Hodowca świń

Wydawnictwo: Burda Książki
6,64 (154 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
14
8
22
7
49
6
32
5
13
4
4
3
4
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380532755
liczba stron
400
język
polski
dodał
L_Settembrini

Mroczne kulisy korporacyjnej gry o przetrwanie. Betonowe biurowce i szklane sufity. Teatralne uśmiechy, gorące krzesła, emocjonalne szantaże. Nieustająca walka o prymat, bez miejsca na kompromis czy słabość. Nowy wspaniały świat brutalnego wielkiego biznesu. A może folwark zwierzęcy? Ludzie, gotowi są oddać wszystko. Zaprzedadzą ideały, honor i spokój ducha. Poświęcą zdrowie i swoje...

Mroczne kulisy korporacyjnej gry o przetrwanie.

Betonowe biurowce i szklane sufity. Teatralne uśmiechy, gorące krzesła, emocjonalne szantaże.

Nieustająca walka o prymat, bez miejsca na kompromis czy słabość.

Nowy wspaniały świat brutalnego wielkiego biznesu. A może folwark zwierzęcy? Ludzie, gotowi są oddać wszystko. Zaprzedadzą ideały, honor i spokój ducha. Poświęcą zdrowie i swoje rodziny. Wszystko po to, aby utrzymać się w siodle. Bo przecież, gdy już raz zakosztowałeś pieniędzy i władzy, to ich utrata jest znacznie boleśniejsza, niż gdybyś nigdy wcześniej ich nie miał.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Arnika książek: 1915

Porzućcie wszelką nadzieję...

Praca w korporacji wydaje się dziś wdzięcznym tematem na książkę. Wzbudza niemałe zainteresowanie zwłaszcza wśród osób, które nigdy nie pracowały w wielkiej firmie i są ciekawe, jak wygląda korporacyjna rzeczywistość. Czy pracownicy faktycznie dążą do celu po trupach? Zaprzedają duszę i rodzinę dla awansu? A może to tylko stereotypy? Wszak żyjemy w erze stawiania na niewymierne wartości, promowania asertywności i ogólnego slow life.

Anna Zacharzewska tym razem, po obyczajowej satyrze i thrillerze, bierze na warsztat brutalny korpoświatek. Bez pardonu odsłania kulisy pracy dyrektorów w wielkiej firmie, zmuszając do zastanowienia się, ile człowiek jest w stanie poświęcić dla dostatniego i wygodnego życia.

Rafał Tusza, właściciel przedsiębiorstwa mięsnego, widzi, że jego najważniejsi pracownicy są coraz mniej wydajni. Wobec tego zabiera ich na wyjazd integracyjny. Dyrektorzy niechętnie jadą, nie mając pojęcia, co ich czeka w opuszczonym gospodarstwie w środku głuszy. Siedmioro zmarnowanych i wypalonych ludzi i znienawidzony przez nich szef – to będzie prawdziwa szkoła przetrwania. Dosłownie i w przenośni.

Kulisy korporacji Tuszy poznajemy kolejno z perspektywy wszystkich ośmiorga bohaterów. Dzięki temu mamy lepszy wgląd w psychikę postaci, jednocześnie jednak może powodować dezorientację. Zanim w końcu nauczyłam się, kto jest kim, miałam niemały kłopot w odnalezieniu się wśród przeplatających się punktów widzenia. Dlatego na dobre książka wciągnęła mnie dopiero po...

Praca w korporacji wydaje się dziś wdzięcznym tematem na książkę. Wzbudza niemałe zainteresowanie zwłaszcza wśród osób, które nigdy nie pracowały w wielkiej firmie i są ciekawe, jak wygląda korporacyjna rzeczywistość. Czy pracownicy faktycznie dążą do celu po trupach? Zaprzedają duszę i rodzinę dla awansu? A może to tylko stereotypy? Wszak żyjemy w erze stawiania na niewymierne wartości, promowania asertywności i ogólnego slow life.

Anna Zacharzewska tym razem, po obyczajowej satyrze i thrillerze, bierze na warsztat brutalny korpoświatek. Bez pardonu odsłania kulisy pracy dyrektorów w wielkiej firmie, zmuszając do zastanowienia się, ile człowiek jest w stanie poświęcić dla dostatniego i wygodnego życia.

Rafał Tusza, właściciel przedsiębiorstwa mięsnego, widzi, że jego najważniejsi pracownicy są coraz mniej wydajni. Wobec tego zabiera ich na wyjazd integracyjny. Dyrektorzy niechętnie jadą, nie mając pojęcia, co ich czeka w opuszczonym gospodarstwie w środku głuszy. Siedmioro zmarnowanych i wypalonych ludzi i znienawidzony przez nich szef – to będzie prawdziwa szkoła przetrwania. Dosłownie i w przenośni.

Kulisy korporacji Tuszy poznajemy kolejno z perspektywy wszystkich ośmiorga bohaterów. Dzięki temu mamy lepszy wgląd w psychikę postaci, jednocześnie jednak może powodować dezorientację. Zanim w końcu nauczyłam się, kto jest kim, miałam niemały kłopot w odnalezieniu się wśród przeplatających się punktów widzenia. Dlatego na dobre książka wciągnęła mnie dopiero po połowie.

Autorka pisze raczej erudycyjnie, buduje eleganckie, złożone zdania, posługuje się rzadko używanymi słowami, szczodrze czerpie z korporacyjnego żargonu. Przy tym wszystkim znacząco zgrzytają trafiające się kolokwializmy (np. „pytlować przez telefon”, „zapuścić żurawia w dekolt”).

Bohaterowie, dzięki narracji personalnej, zostali poddani szczegółowej wiwisekcji. Jednak dogłębna znajomość psychiki wcale nie sprawiła, że ich polubiłam. Wręcz przeciwnie – wzbudzali we mnie głównie negatywne emocje: od irytacji poczynając, na pogardzie kończąc. Nie potrafiłam zrozumieć ich pasywności spowodowanej obawą przed zwolnieniem, zgrzytałam zębami, kiedy pozwalali się znieważać i poniżać. Żadne z nich nie zaskarbiło sobie mojej sympatii. Jednak to paradoksalnie plus – stworzenie bohaterów, których czytelnik nie lubi, i utrzymanie jego zainteresowania fabułą mimo to jest nie lada sukcesem.

Rzeczywistość „Hodowcy świń” jest okrutna i ponura. Bohaterowie tkwią w niej jak uzależnieni – wiedzą, że to jest złe, ale nie potrafią wyrwać się z zaklętego kręgu. Są zanurzeni w impasie, wmawiają sobie bezradność, nie odważą się odejść z pracy, która ich pod każdym względem wykańcza, bo „zawsze i wszędzie [jest] tak samo. Niezależnie od miejsca, branży, produktu. Nie było sensu się szarpać ani próbować coś zmieniać”. Ten świat jest wyprany z wszelkich wartości, rządzony przez pieniądze, plotki i ludzi pozbawionych moralności. Zacharzewska stawia jednoznaczną (i przygnębiającą) diagnozę współczesności: nie ma nadziei na poprawę.

Ewa Jemioł

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (51)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 628
Dominica | 2019-05-01
Na półkach: Przeczytane

Każdy bohater ma na kartach powieści swoje "pięć minut", co jest bardzo dobrym pomysłem. Dodatkowo między wszystkimi toczy się nieustanna gra pozorów, aż do samego końca. Autorka wrzuca nas w korporacyjny świat, gdzie hasło "po trupach do celu" jest przerażająco prawdziwe. Warto przeczytać.

książek: 804
Maria | 2019-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2017

Mordor, kotłownia, korpo...
Miejsce, w którym za fasadą murów eleganckich firm, „bez względu na to, czy z maszyn produkcyjnych schodziły pakowane próżniowo kiełbasy, batony, napoje gazowane czy proszki” albo „usługi niematerialne, w kancelariach, spółkach doradczych i mediach”, zawsze kotłują się emocje oparte na nieformalnym, patologicznym kodeksie zachowań, prowadzące do trzęsących się dłoni, nerwowych biegunek, szykan, leków antydepresyjnych, poniżających oskarżeń, docinków, złośliwych sugestii, chorób psychosomatycznych, bezpodstawnego, ale celowego pomniejszania kompetencji, publicznego podważania poczucia własnej wartości, gier salonowych, korytarzowych plotek, napuszczania jednego na drugiego, donosicielstwa, „wszędobylskich podsłuchów i szczurzej walki o prymat”. Emocji zmierzających nieodmiennie do tego, by poddany ich presji pracownik pracował coraz więcej i więcej.”
Bardziej!
To w takim brutalnym i bezwzględnym środowisku, o wypaczonych wartościach moralnych,...

książek: 86
czejena | 2019-03-29
Na półkach: Przeczytane

Fabuła bardzo dobra, trochę męczyło mnie przeskakiwanie między punktami widzenia, bohaterów było wielu i przez to czasem się gubiłam. Mimo to, cała reszt podobała mi się

książek: 339

Trudno mi ocenić tę książkę.
W pierwszej części poznajemy wszystkich bohaterów, ich życie, które w różny sposób się pokomplikowało przez pracę w korporacji. Mimo że to kompletnie nie moje środowisko, w dużej mierze spodziewałam się takich opisów. Czytając, mogłam skomentować, że to takie prawdziwe... i że za nic nie chciałabym tak żyć.
Druga połowa utworu (albo nawet mniej) zostaje poświęcona pobytowi na "wyjeździe integracyjnym", a niewielka część - zaskakującej śmierci. Mamy tutaj między innymi dokładne opisy zabijania świni oraz dziwną scenę śmierci Tuszy. Natomiast to, co dzieje się potem, zostaje potraktowane nieco po macoszemu. Bohaterowie zastanawiają się, co to będzie, natomiast rozwiązanie akcji jest dziwne, zaskakujące, ale i nie do końca wyjaśnione.
Reasumując, ta książka to chyba nie moja bajka. Nie bardzo do mnie trafiła, a lektura nie dawała zbytniej radości, jednak doceniam próbę autorki do napisania... czegoś takiego.

książek: 271
justyna | 2018-11-16
Na półkach: Przeczytane, Thriller
Przeczytana: listopad 2018

Debiut Anny Zacharzewskiej jaką jest ta powieść, to mocny i wstrząsający thriller, który kryje w sobie wiele prawdy. Swoją mroczną historią szokuje nie jednego czytelnika, ale ci, którzy mieli kiedykolwiek styczność z ogromnymi korporacjami, częściowo rozumieją w czym tak naprawdę tkwi rzecz. Ta lektura budzi w nas ciekawość, niesmak, zdezorientowanie, a w końcowej fazie- niedowierzanie i przerażenie. Powstaje wówczas pytanie- JAK TO MOŻLIWE?
https://wiejskabiblioteczka.blogspot.com/2018/11/hodowca-swin-anna-zacharzewska.html

książek: 235
matg87 | 2018-10-29
Na półkach: Przeczytane

Kolejny przykład, że nie należy oceniać książki po okładce i opisie z tyłu. Te 2 rzeczy były akurat najciekawsze w całej książce. Prócz tego otrzymaliśmy nędzną fabułę i mocno stereotypowe postrzeganie ludzi pracujących w korporacji.

książek: 232
Ewa | 2018-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 czerwca 2018

Dosyć ciekawa, wciągająca książka, chociaż po opisie z okładki spodziewałam się czegoś bardziej drastycznego, sadystycznego- bałam się nawet, czy moja delikatna, wrażliwa osobowość podoła lekturze ;)
Podołałam, książkę czyta się szybko i przyjemnie. Polecam

książek: 64
bookworm | 2018-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2017

Współczesny "Folwark zwierzęcy". Ludzie z korpo przeniesieni na wiejski grunt pod pretekstem wyjazdu integracyjnego. Najgorzej kończy znienawidzony prezes. Mocne, oj mocne!

książek: 256
Magdalena | 2018-07-31
Na półkach: Przeczytane

Pomysł na treść powieści jest strzałem w 10. Każdy z nas słyszał owiane złą sławą opinie o pracy w korporacji. Książka jest opowieścią o życiu zawodowym i prywatnym grupy ludzi pracujących właśnie w dużej firmie. Cała treść przekonuje,że korporacja czyni z człowieka bezużyteczną istotę (sfera prywatna). Punktem kulminacyjnym książki jest wyjazd integracyjny pracowników i prezesa...od tego momentu juz nic nie będzie takie jak było :). Książka do przeczytania natomiast mnie w niej czegoś zabrakło...

książek: 989
Poetyka | 2018-07-22
Przeczytana: 21 lipca 2018

Czy wyobrażacie sobie Lady Gagę w reklamie parówek polskiej firmy?
Ja w sumie też nie...
Rafał Tusza, szef branży wędliniarskiej, uważa jednak, że to świetny pomysł. Ma też ochotę na Hopkinsa i zlecając pomysł swoim współpracownikom, rząda szybkich efektów współpracy.
Gdyby jednak chodziło tylko o to...
Na początku, poznajemy kilka osób z najbliższego otoczenia pana Tuszy. Pracę w firmie i to zostało z ich prywatnego życia. (A przy takim szefie naprawdę zostaje niewiele).
Człowiek ten, jest najprawdziwszym psychopatą, od lat dręczącym swoich pracowników. Pozwala sobie na wiele, co odbija się na życiu i zdrowiu pracujących z nim ludzi.
Pewnego dnia, wpada na pomysł (słynie z podkradania i przedstawiania sugestii pracowników jako swoje), aby zorganizować - wyjazd integracyjny.
I od tej chwili naprawdę zaczyna się akcja.
Książka wspaniale przedstawia studium uwikłania, zależności i wielu prymitywnych cech, które leżą w ludzkiej naturze. Po tym wyjeździe, nic już nie będzie takie...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Widziałam ludzi skaczących sobie do gardeł – wywiad z Anną Zacharzewską

Anna Zacharzewska jest pisarką i felietonistką, przez wiele lat związana była zawodowo z branżą mediową i reklamową, pełniła wysokie funkcje korporacyjne i była członkiem licznych zarządów spółek oraz rad nadzorczych. W swojej najnowszej książce zatytułowanej „Hodowca świń” rozprawia się z korpoświatem. Zachęcamy do lektury wywiadu.


więcej
Patronaty tygodnia

Poniedziałek nie musi być zły! Wystarczy rano sprawdzić jakie nowości ukazują się pod naszym patronatem i dzień od razu staje się lepszy! W tym tygodniu waszej uwadze polecamy osiem tytułów: trzy polskie, pięć zagranicznych, pięć pisanych przez kobiety i trzy pisane przez mężczyzn! Sprawdźcie sami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd