Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopaki Anansiego

Wydawnictwo: Mag
7,11 (2428 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
98
9
282
8
513
7
855
6
397
5
208
4
27
3
36
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anansi Boy
data wydania
ISBN
9788374800204
liczba stron
344
słowa kluczowe
Neil, Gaiman, fantasy, pająk
język
polski

Chłopaki Anansiego to najnowsze dzieło literackiego maga Neila Gaimana, ulubieńca popkultury. W Chłopakach Anansiego autor powraca do mitycznych krain, opisanych jakże błyskotliwie w bestsellerowych Amerykańskich bogach.Czytelnicy z Ameryki i całego świata po raz pierwszy poznali pana Nancy’ego (Anansiego), pajęczego boga, własnie w Amerykańskich bogach. Chłopaki Anansiego to historia o jego...

Chłopaki Anansiego to najnowsze dzieło literackiego maga Neila Gaimana, ulubieńca popkultury. W Chłopakach Anansiego autor powraca do mitycznych krain, opisanych jakże błyskotliwie w bestsellerowych Amerykańskich bogach.Czytelnicy z Ameryki i całego świata po raz pierwszy poznali pana Nancy’ego (Anansiego), pajęczego boga, własnie w Amerykańskich bogach. Chłopaki Anansiego to historia o jego dwóch synach, Grubym Charliem i Spiderze.
Czytelnicy z Ameryki i całego świata po raz pierwszy poznali pana Nancy’ego (Anansiego), pajęczego boga, własnie w Amerykańskich bogach. Chłopaki Anansiego to historia o jego dwóch synach, Grubym Charliem i Spiderze.
Gdy ojciec Grubego Charliego raz nadał czemuś nazwę, przyczepiała się na dobre. Na przykład kiedy nazwał Grubego Charliego „Grubym Charliem”. Nawet teraz, w dwadzieścia lat później, Gruby Charlie nie może uwolnić się od tego przydomku, krępującego prezentu od ojca – który tymczasem pada martwy podczas występu karaoke i rujnuje Grubemu Charliemu życie.
Pan Nancy pozostawił Grubemu Charliemu w spadku różne rzeczy. A wśród nich wysokiego, przystojnego nieznajomego, który zjawia się pewnego dnia przed drzwiami i twierdzi, że jest jego utraconym bratem. Bratem tak różnym od Grubego Charliego, jak noc różni się od dnia, bratem, który zamierza pokazać Charliemu, jak się wyluzować i zabawić... tak jak kiedyś ojciec. I nagle życie Grubego Charliego staje się aż nazbyt interesujące. Bo widzicie, jego ojciec nie był takim zwykłym ojcem, lecz Anansim, bogiem-oszustem. Anansim, buntowniczym duchem, zmieniającym porządek świata, tworzącym bogactwa z niczego i płatającym figle diabłu. Niektórzy twierdzili, że potrafił oszukać nawet Śmierć.
Sam Gaiman pisze o swojej wykraczającej poza granice gatunków książce: „To zabawna i straszna historia, nie będąca do końca thrillerem, i nie do końca horrorem, nie pasująca też do szufladki opowieści o duchach (choć występuje w niej co najmniej jeden duch) ani komedii romantycznej (mimo że pojawia się w niej kilka romansów, i z pewnością jest komedią, no, prócz tych strasznych kawałków). Jeśli musicie ją jakoś zaklasyfikować, to jako magiczno-komiczno-rodzinno-obyczajowy-horroro-thrillero-romans-z duchami, choć w ten sposób pominiecie elementy detektywistyczne i kawałki o jedzeniu.” (Nie zapominajmy, że pojawia się w niej bardzo interesująca limonka.)
Chłopaki Anansiego to szalona przygoda, popis biegłości literackiej i urocza, zwariowana farsa, opowiadająca o tym, skąd pochodza bogowie – i jak przeżyć we własnej rodzinie.

 

źródło opisu: Mag, 2006

źródło okładki: Mag, 2006

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 907
Agnessa | 2010-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2010

"Chłopaków Anansiego" wzięłam z biegu z półki bibliotecznej, ale nie spodziewałam, że tak szybko mnie wciągnie. Jakie musiało być moje rozczarowanie, kiedy zauważyłam brak kilku stron, a dokładnie 6. Na szczęście nie zakłóciło to płynności czytania i chyba nie były istotne dla fabuły, tak mi się przynajmniej zdaje.

Gruby Charlie szykuje się do ożenku z Rosie, kobietą pragnącą czynić dobro nawet wbrew woli. Właśnie dyskutują nad problemem zaproszenia ojca Charliego na ślub. Sęk w tym, że jest on ostatnią osobą jaką chciałby widzieć, szczególnie w tak ważnym dniu. W końcu spacyfikował i zadzwonił do USA, ale dowiedział się od pani Higgler, że ojciec właśnie zmarł. Co miał zrobić? Wsiadł w samolot i poleciał na pogrzeb człowieka, który przywoływał praktycznie złe wspomnienia. Nie widział go od lat, kiedy wparował na oddział onkologicznym w którym umierała jego matka. Z wielką pompą i grajkami oraz z "Yellow bird" w repertuarze znów sprawił, że Charlie miał ochotę zapaść się pod ziemię. Zawsze się go wstydził, nienawidził jego oszustw, które robiły z Charliego pośmiewisko. Teraz nawet po śmierci daje mu powody do śmiechu nie docierając w porę na ceremonię pogrzebową. Nasz bohater był pewien, że pewien rozdział ma za sobą, ale kłopoty przez duże "K" dopiero staną się jego udziałem. Pan Nancy nie był zwykłym człowiekiem, ale Anansim - afrykańskim bogiem pająkiem. Dowiaduje się o istnieniu brata i wystarczy przemówić do pająka, a on się zjawi. Wystarczyło, że się nieco wstawił i przemówił do pająka - wkrótce przed nim stanął Spider, nieznany brat. Bardzo upierdliwy braciszek.

No proszę, mitologia afrykańska może być niezłym materiałem na książkę. Przyznam, że nie miałam o niej zielonego pojęcia. Jeśli ktoś spodziewa się prezentacji panteonu owych bóstw w całej swej rozpiętości to trochę się rozczaruje. W samym centrum jest Anansi, który ukradł historie Tygrysowi. Jako uosobienie sprytu, podstępności i oszustwa zapracował sobie jedynie na nienawiść pozostałych bóstw. Akcja "Chłopaków Anansiego" zaczęła mnie wciągać w okolicach 5 rozdziału. Przez moment miałam wrażenie, że widzę lekką inspirację "Mroczną połową" Stephena Kinga. Wprawdzie widziałam jedynie film z Timothym Huttonem, ale czytając książkę Gaimana - z miejsca mi się przypomniał. Nie zabrakło charakterystycznego humoru jakim operuje Neil, co przy wariackiej akcji daje wyśmienitą mieszankę.
Nie jestem znawczynią twórczości Gaimana, dotychczas przeczytałam 4 jego powieści ("Koralina", "Gwiezdny pył", "Nigdziebądź" i "Chłopaki Anansiego), ale to drugi przypadek, kiedy bohater jest z początku niemal pozbawionym charakteru pantoflarzem, prowadzącym rutynowe życie. Musi więc dostać magicznego kopa w tyłek by wydobyć z siebie prawdziwe "ja". Mam nadzieję, że to nie jest stały składnik pozostałych powieści, a jeśli nawet to i tak je przeczytam. Prędzej czy później, bo Gaimana naprawdę polubiłam.
Swoją drogą fajnie było wyobrażać sobie nie tylko pojedyncze, ale całą chmarę pająków.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przekład

Czuję, że nie jestem w stanie dać odpowiednią ilość gwiazdek tej pozycji, ponieważ wydaje mi się, że po przeczytaniu tej powieści czułam zadowolenie,...

zgłoś błąd zgłoś błąd