Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka
Książka roku 2017
w kategorii:
Literatura fantastyczna
1 890 głosów
Powiększ

Żerca

Cykl: Kwiat paproci (tom 3)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,52 (2726 ocen i 361 opinii) Zobacz oceny
10
331
9
336
8
699
7
764
6
395
5
120
4
35
3
30
2
8
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328044630
liczba stron
496
język
polski
dodał
eriatarka

Solidna dawka humoru, słowiańskich wierzeń i babskiej przyjaźni! Kolejny – i nie ostatni – tom bestsellerowego cyklu "Kwiat paproci". Gosi udało się przeżyć Noc Kupały, ale kłopoty się nie skończyły. Młoda szeptucha zaciągnęła u Swarożyca dług, którego spłata z pewnością nie będzie przyjemna. W dodatku Mieszko przepadł bez śladu, a w wiosce pojawił się nowy, młody żerca, który chętnie...

Solidna dawka humoru, słowiańskich wierzeń i babskiej przyjaźni! Kolejny – i nie ostatni – tom bestsellerowego cyklu "Kwiat paproci".

Gosi udało się przeżyć Noc Kupały, ale kłopoty się nie skończyły. Młoda szeptucha zaciągnęła u Swarożyca dług, którego spłata z pewnością nie będzie przyjemna. W dodatku Mieszko przepadł bez śladu, a w wiosce pojawił się nowy, młody żerca, który chętnie pocieszyłby tęskniącą za ukochanym Gosię... Gdy wydaje się, że gorzej być nie może, w okolicy pojawia się tajemniczy myśliwy, który poluje na istoty nadprzyrodzone, a rusałka Sława, przyjaciółka Gosi, znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Tego już za wiele! Mimo że szeptucha zawiodła się na Sławie, żaden mężczyzna nie będzie mieszał się w babską przyjaźń! Gosława pokaże mu, gdzie raki zimują. Choćby miała zginąć (ale wolałaby jednak nie).

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2017

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 406
alaska | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane

Nie zaprzeczę: historią zassała mnie jak odpływ wodę, nie mogłem oderwać się od książki, mimo iż kuzynce powtarzałem: Czytadło dla nastolatek (ale czytałem, aż nie padłem); czytałem wszędzie, gdzie popadnie, wzbudzając raczej mieszane uczucia; z niecierpliwością czekam też na czwarty tom (a co, nabiję kabzę). Innymi słowy - bardzo dobre czytadło, nietuzinkowy i odkrywczy pomysł, nawet rewelacyjny i, chyba, dość chwytliwy obecnie (patrz "Wierni Bogom")

ALE

Jak można zniszczyć tak genialny pomysł? Pytam się – jak? Jak można nie przemyśleć kwestii historycznej, jeśli już o nią zahaczamy? Dlaczego stolica znajduje się w Warszawie a nie w Gnieźnie? Dlaczego nie ma tak ważnego Gopła? Dlaczego Toruń jest Toruniem, a ulice noszą nazwy znane nam obecnie? Dlaczego niedziela jest dniem świętym, skoro rządzi pogaństwo?!

Dalej.

Jak można sprowadzić wykształconą kobietę po studiach medycznych do poziomu nastolatki, w dodatku na każdym kroku zdającą się głupszą od pięcioletniego dziecka? Moje nieodparte wrażenie numer jeden – bohaterka nie dość że jest nagrzana jak chłodnica w starym warburgu, to jeszcze zdaje się nie w pełni rozwinięte emocjonalnie. No halo!!! To dojrzała kobieta po studiach (czyżby aluzja, że współczesne uniwersytety szlifują jednak węgiel a nie diamenty? Całkiem możliwe). Po drugie – napalona niemiłosiernie. Po trzecie – napalona i głupiutka. Po czwarte – jakim cudem można przez trzy tomy nie rozwinąć postaci bohatera? Drobne zmiany zaznaczone w tekście ot tak – ni z gruszki ni z pietruszki, nie sprawią, że bohaterka zaczyna przechodzić przemianę: bo nie boi się kleszczy, bo zaczyna czuć powołanie do bycia szeptuchą, bo chodzi boso po trawie i upojona miodem tańczy wokół ogniska? Sorka, nie wierzę. Mankell był zawsze dumny ze swoich bohaterów, twierdził, że przechodzą wewnętrzną przemianę i na początku każdej powieści różnią się od siebie z końca utworu. Tak samo Beckett trąbił na lewo i prawo: zachodzą w nas zmiany jakościowe i ilościowe. Gosia (jakoś nie mogę zdzierżyć tego imienia – nie mam nawet ku temu powodu, ale stało się dla mnie ucieleśnieniem niedorajdy i napalonej dziewczyny w jednym, bohaterki , która doskonale odnalazłaby się w tanim anime) jest oporna na wiedzę i zmiany. Można i tak. Ale, nic nie stoi w miejscu (chyba że Gosia!). NAWET papier toaletowy się rozwija, na litość boską!
I to jej podejrzane zamiłowanie do tyłka Mieszka wciśniętego w skórzane spodnie. Hm, może lepiej pociągnąć ten wątek, tak często podkreślany, Mieszko i skórzane spodnie, tyłek w skórzanych spodniach etc.

Całości nie ratuje, ale przynajmniej pozwala rozgrzeszyć Czytelnika, Baba Jaga – ona jedyna jest kobietą z krwi i kości i mózgiem w czaszce.

Smutne że na przeszło tysiącu stronach powieści nie znalazłem ani jednego godnego zapamiętania cytatu, złotej myśli, aforyzmu.

Smutno mi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sword Art Online 17 - Alicyzacja: Przebudzenie

Na odzew wroga nie trzeba było długo czekać. Pomimo ogromnego wsparcia, jakiego udzieliła walczącym Rycerzom, Asuna, nie jest ona sobie w stanie pora...

zgłoś błąd zgłoś błąd