Bezsenność

Seria: Literatura z Pociskiem
Wydawnictwo: POCISK
6,76 (170 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
8
8
42
7
42
6
40
5
11
4
5
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363842307
liczba stron
464
język
polski
dodała
giovanna

Gdy śni ci się zawsze ten sam sen... sen, który mimo że nie jest typowym koszmarem, nie pozwala ci spać, wyrywając nawet z najgłębszego snu… sen, który zaczyna rządzić całym twoim życiem. Gdzie szukałbyś pomocy? Jak próbowałbyś go wyjaśnić? Czy potrafiłbyś przewidzieć, do czego doprowadzi próba jego wyjaśnienia? Czy umiałbyś domyślić się, do jakiego miejsca cię zaprowadzi? A może odpowiedź...

Gdy śni ci się zawsze ten sam sen... sen, który mimo że nie jest typowym koszmarem, nie pozwala ci spać, wyrywając nawet z najgłębszego snu… sen, który zaczyna rządzić całym twoim życiem.

Gdzie szukałbyś pomocy? Jak próbowałbyś go wyjaśnić? Czy potrafiłbyś przewidzieć, do czego doprowadzi próba jego wyjaśnienia? Czy umiałbyś domyślić się, do jakiego miejsca cię zaprowadzi?

A może odpowiedź na te pytania nie jest tak oczywista, jak moglibyśmy się spodziewać? Może to, co uważamy za wytwór naszej podświadomości, ma znacznie większe znaczenie, niż moglibyśmy się spodziewać?

 

źródło opisu: http://www.skarpawarszawska.pl/

źródło okładki: http://www.skarpawarszawska.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1393

„Zazwyczaj to, co skrywamy najgłębiej, stanowi klucz do poznania źródła naszych problemów.” – fragment książki.

Niepokojąca, przyciągająca wzrok okładka, która w mojej opinii zalicza się do kanonu okładek bardzo dobrze oddających treść oraz intrygująca zapowiedź „Bezsenności” jako trzymającego w napięciu thrillera psychologicznego spowodowały, że z dużym zainteresowaniem sięgnęłam po piątą powieść w dorobku literackim pisarki z Górnego Śląska – Moniki Siudy. Jest to jednocześnie pierwsza książka, która ukazała się w serii firmowanej przez Magazyn Literacko-Kryminalny „Pocisk” – „Literatura z Pociskiem”.

Czy autorka wdarła się do mojej czytelniczej świadomości, spędzając mi sen z powiek? O tym za moment. Póki co, skupmy się na chwilę na fabule. Główną bohaterką jest trzydziestopięcioletnia Lidia, która odkąd pamięta boryka się z problemem bezsenności, wynikającej z panicznego strachu przed zmrużeniem oka. Bo to co dla wielu jest nocnym odpoczynkiem i ładowaniem akumulatorów na dzień następny, dla Lidii jest przerażającą walką z nawiedzającym ją nieustannie koszmarem, w którym kilkuletnia dziewczynka rozstaje się z bliskimi i jest wywożona w nieznanym kierunku. Lidce udaje się poznać towarzyszkę niedoli, również cierpiącą na bezsenność Igę, z którą początkowo prowadzi konwersacje on-line, a następnie zaprzyjaźnia się w realnym świecie. Świat ten okazuje się dla naszej bohaterki bardzo niełaskawy, ponieważ jako świadek zabójstwa nieznanego jej mężczyzny, podającego się za jej brata, staje się uczestniczką niebezpiecznej gry, w której stawką jest rozprawienie się z ponurą przeszłością oraz ukryciem przestępstw tych, którzy za śmiercią nieznajomego stoją. Byłoby to na pewno prostszym zadaniem, skoro w zidentyfikowaniu przyczyn bezsenności pomaga jej duet psychologiczno-psychiatryczny poddający ją hipnozie i odsłaniający istotne szczegóły z wypartego ze świadomości dzieciństwa, gdyby nie fakt, że najbliższe jej osoby zaczynają ginąć.

Akcja powieści toczy się dość wartko, przy czym daleko jej od fascynującego, nieprzewidywalnego nurtu, do jakiego przywykłam czytając liczne powieści kryminalne czy sensacyjne, który ma na celu zmylenie czytelnika i trzymanie go w niepewności aż do ostatnich stron. Wprawdzie bardzo sugestywnie przedstawione są sceny sesji z hipnotyzerem, pozwalające się wczuć w emocje głównej postaci i z uwagi na charakter procesu przymknąć oko na nagminne w całej powieści powtórzenia fraz, jednak na tym niestety kończy się moja aprobata.

Dialogi, w których bohaterowie niepotrzebnie kluczą i powtarzają te same sformułowania, nie przybliżając czytelnika do konkluzji, bardzo utrudniły mi lekturę. Towarzyszyło mi wręcz wrażenie, że bohaterowie są tak niezdecydowani, czy ujawnić coś swojemu rozmówcy czy też nie, że ja sama zachodziłam w głowę, czy nadal interesuje mnie to, co mają do powiedzenia, bo tak zmęczyłam się tropieniem konkretów w ich wypowiedziach. Co bardziej frustrujące, już od około setnej strony wiedziałam, co leży u podstaw stanu głównej bohaterki, jaki jest jej związek z zamordowanym mężczyzną i jaki udział w całej sprawie ma para policjantów, tropiących sprawców morderstw rytualnych. A przede mną zostało przecież jeszcze ponad 300 stron… Sytuacji nie poprawia przy tym fakt, że tekst obfituje w niedociągnięcia korektorskie typu: powtórzenia, literówki, brakujące spacje, czy pomylone imiona. Przynajmniej mnie bardzo takie defekty dekoncentrują i sprawiają, że o uczcie literackiej nie może być w tym wypadku mowy.

I tak to przewrotnie do beczki dziegciu, a nie odwrotnie, dodam na zakończenie łyżkę miodu, bo trudno mi wyrażać niepochlebne opinie w stosunku do czyjejś niewątpliwie ciężkiej twórczej pracy, mianowicie: być może to nie był najlepszy początek mojej znajomości z prozą Moniki Siudy, ale po jednej powieści i na podstawie tzw. pierwszego wrażenia trudno wyrabiać sobie ostateczną opinię na temat tego, czy warto mieć książki danego autora na półce, czy też nie. Zachęcam Was do samodzielnej lektury „Bezsenności”, bo być może odkryjecie w niej takie walory, które będą rozbrzmiewać w Waszej pamięci dźwięcznym echem i rzeczywiście spowodują bezsenność. Czego Wam z całego serca życzę!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Intelektualiści

Lubię często podawać jako atut książki to, że jest krótka. Ta nie jest, ale jej objętość i mnogość wątków, trochę przytłaczających w przypadku mniej z...

zgłoś błąd zgłoś błąd