Lochy Watykanu

Tłumaczenie: Jarosław Kotarski
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
6,43 (417 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
29
8
56
7
124
6
96
5
53
4
16
3
20
2
1
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Caves du Vatican
data wydania
ISBN
8373898441
liczba stron
207
słowa kluczowe
Antym, Julius de Baraglioul
kategoria
historyczna
język
polski

Lochy Watykanu to niewątpliwie najbardziej znana powieść Gide'a, głównie za sprawą kontrowersji, które wywołała: oskarżano ją o herezję i niemoralność, a jej autora odsądzano od czci i wiary. Materia utworu jest jednak dużo bardziej skomplikowana, niż chcieliby tego jego adwersarze. Jest to przede wszystkim błyskotliwa satyra na mieszczaństwo i religijne konwenanse, z dominującym wątkiem...

Lochy Watykanu to niewątpliwie najbardziej znana powieść Gide'a, głównie za sprawą kontrowersji, które wywołała: oskarżano ją o herezję i niemoralność, a jej autora odsądzano od czci i wiary. Materia utworu jest jednak dużo bardziej skomplikowana, niż chcieliby tego jego adwersarze.
Jest to przede wszystkim błyskotliwa satyra na mieszczaństwo i religijne konwenanse, z dominującym wątkiem rzekomego spisku masonerii, polegającego na porwaniu i więzieniu papieża w tytułowych podziemiach stolicy apostolskiej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (946)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 419
wicher_Lab | 2013-10-23
Na półkach: Przeczytane

Chciałoby się, żeby słynny Andre Gide napisał przewodnik po Watykanie z uwzględnieniem jego mrocznych zakamarków. Fajnie by było, gdyby wszedł w nocy do papieskiej sypialni i zapalił światło. Pozycja o takim tytule mogłaby być opatrzona dla większej jasności ilustracjami. No niestety...

Tytuł zrobił większą karierę od samej książki. "Lochy Watykanu" obiecują dzisiejszemu czytelnikowi niesłychanie wiele i z każdym rokiem coraz więcej. Ale książka powstała na początku XX wieku, w epoce bardzo subtelnej i wrażliwej intelektualnie. Chociaż fabuła jest mocno zarysowana, postacie charakterystyczne, a akcja wyrazista, to jednak nie o to chodzi. Fabuła nie płynie z prądem, a jest popychana siłą, jaką autor (znawca Dostojewskiego i Nietzschego) starał się pokazać.

Gide, zdaje się, oparł powieść na "karamazowskich" ("Bracia Karamazow"). Każdy z braci przedstawia skrajnie odmienną naturę. Jest wśród nich - jak Smierdiakow u Dostojewskiego - bękart, który zataja swoje wysokie...

książek: 1999
Ewa | 2014-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2014

Napisana w 1914 roku powieść "Lochy Watykanu" to satyra kościoła katolickiego w roli egoistycznej instytucji, wykorzystującej biedaków, naiwność dewotek, konfiskującej mienie wolnomularzy i nie podlegającej krytyce i ocenie. Ukazanie w krzywym zwierciadle życia klas społecznych: ludzi z dobrych rodzin oraz nizin i półświatka, próżniaczego mieszczaństwa i arystokracji XIX - wiecznej Francji i Włoch oraz ich różne podejście do wiary, w zależności od sytuacji.
To również studium psychologiczne człowieka, który dokonuje morderstwa bez powodu, zwanego czynem bezzasadnym, odrzucenie przez niego norm moralnych i społecznych, jego silny indywidualizm. Narzuca się refleksja, co z sumieniem?
Główni bohaterowie to postaci, których łączy wspólne pokrewieństwo a głównym wątkiem jest tajemnicza wiadomość o uwięzieniu papieża przez spiskującą masonerię, która to wiadomość jest kluczem do ich zachowań.
Z pozoru nic nieznaczące opowieści o każdym bohaterze, nagle rozwijają się w...

książek: 10
Tymomateusz | 2010-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2010

Ostatni rozdział jeszcze ratuje tę książkę... przez wcześniejsze cztery brnie się jak przez gęste błocko. I co z tego wszystkiego wynika? Albo jestem za stary na te historyjki, albo wręcz przeciwnie, może umknęło mi w niej coś niezwykle istotnego, rozwijającego i mądrego. Wydała mi się po prostu naiwna. Nie mam już ochoty sprawdzać, za co Gide dostał Nobla, w każdym razie na pewno nie za tę książkę.

książek: 412
mm8371 | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2014

nie pytaj mnie dlaczego
zabiłem go!!!!

Intrygująca książeczka....Zaczyna się jak satyryczny kryminał z domieszką arystokratycznej telenoweli pt.Gdzie są wszystkie moje dzieci?. Zabawna intryga z uprowadzonym papieżem bawi i obnaża dewocję,naiwność i łatwowierność ludzi dla których kościół instytucjonalny jest organizacją nie podlegającą krytyce i kontroli.Najlepszym przykładem takiej postawy jest Amadeusz i jego tragikomiczna podróż i misja.Nieoczekiwanie w książce pojawiają się poważniejsze wątki...ale odsyłam do lektury po to pozycja na jedno popołudnie...mimo wszystko czuję rozczarowanie..

książek: 817
Mario | 2013-03-26
Na półkach: Przeczytane

Byłem niezwykle rozczarowany. Spodziewałem się dociekań socjologicznych czy nawet politycznych, a tu taki niewydarzony kryminalik właściwie, nudnawy, płytki, niepotrzebny. No i teraz - czytać "Fałszerzy" czy nie czytać, oto jest pytanie...

książek: 20
Martin | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1996 rok

Świetna rzecz. Po stu latach nie jest już skandalem ani ze względów religijnych ani etycznych, ale przecież to nie skandalizm czyni powieść wybitną. To jedna z tych książek, w których samo streszczenie ujawnia niezwykłą oryginalność pomysłu i całej fabuły. Podobno Gide wyczytał gdzieś notatkę prasową o grupie oszustów, którzy wmawiając pobożnym bogaczom, jakoby papież został podmieniony: prawdziwy uwięziony w lochach watykańskich, fałszywy ulokowany na tronie Piotrowym – i z tej komicznej informacji ukuł jeszcze znacznie komiczniejszą akcję. Humor towarzyszy nam od początku, w opisach wolnomularza Antyma, który na zmianę dąsa się na Boga lub godzi z Nim w zależności od stanu swojego guza na karku. W drugiej części pojawia się główny bohater, Lafcadio, jedna z najoryginalniejszych postaci w literaturze. Jest to, jak wiadomo, realizacja nietzscheańskiego ideału nadczłowieka, w pełni panującego nad swoją wolą i stojącego poza dobrem i złem. (Wpływ Dostojewskiego oczywisty, ale chyba...

książek: 590
mko | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 355
Demios | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 2017 rok

Pozycja ta swego czasu była uznawana za szokującą czy też obraźliwą, a nazwisko autora wpisane do indeksu ksiąg zakazanych. Zupełnie niesłusznie :-) Książka jest kolejnym na przestrzeni wieków głosem w dyskusji nad hipokryzją religii jako instytucji oraz poczuciu wiary opartym na przesądach. Gide w iście oryginalny sposób naśmiewa się z bigotów żyjących w jego czasach oraz obrazuje do jakich absurdów może prowadzić zbieg przypadkowych zdarzeń, którym ktoś z jakichkolwiek powodów chce dać wiarę, iż oznaczają coś więcej aniżeli w rzeczywistości - klasyczny przykład teorii o tzw. niekończącym się rogu obfitości, o którym pisał Leszek Kołakowski. Autor Lochów Watykanu porusza także ciekawy wątek słabości natury ludzkiej która, trzymana jest na uwięzi dzięki strukturom narzuconym przez społeczeństwo ("Ludzie należący do tak zwanego społeczeństwa, jak ja albo pan, zobowiązani są wobec samych siebie do grania komedii"). Jednostka może uwolnić się tylko poprzez zerwanie z otaczającymi ją...

książek: 151
bnch | 2015-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2015

"Lochy Watykanu" to zabawna, ciekawie skonstruowana książka. Gide spogląda na bohatera, po czym go porzuca i wraca do niego w innej części utworu. Ostatecznie wątki zapętlają się w historię zbudowaną na półprawdach i niedomówieniach. Według mnie jest to przede wszystkim powieść o manipulacji, o tym jak łatwo wmówić człowiekowi kompletny nonsens, a nawet skłonić go do działania. Ponoć, gdy książka wyszła to motyw Lafcadia Wluikiego odczytywano jako opowieść o buncie jednostki przeciwko "starym" i społeczeństwu, a młodzi utożsamiali się z tą postacią. Według mnie jest to raczej hochsztapler, okrutnik, z którym nie chcę mieć nic wspólnego. Autor zostawia szerokie pole do interpretacji i samodzielnego odczytywania książki. "Lochy Watykanu" dobrze się czyta. Bez wątpienia dziś znacznie jest to dzieło mniej skandalizujące, niż gdy wychodziło 100 lat temu, ale wciąż ciekawe.

książek: 879
Aldona | 2012-11-10
Na półkach: Przeczytane, Słuchałam
Przeczytana: 10 listopada 2012

Odrobinę anachroniczna - w warstwie literackiej. Mocno aktualna w opisie postaw i moralności katolickiej. Awangardowe - zwłaszcza jak na czas powstania książki - zakończenie.
Nieco przypominała mi "Zbrodnię i karę", ale ciekawsza i w warstwie fabularnej, i w podjętych rozważaniach. Zło czynione dla samego zła, pierścień Gygesa i inne takie przyjemne rzeczy :)

PS Ktoś sobie wpisał tu, że chce ją przeczytać, żeby pogłębić wiedzę o Watykanie. Tak. Ta osoba szczególnie powinna poczytać Gide'a ;)

zobacz kolejne z 936 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd