia Karamazow"). Każdy z braci przedstawia skrajnie odmienną naturę. Jest wśród nich - jak Smierdiakow u Dostojewskiego - bękart, który zataja swoje wysokie...

książek: 480
Tymomateusz | 2010-11-26
Przeczytana: 25 listopada 2010

Ostatni rozdział jeszcze ratuje tę książkę... przez wcześniejsze cztery brnie się jak przez gęste błocko. I co z tego wszystkiego wynika? Albo jestem za stary na te historyjki, albo wręcz przeciwnie, może umknęło mi w niej coś niezwykle istotnego, rozwijającego i mądrego. Wydała mi się po prostu naiwna. Nie mam już ochoty sprawdzać, za co Gide dostał Nobla, w każdym razie na pewno nie za tę książkę.

książek: 1837
Ewa | 2014-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2014

Napisana w 1914 roku powieść "Lochy Watykanu" to satyra kościoła katolickiego w roli egoistycznej instytucji, wykorzystującej biedaków, naiwność dewotek, konfiskującej mienie wolnomularzy i nie podlegającej krytyce i ocenie. Ukazanie w krzywym zwierciadle życia klas społecznych: ludzi z dobrych rodzin oraz nizin i półświatka, próżniaczego mieszczaństwa i arystokracji XIX - wiecznej Francji i Włoch oraz ich różne podejście do wiary, w zależności od sytuacji.
To również studium psychologiczne człowieka, który dokonuje morderstwa bez powodu, zwanego czynem bezzasadnym, odrzucenie przez niego norm moralnych i społecznych, jego silny indywidualizm. Narzuca się refleksja, co z sumieniem?
Główni bohaterowie to postaci, których łączy wspólne pokrewieństwo a głównym wątkiem jest tajemnicza wiadomość o uwięzieniu papieża przez spiskującą masonerię, która to wiadomość jest kluczem do ich zachowań.
Z pozoru nic nieznaczące opowieści o każdym bohaterze, nagle rozwijają się w...

książek: 348
mm8371 | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2014

nie pytaj mnie dlaczego
zabiłem go!!!!

Intrygująca książeczka....Zaczyna się jak satyryczny kryminał z domieszką arystokratycznej telenoweli pt.Gdzie są wszystkie moje dzieci?. Zabawna intryga z uprowadzonym papieżem bawi i obnaża dewocję,naiwność i łatwowierność ludzi dla których kościół instytucjonalny jest organizacją nie podlegającą krytyce i kontroli.Najlepszym przykładem takiej postawy jest Amadeusz i jego tragikomiczna podróż i misja.Nieoczekiwanie w książce pojawiają się poważniejsze wątki...ale odsyłam do lektury po to pozycja na jedno popołudnie...mimo wszystko czuję rozczarowanie..

książek: 826
mko | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 139
bnch | 2015-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2015

"Lochy Watykanu" to zabawna, ciekawie skonstruowana książka. Gide spogląda na bohatera, po czym go porzuca i wraca do niego w innej części utworu. Ostatecznie wątki zapętlają się w historię zbudowaną na półprawdach i niedomówieniach. Według mnie jest to przede wszystkim powieść o manipulacji, o tym jak łatwo wmówić człowiekowi kompletny nonsens, a nawet skłonić go do działania. Ponoć, gdy książka wyszła to motyw Lafcadia Wluikiego odczytywano jako opowieść o buncie jednostki przeciwko "starym" i społeczeństwu, a młodzi utożsamiali się z tą postacią. Według mnie jest to raczej hochsztapler, okrutnik, z którym nie chcę mieć nic wspólnego. Autor zostawia szerokie pole do interpretacji i samodzielnego odczytywania książki. "Lochy Watykanu" dobrze się czyta. Bez wątpienia dziś znacznie jest to dzieło mniej skandalizujące, niż gdy wychodziło 100 lat temu, ale wciąż ciekawe.

książek: 580
Mario | 2013-03-26
Na półkach: Przeczytane

Byłem niezwykle rozczarowany. Spodziewałem się dociekań socjologicznych czy nawet politycznych, a tu taki niewydarzony kryminalik właściwie, nudnawy, płytki, niepotrzebny. No i teraz - czytać "Fałszerzy" czy nie czytać, oto jest pytanie...

książek: 20
Martin | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1996 rok

Świetna rzecz. Po stu latach nie jest już skandalem ani ze względów religijnych ani etycznych, ale przecież to nie skandalizm czyni powieść wybitną. To jedna z tych książek, w których samo streszczenie ujawnia niezwykłą oryginalność pomysłu i całej fabuły. Podobno Gide wyczytał gdzieś notatkę prasową o grupie oszustów, którzy wmawiając pobożnym bogaczom, jakoby papież został podmieniony: prawdziwy uwięziony w lochach watykańskich, fałszywy ulokowany na tronie Piotrowym – i z tej komicznej informacji ukuł jeszcze znacznie komiczniejszą akcję. Humor towarzyszy nam od początku, w opisach wolnomularza Antyma, który na zmianę dąsa się na Boga lub godzi z Nim w zależności od stanu swojego guza na karku. W drugiej części pojawia się główny bohater, Lafcadio, jedna z najoryginalniejszych postaci w literaturze. Jest to, jak wiadomo, realizacja nietzscheańskiego ideału nadczłowieka, w pełni panującego nad swoją wolą i stojącego poza dobrem i złem. (Wpływ Dostojewskiego oczywisty, ale chyba...

książek: 850
Aldona | 2012-11-10
Na półkach: Przeczytane, Słuchałam
Przeczytana: 10 listopada 2012

Odrobinę anachroniczna - w warstwie literackiej. Mocno aktualna w opisie postaw i moralności katolickiej. Awangardowe - zwłaszcza jak na czas powstania książki - zakończenie.
Nieco przypominała mi "Zbrodnię i karę", ale ciekawsza i w warstwie fabularnej, i w podjętych rozważaniach. Zło czynione dla samego zła, pierścień Gygesa i inne takie przyjemne rzeczy :)

PS Ktoś sobie wpisał tu, że chce ją przeczytać, żeby pogłębić wiedzę o Watykanie. Tak. Ta osoba szczególnie powinna poczytać Gide'a ;)

książek: 62
Rebel | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane

Czegoś mi brakowało w tej ksiażce. Niby język powieści ok, ciekawe spostrzeżenia o naturze ludzkiej, ale bez wielkich fajerwerków niestety. Szkoda, bo spodziewałem się więcej.

zobacz kolejne z 838 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd